Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przykro mi donieść że pani od czarnego kiciusia zrezygnowała,napisała że jej obecny kot ciężko się rozchorował i nie stać jej teraz na drugiego kota.Szkoda bo kotek zdrowiutki jak rydz książeczka założona,odrobaczony.

Posted

Ziutka napisał(a):
Podeślijcie mi ja do ogłoszeń i jeszcze jak jakieś psiaki są to też :)
Przygotujcie teksty i foty, bede robiła nowy bazarek ogloszeniowy bo ten juz sie skonczyl i nie moge przyjmować zamowień i zapłace za ogloszenia sama i oglosze :)


Ziutka ogłaszałaś ją na tym bazarku co teraz mialaś :)

Posted (edited)

Kwiaciarenka napisał(a):
Przykro mi donieść że pani od czarnego kiciusia zrezygnowała,napisała że jej obecny kot ciężko się rozchorował i nie stać jej teraz na drugiego kota.Szkoda bo kotek zdrowiutki jak rydz książeczka założona,odrobaczony.



Zadzwonię do paula82 za chwilę i zapytam co się stało - zapewniała że dom jest sprawdzony i bardzo odpowiedzialny - a teraz.....brak słów
decydując się na adopcję ta pani powinna sobie zdawać sprawę że kot czasem może zachorować jak człowiek....i że najpierw trzeba przemyśleć czy stać nas na zwierzę czy nie....
co za ludzie....brak mi słów :( a tak się cieszyłam....

Edited by kejciu
Posted

kejciu napisał(a):
Zadzwonię do paula82 za chwilę i zapytam co się stało - zapewniała że dom jest sprawdzony i bardzo odpowiedzialny - a teraz.....brak słów
decydując się na adopcję powinna sobie zdawać sprawę że kot czasem może zachorować jak człowiek....i że najpierw trzeba przemyśleć czy stać nas na zwierzę czy nie....
co za ludzie....brak mi słów :( a tak się cieszyłam....


Ja też się cieszyłam i dołożyłam wszelkich starań żeby wszystko było ok.

Posted

Dzwoniłam do paula82 - nic nie wiedziała - potem zadzwoniłam do Kwiaciarenki zapytać czy to prawda bo normalnie nie wierzę - " nowy domek " wysłał maila - nawet nie zadzwonił...
nie martw się Kwiaciarenko - znajdziemy mu ODPOWIEDZIALNY domek

Posted

Właśnie z telefonu odczytałam zapytanie z tablicy w sprawie Amelki - państwo z Płocka - chcieliby zaadoptować sunię dla starszych rodziców - często bywają u nich ze swoimi małymi dziećmi - poprosiłam o kontakt tel. do Marzeny - pytali też o możliwość transportu - Marzenko daj znaka jeśliby się odezwali :)

Posted

kejciu napisał(a):
Właśnie z telefonu odczytałam zapytanie z tablicy w sprawie Amelki - państwo z Płocka - chcieliby zaadoptować sunię dla starszych rodziców - często bywają u nich ze swoimi małymi dziećmi - poprosiłam o kontakt tel. do Marzeny - pytali też o możliwość transportu


Co to znaczy pytali o możliwość transportu? Skoro często bywają u rodziców to po zwierzę mogliby pojechać.... Dziewczyny, nie dajcie się wykorzystywać. Ludzie chcieliby wszystko na gotowe i bezpłatnie.

Posted

Poprawna napisał(a):
Co to znaczy pytali o możliwość transportu? Skoro często bywają u rodziców to po zwierzę mogliby pojechać.... Dziewczyny, nie dajcie się wykorzystywać. Ludzie chcieliby wszystko na gotowe i bezpłatnie.


Zapytali czy istnieje możliwość pomocy w transporcie - może nie mają samochodu - może chcieliby pokryć koszty benzyny - nie wiem - ale nikt nie daje się nikomu wykorzystywać - napisali maila - poprosiłam o telefon - dziwi mnie tylko to że ludzie piszą sms, maile a od razu nie zadzwonią pod podany numer - no nic czekamy na info czy się odezwali i dopiero wtedy będzie wszystko wiadomo jak to wyglada z ich strony i jakie warunki są w stanie zapewnić. Nikt póki co nikogo nie wykorzystał :-)

Posted

Właśnie.... sms zamiast telefonu .... Wiesz ... od razu mi się zapala czerwone światełko. To może świadczyć, że oszczędzają na telefonach, a co za tym idzie .... potem będą oszczędzali na zwierzaku. No wiem, że marudzę, ale w dobrej wierze. Trochę tego doświadczenia sie ma :)

Posted

kejciu napisał(a):
Właśnie z telefonu odczytałam zapytanie z tablicy w sprawie Amelki - państwo z Płocka - chcieliby zaadoptować sunię dla starszych rodziców - często bywają u nich ze swoimi małymi dziećmi - poprosiłam o kontakt tel. do Marzeny - pytali też o możliwość transportu - Marzenko daj znaka jeśliby się odezwali :)


dostałam to samo zapytanie o szczeniaka ... z płocka itd - podpisane marta

mam nadzieję że to nie jest kolejna osoba co o każdego pyta ... koniecznie wizyta :roll:
dlatego pewnie nie dzwoni, obdzwonic tyle ogloszeń ;)

kejciu - masz pełną skrzynkę

Posted

Juz czyszczę:)
W mailu jakiego otrzymałam - podpisane było MARTA więc możliwe że to ta sama osoba.
Rozmawiałam z Kwiaciarenką przed chwileczką - nikt nie dzwonił z Płocka.

Posted

Oj, gdzieś już o takiej parze "młoda pani - starszy pan" czytałam... Nie wiem czy nie na jamnikach! Mało ciekawie się zachowywali po odmowie wydania psiaka. Trzeba by Isadorę podpytać. Bo to, że ludzie obdzwaniają kilka ogłoszeń jest moim zdaniem całkiem normalne i zrozumiałe - mając TAKI wybór!

Posted

Nutusia napisał(a):
Oj, gdzieś już o takiej parze "młoda pani - starszy pan" czytałam... Nie wiem czy nie na jamnikach! Mało ciekawie się zachowywali po odmowie wydania psiaka. Trzeba by Isadorę podpytać. Bo to, że ludzie obdzwaniają kilka ogłoszeń jest moim zdaniem całkiem normalne i zrozumiałe - mając TAKI wybór!


gdyby dzwonili to tak - można pogadać

ale to pisanina wyłącznie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...