Jump to content
Dogomania

Bartuś czeka 10 lat! Jest miejsce w hoteliku, ale deklaracji brak. BEZ SZANSY?


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Secia napisał(a):
Renatko poproszę konto to podrzucą dla Bartusia na porcję rosołowego coby nie memłał ząbkami tylko zakąsił porządnie :-)


omi napisał(a):
Dostałam zaproszenie od Pati, proszę o nr konta, coś jeszcze wyskrobię w tym miesiącu ;)


Wysyłam Wam PW :)

Posted

dostałam PW z prośba o pomoc... teraz do 1-szego kiepsko :( ale od listopada postaram się o 10zł. miesięcznie. więcej niestety nie dam rady. Gdzie teraz Bartuś przebywa? (nie mam czasu przeczytać całego wątku :( )

trzymaj się Bartusiu cieplutko :)

Posted

juliaikamil napisał(a):
dostałam PW z prośba o pomoc... teraz do 1-szego kiepsko :( ale od listopada postaram się o 10zł. miesięcznie. więcej niestety nie dam rady. Gdzie teraz Bartuś przebywa? (nie mam czasu przeczytać całego wątku :( )

trzymaj się Bartusiu cieplutko :)


Bartuś jest już u Renatki na DT :) Dziękujemy pięknie za deklarację! :loveu:

Posted

paulinken napisał(a):
Bartuś jest już u Renatki na DT :) Dziękujemy pięknie za deklarację! :loveu:



spoko, musi psina na stare lata poczuc trochę ciepełka domowego :) prześlijcie potem nr konta na PW

Posted

ja też jestem na zaproszenie, z powyższego psotu rozumiem, że Bartek znalazł DT. poproszę nr konta, postaram się coś wpłacić, nie za wiele i niestety na razie jednorazowo, bo mam już kilka stałych deklaracji... trzymam kciuki, żeby znalazł psiunek DS!!!

Posted

santino napisał(a):
ja też jestem na zaproszenie, z powyższego psotu rozumiem, że Bartek znalazł DT. poproszę nr konta, postaram się coś wpłacić, nie za wiele i niestety na razie jednorazowo, bo mam już kilka stałych deklaracji... trzymam kciuki, żeby znalazł psiunek DS!!!


dobra, przemyślałam sprawę. mogę zadeklarować 15 zł miesięcznie dopóki Bartek nie znajdzie DS. pliz o info gdzie wpłacać

Posted

dziękuję za zaproszenie i przepraszam, ale na razie nie mogę pomóc finansowo, za dużo tych bied, nie wiadomo komu najpierw pomagać, postaram się wyskrobać coś jednorazowo w listopadzie, zgłoszę się po dane do przelewu, życzę Bartusiowi wspaniałego domku

Posted

Bartus nadal zamkniety w sobie,ale juz troszkę zaczyna się rozglądac po domu.Wprawdzie z pozycji leżącej na posłanku,no ale to juz jakis postep jest,bo do tej pory chował główkę w łapki i na nic nie patrzył.Przed wzrokiem człowieka tez uciekał,nie patrzył w oczy,tylko odwracał główkę.Przy próbie pogłaskania kulił całe ciało i opuszczał głowinkę.Teraz jest ciut lepiej,jak go głaszczę,to przymyka oczka i widać że sie troszke rozpręża.Na spacerkach też juz sika kilka razy,a nie raz jak było do tej pory,zaczyna obwąchiwać krzaczki,ale nadal ciągnie,jakby chciał uciec:-(.Biedny to jest psiak,chyba nie zaznał w zyciu wiele dobrego ze strony człowieka,skoro tak bardzo go sie boi.Był przeciez 10 lat w schronisku,w dobrym schronisku,gdzie psiaki są kochane,tulone,głaskane,a jednak strach przed człowiekiem bardzo sie w nim zakorzenił.Gdyby poszedł do kojca w pomieszczeniu,tak jak w pierwszej wersji miało byc,to by w zyciu nie nadawał sie do adopcji,bo jednak człowieka jest tam zdecydowanie mniej.Dlatego Bartuś zostanie w domu,aby przełamac strach przed ludźmi,przed domem,przed wszystkim co nowe,aby miał szanse na swój domek.Jednak troszkę pracy przed nami jest i mam nadzieje,ze uda nam sie wydobyc z Bartusia radosc bycia z człowiekiem.Życzcie nam tego i trzymajcie kciuki za postępy Bartoliniego:)

Posted

Oj ja trzymam kciuki z całej siły! Bartuś dostał od losu szansę i musi ją wykorzystać na maksa!!!
A na razie proponuję wstrzymać allegro Bartusia na parę miesięcy. Co Wy na to? Tak myślę, bo trzeba napisać inny tekst, dać nowe foty i pokazać innego Bartka. A teraz (jakby zdarzył się cud) to przecież nie będziemy go przerzucać do jakiegoś domu.

Posted

Renata5 napisał(a):
Bartus nadal zamkniety w sobie,ale juz troszkę zaczyna się rozglądac po domu.Wprawdzie z pozycji leżącej na posłanku,no ale to juz jakis postep jest,bo do tej pory chował główkę w łapki i na nic nie patrzył.Przed wzrokiem człowieka tez uciekał,nie patrzył w oczy,tylko odwracał główkę.Przy próbie pogłaskania kulił całe ciało i opuszczał głowinkę.Teraz jest ciut lepiej,jak go głaszczę,to przymyka oczka i widać że sie troszke rozpręża.Na spacerkach też juz sika kilka razy,a nie raz jak było do tej pory,zaczyna obwąchiwać krzaczki,ale nadal ciągnie,jakby chciał uciec:-(.Biedny to jest psiak,chyba nie zaznał w zyciu wiele dobrego ze strony człowieka,skoro tak bardzo go sie boi.Był przeciez 10 lat w schronisku,w dobrym schronisku,gdzie psiaki są kochane,tulone,głaskane,a jednak strach przed człowiekiem bardzo sie w nim zakorzenił.Gdyby poszedł do kojca w pomieszczeniu,tak jak w pierwszej wersji miało byc,to by w zyciu nie nadawał sie do adopcji,bo jednak człowieka jest tam zdecydowanie mniej.Dlatego Bartuś zostanie w domu,aby przełamac strach przed ludźmi,przed domem,przed wszystkim co nowe,aby miał szanse na swój domek.Jednak troszkę pracy przed nami jest i mam nadzieje,ze uda nam sie wydobyc z Bartusia radosc bycia z człowiekiem.Życzcie nam tego i trzymajcie kciuki za postępy Bartoliniego:)


Biedny Bartuś... dobrze, że do Ciebie trafił :) Mam nadzieję, że w końcu się otworzy, bo zasługuje na szczęście.

Posted

Bjuta napisał(a):
Oj ja trzymam kciuki z całej siły! Bartuś dostał od losu szansę i musi ją wykorzystać na maksa!!!
A na razie proponuję wstrzymać allegro Bartusia na parę miesięcy. Co Wy na to? Tak myślę, bo trzeba napisać inny tekst, dać nowe foty i pokazać innego Bartka. A teraz (jakby zdarzył się cud) to przecież nie będziemy go przerzucać do jakiegoś domu.


Jezeli trafiłby sie bardzo cierpliwy domek,mający zrozumienie dla takiego strachajła jak Bartuś i chcący popracować z psiakiem,to byłoby super,bo na razie to Bartusiowi wsio rybo gdzie jest,czy u mnie,czy w innym domku,on i tak sie boi na maxa.Ale jeżeli trafiłby sie domek chcący miec psiaka do przytulania i fajnych spacerków,to Bartus jeszcze absolutnie sie do tego nie nadaje:shake:I tak naprawdę nie wiadomo kiedy zrobi sie z niego taki psiak-przytulak.Może wystawic mu allegro,ale napisać jaki Bartus jest i że potrzebuje cierpliwości i zrozumienia,może jakaś dobra i wrazliwa dusza będzie chciała poświęcic Bartuniowi swój czas,swoją miłośc i cierpliwość.No nie wiem,zadecydujcie,bo w sumie może sie okazać,że my będziemy chciały z niego zrobic super adopcyjnego psa,a Bartuś wcale moze sie taki nie stać,mimo pracy i miłości,jaką ode mnie dostanie.Tez tak może byc ,niestety,a wtedy co?dożywocie u mnie?trzeba dać mu szansę.Może próbujmy startowac z ogłoszeniami od nowego roku,pewnie do tej pory juz cos się wyjaśni z charakterem Bartusia,a przynajmniej będziemy wiedziały w jakim tempie idą postepy Bartunia i jaki domek byłby dla niego najlepszy.
I tak na przyszłość piszę,że namiary w ogłoszeniach nie na mnie.Ja będę systematycznie pisała tu na wątku o Bartusiu,ale niech kontakt poda ktoś na siebie.Dzięki:)

Posted

Witam! Zostalam zaproszona przez Bartusia i chcialabym zadeklarowac stala wplate miesieczna 50 zl, bede wdzieczna za namiary dot. konta. Trzymaj sie Bartolomeo, jestes w cudownych rekach i teraz tylko moze byc lepiej! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...