gosikf & dogs Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 No może ktoś się znajdzie...BA! Na pewno! Psy wyglądają młodo, czarnulka faktycznie nie ma białej mordki, a przy jej umaszczeniu, w tym wieku było by to wyraźnie widoczne. Jak dla mnie 6 latek. Właścicielom którzy po kilku latach oddają własne psy w żadnej mierze nieufałabym... Piękne mordzie na pewno kogoś znajdą. Nie ma nic piękniejszego niż dwa boksery razem z jęzorami na wierzchu... Ja to wiem i polecam wszystkim:lol: Nawet w trudnej sytuacji finansowej nie można pozbyc się chorujących psów! Wolałabym głodowac niż oddac psa, a zawsze można szukac pomocy dla MIŁOŚCI. Jeśli tego nie zrobili tzn, że ich nie kochali, a to jest najważniejsze w relacjach człowiek-pies. Quote
la_pegaza Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Faflaczki super :) Wielkie podziękowania należą się Telimenie, która po pracy do nich jeździ i dogląda :Rose: Quote
Hakita Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Czy ktuś się może odzywał z allegro??? :cool3: Quote
la_pegaza Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Jakaś pani chyba kontaktowała się z Bulabez :cool3: Quote
gosikf & dogs Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 to ja oczekuję wieści co to za pani:) Quote
Ziutka Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Trzymamy kciukasy za domek....:cool3:........i na wieści od Bulabez. Quote
la_pegaza Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 a ja przeglądam allegro i znowu szczeniaki :mad: błędne koło :placz: Quote
Donvitow Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Telimena super. Dlaczego caroolcia nie poszła na weterynarię nie mówiąc o mnie. Szukam u nas choć technika wet musi być postrzelony. Telimena:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Telimena Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Właśnie od nich wróciłam. Piesek po wczorajszym antybiotyku i wieczornej zaleconej przeze mnie głodówce oraz po porannym ryżu z kurczakiem zaczął się załatwiać już całkiem przyzwoicie. Nie powiem, ze jest super ale jest w miarę dobrze. Sunia dalej kaszle, choć pan z hotelu twierdzi, ze kaszle tylko jak ja jestem, bo szaleje, lata po ogrodzie i zjada trawę. Przy omacywaniu krtani i tchawicy już w ogóle nie kaszle. Jutro ich niestety nie będe widziała, bo jak ja jestem wolna to tego pana nie ma w okolicy i niestety on jutro zrobi psiakom zastrzyki. W piątek rano do nich jadę, jeśli sunia dalej będzie kaszleć, to zmieniam antybiotyk na mocniejszy. Trudno, chcę się tego ustrojstwa pozbyć. Chciałabym jej też jednak dać scanomune. Jutro będę rozmawiała z właścicielem hotelu około 16, ma mi powiedzieć, jak psy się czują. Quote
Donvitow Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 [quote=Telimena;6244215 Rany przeprowadź się pod Poznań:loveu: Quote
la_pegaza Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 [quote name='Donvitow'][quote=Telimena;6244215 Rany przeprowadź się pod Poznań:loveu: a kysz :eviltong: :diabloti: musi być jakiś zabokserzony wet w Wielkopolsce :cool1: pewnie na dogo nawet jakiś by się znalazł :cool3: Quote
Telimena Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 i znowu nikt tu nie zagląda, a one tam czekają :( Quote
Hakita Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Zagląda, zagląda...;) Cały czas tak nieśmiało, może ktoś się odzywał??? Na allegro bez zmian na razie. Quote
la_pegaza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 U mnie cisza. W wakacje adopcje mają lekki zastój :roll: Quote
gosikf & dogs Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 I to jest to, że w wakacje przybywa psów w schroniskach:angryy: , a adopcje drętwieją tak jak mówisz pegaza. Ja trzymam kcikasy za oboje. Widac, że choróbska są na skutek złego trzymania(pobyt w schronisku). Brzydkie załatwiani9e to nic dziwnego...Przecież psiaczek został z dnia na dzień przeżucony na pokarm, o których pewnie nawet nie miał koszmarów, bo to były zapewne boksery salonowe jeśli Koperek mówi, że psy zadbane itd. to może właśnie starośc odstraszyła właścicieli, a dotychczas chyba mieli luksusowe życie. Luksusowe jeśli chodzi o żywienie, natomist miłości tam raczej nie było. Wiadomo, że boksery mają skłonności do alergii pokarmowych, i nietolerancji. Łatwo mogą nabawic się niestrawności, biegunki, wymiotów. To bardzo często spotykane przy bokerach. Ten kurczak i ryż powinny wszystko unormalizowac. Zwykle dieta pomaga, i trwa to kilka dni więc już niedługo pewnie będzie miał ładne stolce. Suczka natomiast pewnie troszke przemarzła... Mimo, że mamy lato, to noce jeszcze potrafią byc chłodne, a bokserka ni ma podszerstka i doopa...;) Będzie dobrze:lol: Telimena, a jakiego rodzaju jest ta narośl na tylniej łapce. To nowotwór??? Wiadomo coś więcej? Czy nie zagraża to Bomberowi? Quote
iczing Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ratujcie ! juz nie mogę ! zastój sie robi -wszyscy tlumaczą, ze po wakacjach ................. ale przecież za rok będą następne - WAKACJE ......... i co ? trzeba lansować modę na wakacje na 6 nóżkach 4 +2 lub 8+4... itd. Quote
gosikf & dogs Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 I to jest to, że w wakacje przybywa psów w schroniskach:angryy: , a adopcje drętwieją tak jak mówisz pegaza. Ja trzymam kcikasy za oboje. Widac, że choróbska są na skutek złego trzymania(pobyt w schronisku). Brzydkie załatwiani9e to nic dziwnego...Przecież psiaczek został z dnia na dzień przeżucony na pokarm, o których pewnie nawet nie miał koszmarów, bo to były zapewne boksery salonowe jeśli Koperek mówi, że psy zadbane itd. to może właśnie starośc odstraszyła właścicieli, a dotychczas chyba mieli luksusowe życie. Luksusowe jeśli chodzi o żywienie, natomist miłości tam raczej nie było. Wiadomo, że boksery mają skłonności do alergii pokarmowych, i nietolerancji. Łatwo mogą nabawic się niestrawności, biegunki, wymiotów. To bardzo często spotykane przy bokerach. Ten kurczak i ryż powinny wszystko unormalizowac. Zwykle dieta pomaga, i trwa to kilka dni więc już niedługo pewnie będzie miał ładne stolce. Suczka natomiast pewnie troszke przemarzła... Mimo, że mamy lato, to noce jeszcze potrafią byc chłodne, a bokserka ni ma podszerstka i doopa...;) Będzie dobrze:lol: Telimena, a jakiego rodzaju jest ta narośl na tylniej łapce. To nowotwór??? Wiadomo coś więcej? Czy nie zagraża to Bomberowi? Quote
caroolcia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 och takie cudowne boksiki i nie ma zainteresowania? Quote
gosikf & dogs Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 caroolcia napisał(a):och takie cudowne boksiki i nie ma zainteresowania? No właśnie...:-( Miejmy nadzieję, że szybko znajdzie się dla nich domek i to na ZAWSZE, a nie do następnych wakacji. Dobrze żeby był stały kontakt z nowym właścicielem. SZUKAMY ODPOWIEDZIALNYCH I KOCHAJĄCYCH WŁAŚCICIELI DLA BOKSERZEJ PARY! Gdzie jesteście??:roll: W tym przypadku chyba nie powinniśmy długo czekac ale....Skoro zainteresowani mówią, że po wakacjach... Tylko, że to trochę świadczy o ich nieodpowiedzialności...Co od następnych wakacji przestaną wyjeżdżac???:hmmmm: Ale może też byc tak, ze wyjazd mają już gdzieś zaklepany, i nie ma odwrotu, a tam gdzie jadą zwierzęta nie są mile widziane. Nie można też z góry przekreślac, bo pensjonatów z akceptacją zwierząt jest dużo ale nie wszędzie, a ludzie, którzy tak mówili przecież nie mają psów i nie mieli potrzeby szukania takowych.Za rok już by takich szukali;) Wydanie psów DOBRZE! jest też trudnością. Quote
Telimena Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 gosikf & dogs napisał(a): Telimena, a jakiego rodzaju jest ta narośl na tylniej łapce. To nowotwór??? Wiadomo coś więcej? Czy nie zagraża to Bomberowi? Tak, nowotwór. Większość tego typu zmian to zmiany nowotworowe. Ale nowotwór to nie rak. Może to być zmiana o charakterze łagodnym. Wygląda na to, że nie będzie problemu, żeby to usunąć. Jedyne utrudnienie to powiększone osłuchowo serce. Najbardziej u bokserów nie lubię narkozy... Nie udało mi się dodzwonić do Pana z hotelu więc nie wiem, jak pieski się czują. Mam zamiar zrobić mu rano pobudkę. Chcę do nich jechać przed pracą. Pegaza, kiedy wracasz? Przypomnij mi proszę. Quote
la_pegaza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Melduję się w niedzielę wieczorkiem, więc od poniedziałku jestem do dyspozycji ;) Quote
Telimena Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ok, zła jestem, że nie udało mi się do niego dodzwonić. Mam nadzieję, że oboje czują się już lepiej. Quote
la_pegaza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ja spróbuję jutro podzwonić i się wypytać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.