Macia Posted August 17, 2013 Author Posted August 17, 2013 MALWA napisał(a):Zaglądam do bidulki............ Co z łapkami, czy cały czas coś sie sączy? Czy te łapki są czymś zasuszane? Jaki jest obecnie jej stan? I czy moja wpłata 50 zł już dotarła? Przepraszam, że dopiero teraz. Wczoraj wróciłyśmy po 23, a przed chwilą wróciłyśmy ze schroniska. Łapki już lepiej. Nie sączy się i sunia lepiej chodzi. Opuchlizna też ładnie zeszła. Gorzej z grzbietem, bo rozdrapuje co jakiś czas którąś rankę. Nie ma jednak możliwości żeby jej "przeszkodzić". Nic jej nie założymy bo tylko wszystko zostanie podrażnione, a kołnierz nic nie da. Jest jednak lepiej niż było i mamy nadzieję, że i to się polepszy. Wpłata dotarła, bardzo dziękujemy! Quote
MALWA Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Macia napisał(a):Przepraszam, że dopiero teraz. Wczoraj wróciłyśmy po 23, a przed chwilą wróciłyśmy ze schroniska. Łapki już lepiej. Nie sączy się i sunia lepiej chodzi. Opuchlizna też ładnie zeszła. Gorzej z grzbietem, bo rozdrapuje co jakiś czas którąś rankę. Nie ma jednak możliwości żeby jej "przeszkodzić". Nic jej nie założymy bo tylko wszystko zostanie podrażnione, a kołnierz nic nie da. Jest jednak lepiej niż było i mamy nadzieję, że i to się polepszy. Wpłata dotarła, bardzo dziękujemy! Dziękuję za potwierdzenie. Oj, co z tymi łapkami, ze nadal rany na nich............... Quote
Ewa Marta Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 I ja wpadłam do suni. Oby już jej nie bolało... Quote
Gusiaczek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Zaglądam do Suni z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia Quote
Ellig Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Mam nadzieje ,ze Sunia z dnia na dzien czuje sie lepiej:) Quote
Macia Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Sunia się czuje o wiele lepiej. Zrobiła się bardziej energiczna, toleruje też inne psy. Może spokojnie z nimi chodzić. Z łapek zeszła opuchlizna, powoli się goją. Wiadomo, że do stanu idealnego jeszcze daleka droga, ale jak na razie idzie dobrze. Jednak ranka na boku jeszcze się czasem sączy, bo sunia ją drapie. Zostały jej obcięte zbyt długie pazury. Dostała też kombinowane "ubranko" ;). Karma od Ewy Marty doszła, bardzo dziękujemy!! Sunia już ją zajada. Mamy też pewną, bardzo dobrą wiadomość, ale o wszystkim napiszę dopiero wieczorem. Quote
Gusiaczek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 http://images65.fotosik.pl/90/c3fa509e39c4063bmed.jpg sama słodycz :loveu: http://images64.fotosik.pl/90/545651a5445f3cb2med.jpg O! kiecka rewelacyjna :) Czekam niecierpliwie na wiadomość wieczorną ;) Quote
yolanovi Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 to i ja czekam na wieczorną nowinę, a sunia przesłodka i cieszę sie, że już ma się lepiej i oby tak dalej Quote
Ewa Marta Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Jak ona ufnie patrzy w oczy.... Prawdopodobnie nigdy w życiu nikt się nią tak nie zajmował, nie głaskał, nie powodował, że mniej boli... Bardzo się cieszę, że karma suni smakuje. Nie mogę się doczekać wieczornej wiadomości:-) Quote
Ellig Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Jestem pelna tylko dobrych mysli ale na wszelki wypadek trzymam kciuki:) Quote
b-b Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Mała tak jak już pisałam śliczności :) ...i czekamy:) Quote
Macia Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 (edited) Ewa Marta napisał(a):Czy to już wieczór? :-) Już wieczór ;). Musiałam jeszcze własne psy ogarnąć. Jak pewnie większość osób się domyśliła chodzi o dom dla Nowej. Gdy ją brałyśmy byłyśmy pewne, że to pies który zostanie już pod naszą opieką. Miałyśmy świadomość, że to pies praktycznie nieadopcyjny. Z chorą skórą, alergią, łapą na którą prawie nie staje, no i najmłodsza też nie jest. Jednak stał się cud. Rodzina osoby, która znalazła towarzysza z kojca Nowej i która zawiadomiła nas o suni postanowiła ją adoptować. Byli już ją odwiedzić, wczoraj była u nich w domu na chwilę. Postanowili, że nie ma na co czekać. Sunia wspaniale się u nich odnalazła, nie było problemów z kontaktami z dzieckiem. Sunia świetnie się zachowuje, jest grzeczna. Jedynie udaje, że wcale nie śpi na kanapie jak nikt nie patrzy ;). Oczywiście zdają sobie sprawę, że jej leczenie będzie jeszcze długie. Jednak mamy nadzieję, że w domu, mając indywidualną opiekę sunia będzie dochodzić do siebie jeszcze szybciej. Na razie dostali zapas leków i karmę. Będziemy mieć stałe informację ponieważ co 4 dni muszą jeździć z sunią na zastrzyki no i przede wszystkim to sąsiedzi Ani ;). Więc sunia będzie pod ciągłą kontrolą. Aż ciężko mi w to uwierzyć, strasznie się cieszę! No i sunia już u siebie: Edited August 21, 2013 by Macia Quote
Gusiaczek Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 No chyba się z radości posiusiam!!!!!!! :) Cieszę się ogromnie! wiele zdrowia i szczęścia życzę Wspaniałej Rodzince z Sunią:) Quote
yolanovi Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Żeby wszystkim bidom tak się szczęściło. Piękna wiadomość - a sunia jest śliczna i taka słodka. Bardzo się cieszę. Quote
b-b Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Nic dziwnego, ze się w niej zakochali:D Ona jest uroczaaaaa!!!!:diabloti: Quote
Ewa Marta Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 Nie dałam rady, siedzę w pracy, ale łzy lecą z oczu... a w gardle mam kluchę ze wzruszenia:-) To najwspanialsza wiadomość!!! Zobaczycie, jak szybko teraz wróci do zdrowia! Jakie wzruszające są te zdjęcia na własnym posłanku we własnym domu!!! Ach, żebyś ty suniu wiedziała, jaki los na loterii wygrałaś:-) Wczoraj nie miałam internetu, kolejna mała awaria i nie mogłam przeczytać tej super wiadomości. Quote
Ellig Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Wiadomosc superowa i poczytalam jeszcze na fejsie, powodzenia sunieczko!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.