Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bo Aiszunia to taka mamuśka była.

Wspominałyśmy z Agusią, jak łapałyśmy jedną z tych jej "dzikich córek", ja trzymałam tylne łapy suni, Agusia przednie,

a Aiszunia gryzła od tyłu Agę broniąc tej swojej córy.

Aga się darła na przemian: "Ela, trzymaj!!!!, Aisza nie gryź mnie, Ela trzymasz??, Aisza nie gryź mnie".

Jeszcze widzę Aiszunię w tym okropnym miejscu, a potem u Kasi w słoneczku i w domu.

Chociaż te 1,5 roku pożyła sobie w ciepełku, nie rodziła co pół roku następnych bid.

Tej akcji nie zapomnę do końca życia, tak jak i naszego kochanego słoneczka.

Córcia Aiszuni była większa od niej, gryzła mnie, dobrze, że miałam kocyk.

Nie wiem jak to się stało, że się wtedy udało...

Pomijając fakt, że jak ją włożyłyśmy Kajunię do auta wszystko łącznie z nami było u kooopie.

A Aiszunia tak jej broniła, myślała, że robimy jej krzywdę a my nie miałyśmy innego wyjścia jak złapać ją na siłę, jak sobie przysnęła.

Posted

 

Chociaż te 1,5 roku pożyła sobie w ciepełku, nie rodziła co pół roku następnych bid.

 

Wiadomo,że to za krótko, zawsze jest za krótko, ale dobrze że dostała chociaż ten czas w komforcie i miłości.

Posted

Wiadomo,że to za krótko, zawsze jest za krótko, ale dobrze że dostała chociaż ten czas w komforcie i miłości.



Dokładnie Radku, ważny jest każdy dzień, byle nie w bólu i cierpieniu.
Posted

Bo Aiszunia to taka mamuśka była.

Wspominałyśmy z Agusią, jak łapałyśmy jedną z tych jej "dzikich córek", ja trzymałam tylne łapy suni, Agusia przednie,

a Aiszunia gryzła od tyłu Agę broniąc tej swojej córy.

Aga się darła na przemian: "Ela, trzymaj!!!!, Aisza nie gryź mnie, Ela trzymasz??, Aisza nie gryź mnie".

Jeszcze widzę Aiszunię w tym okropnym miejscu, a potem u Kasi w słoneczku i w domu.

Chociaż te 1,5 roku pożyła sobie w ciepełku, nie rodziła co pół roku następnych bid.

 

Kochana mamusia, jak broniła swojego dziecka, łezka w oku się kręci...

Posted

Szczeniory to rosną jak na drożdżach. Nie wiadomo kiedy psisko robi się takie duże;) Pamiętam zdziwienie gdy nasza Norcia [*] przestała się mieścić pod łóżkiem, taka była zdziwiona:)

  • 3 months later...
Posted

Mocno trzymałem kciuki za Aiszę. Bardzo zapadła mi w serce. Psinki nie ma już z nami, a wciąż zaglądam na jej wątek.

Wiem Radku i bardzo nam miło.

Aiszunia tyle serduszek skradła.

Posted

smutne to życie , "mój"  Maksiulek w zeszłym tygodniu odszedł za TM 
 
Aiszunia mi również bardzo zapadła na sercu , tyle tych bid, że wyć się chce


Strasznie mi przykro kochana.
Misiulku biegaj szcześliwie za TM.
Posted

Aisza to jedna z psinek która mocno złapała za serce chociaż nie dane było mi jej poznać.

 

Zgadzam się z tym co napisałeś... Aiszuniu słodka i pięknooka sunieczko.... :(

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...