Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 657
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Peter Beny napisał(a):
I to mi się wyjątkowo nie podoba :shake::shake::shake::shake::shake::shake: Zero info o psie który trafił do nowego domku :mad::mad::mad::mad:


jak to zero ????????? ...
są na wakacjach na działce ....
pani dzwoni raz w tygodniu ... to ja nie miałam czasu pisać (Fiona i moje psy) ...
pani podeśle zdjęcia jak wrócą z wakacji ...

podczas ostatniej rozmowy telefonicznej słuchałam jaka Tośka jest grzeczna, kochana, nosząca patyczki, węsząca w ogrodzie, ładnie jeżdząca samochodem, "cud, miód i orzeszki" ...

coż nie każdy jest tak uzależniony od komputera jak my ... a są i tacy, którzy obywają się bez niego ;)
możecie być na prawdę spokojni - Tośka trafiła super, ma taki dom o jakim "można marzyć"

Posted

diana79 napisał(a):
czy ma ktoś może obecnie kontakt z Paola06? zaczynam się martwić o nią bo nie daje znaku życia:-( kom wyłączona, na dogo jej nie ma...:shake:

Dodzwonić się do Paoli nie możesz, bo ukradli jej telefon :( A na dogo Paola się teraz (i od dłuższego czasu) nie uaktywnia, bo najpierw padł jej komp, a teraz wyjechała popracować. Będzie za jakieś (o ile dobrze pamiętam) 3 tygodnie.

Posted

maciaszek napisał(a):
Dodzwonić się do Paoli nie możesz, bo ukradli jej telefon :( A na dogo Paola się teraz (i od dłuższego czasu) nie uaktywnia, bo najpierw padł jej komp, a teraz wyjechała popracować. Będzie za jakieś (o ile dobrze pamiętam) 3 tygodnie.


dzięki maciaszek za info :lol:

  • 1 month later...
Posted

miała być niespodzianka ... miało być "wejście smoka" ... a Oktawia wywołała nas do szybkiej odpowiedzi ... ;)

jak ma się Tosia ?? zobaczcie sami ...










zdjęcia na zachętę ... "tekst pisany" za chwilę ... ;)

Posted

[quote name='oktawia6']takie uszy widziałam pierwszy raz w życiu:crazyeye::shake:

Tośkowe uszy:

9 maja 2007


17 maja 2007 - po operacji


20 maja 2007


9 września 2007




uszy WYLECZONE ... poskromnione grzyby, brodawczaki (nie odrastają - przynajmniej na razie i podobno mają nie odrastać) i inne paskudztwa ale ... Ale Tosia nie słyszy - jej głuchota jest spowodowana właśnie tym co miała w tych biednych ucholach ... całym tym nieleczonym bagnem

Posted

Viris - jest pięknie - kochają Tośkę, robią dla niej wszystko ...
Tośka okazała się jeszcze dodatkowo mega-alergikiem. Uczulona na jedzenie, środowisko i lekarstwa ... Udało się ustawić jej tak lekarstwa żeby jedno lecząc nie szkodzić na coś innego ... Serducho jest już "ustawione", uszyska wyleczone.

Tośka piękna i młoda ... ;)








na tym zdjęciu miałam pokazać jak Tośce błyszczy się sierść ale ja jestem kiepskim fotografem - musicie mi wierzyć - sierść błyszczy się Tośce:

Posted

Wczoraj wieczorem Tosia została wysterylizowana - dzisiaj rozmawialam z panią Ewą - wszystko ok !!! :multi:



Tosia jednak zdecydowanie nie chciała być fotografowana ...




to zdjęcie kazała mi zrobić pani Ewa - największym stresem jest dla niej to że nie udało się jej jeszcze "opanować" Tosinego ogonka :oops:


Posted

Tośka rewelka suprer odlotowa dziewczynka dzisiaj zglądam a tu foty.
Wszystkim wspirającym ogromne dzięki wszystko zostało u Tosi naprawione a przecież to kosztuje i to nie mało ale dzięki dobrej woli ludzi Tosia wyglada wpaniale. Wielkie brawa dla Pani Ewy za troskę i miłosc dla Tosi naprawdę rewelacyjny domek wybrano dla Tosi.
Tośka trzymaj się może kiedys się z Zuzka moją spotkasz to sobie pobrykacie.
Pozdrawiam
Anka

Posted

Maupa4 napisał(a):
Tośkowe uszy:
uszy WYLECZONE ... poskromnione grzyby, brodawczaki (nie odrastają - przynajmniej na razie i podobno mają nie odrastać) i inne paskudztwa ale ... Ale Tosia nie słyszy - jej głuchota jest spowodowana właśnie tym co miała w tych biednych ucholach ... całym tym nieleczonym bagnem

czatownik ze mnie:evil_lol:

  1. Maupa jeszcze tak karygodnego zaniedbania nie widziałam:shake:kawał wspaniałej pracy ze strony właścicieli bulwki! szkoda że przez debili straciła słuch..............
  2. foty są rewelacyjne! choc widzę, że ona jeszce smutna trochę

Posted

Tosia ma dokładnie taki sam wyraz pyszczka jak nasza Mona - jak byś nie kochała, rozpieszczała, dogadzała zawsze "mały smuteczek" ...

Tosia jest u swoich ludzi szczęśliwa - jak pan zostawił nas i poszedł po samochód to Tosiulec o mało "nie zdarła" chodnika tak chciala za nim lecieć ... pan jest najważniejszy :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...