Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziakato napisał(a):
A buda jaka była taka jest.....


To jest pole do działania organizacji. Powinni zobowiązać dziada do zrobienia odpowiedniej budy, żeby sunia miała schronienie przed deszczem i mrozami.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Wydaje mi się, że ta organizacja, która interweniowała jakaś kiepsko skuteczna jest!!!

czesto tak bywa ze org. zakladaja, ale juz praw zwierzat nie znaja i pojecia nie maja w jaki sposob wyegzekwowac to prawo.

Posted

Kurcze, to ostro słabo!!! No była tam Pani jakaś, p o u c z y ł a dziada i co???? NIC!!!!! Dziad ma sunieczkę, ta cierpi, warunki nadal do tyłka, Madzia nic nie może zrobić, szlag niech to trafi!!!!

Posted

Marycha35 napisał(a):
Kurcze, to ostro słabo!!! No była tam Pani jakaś, p o u c z y ł a dziada i co???? NIC!!!!! Dziad ma sunieczkę, ta cierpi, warunki nadal do tyłka, Madzia nic nie może zrobić, szlag niech to trafi!!!!

Ja juz pisalam na watku jakie dzialania nalezy podjac. Nie mozemy zrobic nic wiecej anizeli zmusic faceta do poprawienia warunkow bytowych psiaka, nie ma podstaw prawnych do odebrania suni. Nie ma sensu powtarzania sie skoro i tak nikt z tych rad nie korzysta.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Dziad jest oporny jak widać...

na watku tez jest stzw, tez pisala co nalezy robic. Skoro dziad jest oporny to tym bardziej nalezy mu zycie umilac az do znudzenia. Probowala dziewczyna po ludzku podejsc do sprawy, to nie dalo pozadanych efektow, wiec nalezy powiadomic PIW, policje spisac protokol z wizyty, dac facetowi do podpisania, jesli nie podpisze to bedzie notatka policyjna. Ma tydzien czasu na poprawe warunkow podyktowanych przez wizytujacych. 1. ocieplana buda dopasowana wielkoscia do psa. 2. buda ma stac na podescie, wylozona sloma na zime (zadne szmaty) ktore wsiakaja wilgoc i pies lezy na mokrej szmacie. 3. w zimie jeden posilek cieply. 4 codzienne sprzatanie kojca.5. sprawdzic wszystkie miejsca w kojcu ktore zagrazaja ewentualnie moga powodowac zranienie psa. 5. Chodzic w miare codziennie robic zdjecia z ustawionym datownikiem.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
na watku tez jest stzw, tez pisala co nalezy robic. Skoro dziad jest oporny to tym bardziej nalezy mu zycie umilac az do znudzenia. Probowala dziewczyna po ludzku podejsc do sprawy, to nie dalo pozadanych efektow, wiec nalezy powiadomic PIW, policje spisac protokol z wizyty, dac facetowi do podpisania, jesli nie podpisze to bedzie notatka policyjna. Ma tydzien czasu na poprawe warunkow podyktowanych przez wizytujacych. 1. ocieplana buda dopasowana wielkoscia do psa. 2. buda ma stac na podescie, wylozona sloma na zime (zadne szmaty) ktore wsiakaja wilgoc i pies lezy na mokrej szmacie. 3. w zimie jeden posilek cieply. 4 codzienne sprzatanie kojca.5. sprawdzic wszystkie miejsca w kojcu ktore zagrazaja ewentualnie moga powodowac zranienie psa. 5. Chodzic w miare codziennie robic zdjecia z ustawionym datownikiem.


Madzakato, zwróć się do tej organizacji, aby podjęła powyższe działania i to jak najszybciej, bo będą coraz gorsze warunki pogodowe, a sunia nie jest przed nimi zabezpieczona. Nie udało się zabrać psa, to niech wymuszą zapewnienie odpowiednich warunków.
Może nie spełnienie ich przez drania, da podstawę do zabrania suni.

Posted

Marycha35 napisał(a):
I jak?? W jakim stanie jest sunia????
Jestem u niej średnio co 2-3 dni, także nie jest tak, że tylko wtedy jak piszę...Sunia bez zmian-niestety...Nabrała tylko sierści, ma bardzo masywne portki...I do cholery w budzie tylko kamienie!!!(musi je tam znosić!), nie mam jak jej włożyć nic do tej budy(a mam sianko i słomę-ale nie dostanę....:-()

Posted

Dobrze, że jesteś u niej!!! Bida kochana, podobno ma się zimno ostro zrobić, szlag by to! I żadnej szansy na zabranie jej???? A ten Pan, który też się dowiadywał, bywał u suniaczka???

Posted

Marycha35 napisał(a):
Dobrze, że jesteś u niej!!! Bida kochana, podobno ma się zimno ostro zrobić, szlag by to! I żadnej szansy na zabranie jej???? A ten Pan, który tez się dowiadywał, bywał u suniaczka???
Wiem, ze ją dokarmia dalej, zaprzyjaźnił się z nią...Był zdecydowany, żeby ją zabrać do siebie do domu, ale "pies nie jest do wydania" i koniec....Nie dość, że o nią nie dbają, to jeszcze już dwa razy zabrali jej szansę na dom- jak to zrozumieć???!!!:angryy:

Posted

Marycha35 napisał(a):
Gnoje podłe, tylko w pysk lać!!!!! Ale jest jakiś pomysł co dalej??? Plan jakiś???
Muszę dalej próbować po dobroci...Sama nie wiem, co dalej i jak, ale ONA NIE MOŻE TAM ZOSTAĆ NA ZIMĘ!!!

Posted

Cholera , a może kasiorrrkę mu konkretną zaproponować??? Wiem, ze szlag trafia człeka jak sobie pomyśli, że ten debil ma jeszcze zarobić, ale po dobroci nie działa!!! A może plan B drugi raz wcielić..?

Posted

Marycha35 napisał(a):
Cholera , a może kasiorrrkę mu konkretną zaproponować??? Wiem, ze szlag trafia człeka jak sobie pomyśli, że ten debil ma jeszcze zarobić, ale po dobroci nie działa!!! A może plan B drugi raz wcielić..?
Teraz nie dam rady-ani finansowo, ani ....no wiesz...Ale uwierz mi, ze o niej nie zapomnę i próbuję, próbuję, próbuję....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...