iczing Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Kraków co u was z tymi komórkami ? to juz nie pierwszy pies wam wyje ! Quote
Anashar Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Zaraz wrzucę Sabe na strone adopcyjną owczarków. Niestety nie dorzuce się pieniężnie do jej utrzymania, bo sam od 3 tyg. jeżdze codziennie do weta a przez ostatnie 3 dni na same kroplówki wydałem ponad 400zł :p Chyba niedługo zamieszkamy pod mostem. Quote
mar.gajko Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 SabaOnka już się troszeczkę wyciszyła, nie jest tak podenerwowana. W przyszłym tygodniu umawiamy zabieg sterylizacji. Wtedy będę prosić o Allegro i inne portale ogłoszeniowe; apetycik mamy, uszki już trochę lepsze. Quote
mar.gajko Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Zabieg umóiony na środę rano. Byli Państwo oglądać Sabonkę, mają się kontaktować. Bardzo mili, sympatyczni. Zobaczymy. Byłby to domek z ogrodem, Sabonka śpi w domku i lata po ogródku, dla niej idealne rowaiązanie, nei bardzo nadaje sie do bloku. Ael decyzja dopiero w tę sobotę. Quote
tamb Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Trzymam kciuki, żeby sunia znalazła super domek. Quote
Anashar Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Ja także trzymam kciuki. Oby się zdecydowali :) Quote
Dziunia_40 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Taka uśmiechnięta suńka musi się spodobać :kciuki: :kciuki: Quote
iczing Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 kiedy widzę kolejną bidulę - serce mi się ściska... ale kiedy pojawia się dzięki wam nowy domek - jest mi troszkę lepiej... trzymam kciuki za nowy domek ! Quote
mar.gajko Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Dzwnił lekarz. Sabaonka po zabiegu. Oprócz sterylizacji musiała miec wycięte dwa guzki przy sutkach. Były niewielkie, na szczęście. Mam nadzieję, że sie szczęśliwie wybudzi i bedzie wszytsko OK. W piątek musze zapłacić za zabieg. Jeszcze nie pytałam ile, ale patrząc na wagę (ponad 40 kg) i dodatkowe cięcia; będzie jakieś 300 zł minimum. Poprzednią wizytę+ badanie krwii + stronghold ( łącznie 110 zł) zapłaciłam. Quote
mar.gajko Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Sabonka po zabiegu czuje sie OK. Brzuszek ładnie wygląda. Dostaje rutynowo antybiotyk + przeciwbólowe. Zjadła już ładnie kolację i dzisiaj sniadanie. Czekamy na sobotę i decyzję ewentualnego domku. Quote
mar.gajko Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Domek tak, ale my jeszcze nie. Musze pojechać i zobaczyć, bo nie całkiem tak jest jak bylo mówione na początku. Odkryłam, że Sabonka uwielbia jabłuszka. Jak kroiłam Pajusiowi to oan tak patrzyłą, i patrzyła; myślę no to damy i zobaczymy...i Sabonka pożera jabłuszka, delikatnie przytrzymując je łapką. CUDO kochane. Brzuszki się goją OK; tylko jeden szew po guzku troszunie rozlizałam, paskudnica jedna. Quote
mar.gajko Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 No ten domek nie wypalił. Niby ludzie bardzo, bardzo sympatyczni, ale Sabonka miała być na budowie domu, którą kończą, ale czy w tym roku skończą????? Byłam, oglądałam raczej wątpię. Zapłakała by sie na smierć, gdyby tam zostawała sama na całę dni. Niby codziennie tam przyeżdżają, vo sa robotnicy. Ale jak nie będzie, albo jak babcia, któa pilnuje robotnikó zachoruje? Ten psiak nie nadaje sie na stróża w samotności. Ona musi byc z człowiekiem. Był jeden fajny telefon, ale z Warszawy. Zobaczymy. Quote
mar.gajko Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Przede wszystkim dziękuję Poker i Dziuni za wpłaty. Mogłam doskładac na zabieg. Sabonka czuje się dobrze. Jets radosna. Czyściutka. Ładnie je. Uwielbia jabłak i czereśnie (troszeczkę). Mam nadzijeę, ze w końcu jakiś domek o nią będzie pytał. Superowy domek!!! Quote
tamb Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Mogę tylko Sabcię zaprosić na pierwszą stronę. Quote
tamb Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Założyłam na Sabcię bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76923 Zapraszam do licytacji. Quote
mar.gajko Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 No niestety, propozycje domków dla Saby, któe mieliśmy, to kojec, bądź buda, bez wejścia do domku. Najgorsze jest to, że ludzie nauczyli się oszukiwać, i na początku rozmowy jest, że oczywiście pies ma wejście do domku, może spać w domu i do dyspozycji ogród; ale jak dochodzi do sprawy odwiezienia psa, czyli, że my ZAWSZE odwozimy do domku, bo chcemy zobaczyć jakie warunki faktycznie są, to od razu jest wycofywanie rakiem; czyli pięknie mówią, a na placu kojec i tam ma pies wylądować. Smutne to. Quote
Anashar Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Ale wakacje niedługo się kończą, ludzie wrócą z urlopów to będzie więcej adopcji ;) Napewno Sabę ktoś wypatrzy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.