Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To my:placz::placz:

Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz:

Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz:

Szybka akcja ratunkowa-kroplówki i jak narazie -odpukać -jest dobrze.

Jak to się stało?:

Wróciłysmy ze spacerku-Tosia jak zwykle zdyszana-napiła sie wody i sie położyła.
Ale zaczęło mi sie nie podobać ,że zamiast uspokajać oddech-jest on coraz głosniejszy,boki pompują coraz szybciej powietrze,Tosia zaczyna mieć SINY język i do tego zaczyna krztusić się sliną-i w końcu wymiotować pianą!!!
Zgroza!!Szybko namoczyłam ręcznik,owinęłam ją i pędem do taxówki.

Upał,jej słabe serduszko,dodatkowo nowy lek-gdzie mam podejrzenie że jest na niego uczulona-okaże się wieczorem:placz:Nie ukrywam że boje sie go podac ,ale trzeba sprawdzić reakcję bo to wcale nie musialo byc z tego:(

A u nas dalej upał:(
Toska na kaflach-śpi zawinięta w mokry,zimny ręcznik a ja boje się wyjść z domu:(

Co 5godz.mam jej podawac do wenflonu 1ml.Furosemidu.

Posted

Paola06 napisał(a):
Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz:

Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz:

:-o :-o :-o Co ???? Biedna Tosieńka.... :-( I Ty też biedna, co się nastresowałaś (i stresujesz) to Twoje. Trzymajcie się kobiety, a Ty Olu KONIECZNIE tu zaglądaj i mów, mów, mów jak miewa się Tosia, wszystko nam mów !!! Będzie dobrze - Tosiaku nie daj się !

P.S. Obrzęk płuc niestety może też być objawem (i z powodu) chorego serduszka... Co mówi wet?

Posted

Olu, bądźmy dobrej myśli. bardzo Ci współczuję, miałaś swoje plany i znowu nic z nich nie wyszło. jesteś taka dzielna i błyskawicznie zareagowałaś na niepokojące objawy u bulwki ślicznej. Tosia ma naprawdę szczęście, że trafiła do Ciebie. miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży i wkrótce Tosia zamieszka ze mną i Zoyą. tyle już malutka wycierpiała. trzymamy kciuki. ściskamy Tosine łapki.

Posted

Paola jak ty dajesz rady z Tosia, dobrze ze wiesz jak w takiej sytuacji zareagowac, ja to bym chyba w panike wpadla. Dlatego ja moge tylko pozwolic sobie na zdrowego psa w DT bo niestety nie mam zadnego doswiadczenia. Zycze tobie i twojej Tosi duzo sily bo jest wam naprawde potrzebna.

Posted

Paola06 napisał(a):
To my:placz::placz:

Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz:

Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz:

Szybka akcja ratunkowa-kroplówki i jak narazie -odpukać -jest dobrze.

Jak to się stało?:

Wróciłysmy ze spacerku-Tosia jak zwykle zdyszana-napiła sie wody i sie położyła.
Ale zaczęło mi sie nie podobać ,że zamiast uspokajać oddech-jest on coraz głosniejszy,boki pompują coraz szybciej powietrze,Tosia zaczyna mieć SINY język i do tego zaczyna krztusić się sliną-i w końcu wymiotować pianą!!!
Zgroza!!Szybko namoczyłam ręcznik,owinęłam ją i pędem do taxówki.

Upał,jej słabe serduszko,dodatkowo nowy lek-gdzie mam podejrzenie że jest na niego uczulona-okaże się wieczorem:placz:Nie ukrywam że boje sie go podac ,ale trzeba sprawdzić reakcję bo to wcale nie musialo byc z tego:(

A u nas dalej upał:(
Toska na kaflach-śpi zawinięta w mokry,zimny ręcznik a ja boje się wyjść z domu:(

Co 5godz.mam jej podawac do wenflonu 1ml.Furosemidu.


Paola06 napisał(a):
No nic-trzeba obserwowac malutką:placz:


Ojejku... Rano o 10:30 byliśmy z Olą i Tosią w Złotym Ośle. Oleńko, trzymaj się Słonko... Jesteśmy z Tobą duchem. Będzie dobrze! Pozdrawiamy z Danielem i trzymamy kciuki... :kciuki:

Posted

Dobrze, że dostała Furosemid powinna jeszcze dostać tlen jak mi się Babula przegrzała i miała wodę w płucach to siedziałam do 4 nad ranem na tlenie a Furosemid wodę ściągnie i witaminy B dostawała sytuację opanowalam wtedy ale ciężko było a terkotała wtedy seniorka jak czołg język ogłądałam całą noc jak się różowy zrobił to skakałam ze szczęścia schładzaj łepek szyję wcieraj ręcznikiem mokrym w kark łapy do wody lub cała do wanny lub miski w upały tylko rano i wieczorem wychodźcie .
Pozdrawiam
Anka

Posted

Peter Beny napisał(a):
Dzwoniłem do Oli , będzie wychodzić tylko wcześnie rano lub późno wieczorem , ale obawia się tego że to była reakcja na antybiotyk :-(:-( Trzymam kciuki za Tosie :loveu:


Ja również dzwoniłam do Oli. Jest troszkę zmartwiona całą sytuacją. :-( Starałam się ją trochę pocieszyć - w końcu nie po to już tyle razy się Tosię udało uratować, żeby teraz ją stracić. Nie ma tak... Wszyscy trzymajmy za Tosię kciuki!!! Musi być dobrze... Ja w to wierzę. Jest w końcu pod wspaniałą opieką! Olu i Tosiu - trzymajcie się :glaszcze::calus: jesteśmy z Wami... :kciuki:

Posted

To mi wygląda na przegrzanie choć by trzeba spytać czy antybiotyk może spowodować że zbiera się woda w płucach to krążenie raczej siada przy takiej pogodzie ale weci wiedzą najlepiej.
Moja wetka przy obrzęku płuc przy babuli myślała że juz nie da rady ale babula silna była tylko ona miała 13 lat i guza śledziony z przerzutami na wątrobę i płuca ale serce było zdrowe.
Tosia trzymaj się dzielna jesteś już musi być tylko OK dobry lek dostałaś woda zejdzie bedziesz teraz trochę więcej siusiała.
Pozdrawiam
Anka

Posted

Olu, znowu mam problemy z telefonem. napisz, proszę, jak tylko będziesz mogła, jak Tosia zareagowała na kolejną dawkę antybiotyku. myślimy o Was bardzo ciepło.

Posted

Może w lekach wspólczesnej terapii jest ten lek i można przeczytać lub w ulotce jakie uboczne działanie może po nim wystąpić.
Bardzo mnie Tosia tym przybiła ale woda zejdzie to bedzie jej się lepiej oddychało. Ważne ze jezyk nie jest siny to juz bardzo duzo.
Pozdrawiam
Anka

Posted

Wiemy ze jest pózno-ale pisze na bieżąco

O 20 - Tosia miała podany do wenflonu Furosemid-2ml

O 23.wg.godziny-antybiotyk-i jak na razie spokój.

Zaraz podam jej kolejna dawkę Furosemidu-ma miec podawaną co 5h.

Klejna o 6 rano-i jak bedzie wszystko oki-to wyjdziemy PO-na siuś i koop.

Dziękuję że martwicie sie i jesteście z nami.
Chciałabym napisac cos wierszem ale wiem że to nie to forum-także ile mogę to dziękuję za oddech.

Posted

Furosemid podany.
Jestesmy po spacerku na którym było:multi: długie siiiiii.

Czyli jednak to nie reakcja na antybiotyk.

Nie kładę się spać ,podam o 6 znowu Furosemid

Posted

Tosia dzisiaj jednak powiedziala mi parę waznych wskazówek,jej upór ,jej przywiązanie sprawilo że zrozumiałam i zauważyłam parę kwestii w jej jestestwie:

Moje serce jest czasami moim władcą absolutnym,
panoszy się,
przesłania mi cały świat.
Ale ja kocham życie,i na przekór wszystkiemu-proszę o jeszcze jedną sekunde życia.
Wstyd mi że nie mogę zdrowieć ,jak inni-tak mi wstyd że nie tak od razu..
Mój czas-
jest przeżroczystą-zalezną ludzką perłą
wypełnioną oddechem..
On jest bezcenny...

Posted

Paola06 napisał(a):
Tosia dzisiaj jednak powiedziala mi parę waznych wskazówek,jej upór ,jej przywiązanie sprawilo że zrozumiałam i zauważyłam parę kwestii w jej jestestwie:

Moje serce jest czasami moim władcą absolutnym,
panoszy się,
przesłania mi cały świat.
Ale ja kocham życie,i na przekór wszystkiemu-proszę o jeszcze jedną sekunde życia.
Wstyd mi że nie mogę zdrowieć ,jak inni-tak mi wstyd że nie tak od razu..
Mój czas-
jest przeżroczystą-zalezną ludzką perłą
wypełnioną oddechem..
On jest bezcenny...


Wzruszyłam się Olu... Po tym wszystkim na Twoim miejscu tym bardziej nie umiałabym się z Tosią rozstać. Trzymajcie się cieplutko... Widzisz... Mówiłam, że będzie lepiej... Na pewno już teraz musi być lepiej. ;) Trzymamy kciuki! :kciuki:

Posted

Bulwy to trochę inne pieski można powiedzieć uczłowieczone mają problemy zdrowotne żle jeśli kilka wad u jednego psiaka występuje.
Trzeba nauczyć się zyć normalnie z pewnymi ich nienormalnościami.
Wiem co Pola przeżyłaś jakiego miałaś stresa upały miną i Tosia będzie dobrzała ustawią ją na lekach nasercowych i poprawi się jej dobrostan.
Pocieszm Ciebie tak jak pocieszano mnie upały miną i będzie lepiej .
Pozdrawiam
Anka

Posted

Dziękuje za wszystkie mile slowa:Rose:

A co u nas?

Czas upływa bez niespodziewanych sensacji.
Tosia dostaje leki,w dalszym ciągu do wenflonu Furosemid co 5godz.
Spacerki wcześnie rano-póżnym wieczorkiem.
Tosi dopisuje humorek-mi niestety nie:(

Miłej niedzieli życzymy:lol:

Posted

Olu co się dzieje? Dlaczego nie dopisuje Ci humor? Z powodu Tosi czy coś się stało? Bo jeśli z powodu Tosieńki to nie martw się, będzie dobrze. Trzeba tylko będzie uważać na pewne rzeczy i będzie ok!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...