mestudio Posted April 15, 2015 Author Posted April 15, 2015 Zamówiłam dwa worki karmy, koszt 245 zł. Quote
mestudio Posted April 16, 2015 Author Posted April 16, 2015 Uzupełniłam rozliczenie o wpłatę IV_ - bardzo dziękujemy :). Quote
Mattilu Posted April 16, 2015 Posted April 16, 2015 Zagladam, wzdycham, podziwiam, pozdrawiam i w ogole. Quote
mestudio Posted April 18, 2015 Author Posted April 18, 2015 Wczoraj pojechaliśmy sobie na objazd ulubionych szkółek z roślinami, było miło do czasu powrotu. Niestety od pewnego czasu zauważyłam, że Roza bardziej jest pobudliwa niż kiedyś - przecież zostawała normalnie w domu jak jeździłam do lekarza np., a tu taka niespodzianka. Drzwi i ściana zdewastowane, zerwane tynki i wygryziona, wydrapana ściana na kilka centymetrów głębokości. Nie wiem już chwilami jak normalnie funkcjonować z takimi psami jak Roza czy Bafi. Roza na początku jak tu sie pojawiła to zdarła w tym miejscu tynk, ale potem się uspokoiła i nic się więcej nie działo, a teraz psychoza powróciła i to dużo większa. Dodatkowo aby było bardziej złośliwie, Roza zasikała dywaniki w łazience oraz dywanik - podkład pod miskę z wodą. Quote
TZmestudio Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 na spacerze z Bafim i Lady... (nad Wisłą) Quote
Poker Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Spacer i widoki piękne.gorzej z łazienką.Co jej odbiło? Quote
mestudio Posted April 18, 2015 Author Posted April 18, 2015 Roza ma jakiś gorszy czas, od pewnego czasu jest bardziej pobudliwa, wiecznie zadyszana, jeszcze bardziej przewrażliwiona niż na początku. Wypracowaliśmy przecież już normalne warunki bytowania - w sensie, że zostawała z innymi psiakami jak wychodziliśmy oboje- no ale widocznie coś ona ma nie tak w głowie poustawiane. Wstyd do tego domu kogokolwiek wpuścić, o pracy przy zniszczeniach i kosztach to już nawet nie wspomnę. Jeszcze i tak dobrze, że nie remontowałam przedpokoju jesienią choć mam zakupiony korek na ściany, nie wyobrażam sobie co by było jakby zdrapała mi korek. Dziś np.byliśmy oboje w kuchni każdy zajęty swoimi sprawami, odwracamy się, a tu nasikane przez Rozę. A spacer był jakieś 2 godziny wcześniej. Jak ona mi się cofnie w rozwoju do punktu wyjścia to naprawdę nie wyobrażam sobie funkcjonowania z dwoma wariatami niszczącymi dom. Nic się u nas nie zmieniło, nic nie zaszło, nic się nie dzieje innego niż zwykle - tym bardziej nie rozumiem zachowania Rozalii. Quote
rozi Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Czasem sobie patrzę na ogłoszenia bezdomniaków, że dlaczego takiego fajnego psa ktoś porzucił. Fajny to on może jest, jak siedzi w schronie w kojcu, cieszy się na widok człowieka, pi razy oko słucha na spacerze, ale w domu - może zrobi sajgon? pogryzie opiekuna? będzie lał na dywany? Diabli wiedzą, czemu tego psa ktoś całkiem nie chciał... Myślę sobie też, że ktoś, kto prowadzi DT, w końcu trafi na psa (łaska Boża, jeśli jednego) nie do okiełznania i jest ugotowany. Całkiem nie wiem, co mądrego, czy tam przydatnego, mogłabym Wam powiedzieć. Quote
mestudio Posted April 19, 2015 Author Posted April 19, 2015 No my jesteśmy ugotowani przez Beti bo nie mam pojęcia jak polecić komuś psa, który nie reaguje na nic, a dodatkowo gryzie jak pojawi się ktoś z zewnątrz - ugryzła sąsiada, który wyładowywał z TZ-em drewno do kominka. Odwołać jej nie sposób, uciszyć ujadanie w takim momencie nie ma szansy, a dodatkowo jeszcze to dziabnięcie człowieka od tyłu. Spuszczenie ze smyczy oznacza, że pies przyjdzie do domu kiedy mu będzie pasowało. Na smyczy, sznurku - dowolnie czymkolwiek długim i delikatnym nie raczy się załatwić. Kolejnym cudnym psem jest niby nieszkodliwy Gacek, ale mega ostrożny i przerażony, a do tego złośliwy dla zwierząt. Co do Rozy to jak tu przyjechała to wiedziałam, że będzie ciężko i było koszmarnie wręcz do czasu wypracowania normalności względnej, a tu taka porażka - do tego nie miałam pojęcia, że Roza jest tak stara. Bafi to już wiecie - mega przyjazny piesek, mega radosny i potrzebujący kontaktu z człowiekiem oraz ogromnej ilości ruchu, no ale nie zostawiłabym go w domu na kilka godzin chociaż podchody już robiłam - godzinkę np. Mimo to Bafi jest psem adopcyjnym, ale specyficznym i do domu z ogrodem. Panna Pola tez jest adopcyjna, ale ma swoje zapadki w głowie i potrafi nic nie słyszeć - spuszczona ze smyczy lubi udać się tam gdzie jej pasuje i aby wróciła do domu trzeba cudować, Pola kładzie się np. pod ogrodzenie na słoneczku i koniec, w żaden sposób nie pozwoli do siebie podejść aby przypiąć smycz bo zwiewa, a na wołanie w ogóle nie reaguje. Potrafi też sikać i załatwiać się raz na dobę jak ma fochy co sprawia, że człowiek się denerwuje, że panna nabrudzi w domu. Co do Jordiego to już się pogodziłam z tym, że nigdy nikomu nie przypadł do gustu i dalej pomimo wielu ogłoszeń cisza, a jest absolutnie nieszkodliwy. A teraz chwila prawdy - po 13 czerwca musimy wyjechać i to w ogóle nie podlega już dyskusji. Mam nadzieję, że Fiźka znajdzie kącik u swojej fanki na kilka dni, a ja poszukuję miejsca dla Jordiego. Może znacie kogoś z Warszawy, kto mógłby takiego leniuszka nieszkodliwego przygarnąć i przetrzymać? Nasza potworzyca Lady pojedzie raczej z nami, a co do Bafiego i Poli to mam ogromną nadzieję, że one znajdą dom. Na resztę psów chyba mam pomysł - Beti, Gacek, Roza - chociaż o Rozę się obawiam, że zejdzie nam w tym czasie z nerwów. Quote
Ziutka Posted April 19, 2015 Posted April 19, 2015 Czekam na Fizie :) rzecz jasna ! a Jordi tez ma swoją fanke :) z tego co mi wiadomo :p Quote
Gusiaczek Posted April 19, 2015 Posted April 19, 2015 Zapraszam, ale tylko tyle mogę dla Was i Waszych Ogonów zrobić ... http://www.dogomania.com/forum/topic/146573-ovolumen-zaprasza-do-505-do-godz-2000/ Quote
mestudio Posted April 19, 2015 Author Posted April 19, 2015 Zapraszam, ale tylko tyle mogę dla Was i Waszych Ogonów zrobić ... http://www.dogomania.com/forum/topic/146573-ovolumen-zaprasza-do-505-do-godz-2000/ Gusiaczku, bardzo dziękujemy!!! Quote
mestudio Posted April 21, 2015 Author Posted April 21, 2015 6:50 spacer z Bafim i małymi psiakami, odstawiam towarzystwo na werandę i idę z Lady, wracam i wychodzę ponownie z Bafim aby w końcu się załatwił, idziemy dalej na dłuższy spacer, wracam 7:50. Śniadanie psie i godzina 9 nadeszła więc Bafi zaczyna skakać na drzwi, piszczeć i tak w koło. Uspokaja się na jakieś pół godziny i zaczyna od nowa swoje akcje. Nie wiem jak z nim wytrzyma ktoś normalny o ile ktoś się na niego zdecyduje. Quote
mestudio Posted April 21, 2015 Author Posted April 21, 2015 A moja stała doszła? Mattilu, zapewne dotarła. Sprawdzę psie konto później i napiszę. Bardzo dziękujemy za pamięć. edit:dopisuję 34,58 od Mattilu i bardzo dziękujemy Quote
Mattilu Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Jak to?! Wyslalam tyle co zawsze! Bank potracil sobie?! A taki byl porzadny do tej pory :( coraz czesciej banki pobieraja prowizje od przelewow zagranicznych :( Jedyne wyjscie to Paypal. Tam pobieraja prowizje w wysokosci 2 euro za przelew od wysylajacego i juz :( Ewa, a moze zalozylabys sobie konto na Paypalu? To podobno jest latwe i nic nie kosztuje... Quote
mestudio Posted April 23, 2015 Author Posted April 23, 2015 Mattilu, nic nie poradzę, wszędzie złodziejstwo jak widzę. Pewnie zastosowali jakieś nowe opłaty, czytałam część nowego regulaminu jak mi dosłali, ale tylko to co dla mnie ważne przy użytkowaniu konta. Możemy wrócić do konta prywatnego i ja będę sobie ze swojego przelewała na psie. Ale zastanowię się też nad Twoją propozycją. Kilka zdjęć wiosennych. Quote
Gusiaczek Posted April 23, 2015 Posted April 23, 2015 Koci wymiata :D https://lh4.googleusercontent.com/-G7dw1tGPguA/VTf6bRfOncI/AAAAAAAA5Yo/dC1DvKppQn4/w640-h480-no/023.JPG Quote
Ziutka Posted April 23, 2015 Posted April 23, 2015 Fiźke byś dała....nie ważne, że to nie psiak na DT, ale ja tu ciągle z nadzieją zagladam! Quote
Ziutka Posted April 23, 2015 Posted April 23, 2015 Może Bafi by się nadał ? Zaadoptuje szczeniaka, mlodego psa (do 2 lat), docelowo duzego (wielkosci owczarka niemieckiego, goldena) plci meskiej :), najlepiej sprawdzonego w kontaktach z innymi psami (mam 8 letnia suczke) i kotami (6 kotow) - nie jest to konieczne w przypadku szczeniaka ale jesli pies dorosly to warunek niezbedny. Psiak bedzie mial bardzo dobre warunki i towarzystwo nie tylko ludzkie ale rowniez zwierzece, mieszkam w domu jednorodzinnym na duzej dzialce (5,5 tys. m2)" Jesli chodzi o lokalizacje to mieszkam 55 km za Warszawa w kierunku poludniowym a dokladnie za Gora Kalwaria (niedaleko Warki). Jednak po TEGO psiaka moge pojechac nawet troche dalej :). Jezeli potrzebne sa Pani jeszcze jakies informacje to prosze pisac. Aha, glownym powodem dosc pilnego poszukiwania psiaka jest fakt, ze moja 8 letnia sunia, ktora przez 8 lat miala towarzystwo innej suczki, zostala obecnie osierocona (druga sunia nie zyje od miesiaca) i bardzo zle to znosi, wiec szukam dla niej towarzystwa. Jesli ma Pani mozliwosc pomoc mi w poszukiwaniach, to bede bardzo wdzieczna, choc nie ukrywam, ze na wlasna reke tez dalej szukam. Obiecuje jednak, ze jak tylko dokonam wyboru, to zaraz dam znac, zeby niepotrzebnie Pani nie angazowac. Pozdrawiam, Quote
mestudio Posted April 23, 2015 Author Posted April 23, 2015 No ciekawa propozycja, tylko Bafi waży niecałe 20 kg więc daleko mu do postury owczarka, Ziutka, skąd masz takie super propozycje??? A oprócz wielkości to fantastycznie radosny pies do domu z dużym ogrodem - no bo przyjazny jak nie wiem co i dla ludzi i dla zwierzaków. NAwet możemy pojechać na konfrontacje psiaków i takie tam bo to dość blisko. No ale Pani pies musi się spodobać najpierw. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.