Telimena Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ok, w razie czego jutro daję jej mocniejszy antybiotyk. Gdyby siedziała sobie w ciepłym domku na pewno byłaby już zdrowa. A tak... Mam nadzieję, że już nie kaszle. Quote
Hakita Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Na allegro jak na razie bez zmian niestety... Echhh, teraz taki problem z domkami... Quote
Telimena Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Znowu nie udało mi się do nich pojechać. Ani przed moją pracą ani po nie odpowiadało temu panu z hotelu. Dopiero niedawno przekazałam mu tylko leki dla psów. W ciemno... :/ Nienawidzę tego. Bomber jest ok (podobno). Siostrzyczka dalej kaszle. Dostała ode mnie antybiotyk w tabletkach. Jutro znowu cały dzień go nie ma... Quote
michelle04 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ...to kto sie nimi opiekuje jak tego człowieka nie ma cały dzień???????? :angryy: Quote
Koperek Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 No wlaśnie o to samo chcialam zapytać, ale jakoś odwagi mi braklo...:eviltong: Quote
Telimena Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Nawet mi nic nie mówcie. On twierdzi, że ktoś ma klucze i te psy wyprowadza ale mam wątpliwości. Na szczęście w niedziele wraca Pegaza. Ja nie jestem w stanie wziąć ich w ciągu dnia do pracy, bo za dużo zwierząt się u mnie kręci. Mój pies wiem, jak zareaguje ale dwa obce psy... Ani wczoraj mu nie pasowało ani dzisiaj, żebym przyjechała. Wkurzające jest to. Dałam mu dla nich lekarstwa. Mam nadzieję, że je dostaną. Będę próbowała się z nim spotkać jutro popołudniu. Quote
AgaiTheta Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Donvitow napisał(a):Telimena super. Dlaczego caroolcia nie poszła na weterynarię nie mówiąc o mnie. Szukam u nas choć technika wet musi być postrzelony. Telimena:loveu: :loveu: :loveu: Donvitow ja mam na oku weta w Poznaniu mega zabokserzonego :evil_lol: Zadzwoń pogadamy ;) :cool3: Quote
AgaiTheta Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Wracając do naszej dwójki - jutro postarm się skontaktować z La_pegazą ustale jek tam jest w końcu. Telimena wielkie dzięki!!!! Ja myślę że tam są pracownicy, kurcze przecież to nie jest mały hotel, sama już nie wiem :( Ja jestem teraz poza netem, przymusowy urlop wypoczynkowy :placz: Quote
Telimena Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Ja jestem w kontakcie z la pegazą ale tylko ja jestem do niedzieli na miejscu. Gorzej z tym panem. On jest rano i wieczorem ale jakoś tak, że mu nie pasuje, jak chcę przyjechać, bo zawsze coś akurat robi daleko od hotelu. Nie twierdzę, że tam jest coś nie tak ale wolałabym, żeby już był poniedziałek i ktoś mógł tam zajrzeć w tych godzinach, w których ja pracuję. Quote
AgaiTheta Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Nic nie myślę, tylko oglądałam ich stronę i z Marzenką rozmawiałam ale wiesz, coś jednak mnie zastanawia, bo jak mieliśmy tam umieścić Lukę to Pan mówił że nie ma tam teraz nikogo. Kurcze ja teraz jestem poza zasięgiem, jutro pogadam z Marzeną. Ona ma być w niedziele, będziemy kombinować. Quote
michelle04 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ...Telimeno jeśli możesz to podaj mi namiary na ten hotelik.....:mad: AgaiTheta jutro jadę do Dzierżoniowa, wiec jak zdąże to skoczę do schronu i zrobię lepsze zdjęcia tej trójce boksiów.... Quote
michelle04 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ...Aga o tym samym pomyślałam, wtedy też był jakiś problem z oddaniem Lusi, ten pan jest strrrasznie zajętym człowiekiem...szkoda tylko, ze nie tym co potrzeba.....:shake: Quote
AgaiTheta Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 michelle04 napisał(a): AgaiTheta jutro jadę do Dzierżoniowa, wiec jak zdąże to skoczę do schronu i zrobię lepsze zdjęcia tej trójce boksiów.... Dziękuję Ogromnie!!!!!!!! Wybaczcie mi moje ogromne zaniedbanie przez klika ostatnich dni :placz: Mam urlop i musiałam wyjechać, rodzina już się zbuntowała, od jutra mnie nie ma znowu na necie :placz: Wracam w przyszłą niedziele, dzwońcie jak moge w czymś pomóc. Quote
Telimena Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 W zasadzie to chyba nie mogę :razz: Byłam tam dwa razy ale nie mam pojęcia jaki to jest adres. Mam tylko numer komórki właściciela. Może jednak wstrzymajmy się z tym jeszcze. Jutro postaram się tam podjechać. Będę też na pewno do niego dzwonić. A w razie czego w poniedziałek pojedzie tam la pegaza. Myślę, że on dba o nasze psy. Wie, że wcześniej czy później tam dotrę. Zresztą przez pierwsze dwa dni byłam u nich. Widziałam się też z nim dzisiaj tyle, że niestety nie w hotelu. Przekazałam mu lekarstwa dla obojga. Ma im podawać. Chętnie zobaczyłabym za to stronę tego hotelu. ciekawa jestem jak się ma do tego, co widziałam. Quote
michelle04 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ...znalazłam... Jest podana strona ale...niestety u mnie sie nie otwiera....:shake: ARMAKA - Hotel dla Psów - 15-02-07 Nazwa: ARMAKA - Hotel dla Psów Miejscowość: Wrocław Adres: ul. Opolska 30 Siechnice (k.Wrocławia) WWW: www.armaka.com Telefon: 0500 630 630 i 0510 069 315 Dodatkowe: Cały rok i 24h na dobę... - CIEKAWE?????:angryy: Dla każdego psa osobny box i dzienny wybieg. Codziennie min. 2 spacery. Stała opieka weterynaryjna i specjalisty d/s żywienia. Wszystko, aby było "jak w domu"... E-mail: [email protected] Quote
Telimena Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Znalazłam stronę. Niewiele wynika ze zdjęć, które tam są. Ale nie chcę być niesprawiedliwa. Może jestem przewrażliwiona i się po prostu czepiam. W końcu za drugim razem, kiedy tam byłam oba psy wyglądały już lepiej. Quote
Donvitow Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Telimena napisał(a):Ok, zła jestem, że nie udało mi się do niego dodzwonić. Mam nadzieję, że oboje czują się już lepiej. Mam to samo z Toniem w hoteliku w swarzędzu. Oddaj psa płać i spadaj. No ewentualnie możesz odebrać. Dlatego przeniesiemy go w nieco gorsze warunkui ale z dostępem do niego.A przez to wyświetlanie numerów na komórkach moich telefonów nie odbiera. AgaiTheta napisał(a):Donvitow ja mam na oku weta w Poznaniu mega zabokserzonego :evil_lol: Zadzwoń pogadamy ;) :cool3: Dobra za Tydzień. Tylko na PW proszą o telefon bo skasowałem sobie całą skrzynkę:angryy: . A generalnie to szukamy kogoś do Gaju. Ale namiar na kogoś w poznaniu może się przydać. To tylko 40 km Telimena napisał(a):Znalazłam stronę. Niewiele wynika ze zdjęć, które tam są. Ale nie chcę być niesprawiedliwa. Może jestem przewrażliwiona i się po prostu czepiam. W końcu za drugim razem, kiedy tam byłam oba psy wyglądały już lepiej. Nie dziwię się bo sam się wściekam:mad: a czytałem kiedyś artykuł że często "burak" jak ma teren to robi hotelik a czasem nawet mieni się szkoleniowcem i zarabia forsę minimalnym nakładem.A generalnie psy ma w nosie. Może jestem przewrażliwiony Quote
la_pegaza Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Pan dziś na wystawie. Ja jutro przy pomyślnych wiatrach będę po południu w domu. W poniedziałek je zabiorę na spacer i ofocę ;) Wkrótce zapadanie decyzja czy badamy je na miejscu czy jak pojadą do kliniki. Quote
Hakita Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Donvitow napisał(a):Mam to samo z Toniem w hoteliku w swarzędzu. Oddaj psa płać i spadaj. No ewentualnie możesz odebrać. Dlatego przeniesiemy go w nieco gorsze warunkui ale z dostępem do niego.A przez to wyświetlanie numerów na komórkach moich telefonów nie odbiera. To prawda, choć my ustaliłyśmy, że będziemy z Psem wychodzić na spacery i koniec kropka. Nie był zadowolony, ale powiedział, że w tej sytuacji tylko do 18, później nie miał wyjścia...ale fakt, że tam troszku dziwnie...:roll: Na allegro bez zmian, nadal 1 obserwator... Quote
Telimena Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 A mi się znowu dzisiaj nie udało ich zobaczyć. Nie udało mi się nawet do pana dodzwonić, w kółko włącza się poczta głosowa. Cały dzień jest na wystawie - mam nadzieję, że znalazł czas, żeby je nakarmić i dać im leki... La pegaza cieszę się, że wracasz. Mam tego po dziurki w nosie. Nie podoba mi się to. Quote
Telimena Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Właśnie... Martwię się. Już pal licho, że nie mozna tam wejść. Tylko jaka mam gwarancję, że dostają to co im dałam? Może leki trafiaja na pana biurko i nic ponadto. Poza tym jak jedyna osoba, która ma klucze jest cały dzień na wystawie, to kiedy te psy jadły? O spacerze nawet nie wspominam. Quote
la_pegaza Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 On dziś był na wystawie w Chorzowie, rozmawiałam z nim koło południa. Tam siedzi jakaś babka, bo przecież jego psy też tam są :roll: Telimena, wpadnę w poniedziałek, jak załatwię sprawę tych suń na Skarbowców ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.