Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chętnie bym zagłosowała , ale wykropkowali częśc adresu i nic z tego nie wychodzi , a zgłównej strony nie umiem znależć:cool3:

Posted

[quote name='betel']Chętnie bym zagłosowała , ale wykropkowali częśc adresu i nic z tego nie wychodzi , a zgłównej strony nie umiem znależć:cool3:


Betelku - wchodzisz na www.bewet.pl i tam u góry jest przekierowanie na forum bewetu - nie mam pojęcia, czemu link jest wykropkowany :shake: próbowałam normalnie podać link do forum bewetu i zobaczyłam po dodaniu tylko ****

Posted


Modlitwa nad kawałkiem swojskiej kaszanki:evil_lol:



Kaszankowy lizak???



nietoperek:lol:



Ziewający nietoperek czyli diabeł tasmański;)



Mniam , mniam.


Cd za chwilkę:cool3:

Posted

Wreszcie chwila relaksu w przyjemnym wieczornym chłodku:multi:




16- letni już materacyk z dawnego łóżeczka Moniki doskonale sprawdza się jako balkonowe legowisko


Czujne , zwarte i gotowe:evil_lol:

Posted

halbina napisał(a):
u nas brak balkonu, niestety... a stadko jadło dzis uszy... :p

Cześć "nocny Marku"... Dobrze ,że uszy Inki zostały na miejscu:lol:

Posted

Hej Betelku :)
wreszcie wszystko nadrobiłam, moje gratulacje dla Moni świetnie sobie poradziła :multi:
Brysia niczym kameleon kamufluje się na dywaniku :lol:
a pannice czujnie pilnują posesji na balkonie :cool3:

pozdrawiam;)

Posted

Dziękujemy wszystkim za odwiedzinki i pozdrawiamy gorąco. W środę wraca Monia, więc juz sie cieszę. Wieczorkiem ( póżnym) wrzucę kilka foteczek

Posted

Wiem Od-Nówka, ale dopiero wróciłam do domu.Czuwała nade mną opatrzność. Już myślałam ,że przez całą noc będziemy z psami koczować na ulicy, a rano wezwę ślusarza. Wyobraźcie sobie, że podczas spaceru po wielkiej łące zgubiłam...klucze. I oczywiście zorientowałam się, dopiero wtedy, gdy po godzinie hasania bandy 6 psów postanowiłam wrócić do domu. W połowie drogi uzmysłowiłam sobie, że nie mam kluczy, a tu rodzice na wyjeździe, w domu też nikogo , bo Marcin i Monia "wyjechani" no i jest 21, robi się ciemno , więc tylko siąść i płakać. Na szczęście był ze mną chłopak z młodą wilczycą , wrócił z nami na łąkę i razem szukaliśmy. Po 20 minutach chodzenia na czworaka, co naszym psom cholernie się podobało, zwątpiłam. Postanowiłam jeszcze na koniec sprawdzić ,mniej więcej, ten kawałek łąki , którym przyszłam na miejsce psich harców, zrobiłam dwa kroki i... znalazłam zgubę . Jeszcze nie mogę uwierzyć ,że jesteśmy w domu. :multi::multi::multi:

Posted

straszna przygoda :crazyeye::roll:
serdecznie współczuję, przeżyłam kiedyś podobną noc na drabinkach przed bramą.... czekając ranka:placz::lol:

bardzo się cieszę,że udało się znaleźć. teraz nic tylko przeszkolić psice,żeby szukały zgub :lol:
a zdjęcia muszę przyznać,że niezwykłe... niezwykłe,żeby o tej porze biegać po łąkach robiąc zdjęcia psiakom:evil_lol:

Posted

Cześć OdNówka, Rudzia -Biancia i Asiaczku, dzięki za odwiedziny:loveu:. Sama jeszcze nie moge uwierzyć, że znalazłam zgubę, ale dziś podczas porannego spacerku pilnowałam kluczy jak przysłowiowego "oka w głowie":evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...