Tweety Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 wandul 66 napisał(a):mam ją teraz , zamówiłam w promocyjnej cenie w Krakwecie , nawet moje wybredne osobiste koty ja wcinają , za 20 kg zapłacołam chyba 199 zł a dużo Ci zostało? Quote
wandul 66 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Tweety napisał(a):a dużo Ci zostało?chyba 1 \4 worka . Quote
wandul 66 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 dpmku szuka tez ten prawie dorosły kocurek , jeszcze mocno zakatarzony ale już wyglada 100 razy lepiej Quote
halbina Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 nie pozbywaj się tego kocurka... widać, że wyrośnie na mamkę tej klasy co Byron! a to nie do przecenienia! :evil_lol: Quote
Agnie Koty Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 halbina napisał(a):nie pozbywaj się tego kocurka... widać, że wyrośnie na mamkę tej klasy co Byron! a to nie do przecenienia! :evil_lol: Koci Pan Niania Quote
halbina Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 u mnie jest jeszcze psi pan niania... Platon, a Inka to olewa maluchy... :roll: Quote
Jola_K Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 moje kociaki tymczasowe sa odseparowane od psow, czyli od Saby (zaraz mnie zlinczujecie za brak informacji o niej :look3: kociaki sa w trzech grupach, odeseparowane od siebie, sa wiec moje osobiste dwie kotki, tymczasowa krowka Bella, Amigo i Migosia i trzecia to czarniutka kiciunia, ktora mam od kilku dni ta ostatnia malusia jest z moimi rodzicami a wiec i z Saba, ale malutka prycha, stroszy sie i chce atakowac wielkie czarne cos, ktore jest bardzo nia zaciekawione Kicia jest wielkosci pyska Saba, nie glowy, pyska tylko, takie to malenstwo musze je razem obfocic Kicia miala miec dom ale nie wypalilo jest wiec u nas, nianczy ja moj tata, ktory w zasadzie jest poniekad powodem jej przybycia do nas spia razem, ogladaja telewizje itp z Migotka am jechac w poniedzialek do Warszawy na konsultacje do okulisty, to oczko nei chce sie leczyc :( Quote
Tweety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 a nie miałabys jak zabrac po drodze koteńki Okruszka od Erki? Mała tez ma duży problem z oczkiem. A w ogóle to jedziesz do Garncarza? Quote
Jola_K Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Tweety napisał(a):a nie miałabys jak zabrac po drodze koteńki Okruszka od Erki? Mała tez ma duży problem z oczkiem. A w ogóle to jedziesz do Garncarza? tak, do niego mam jechac a gdzie ta Okruszka jest? Quote
Jola_K Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 _bubu _ do mnie dzwonila ze w schronisku sa dwa malenkie kotki i jeden ciut wiekszy z matka beda zdjecia, _bubu_ je obfocila (dziekuje Beatko :loveu:) na jutro planowane jest odbicie kociakow, pojada do naszego Kociego Aniola, do Wandy :iloveyou: juz raz proponowalam, ale nie bylo odzewu, potrzebne jest wsparcie dla Wandy w karmieniu i leczeniu kociat, zwykle potrzebuja jeszcze leczenia, antybiotyku, krople, odrobaczania, zuzywane sa tez ogromne ilosci zwirku jesli ktos ma nie potrzebne lekarstwa, nadmiar (!) karmy i zwirku, mozna bezposrednio do Wandy wysylac, adres podamy na pw dziekuje Quote
Tweety Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 dzisiaj został zamówiony przez AFN dla Wandy wielki wór suchej karmy dla maluchów (na miesiąc powinien wystarczyć). Więc może inni zainwestują w żwirek, leki itp. Quote
Jola_K Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 dziekuje ogromnie! :multi::multi: zwirki i leki potrzebujemy jeszcze :roll: cos na robale, pchly... a ja mam dla kociakow Wandy duza kryta kuwete, ktora dostalam od ewaf :p Quote
_bubu_ Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 czarny koteczek: i chyba jego mama - a przynajmniej z nią leżał.. i maluszki - wlazły do wody, potem do mleka i całe się wymoczyły .. Quote
Tweety Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 malusie bidusie, mimo tej kąpieli są przepiękne:loveu: Quote
Jola_K Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 looo matko, cieplo tam maja? jejku, oby sie nie przeziebily Quote
_bubu_ Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 niby w biurze cieplej niż w kociarni ale okno i drzwi były otwarte.. Quote
Jola_K Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 bazarek na kociaki zabawki edukacyjne, Mozaika i Puzzle KLIKNIJ TUTAJ zapraszam! :multi: Quote
zuziaM Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Dla kochanych cioteczek, ktore znaja Buncie - troszke nowinek o Buni. Ta kicia zaskakuje nas coraz bardziej :roll: ! Juz nie patrzac nawet na to, ze jest bardzo ulozona, spokojna i czysciutka kicia , zauwazam znowu ze .... Bunia wie, co to lozeczko i posciel :lol: - uwielbia po prostu spac caly dzien na poscieli ( w nocy zostaje w salonie na swoich kocykach ). Ale malo tego, bo w sobote zauwazylam, kiedy uzywalm kranu w wannie ..... ze Bunia lubi pic i przede wszystkim - umie - wode prosto z kranu !:lol: A wczoraj wieczorem, kiedy zjadla kolacyjke .... pobiegla do malego WC i wskoczyla na umywalke i .... czekala :crazyeye:, az jej odkrece wode, zeby sie mogla napic :crazyeye: ! Czy w schronisku mogla sie tego nauczyc ? ? ? Czy moze pamieta to z " poprzedniego zycia ", kiedy , jak mi sie wydaje byla domowa, kochana i rozpieszczana kiciunia . Coraz bardziej mi sie to wydaje prawdopodobne ! Ale pamietala by to przez tyle lat ??? A od piatku mam w domu nowego lokatora. Przyszedl pod dom bardzo oslabiony, slaniajacy sie na nozkach :-(. Poniewaz sa akurat u nas tynkarze, dali mu swoje kanapki, a ptaszynka, po najedzeniu sie, nabrala sil i chodzila za nimi, jak piesek. :shake: Co mialam zrobic ? ? ? Nie potrafi latac... nie wiem, co mu jest, ale doktor kazal mi go potrzymac w cieple ok. dwoch tygodni ... karmic i poic, a potem ... wypuscic .... no to trzymam :lol:. Jest bardzo spokojny, nie probuje nawet opuscic kartonika. Nie boi sie nawet za bardzo. Nawet nie reaguje, kiedy sie do niego podejdzie powoli. Obderwuje tylko uwaznie. Kupilam sianko, troche roznych nasionek. Zobaczymy, co bedzie dalej. Jeszcze mu nie ogladalam skrzydelka, bo nie chce go stresowac. Quote
Hund Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Musi być bardzo osłabiony skoro się tak zachowuje. Nasyp mu piasku do kartonu , gołębie zjadają go żeby lepiej rozdabniać pokarm . A patrzyłaś jakie ma kupy?? Czy nie ma sallmonelli?? Co do kici, w schronie nie mogła się tego nauczyć...miała dom :( Quote
Agnie Koty Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Tak, miała dom, myślę że u kotów również zostają jakieś ślady pamięciowe:evil_lol: A nawyki kocie są silne. Mój Rydzyk może konać z pragnienia a nie napije się z miseczki. Musze odkręcić kran i nalać mu wody do małego wiaderka.Przy nim! Wiaderko musi stać w umywalce. Taki rytuał. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.