Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest jakiś koszmar, u mnie nic nie działa, nawet jak cokolwiek napiszę to nie widzę i tak żadnego wątku. Jak kombinuje sposobem to pojawiają mi się jakieś trzy watki bazarkowe z zamierzchłych czasów. Załamać się można. Znowu mnóstwo ludzi zrezygnuje z dogomanii bo nikt się nie będzie użerał i kombinował pod górę wiecznie.

Dla Milki wpłynęły pieniążki od Mattilu, bardzo dziękujemy!!! 

Posted

Po poprzedniej "akcji" odeszło wiele osób, obawiam się ze teraz też tak się stanie :(

rozumiem, że trzeba dokonywać zmian, modernizować portal, ale musi się to odbywać

właśnie tak? jakby zamiarem była śmierć tego miejsca?

naprawdę się odechciewa

Posted

Wczoraj był u nas wet szczepić psiaki i sprawdzaliśmy Milce gruczoły, bo od paru dni nosiła ogon w "kabłąg" tak jakby ją coś bolało.

Broniła się przy tym jak lwica, dziabnęła mnie w rękę i weta w nogę... dopiero przy pomocy trzeciej osoby i kagańca się udało. Wet tam pomajstrował, powiedział, że nic tam nie było, ale dzisiaj Milkowy ogon niby lepiej.

Ach ta Milka...

Posted

Na początku czerwca Milka dostała Fiprex, koszt to 8 zł, więc proszę to uwzględnić przy wpłacie za karmę :)

 

Kto by się spodziewał, że taka suka będzie tyle siedzieć (to już rok mija...).

Posted

Skończyło się wyróżnienie ogłoszenia Milki. Niestety nie mam komputera. Dlatego nie mogę teraz go wyróżnić. Zrobię to jak tylko będę miała taką możliwość.

Posted

Dalej zaglądam i tylko tyle mam do napisania niestety. No jeszcze może to, że poleciały pieniądze za kolejny miesiąc. Ech, co do domku to cisza głęboka i szeroka.......

Posted

Na początku czerwca Milka dostała Fiprex, koszt to 8 zł, więc proszę to uwzględnić przy wpłacie za karmę :)

 

 

mestudio, dzięki za wpłatę za karmę, ale zapomniałaś jeszcze o Fiprexie (8 zł) :)

Posted

Murka, ja nawet tego wpisu nie czytałam bo za dużo się dzieje ostatnimi czasy - pominę już dogo, które mnie wnerwia.............zwyczajnie opuściłam się okrutnie w dogomanii i zrezygnowana jestem maksymalnie przez brak jakichkolwiek telefonów w sprawie psów pod moją opieką.  

Przez psy nie mogłam nawet być w tym tygodniu na pogrzebie mojej cioci (siostry mojej babci), która odeszła w wieku 90 lat - do Gdyni daleko, a z psami nie ma kogo zostawić z dnia na dzień. To są niemiłe skutki tego co robię i tak być nie powinno. A ciocia była ważną osobą w moim młodzieńczym życiu bo własnych dzieci nie miała i dużo jej zawdzięczam.

 

Pieniążki zaraz dosyłam i bardzo przepraszam za swoje gapiostwo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...