Zmysł Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Monia70 napisał(a):Dostałam odpowiedź od p.Piotra, że wszystkie wymiary są złe.Pobrane są na tył a pies chory na przód. Pisałam tez , że p.Piotr prosił o kontakt telefoniczny w czasie wymiarów ze względu na nietypowośc przdsięwzięcia. Dla pana ,jedyna mozliwość to pobranie miary "w czasie telefonu do niego". Tego się obawiałem. Próbowałem dzwonić dwa razy w trakcie pobytu, ale nikt się nie zgłaszał. Uważam, że trzeba się zastanowić nad jakąś inną ewentualnością, niż robienie pomiarów przez zupełnego laika. One nie sa takie zupełnie proste. starałem się postępować według instrukcji, a dodatkowo byłem praktycznie sam. Quote
Monia70 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Niestety pan Piotr powiedział że nie przyjedzie przez pół kraju do wymiarów. Jedyna mozliwość to poprowadzenie przez p.Piotra pomiarów przez telefon. Quote
szajbus Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 I wcale się nie dziwię temu panu. Jest za daleka odległość. Słuchajcie z tego co wyczytałam to Ares znajduje sie u pani, która jest lekarzem weterynarii. Zna więc dokładnie anatomie psa i czy mogłaby ona wymierzyć psiaka? Quote
oktawia6 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 tego się bałam-zdejmowania pomiarów-pisałam, że nie jest to wcale łatwe-cała tabela co i jak z uwzględnieniem części ciała-najlepiej właśnie wet by to zrobił w asyście-jest tak możliwośc?:roll: Quote
Irkowa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 mam nadzieje ze jest teraz w domu syn pani Malgosi i razem zmierza Aresika.Pieniazki na wozek wyslalam wczoraj . Quote
Irkowa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 wyslalam 500zl .Zostalo jeszcze 200zl Quote
Irkowa Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 zmysł - powiedz mi jeszcze prosze jedna rzecz.Czy nikt z hotelu nie pomogl Ci mierzyc psiaka? musze sie upewnic zanim rozkrece zadyme ... ;) Quote
Zmysł Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Chrupek napisał(a):zmysł - powiedz mi jeszcze prosze jedna rzecz.Czy nikt z hotelu nie pomogl Ci mierzyc psiaka? musze sie upewnic zanim rozkrece zadyme ... ;) Nie ma co rozkręcać zadymy. Był chłopak, bardzo miły i on trzymał Aresa. Problem jest jednak nie w ilości, ale w jakości ludzi. Ja po prostu nie jestem pewien tych pomiarów, gdyż moim zdaniem margines niedokładności może miec znaczenie. Dla zupełnego laika pomyłka o 5 cm czy nawet więcej jest bardzo możliwa. Quote
oktawia6 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Chrupek-jak będzie kasa przychodzic to od razu pisz-z samych moich aukcji jest ponad 320 zł - Quote
Monia70 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Dzis pan Piotr dzwonił do mnie.Bardzo prosił o telefon w tarkcie tych wymiaró-powie wtedy dokłądnie jak i co mierzyć. Mówił, ze spac nie może przez wózek ;) , bo ciągle ma "wizje" jak wykonac prototyp na przód ;) :razz: Pieniążki na wózek są juz na jego koncie -500zł. No właśnie, a czy p.Małgosia na prawdę nie mogłaby zmierzyć Aresa, bedąc przy telefonicznym kontakcie z p.Piotrem?On ją poprowadzi. Czy Zmysł lub Neris będziecie jeszcze u Areska? Quote
Neris Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Przykro mi ale ja właśnie się rozkładam i pewnie wyląduję na kilka dni w łóżku. Quote
Irkowa Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 pieniazki aresa to : Amikus 200zl ; Pusia2405 - 51 zl Quote
Irkowa Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Aresa zmierzy Bartek (ktory pomagal zmyslowi) - jutro , gdyz dzisiaj do nocy siedzi na uczelni. Quote
Monia70 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Super! Ares, szykuj się jeszczio raz do "obróbki";) Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Neris zległa-niedobrze tyle roboty a Ty chora:placz: jakiegoś pomagiera musisz złapac:evil_lol: Quote
Monia70 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Dobrej nocey Aresiku a ciotce duzo zdrówka i sił do zdrowienia ! Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 na noc Ares idzie na pierwszą:painting: Quote
szajbus Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Wkrótce Ares będzie miał wózeczek, ale do pełnego szczęścia brakuje mu domku. Kto pokocha Aresa ? Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 właśnie my się cieszymy z wózeczka a on nie ma domu:roll: ---adopcja będzie ciężka i niewykluczone, że będzie czekał nawet tylo co Oskar-aż 2 lata prawie......... Quote
Selenne Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 To przykre... Popłakałam się oglądając te zdjęcia... Jak on może chodzić? Rozumiem jak tylne łapy to można kupić wózek ale.. Przecież... <chlip> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.