elik Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 madziakato napisał(a):A buda jaka była taka jest..... To jest pole do działania organizacji. Powinni zobowiązać dziada do zrobienia odpowiedniej budy, żeby sunia miała schronienie przed deszczem i mrozami. Quote
Marycha35 Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Wydaje mi się, że ta organizacja, która interweniowała jakaś kiepsko skuteczna jest!!! Quote
Ada-jeje Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Marycha35 napisał(a):Wydaje mi się, że ta organizacja, która interweniowała jakaś kiepsko skuteczna jest!!! czesto tak bywa ze org. zakladaja, ale juz praw zwierzat nie znaja i pojecia nie maja w jaki sposob wyegzekwowac to prawo. Quote
Marycha35 Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Kurcze, to ostro słabo!!! No była tam Pani jakaś, p o u c z y ł a dziada i co???? NIC!!!!! Dziad ma sunieczkę, ta cierpi, warunki nadal do tyłka, Madzia nic nie może zrobić, szlag niech to trafi!!!! Quote
Ada-jeje Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Marycha35 napisał(a):Kurcze, to ostro słabo!!! No była tam Pani jakaś, p o u c z y ł a dziada i co???? NIC!!!!! Dziad ma sunieczkę, ta cierpi, warunki nadal do tyłka, Madzia nic nie może zrobić, szlag niech to trafi!!!! Ja juz pisalam na watku jakie dzialania nalezy podjac. Nie mozemy zrobic nic wiecej anizeli zmusic faceta do poprawienia warunkow bytowych psiaka, nie ma podstaw prawnych do odebrania suni. Nie ma sensu powtarzania sie skoro i tak nikt z tych rad nie korzysta. Quote
Ada-jeje Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Marycha35 napisał(a):Dziad jest oporny jak widać... na watku tez jest stzw, tez pisala co nalezy robic. Skoro dziad jest oporny to tym bardziej nalezy mu zycie umilac az do znudzenia. Probowala dziewczyna po ludzku podejsc do sprawy, to nie dalo pozadanych efektow, wiec nalezy powiadomic PIW, policje spisac protokol z wizyty, dac facetowi do podpisania, jesli nie podpisze to bedzie notatka policyjna. Ma tydzien czasu na poprawe warunkow podyktowanych przez wizytujacych. 1. ocieplana buda dopasowana wielkoscia do psa. 2. buda ma stac na podescie, wylozona sloma na zime (zadne szmaty) ktore wsiakaja wilgoc i pies lezy na mokrej szmacie. 3. w zimie jeden posilek cieply. 4 codzienne sprzatanie kojca.5. sprawdzic wszystkie miejsca w kojcu ktore zagrazaja ewentualnie moga powodowac zranienie psa. 5. Chodzic w miare codziennie robic zdjecia z ustawionym datownikiem. Quote
Marycha35 Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Magduś działaj!!!:):):) Szkoda, że tak daleko jesteś i sama tam... Dzięki Ada, to jest szansa dla suni:) Quote
elik Posted November 1, 2013 Posted November 1, 2013 Ada-jeje napisał(a):na watku tez jest stzw, tez pisala co nalezy robic. Skoro dziad jest oporny to tym bardziej nalezy mu zycie umilac az do znudzenia. Probowala dziewczyna po ludzku podejsc do sprawy, to nie dalo pozadanych efektow, wiec nalezy powiadomic PIW, policje spisac protokol z wizyty, dac facetowi do podpisania, jesli nie podpisze to bedzie notatka policyjna. Ma tydzien czasu na poprawe warunkow podyktowanych przez wizytujacych. 1. ocieplana buda dopasowana wielkoscia do psa. 2. buda ma stac na podescie, wylozona sloma na zime (zadne szmaty) ktore wsiakaja wilgoc i pies lezy na mokrej szmacie. 3. w zimie jeden posilek cieply. 4 codzienne sprzatanie kojca.5. sprawdzic wszystkie miejsca w kojcu ktore zagrazaja ewentualnie moga powodowac zranienie psa. 5. Chodzic w miare codziennie robic zdjecia z ustawionym datownikiem. Madzakato, zwróć się do tej organizacji, aby podjęła powyższe działania i to jak najszybciej, bo będą coraz gorsze warunki pogodowe, a sunia nie jest przed nimi zabezpieczona. Nie udało się zabrać psa, to niech wymuszą zapewnienie odpowiednich warunków. Może nie spełnienie ich przez drania, da podstawę do zabrania suni. Quote
Marycha35 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Dziewczynki, błagam, looknijcie tu: cisza, dziewczyna z Dogo nie daje już rady, sunia z padaczką...http://www.dogomania.pl/forum/threads/248047-Uśpić-grzeczną-kanapową-młodą-sunię-Padaczka-przekreśla-szanse-na-dom/page3 Quote
madziakato Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 Ivunia, pamiętam o Tobie.... Próbuję innym sposobem, ale pamiętam psino!!! Quote
madziakato Posted November 4, 2013 Author Posted November 4, 2013 bela51 napisał(a):My tez pamiętamy i myslimy o sunieczce.Dziękuję:-( Quote
AlfaLS Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Jasne, że pamiętami i martwimy się o nią....... Quote
Marycha35 Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 Magduś każdy sposób dobry, byle wyciągnąć ją od dziada!!! Jesteśmy z Tobą i sunieczką:) Quote
madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Dziś będę u Ciebie, bidulo....:-( Quote
Marycha35 Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 I jak?? W jakim stanie jest sunia???? Quote
madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Marycha35 napisał(a):I jak?? W jakim stanie jest sunia????Jestem u niej średnio co 2-3 dni, także nie jest tak, że tylko wtedy jak piszę...Sunia bez zmian-niestety...Nabrała tylko sierści, ma bardzo masywne portki...I do cholery w budzie tylko kamienie!!!(musi je tam znosić!), nie mam jak jej włożyć nic do tej budy(a mam sianko i słomę-ale nie dostanę....:-() Quote
Marycha35 Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Dobrze, że jesteś u niej!!! Bida kochana, podobno ma się zimno ostro zrobić, szlag by to! I żadnej szansy na zabranie jej???? A ten Pan, który też się dowiadywał, bywał u suniaczka??? Quote
madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Marycha35 napisał(a):Dobrze, że jesteś u niej!!! Bida kochana, podobno ma się zimno ostro zrobić, szlag by to! I żadnej szansy na zabranie jej???? A ten Pan, który tez się dowiadywał, bywał u suniaczka???Wiem, ze ją dokarmia dalej, zaprzyjaźnił się z nią...Był zdecydowany, żeby ją zabrać do siebie do domu, ale "pies nie jest do wydania" i koniec....Nie dość, że o nią nie dbają, to jeszcze już dwa razy zabrali jej szansę na dom- jak to zrozumieć???!!!:angryy: Quote
Marycha35 Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Gnoje podłe, tylko w pysk lać!!!!! Ale jest jakiś pomysł co dalej??? Plan jakiś??? Quote
madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Marycha35 napisał(a):Gnoje podłe, tylko w pysk lać!!!!! Ale jest jakiś pomysł co dalej??? Plan jakiś???Muszę dalej próbować po dobroci...Sama nie wiem, co dalej i jak, ale ONA NIE MOŻE TAM ZOSTAĆ NA ZIMĘ!!! Quote
Marycha35 Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Cholera , a może kasiorrrkę mu konkretną zaproponować??? Wiem, ze szlag trafia człeka jak sobie pomyśli, że ten debil ma jeszcze zarobić, ale po dobroci nie działa!!! A może plan B drugi raz wcielić..? Quote
madziakato Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Marycha35 napisał(a):Cholera , a może kasiorrrkę mu konkretną zaproponować??? Wiem, ze szlag trafia człeka jak sobie pomyśli, że ten debil ma jeszcze zarobić, ale po dobroci nie działa!!! A może plan B drugi raz wcielić..?Teraz nie dam rady-ani finansowo, ani ....no wiesz...Ale uwierz mi, ze o niej nie zapomnę i próbuję, próbuję, próbuję.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.