Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='furciaczek']czesc maciszku kochany:loveu:
Cześć, cześć, cześć :) :loveu: :loveu: :loveu:.

A dozio rzeczywiście jak Bazyl. Jak jego lustrzane odbicie (bo łata po przeciwnej stronie pychola). Fajny, podoba mi się. Tylko taki jakiś pokancerowany, biedak :-(.Mam nadzieję, że dobrze trafił... :roll:

Było? Bo nie chce mi się patrzeć na poprzednie strony... :eviltong:



Posted

Przepraszam, nie przeszłam przez wszystkie strony Bazylka, ale jakieś 20 przeczytałam - i zobaczyłam zdjęcia. Jest fantastyczny! Jak będę miała większe lokum to też sprawie sobie takie białe cudo :Cool!:

Posted

Lenorka napisał(a):
Przepraszam, nie przeszłam przez wszystkie strony Bazylka, ale jakieś 20 przeczytałam - i zobaczyłam zdjęcia. Jest fantastyczny! Jak będę miała większe lokum to też sprawie sobie takie białe cudo :Cool!:

Witamy nowego dogomaniaka:lol: Bazylowi nie trzeba duzego lokum...on musi miec tylko swoj fotel do siedzenia i wersalke:diabloti:
(Maciaszek pozwolilam sobie przywitac goscia za Ciebie, bo ty sie cos lenisz w tą niedziele:eviltong:)

Posted

ja od czasu rzezb slinoglutowych jestem wierna fanka Bazyla...i nie wiem jak,naprade nie wiem jak ale podworkowy pies moich rodzicow chyba ma w budzie stałe łącze i oglada foty Bazyla, bo zaczął...tak samo siadać.

nigdy tego nie robił, a tu pewnego dnia na spacerze idziemy,idziemy i spotykamy znajomego. no to mówię siad(bo to też jest molos i ludzie się go boją jak stoi) a ten zamiast usiąść w miejscu to podszedł do krawężniczka z którego wystawała trawa i tam na miękkim posadził doopcię, a nóżkami zwisał w dół. potem tak samo usiadł na...moich butach i kilka razy przyłapałam go w takiej pozie:lol:

Posted

[quote name='Lenorka']Przepraszam, nie przeszłam przez wszystkie strony Bazylka, ale jakieś 20 przeczytałam - i zobaczyłam zdjęcia. Jest fantastyczny! Jak będę miała większe lokum to też sprawie sobie takie białe cudo :Cool!:
Witamy na dogomanii :multi:. Jestem zaszczycona, że pierwszy Twój wpis nastąpił w galerii naszego białasa. Dziękuję :loveu:.

[quote name='Niki-lidka']Bazylowi nie trzeba duzego lokum...on musi miec tylko swoj fotel do siedzenia i wersalke:diabloti:
Prawda Ci to. Nasze mieszkanie za wielkie nie jest (2 małe pokoiki) i mam wrażenie, że Bazyl z tego powodu nie cierpi. Najważniejsze, że ma koło siebie kochających ludzi :loveu:. Pewnie, że znacznie lepiej byłoby mu w domu z ogrodem, ale do takiego nam jeszcze daleko, daleko....:placz:

[quote name='Niki-lidka'] (Maciaszek pozwolilam sobie przywitac goscia za Ciebie, bo ty sie cos lenisz w tą niedziele:eviltong:)
Chętnie bym się poleniła, ale w pracy siedzę. I tylko dlatego, żem w pracy to do Was piszę. W domu noestrady już kompletnie niet :angryy:. Pięć miliardów rozmów (miłych, średnio miłych i bardzo niemiłych :diabloti:) z obsługa techniczną tego cuda poskutkowało tylko 3 wysłaniem montera, który ma zająć się wiadoma usterką, która niby była już usunięta, ale jak widać jakoś zupełnie nieskutecznie. Monter ma się tym zająć jutro. Miejmy nadzieję, że wreszcie zrobi to porządnie :mad:. Jeśli nie to zobaczymy się dopiero we wtorek po południu (jutro mam wolne w robocie).

[quote name='Betbet']nigdy tego nie robił, a tu pewnego dnia na spacerze idziemy,idziemy i spotykamy znajomego. no to mówię siad(bo to też jest molos i ludzie się go boją jak stoi) a ten zamiast usiąść w miejscu to podszedł do krawężniczka z którego wystawała trawa i tam na miękkim posadził doopcię, a nóżkami zwisał w dół. potem tak samo usiadł na...moich butach i kilka razy przyłapałam go w takiej pozie:lol:
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zrób zdjęcie, zrób zdjęcie...

[quote name='Werka']Witanko:p:hand:
Dzień doberek :loveu:.


Bazyli o poranku:

Posted

Maciaszek....ja tez walczylam z neostrada...tzn moja mama walczyla ponad miesiac:shake:
w koncu ja powiedzialam, ze mnie wkur**** (doslownie im to powiedzialam, a to jest nagrywane hihihi) i zrezygnuje z tej neo, z telefonu stacjonarnego w tp i ze wszystkich w orange (a mamy 6) jesli ktos wreszcie przestanie mnie zbywac tylko sie tym zajmie...monter byl nastepnego dnia, neo mialam wieczorem:diabloti:
a co do miejsca dla duzego psa...mi zawsze powtarzali,ze ja mecze swojego Tima, bo nie dosc ze to sredniej wielkosci pies (no przy Bazylu to on jest sredniej wielkosci tylko:evil_lol:) to jeszcze mysliwski...potrzebuje wiec duzo miejsca, polowan itp...
ja wychodze jednak z zalozenia, ze nie wielkosc mieszkania sie liczy...tylko jak czesto pies z niego wychodzi, jak duzo czasu spedza i w jaki sposob z domownikami...itp itd
dowod na moją teze?
po pierwsze...Tim ma 8lat,ale jak na psa w tym wieku i to wyzla jest w baaardzo dobrej kondycji fizycznej (pochwalila mnie ostatnio pani, ktora hoduje wyzly, wystawia je i zajmuje sie ich szkoleniem na polowanka)...a dodam ze jest to pies z ADHD...
a po drugie...mieszkalismy przez cale jego zycie w miescie w bloku, teraz przeprowdzilismy sie poza miasto do domku z ogrodem i podworzem...a Tim siedzi w domu...wychodzi tylko wtedy kiedy ja go zabieram gdzies ze soba...ogrod jest mu zbedny, bo co on tam bedzie robil beze mnie niby?

Posted

Neostrady nienawidzę - też mam z nią ciągłe problemy, za miesiąc kończy nam się umowa, weźmiemy chyba Aster...
A co do lokum - ja niestety w Warszawce wciąż wynajmuję mieszkanie i mam tylko jeden pokój :-( A druga sprawa jest taka, że gdy wychodzę do pracy to musiałabym brać moje białe cudo ze sobą lub skazywać na co najmniej 8 godzin samotności... Na razie zostają mi tylko marzenia... :placz::placz::placz:

Posted

Niki-lidka napisał(a):
Maciaszek....ja tez walczylam z neostrada...tzn moja mama walczyla ponad miesiac:shake:
w koncu ja powiedzialam, ze mnie wkur**** (doslownie im to powiedzialam, a to jest nagrywane hihihi) i zrezygnuje z tej neo, z telefonu stacjonarnego w tp i ze wszystkich w orange (a mamy 6) jesli ktos wreszcie przestanie mnie zbywac tylko sie tym zajmie...monter byl nastepnego dnia, neo mialam wieczorem:diabloti:

Ach... czego myśmy nie gadali (zwłaszcza TZ, który dość porywczy jest i mało delikatny w takich sytuacjach :evil_lol:). Na straszenie zrezygnowaniem odpowiadają Ci ze spokojem, że umowa pozwala zrezygnować (bez żadnych konsekwencji finansowych) jeśli neostrady nie ma w sposób ciągły przez 30 dni.... :angryy: :angryy: :angryy: No przecież to chamstwo. I ciągle ich jedyną metoda jest wysyłanie montera. mimo, że wiadomo jaka i gdzie dokładnie usterka jest i można by ją usunąć w 10 minut :mad: :mad:.

Niki-lidka napisał(a):
ja wychodze jednak z zalozenia, ze nie wielkosc mieszkania sie liczy...tylko jak czesto pies z niego wychodzi, jak duzo czasu spedza i w jaki sposob z domownikami...itp itd

Zgadzam się w pełni.

Lenorka napisał(a):
Neostrady nienawidzę - też mam z nią ciągłe problemy, za miesiąc kończy nam się umowa, weźmiemy chyba Aster...

My mamy neostradę od 3 lat i to nasz drugi poważny z nią problem. Pierwszym była poważna awaria na osiedlu - pozalewało kable i cuś tam jeszcze. Usunęli szybko. A tu usterka dotyczy tylko jednego mieszkania, więc olewają... :angryy:

Lenorka napisał(a):
A co do lokum - ja niestety w Warszawce wciąż wynajmuję mieszkanie i mam tylko jeden pokój :-( A druga sprawa jest taka, że gdy wychodzę do pracy to musiałabym brać moje białe cudo ze sobą lub skazywać na co najmniej 8 godzin samotności... Na razie zostają mi tylko marzenia... :placz::placz::placz:

Lenorka, większość psów siedzi samotnie w domu, gdy właściciele pracują. Bazyl też. Teraz akurat jest taki moment, że TZ jest na zwolnieniu, ale wcześniej bywało, że Bazyli siedział i ponad 8 godzin samotnie (zwłaszcza kiedy TZ był za granicą i byłam z białasem sama). Dość dobrze to znosił - spał sobie :evil_lol:. Ale jak zabierało się go na spacer po przyjściu to prawie rękę urywał tak go energia roznosiła.

Posted

Rybka_39 napisał(a):
Witam chyba po raz 1!:multi:
Śliczny Bazylek:loveu:

Po raz pierwszy? Naprawdę :-o? A ja mam wrażenie, że już u nas byłaś...
Tak czy inaczej - WITAJ :multi::multi:.
I dzięki :loveu:.

Posted

maciaszek napisał(a):
Po raz pierwszy? Naprawdę :-o? A ja mam wrażenie, że już u nas byłaś...
Tak czy inaczej - WITAJ :multi::multi:.
I dzięki :loveu:.


yyyyyyy........ja wszędzie latam, ale tutaj chyba mnie nie było:-(
ale cóż teraz się mnie nie pozbędziesz:evil_lol:

Posted

Lenorka napisał(a):
Neostrady nienawidzę - też mam z nią ciągłe problemy, za miesiąc kończy nam się umowa, weźmiemy chyba Aster...
A co do lokum - ja niestety w Warszawce wciąż wynajmuję mieszkanie i mam tylko jeden pokój :-( A druga sprawa jest taka, że gdy wychodzę do pracy to musiałabym brać moje białe cudo ze sobą lub skazywać na co najmniej 8 godzin samotności... Na razie zostają mi tylko marzenia... :placz::placz::placz:

co do neo to ja do tej pory bylam baaardzo zadowolona tylko teraz mnie wkur****:angryy:....no ale teraz juz ją znow mam i jest jak narzzie oki:)
co do zostawania w domu...nie ma roznicy, czy pies duzy czy maly w tym ile godzin moze zostac w domu...a psy zostaja naprawde dlugo...moj czasem i po 12 siedzial(zdarzylo sie pare razy ze i dluzej)...teraz ciagle siedzi z babcia...ale i tak ją traktuje jakby jej nie bylo:eviltong:

Posted

Rybka_39 napisał(a):
ale cóż teraz się mnie nie pozbędziesz:evil_lol:

Nie mam nawet takiego zamiaru :roll: :evil_lol:.

Rybka_39 napisał(a):
Maciaszku a czemusz to nas z Werka nie odwiedzasz?:placz::diabloti::mad:

A gdzie mam Was odwiedzać? Jakieś namiary poproszę...

Posted

heh ja z neo przezywalam koszmar. miałam ją 3 lata temu i na caly rok gdy byla dzialala lacznie moze przez miesiac. bylam tak wsciekla ze za jak juz przyszlo do placenia to ja im powiedzialam ze ich do sądu pozwę i to jeszcze oni mi beda placic. suma sumarum przeprosili, nie zaplacilam ani grosza za ten...miesiac w sumie:P i nigdy wiecej neostrady miec nie zamierzam.

Posted

To mówicie , ze neo ciągle jest taka do d....? A ja się kurcze zastanawiałam nad nią. To niedobrze.
I jak zwykle zaoffuje, maciaszek w końcu mnie z tego wątku na zbity pysk wywali:evil_lol:, ale widze tu dogomaniaczkę z łyżwem Niki-lidka i mam prośbe do niej bo nie znam nikogo innego z łyżwem
Niki zajrzyj kochana na wątek bandiego z mojego banerku i powiedz czy on jest "prawie ":lol: wyżeł? Bo my go do dogusiów przypasowaliśmy ale coś mi się wydaje , że on ma więcej z wyżła.Jak ma, to może napisałabys mi na priv cos o wyżłach praktycznego, bo my mu domku szukamy i jakiś profil właściciela by trzeba zrobić.

U nas leje a Tora wczoraj chciała ugryźć kolejna ciotke, coś ona tych ciotek nie za bardzo. Przylałam jej smyczą, nie za mocno ale mówię wam, w życiu czegoś takiego nie widziałam, pełna panika pomieszana ze zdumieniem.Jezu mało mi serce nie pękło no ale ciotka. Myślę, ze gdyby ktos inny ja uderzył a nie ja to ona by go zaatakowała.Nawet ja przez moment miałam stracha.:crazyeye: Maciaszku, uderzyłaś kiedy Bazyla????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...