Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mortes napisał(a):
Ojej kochane jak miło że tyle Was przybyło na ratunek dla dziadziowych przyjacioł :)
Dostałam dziś takie wieści :

Z Rudzikiem dzisiaj trochę lepiej,dostał ostatnią kroplówkę przed kontrolną wizytą u weta. Zaczął więcej trochę jeść i żywiej chodzi, mam nadzieję że to wróży dobrze.

Z Bercikiem dzisiaj gorzej, serduszko mu nie domaga mamy już leki na nie ale trzeba chwili żeby ustalić odpowiednią dawkę dla niego. Dzisiaj mu apetyt nie dopisywał zupełnie, pogrzebał w misce i zostawił. Oby jutro był lepszy dzień.

Ciocia Hałabajówka jest zdecydowanie bliżej dziaduniów niż ja i obiecała że będzie trzymać rękę na pulsie ;)


Jak z jednym lepiej, to z drugim gorzej :sad: dziadunie nie wymieniajcie się tak, macie zdrowieć obaj!

Posted

Bardzo dziękuję za pomoc dla Dziadeczków :Rose:
Po weekendzie będzie pierwsza faktura za ich leczenie, faktura będzie na fundację to wstawię oczywiście do rozliczenia.
Cioteczki kochane najnowsze info o dziadeczkach...
Rudzik JE!!!!!!
U Bercika została odkryta rana na łapie, a dokładniej na opuszku, wet nie umie powiedzieć od czego, rana jet dziwna tak jakby skóra opuszka się odkleiła od reszty. Są zdjęcia sami potem zobaczycie bo trudno mi to opisać. Bercik dostał narkotyczne środki przeciwbólowe bo inne są za słabe na takie rany skórne i ma teraz odjazd jak na haju ;) Rana się ziarnicuje dostał antybiotyk, jutro to samo.

Posted

W sumie teraz (w zaopiekowaniu, cieple i dobrobycie) wyjdzie to i owo (ech, oby jak najmniej złego wylazło :roll:)- dobrze, że psiaki pod czujną i troskliwą opieką.
Nie mam konta netowego, ale w poniedziałek polecę do banku i wpłacę 60zł (po połowie na oba dziadeczki)- choć tyle mogę, wiem, że skromnie- a na jakie konto najlepiej wpłacić? Na Fundacyjne?

Posted

Przypadkiem znalazłam wątek.
Jaka to jest rana na tym opuszku czy paluszku?
Mój pies jakiś czas temu miał bliżej nie określoną ranę na poduszkach pomiędzy palcami. Była leczona różnymi lekami sterydami itp. Operacja nie wchodziła w grę bo to takie miejsce na łapeczkach gdzie nie ma jak zaciągnąć skóry i rana stale by się rozchodziła. W pewnym momencie zapadła nawet decyzja do przemyślenia prze ze mnie aby amputować jej łapkę. Przez tydzień robiłam jej sama co 2-3 godziny opatrunki z bardzo silnym roztworem riwanolu i na wacie wciskałam jej gdzie się tylko dało i jak najbardziej wciskałam w te chore miejsce. Na dwór wychodziłam sporadycznie tylko na podstawowe potrzeby z łapką zabezpieczoną jak tylko się dało najlepiej aby nie wchodził tan żaden kamyk piasek czy błoto. Łapka uratowana a lekarz w szoku że sama jakoś sobie poradziłam w taki sposób a tyle kasy na leki,zastrzyki i maści poszło bez jakiejkolwiek poprawy. Może tak spróbować z tą łapeczką.
Podajcie mi nr. konta na następny tydzień wpłacę kilka grosików dla psiaków. Za dużo nie mam bo mam kilka deklaracji,pomagam finansowo fundacji i psa na stałych lekach na serducho.

Posted

A ja dzisiaj od ranka podnoszę temat :)
Mam też pytanie: jak długo oba psiaki przebywały w schronie?

EDIT: na trudne rany u psów cuda potrafi zdziałać zwykła maść nagietkowa - bez recepty i za grosze...

Posted

Mam takie informacje z dzisiaj...
Rudzik czuje się zdecydowanie lepiej niż na początku, nie dostaje kroplówek już i wet powiedział że nie ma takiej już potrzeby skoro je i pije. Kontrolne badania krwi na mocznik chce wet zrobić za kilka dni.

Bercik ma się gorzej, nie je dostaje kroplówki z glukozą po 1,5litra dziennie, DO tego PWE i Ringera żeby płukać nerki, steryd, antybiotyk i silne przeciwbólowe i maść tranową bezpośrednio na ranę.

Pytałam mojego weta o różne maści na takie rany i powiedział że riwel bardzo dobrze odkaża ale i wysusza a że to na łapie to on by polecał maści tłuste. Jak będzie zdjęcie paragonu za zakupy w aptece to oczywiście wstawię.

Zdjęcie rany.


Zapomniałam odpowiedzieć ile przebywały w schronisku...nie jestem pewna Bercik chyba 2 miesiące a Rudzik krócej.

O wyniki krwi Bercika dowiem się bo nie pamiętam.

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Mam takie informacje z dzisiaj...
Rudzik czuje się zdecydowanie lepiej niż na początku, nie dostaje kroplówek już i wet powiedział że nie ma takiej już potrzeby skoro je i pije. Kontrolne badania krwi na mocznik chce wet zrobić za kilka dni.

Bercik ma się gorzej, nie je dostaje kroplówki z glukozą po 1,5litra dziennie, DO tego PWE i Ringera żeby płukać nerki, steryd, antybiotyk i silne przeciwbólowe i maść tranową bezpośrednio na ranę.

Pytałam mojego weta o różne maści na takie rany i powiedział że riwel bardzo dobrze odkaża ale i wysusza a że to na łapie to on by polecał maści tłuste. Jak będzie zdjęcie paragonu za zakupy w aptece to oczywiście wstawię.

Zdjęcie rany.


Zapomniałam odpowiedzieć ile przebywały w schronisku...nie jestem pewna Bercik chyba 2 miesiące a Rudzik krócej.

O wyniki krwi Bercika dowiem się bo nie pamiętam.



a robiliscie posiew bakteryjny z tej rany?
badnia ogólne?
tak nagle mu się pogorszyło biedny strasznie jest :(

Posted

Malgoska napisał(a):
a robiliscie posiew bakteryjny z tej rany?
badnia ogólne?
tak nagle mu się pogorszyło biedny strasznie jest :(


Nie było widać tej rany bo była zaklejona i dopiero dlatego teraz jest dopiero leczona ;(
Co do badań dowiem się co miał robione.

Posted

Moja miała coś podobnego tylko niżej pomiędzy dużą poduszką a mniejszą pomiędzy palcami i takie jak to czerwone. Dopiero po riwanolu zaczęło się goić bo nic nie pomagało ani zastrzyki,sterydy,antybiotyki i maści różnego rodzaju. Na watę riwanol wpychałam pomiędzy poduchy do rany bandaż i skarpetka żeby nic się nie dostało /piasek na spacerku itp/ i tak co 3 godź. No i 4 dniach już było widać dużą poprawę a po ok 8-9 całkowicie się wygoiło.

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Nie było widać tej rany bo była zaklejona i dopiero dlatego teraz jest dopiero leczona ;(
Co do badań dowiem się co miał robione.



no to potrzeba chwili czasu, może ten riwanol, który tu doradzają spróbować? Jest tez maść.

Posted

Przyszłam z bazarku-mogę jedynie 20zł podesłać,ale będę zaglądać.

Co do rany,to jakiś czas temu leczyłam taką ranę Balsamem Szostakowskiego.Teraz jest w aptekach pod inną nazwą.Panie w aptece wiedzą o co chodzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...