lavinia Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Tosia, łaciata panienka, bardzo lubi głaski.... Paola, trzymam kciuki za dziś :lol: i czekam na info Remi - widzę, że jesteś :-), czy możesz się jakoś ze mną dziś skontaktować ? albo ja zadzwonię do Ciebie póżniej Quote
Paola06 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Tosia zdrowieje:):):) Humor jej dopisuje,apetyt też-na spacerkach zaczepia pieski i chce sie z nimi bawić:lol::lol::lol: W poniedziałek wizyta u weta - ta bardzo wazna. W badaniu serducha jeszcze jest arytmia-uszka goją się nieżle-co dalej okaże się w poniedziałek! Trzymajcie kciuki!!!!!! Quote
Akitka Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Paola06 napisał(a):Tosia zdrowieje:):):) Humor jej dopisuje,apetyt też-na spacerkach zaczepia pieski i chce sie z nimi bawić:lol::lol::lol: W poniedziałek wizyta u weta - ta bardzo wazna. W badaniu serducha jeszcze jest arytmia-uszka goją się nieżle-co dalej okaże się w poniedziałek! Trzymajcie kciuki!!!!!! Olu musimy się w końcu na te pogaduchy i kawę umówić, bo chętnie bym Tosieńkę zobaczyła, bo już się za nią stęskniliśmy. :cool3: Wygłaskaj dziewczynę od nas... :loveu: Quote
remi333 Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Tak się cieszę, że Tosinek w formie coraz lepszej, dzieki wspaniałej Olinej opiece. kochna ślicznota. czekamy z Zoyą, kiedy będzie mogł a z nami zamieszkać. ściskamy wszystkie Tosi łapki 4. Quote
Paola06 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 U nas wszystko w dalszym ciągu na dobrej drodze:) Tosia szaleje na spacerkach:)-Nachalnie zaczepia pieski do zabawy:) W domu próbuje stawać sie rezydentką-moja koteczka z gracją to ignoruje ale wyrażnie widać że konkurencja domowego zwierzyńca przynosi pozytywne efekty łaknienia Tosinego:lol::lol::lol: Jak tylko wypuszczę Milenkę-Tosinka wymiata wszystko z miski:lol::lol::lol: Jeżeli jutro nie załapiemy sie na wizytę u lekarza prowadzącego(wraca z urlopu i ma dużo zabiegów)to napewno we wtorek popołudniu. Ale nic sie nie martwię-bo Tosia teraz nabiera ciałka,sierść zaczyna błyszczeć - pomimo że nie była kąpana(ale szczotkowana gumową rękawicą) no i zachowanie wręcz despotyczne:lol::lol::lol: Na spacerki to juz sie dopomina,a pamietacie jak pisałam że parę tygodni temu to trzeba ją było dosłownie NA SIŁĘ ŚCIĄGAĆ z kołderki. Dziękujemy,bo to też wasz sukces:calus: Quote
Paola06 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Wróciłysmy ze spacerku. Tosia na terenie zamkniętym CUDOWNIE sie pilnuje!!!!!!!! Nie spuszcza przewodnika z oczu(czyli mnie:))Chowam się za drzewami(a jest ciemno)i zaraz słyszę chrupanie kolo siebie:lol::lol: A jak przyjdziemy do domku to jest taka szczęśliwa , że robi:patataj... A do niedawna........ Quote
Ambra Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Paola wpadlas po uszy a ja Ci juz teraz wspołczuje!! jak ty sobie wyobrazasz z nia rozstanie? hmm:razz: jak wy takie w sobie zadłuzone jestescie? kiedy wogole Tosia ma jechac do nowego domku? ja wlasnie wczoraj to przerobiłam i oddałam oskarka...i pozostawie to bez komentarza, w sumie w podobnym czasie mialysmy tych tymczasowiczow tak wiec ... tak wiec sciskam Was mocno!! Quote
akucha Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Paola06 napisał(a):Wróciłysmy ze spacerku. Tosia na terenie zamkniętym CUDOWNIE sie pilnuje!!!!!!!! Nie spuszcza przewodnika z oczu(czyli mnie:))Chowam się za drzewami(a jest ciemno)i zaraz słyszę chrupanie kolo siebie:lol::lol: A jak przyjdziemy do domku to jest taka szczęśliwa , że robi:patataj... A do niedawna........ :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: To "patataj", to miłośc jest!!! Ona Cię kocha! Quote
remi333 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Widac, że dziewczynka wraca do zdrowia. i odzywa się w niej prawdziwie buldożkowa natura. dzięki Oli wróciła do :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: pełni formy. tak się z Zoyą cieszymy. Quote
Paola06 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Jutro idziemy do weta.Dzisiaj doktor ma 11zabiegów:( Tosienka pozdrawia swoje Cioteczki:lol::lol: Quote
Paola06 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 O,witaj remi333-telepatia:lol::lol::lol::lol:?????? Quote
remi333 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 cześć dziewczyny. bardzo sie cieszę, że Tosieńka coraz berdziej dokazuje. to oznaka zdrowa i szczęśliwości. psiej.:cool3: Quote
remi333 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 to znaczy, że 15 czerwca jest realnym terminem? Quote
Paola06 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Remi 333 -juz czeka i pewnie za niedlugo nadejdzie ta chwila gdy Tosia pojedzie do swojego drugiego -kochającego,odpowiedzialnego i cieplego domku.U mnie zawsze bedzie miała ten pierwszy-który nauczyl ją tak wiele. Juz mnie ściska w gardle.... Remi333 jest szalenie ciepłą,wrażliwa duszyczką-bezgranicznie kochającą swoja bulwke Zojkę a teraz wirtualnie też Tosieńkę:):):) Jutro o wszystko wypytam lekarza:):) Quote
monita Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Nie było mnie kilka dni, a tu tyle postów :p Czyli Tosia ma się superowo :razz: i domek też już czeka ?? Quote
Paola06 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Jesteśmy po wizycie u weta. Może ze strony bardziej optymistycznej napiszę że :uszy goja się niezwykle dobrze-wiadomo dlaczego:) Ale niestety-pielęgnacja po tak długim okresie zostaje zmieniona,bloki w serduchu nadal są:(:(:(pobrany został nowy wymaz z uszu-wynik po wekeendzie-a potem dobrany antybiogram. Tosięczkę czeka następna operacja -poszerzenie kanału słuchowego(ja manualnie mam do niego dostęp)ale może to być odbyte juz w nowym domku.Kupiłam dzisiaj Tosieńce jedzonko w puszkach dla rekonwalescentów-Royala. Czekamy na wyniki z bakteriologii:( Quote
Paola06 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Zapomnialam dopisać: Smarowanko uszu-2xdz.Betadyną potem do przewodu słuchowego - Baneocin 2xdz. Vetmedin-na serce-2xdz. I czekamy na wyniki bakteriologiczne-żeby włączyć antybiotyk. remi333-co ty na to???????? Quote
Paola06 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Cieszę sie ze na innych watkach dopisuje wam Humor-ale z Tosienka naprawdę może być problem. Quote
Wiola.od.Gacka Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Trzymamy kciukasy za Tośkę szybko dziewczyna wraca do zdrowia to silne babole są tak łatwo się nie poddają juz akumulatorki naładowane te bidule naprawde dzielne i silne są. Ważne że mają aniła przy sobie który czuwa trzeba nauczyć się żyć normalnie z pewnymi nienormalnosciami ja wiem jak to trudne jest ale dacie radę. Pozdrawiam Anka Quote
Peter Beny Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ola będzie dobrze :multi::multi: Jestem o tym przekonany , Tosia da rade , ona już wygląda o niebo lepiej niż jak ją zabierałem :loveu::loveu::loveu::loveu: Zdrowiej nam Tosuniu :loveu::loveu: Pozdrawiam ;) Quote
Akitka Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Olu - niestety nasze spotkania jakoś nie dochodzą do skutku. Napisz, jaki może być problem z Tosią? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.