_beatka_ Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 super:multi: bajtek jest zawsze chetny na spotkania z plcią piękna:loveu::loveu::loveu: Quote
Paola06 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 To my:placz::placz: Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz: Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz: Szybka akcja ratunkowa-kroplówki i jak narazie -odpukać -jest dobrze. Jak to się stało?: Wróciłysmy ze spacerku-Tosia jak zwykle zdyszana-napiła sie wody i sie położyła. Ale zaczęło mi sie nie podobać ,że zamiast uspokajać oddech-jest on coraz głosniejszy,boki pompują coraz szybciej powietrze,Tosia zaczyna mieć SINY język i do tego zaczyna krztusić się sliną-i w końcu wymiotować pianą!!! Zgroza!!Szybko namoczyłam ręcznik,owinęłam ją i pędem do taxówki. Upał,jej słabe serduszko,dodatkowo nowy lek-gdzie mam podejrzenie że jest na niego uczulona-okaże się wieczorem:placz:Nie ukrywam że boje sie go podac ,ale trzeba sprawdzić reakcję bo to wcale nie musialo byc z tego:( A u nas dalej upał:( Toska na kaflach-śpi zawinięta w mokry,zimny ręcznik a ja boje się wyjść z domu:( Co 5godz.mam jej podawac do wenflonu 1ml.Furosemidu. Quote
maciaszek Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Paola06 napisał(a):Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz: Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz: :-o :-o :-o Co ???? Biedna Tosieńka.... :-( I Ty też biedna, co się nastresowałaś (i stresujesz) to Twoje. Trzymajcie się kobiety, a Ty Olu KONIECZNIE tu zaglądaj i mów, mów, mów jak miewa się Tosia, wszystko nam mów !!! Będzie dobrze - Tosiaku nie daj się ! P.S. Obrzęk płuc niestety może też być objawem (i z powodu) chorego serduszka... Co mówi wet? Quote
remi333 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Olu, bądźmy dobrej myśli. bardzo Ci współczuję, miałaś swoje plany i znowu nic z nich nie wyszło. jesteś taka dzielna i błyskawicznie zareagowałaś na niepokojące objawy u bulwki ślicznej. Tosia ma naprawdę szczęście, że trafiła do Ciebie. miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży i wkrótce Tosia zamieszka ze mną i Zoyą. tyle już malutka wycierpiała. trzymamy kciuki. ściskamy Tosine łapki. Quote
_beatka_ Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 same problemy z tosinką:placz:czy ona się jeszcze za malo wycierpiala?:-( oby bylo lepiej, a jak teraz sie tosik czuje?lepiej? Quote
Ada-jeje Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Paola jak ty dajesz rady z Tosia, dobrze ze wiesz jak w takiej sytuacji zareagowac, ja to bym chyba w panike wpadla. Dlatego ja moge tylko pozwolic sobie na zdrowego psa w DT bo niestety nie mam zadnego doswiadczenia. Zycze tobie i twojej Tosi duzo sily bo jest wam naprawde potrzebna. Quote
Akitka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Paola06 napisał(a):To my:placz::placz: Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz: Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz: Szybka akcja ratunkowa-kroplówki i jak narazie -odpukać -jest dobrze. Jak to się stało?: Wróciłysmy ze spacerku-Tosia jak zwykle zdyszana-napiła sie wody i sie położyła. Ale zaczęło mi sie nie podobać ,że zamiast uspokajać oddech-jest on coraz głosniejszy,boki pompują coraz szybciej powietrze,Tosia zaczyna mieć SINY język i do tego zaczyna krztusić się sliną-i w końcu wymiotować pianą!!! Zgroza!!Szybko namoczyłam ręcznik,owinęłam ją i pędem do taxówki. Upał,jej słabe serduszko,dodatkowo nowy lek-gdzie mam podejrzenie że jest na niego uczulona-okaże się wieczorem:placz:Nie ukrywam że boje sie go podac ,ale trzeba sprawdzić reakcję bo to wcale nie musialo byc z tego:( A u nas dalej upał:( Toska na kaflach-śpi zawinięta w mokry,zimny ręcznik a ja boje się wyjść z domu:( Co 5godz.mam jej podawac do wenflonu 1ml.Furosemidu. Paola06 napisał(a):No nic-trzeba obserwowac malutką:placz: Ojejku... Rano o 10:30 byliśmy z Olą i Tosią w Złotym Ośle. Oleńko, trzymaj się Słonko... Jesteśmy z Tobą duchem. Będzie dobrze! Pozdrawiamy z Danielem i trzymamy kciuki... :kciuki: Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dobrze, że dostała Furosemid powinna jeszcze dostać tlen jak mi się Babula przegrzała i miała wodę w płucach to siedziałam do 4 nad ranem na tlenie a Furosemid wodę ściągnie i witaminy B dostawała sytuację opanowalam wtedy ale ciężko było a terkotała wtedy seniorka jak czołg język ogłądałam całą noc jak się różowy zrobił to skakałam ze szczęścia schładzaj łepek szyję wcieraj ręcznikiem mokrym w kark łapy do wody lub cała do wanny lub miski w upały tylko rano i wieczorem wychodźcie . Pozdrawiam Anka Quote
Peter Beny Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dzwoniłem do Oli , będzie wychodzić tylko wcześnie rano lub późno wieczorem , ale obawia się tego że to była reakcja na antybiotyk :-(:-( Trzymam kciuki za Tosie :loveu: Quote
ziele77 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Oj Tosia biedna:shake: oby to była tylko reakcja na lek.Tosiu trzymaj się dzielnie,bedzie dobrze:thumbs: Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Niestety termiczne są bardzo nasze BF co lato ten sam skecz wiatraki u mnie chodzą nawilżać powietrze trzeba. Dla sercowców upały są zabójcze pozdrawiam Anka Quote
Akitka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Peter Beny napisał(a):Dzwoniłem do Oli , będzie wychodzić tylko wcześnie rano lub późno wieczorem , ale obawia się tego że to była reakcja na antybiotyk :-(:-( Trzymam kciuki za Tosie :loveu: Ja również dzwoniłam do Oli. Jest troszkę zmartwiona całą sytuacją. :-( Starałam się ją trochę pocieszyć - w końcu nie po to już tyle razy się Tosię udało uratować, żeby teraz ją stracić. Nie ma tak... Wszyscy trzymajmy za Tosię kciuki!!! Musi być dobrze... Ja w to wierzę. Jest w końcu pod wspaniałą opieką! Olu i Tosiu - trzymajcie się :glaszcze::calus: jesteśmy z Wami... :kciuki: Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 To mi wygląda na przegrzanie choć by trzeba spytać czy antybiotyk może spowodować że zbiera się woda w płucach to krążenie raczej siada przy takiej pogodzie ale weci wiedzą najlepiej. Moja wetka przy obrzęku płuc przy babuli myślała że juz nie da rady ale babula silna była tylko ona miała 13 lat i guza śledziony z przerzutami na wątrobę i płuca ale serce było zdrowe. Tosia trzymaj się dzielna jesteś już musi być tylko OK dobry lek dostałaś woda zejdzie bedziesz teraz trochę więcej siusiała. Pozdrawiam Anka Quote
remi333 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Olu, znowu mam problemy z telefonem. napisz, proszę, jak tylko będziesz mogła, jak Tosia zareagowała na kolejną dawkę antybiotyku. myślimy o Was bardzo ciepło. Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Może w lekach wspólczesnej terapii jest ten lek i można przeczytać lub w ulotce jakie uboczne działanie może po nim wystąpić. Bardzo mnie Tosia tym przybiła ale woda zejdzie to bedzie jej się lepiej oddychało. Ważne ze jezyk nie jest siny to juz bardzo duzo. Pozdrawiam Anka Quote
Paola06 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Wiemy ze jest pózno-ale pisze na bieżąco O 20 - Tosia miała podany do wenflonu Furosemid-2ml O 23.wg.godziny-antybiotyk-i jak na razie spokój. Zaraz podam jej kolejna dawkę Furosemidu-ma miec podawaną co 5h. Klejna o 6 rano-i jak bedzie wszystko oki-to wyjdziemy PO-na siuś i koop. Dziękuję że martwicie sie i jesteście z nami. Chciałabym napisac cos wierszem ale wiem że to nie to forum-także ile mogę to dziękuję za oddech. Quote
Paola06 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Furosemid podany. Jestesmy po spacerku na którym było:multi: długie siiiiii. Czyli jednak to nie reakcja na antybiotyk. Nie kładę się spać ,podam o 6 znowu Furosemid Quote
Paola06 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Tosia dzisiaj jednak powiedziala mi parę waznych wskazówek,jej upór ,jej przywiązanie sprawilo że zrozumiałam i zauważyłam parę kwestii w jej jestestwie: Moje serce jest czasami moim władcą absolutnym, panoszy się, przesłania mi cały świat. Ale ja kocham życie,i na przekór wszystkiemu-proszę o jeszcze jedną sekunde życia. Wstyd mi że nie mogę zdrowieć ,jak inni-tak mi wstyd że nie tak od razu.. Mój czas- jest przeżroczystą-zalezną ludzką perłą wypełnioną oddechem.. On jest bezcenny... Quote
Akitka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Paola06 napisał(a):Tosia dzisiaj jednak powiedziala mi parę waznych wskazówek,jej upór ,jej przywiązanie sprawilo że zrozumiałam i zauważyłam parę kwestii w jej jestestwie: Moje serce jest czasami moim władcą absolutnym, panoszy się, przesłania mi cały świat. Ale ja kocham życie,i na przekór wszystkiemu-proszę o jeszcze jedną sekunde życia. Wstyd mi że nie mogę zdrowieć ,jak inni-tak mi wstyd że nie tak od razu.. Mój czas- jest przeżroczystą-zalezną ludzką perłą wypełnioną oddechem.. On jest bezcenny... Wzruszyłam się Olu... Po tym wszystkim na Twoim miejscu tym bardziej nie umiałabym się z Tosią rozstać. Trzymajcie się cieplutko... Widzisz... Mówiłam, że będzie lepiej... Na pewno już teraz musi być lepiej. ;) Trzymamy kciuki! :kciuki: Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Bulwy to trochę inne pieski można powiedzieć uczłowieczone mają problemy zdrowotne żle jeśli kilka wad u jednego psiaka występuje. Trzeba nauczyć się zyć normalnie z pewnymi ich nienormalnościami. Wiem co Pola przeżyłaś jakiego miałaś stresa upały miną i Tosia będzie dobrzała ustawią ją na lekach nasercowych i poprawi się jej dobrostan. Pocieszm Ciebie tak jak pocieszano mnie upały miną i będzie lepiej . Pozdrawiam Anka Quote
Paola06 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Dziękuje za wszystkie mile slowa:Rose: A co u nas? Czas upływa bez niespodziewanych sensacji. Tosia dostaje leki,w dalszym ciągu do wenflonu Furosemid co 5godz. Spacerki wcześnie rano-póżnym wieczorkiem. Tosi dopisuje humorek-mi niestety nie:( Miłej niedzieli życzymy:lol: Quote
maciaszek Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Olu co się dzieje? Dlaczego nie dopisuje Ci humor? Z powodu Tosi czy coś się stało? Bo jeśli z powodu Tosieńki to nie martw się, będzie dobrze. Trzeba tylko będzie uważać na pewne rzeczy i będzie ok! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.