remi333 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 tak się cieszę, że Tosia ma tylu przyjaciół. w razie jakichkolwiek kłopotów ze zdrowiem, będę mogła liczyć na wsparcie i fachowe doradztwo. Mam nadzieję, że dziewczynka jakoś znosi te upały. moja Zocha leży rozpłaszczona na terakocie i co jakiś czas moczy mordkę w misce z wodą i lodem. to sprawdzony patent na wysokie temperatury. ściskam łapki Tosine. Quote
Akitka Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Paola06 napisał(a):No wpadnij ,wpadnij!!!!!!!!!!!! To jest przy ul.Dworcowej-w centrum Kato.:lol::lol::lol: A ja dziś nie mogę... Ja cały czas myślałam, że my mówimy o przyszłym piątku... :roll: Ale zamieszanie zrobiłam.... :oops: Quote
maciaszek Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Słuchajcie, ja to mam szczęście :) Niedawno odwiedziła mnie Tosieńka we własnej osobie, w asyście Paoli przemiłej :) Cudowna psina! Poprawiła mi humor (a ten miałam naprawdę zdechły...). Obfociłam ją nieco, choć trudno było, bo wierciła się i tyłeczkiem do fotografującej cioci ustawiała. Zdjęcia wrzucę pewnie jakoś koło północy, bo dopiero wtedy się nimi zajmę. Bądźcie cierpliwe i cierpliwi :) Quote
Akitka Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 maciaszek napisał(a):Słuchajcie, ja to mam szczęście :) Niedawno odwiedziła mnie Tosieńka we własnej osobie, w asyście Paoli przemiłej :) Cudowna psina! Poprawiła mi humor (a ten miałam naprawdę zdechły...). Obfociłam ją nieco, choć trudno było, bo wierciła się i tyłeczkiem do fotografującej cioci ustawiała. Zdjęcia wrzucę pewnie jakoś koło północy, bo dopiero wtedy się nimi zajmę. Bądźcie cierpliwe i cierpliwi :) Oj... To czekamy... :cool3: Stęskniłam się za Tosieńką. :loveu: Quote
Paola06 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Tośka pozdrawia swoje kofffffaniutkie Cioteczki i Wujeczków:calus: Czekamy na wyniki bakteriologiczne(w poniedziałek)i zażywamy wykańczających kąpieli slonecznych:lol::lol::lol: Dziekujemy cioci Maciaszek za wyrozumiałość:cool3: Quote
remi333 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 czekamy na wieści, kochana Tosia malutka. Księżniczka mała dzielna. trzymamy za nią wszystkie łapki: moje 2 i 4 Zoyine.:razz: Quote
maciaszek Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Jestem, jestem :) A fotki już mkną do Was. Wiem, że późno, ale lepiej późno niż wcale :evil_lol: Modelowanie Tosią ;) Tosiak się skrada Wreszcie przodem! Dla ciotek zainteresowanych ucholcami: I Tosia na kolanach u kochanej Oli :loveu: Elegancki profil :) Tosia ma zaliczone kolejne kino a ja dziękuję za wizytę. Pozdrawiam. Spokojnej nocy :) Quote
Akitka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [quote name='maciaszek'] Ale się Tosia zmieniła... Nie mogę uwierzyć. Ucholce już dużo, dużo lepsze... :cool3: Te zdjęcia mi się najbardziej podobają. Piękna Tosieńka... :loveu: Quote
remi333 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Jaka ona piękna. i te ucholki, już prawie zupełnie zaleczone. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: widać, jak wraca do formy z każdym prawie dniem. Olu, brawo! lepszej opieki Tosia nie będzie już miała, nigdy Ci nie dorównam. zrobię jednak wszystko, żeby miała szczęśliwy, kochający domek. czekam na telefon, kiedy będziecie w poniedziałek u pana doktorka. trzymajcie się chłodno w ten upalny weekend. Quote
akucha Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Tosiątko-śliczniątko :loveu: :loveu: :loveu: Oj, będzie z niej pociecha remi333! Quote
Paola06 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Całuski dla wszystkich :calus::calus: Jak zwykle dopiero na zdjęciach mogę obiektywnie sie przyjrzeć swojej pracy:lol::lol:Jest lepiej:cool3: remi333-bedzie dobrze-a jeszcze lepiej bo musi być lepiej:lol::lol::lol:Dziekuję za ciepłe slowa-one naprawdę cieszą-ale wiesz przecież że dasz sobie radę a i jak wcześniej pisałam-ja też tu nie jestem sama-były i są ciotki i wujkowie którzy pomagają i pomagali i każdy z Was ma wkład w zdrowienie Tosi-skrzywdzonej tak okrutnie przez los. Napewno na dzien dzisiejszy moge potwierdzić że została odebrana z rąk oprawców-zaraz po wykarmieniu szczeniaków-bo suteczki juz też lepsze,wklęsła się nawet blizna po cięciu:):):) Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Od serducha pewnie będzie w W-wie dr Niziołek z jego usług korzysta Monar i moja staruszka Bunia była przez doktora badana u Gacka wykrył arytmię i powiedział jakim lekiem jedynie można Gacka znieczulać. Pozdrawiam Anka Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Tosia pozdrawia swoich przyjacioł:lol::lol::lol: Wyniki jutro z wymazu uszu-popołudniu jedziemy do weta-trzymajcie kciuki mocno:) Quote
remi333 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 jutro wynik wymazu? Olu, daj znac, jak bedziesz juz cos wiedzic. Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Wynik juz jest-telefonicznie dowiedziałam sie że niestety dodatni:placz::placz: Sa juz dwa atybiogramy:placz: Czyli dalej sie leczymy:placz::placz: Jutro wizyta u weta i dowiem sie szczegółów:placz: remi333-wiem że czekacie ....też mi przykro.......... Quote
remi333 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 przykro mi, że maleńka nie może dojść do formy. i ciągle jakieś nieznośne bakterie żerują na tej biednej istotce. jutro powinna być decyzja. mam nadzieję, że pozytywna. trzymam kciuki. ściskam Tosi łapki 4. Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Z doswiadczenia wiem że uszy zawsze byly ciężkie do wyleczenia u psa a przy takim zaniedbaniu to pewnie dopiero:( No ale i tak musze sie cieszyć z efektów jakie są i miec nadzieję że bedzie coraz lepiej. Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Powiedziała przez telefon że wynik dodatni-a jutro mamy wizyte u weta ,to dowiem sie szczegółów.Mam nadzieje że nic powaznego bardzo. Quote
Sielska Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Witam wszystkich!!! Sledzę losy Tosi od samego początku, nie tylko na tym forum, bo Tosieńka ma też swoje wątki na innych forach.(mam też link do Tosieńki w swoim wizażow-forumowym podpisie, mam nadzieję,że trochę pomógł) Jestem pełna podziwu dla wszystkich, którzy zaangażowali się w pomoc dla tej bulwy. Szczególnie dla Pani Paoli o6. Tośka pewnie jest przeszczęśliwa,że trafiła na taką panią:lol: . Teraz Suczka jest nie do poznania. Przeszła wielką metamorfozę. Pierwsze jej fotki na pewno nie jednej z Was wyciskały łzy z oczu , a teraz.......bez porównania. Mam nadzieję że z uszkami będzie wszystko w porządku. Pozdrawiam i życzę powodzenia Quote
akucha Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Paola06 napisał(a):Powiedziała przez telefon że wynik dodatni-a jutro mamy wizyte u weta ,to dowiem sie szczegółów.Mam nadzieje że nic powaznego bardzo. Paolu, kupiłam moją sukę razem z gronkowcem złocistym w uszach, jeszcze jakimiś bakteriami i grzybami, nie pamiętam już dokladnie. Wyglądało to paskudnie, z uszu ciekło, skóra psa była cała zainfekowana - dramat. Po wszystkich wynikach wet tak dobrał antybiotyki (zastrzyki, potem tabletki), że po choróbsku śladu nie ma już 5 lat. Goiło się szybko i skutecznie. Nie martw się, u Tosieńki też tak będzie!!! Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Dziekuje za miłe slowa-jak zawsze sa potrzebne:):) Quote
Maupa4 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 no to jeszcze i ja ... ;) nie martw się Paola - niestety większość bulw które miałam na tymczasie miała większe lub mniejsze "bagienka uszne" (ja to tak nazywam) i "wytrwałością i miłością" udało się to wyleczyć (ja zaczynałam "regenerację" bulwy i leczenie uszu a kończyły już "domki") ... będzie dobrze Quote
Paola06 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Tylko musi sie jeszcze jutro wyjaśnic kiedy Tosia moze pojechac w związku z tą NOWOSCIĄ ,do reni333. Wszyscy Tosie kochamy przecież:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.