Rybka_39 Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Fotki i fotki.:mad: Nawet sie człowiek poopalać nie może. Byłam wczoraj nad wodą, mam kilka zdjęć, zaraz wkleję.;) A na tej wystawie w Będzinie rozkochałam się w pembroczkach, super są.:loveu: Moja boksica: Z namordnikiem bo coś poburkiwała, babeczka na materacu jej się nie spodobała.;) Quote
Rybka_39 Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Przed samym wyjazdem do domu, Kora zbuntowała się i glebła na ziemi, mój brat musiał po nią lecieć: :diabloti: Zaraz jak się rozłożyliśmy, Kora przez 15 minut miała głupawkę zataczała koła, raz wskakiwała do wody raz tarzała się w piachu, dopiero po godzinie sie upokoiła: Jak się opalałam, to leżała obok mnie, ale wygoniłam ja do cienia: Quote
Rybka_39 Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Kora z ulubionymi zabawkami z sklepu mampsa.pl Są super, szczególnie ta kość jest bardzo wytrzymała: Quote
Tepes Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Haha to Kora była w panierce:D No co jakiś wieloryb będzie jej pod nosem na materacu leżał trzeba powarczeć:D Śliczne fotki:loveu: Quote
Kinia Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Fajną wycieczke mieliście;) Korka wygląda na całkiem grzeczną:) Fajne fotki:) Quote
jonQuilla Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 ale Kora się jeziorowała :loveu::loveu: a panie z materaca najwyraźniej brzydkie stroje kąpielowe miały :evil_lol::evil_lol: Quote
Pastylka Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Nie wyobrazalam sobie boksera z ogonem, ani mi sie nie podobaly, ale Twoja jest piekna z tym ogonem pasuje jej jak nic!Moze to dlatego ze ja widywalam takie chude i z dlugasnym ogonem boksie:roll: Quote
Rybka_39 Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Bonowa- tak w panierce, szczegolnie, ze dupskiem wryła się na mój kocyk i przez ni jej cień jedną nogę mam bardziej opalona niz drugą:diabloti: Kinia- bo niegrzecznej jej się nie da ufocić:evil_lol: Żani tak zapewne nie przypadły jej do gustu:evil_lol: Pastylka- ja nie wyobrażam sobie mojej boksi bez ogona:loveu: i każdy bokser powyrzynany jest dla mnie niekompletny i wybrakowany.:lol: A teraz czas na Rexusa: Moje gnojecki razem: Tutaj jeszcze troszkę Ruxusa: Z korą zabawy nie mają końca: Solo: ;-) Rexus już nie ucieka. Ale kradnie jajka łobuz z kurnika Zaczyna pilnować placu- szczeka ostrzegawczo gdy ktoś obcy chce wejść na plac, on po prostu kocha zycie, wszędzie go pełno, jest radosny, umie na razie tylko siad, trochę leżeć i aport, przywołanie tez ma w miarę dobre, je za 3 psy. Gania za Korą. Swoja obrożę poszarpał na strzępy, więc to cuś na razie nosi tymczasowo. Muszę mu przywieść szelki. Quote
jonQuilla Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 ale się psioczki bawią :loveu::loveu: Rexus to ślicznot :loveu: Quote
Avaloth Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Rexus śliczny :loveu: Kaja nad jeziorkiem wymiata :eviltong::eviltong: No a my się żegnam, bo jutro jadę, a nie wiem czy wieczorem będę mieć czas ^^ wracam 8 sierpnia :buzi: Quote
agaciaaa Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 http://images31.fotosik.pl/334/2cefe2802e47b866.jpg Kora też sie chciała poopalać! :lol: http://images26.fotosik.pl/257/9f65d7d17bd4b72f.jpg słodziak :loveu: Quote
Izabela124. Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 HEjka Fotki obejrzane :) Dawno was u nas nie było :( Quote
Asiaczek Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Korka - nad wodą i w panierce! Dobre!!! A Rexus - słodziaczek. Myślę, że może być już tylko lepiej! Pzdr. Quote
tygra Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 widziałąm fajne foteczki plenerowe :) Kora jakby spotężniała Quote
Rybka_39 Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Niestety nie mam siły wstawiać fotek, dzisiejsze echo i EKG wykazało, że Kora ma ednokardiozę....:-( Quote
Bzikowa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 o kurcze... złe wieści ale dobrze, że choroba wykryta - endokardioza to chyba choroba przewlekła, prawda? Kora będzie po prostu stale przyjmować leki ... ? trzymajcie się :glaszcze: Quote
Rybka_39 Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 To wada zastawek sercowych- szmery w sercu. Lekow na razie nie bedzie przjmowac bo to zaczątek choroby. Musimy po protu ograniczyć ruch do minim...czego ja zapewne i tak nie zrobię, bo to by zabiło psa psychicznie, lepsze zycie krótsze, ale szczęsliwe niż dłuższe a smutne, pisałam o tym tutaJ http://www.szkoleniepsow.f o r a.pl/ w hyde parku na końcowych stronach moje słońce zaczyna zycie od nowa z choroba. Pomiedzy f o r a usuncie spacje Quote
kwiatek82 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 :( bardzo mi przykro buziaki dla Korusi ! trzymaj sie dzielnie dziewczynko ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.