Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To się nazywa prawdziwa miłość , dla niej jesteś najważniejsza na świecie ,czy to nie jest wspaniałe?
Może to egoistyczne ,ale jak odeszła moja sunia za TM , pomyślałam i " i kto cię będzie teraz tak kochał jak Ona " , bo była też tak samo wierna...

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przyszla paczka od cioci figa33 :multi:
a w niej same pysznosci :multi:

dwie paki mera-doga duze, dwie paczki kurzych lapek i sloik kosteczek przysmakow.

Dziekujemy ogromnie i posylamy sloneczne calusy!!!
:calus: :calus: :calus:

Posted

łapki są suszone i niemiłosiernie śmierdzą :-)
mrożone cudem zdobywałam w Bielsku jak Morgana złamała noge.
Teraz sobie pogryza suszone i baaardzo wchodzą :-)
A o lotkach nie słyszałam :-o
jak to wygląda?
ostatnio udaje mi się zdobywać za darmo kości-wieprzowe podudzie z pięknymi nieobranymi z tkanek stawami na obu końcach, obgotowuje i psy wsuwają aż miło. Zostają same środki kości, takie rurki. Niestety o cielęcych moge sobie pomarzyć, a wołowe nie wchodzą mi do żadnego garnka, zaś surowe nie zostały zjedzone, tylko oblizane i tyle.
Chyba były za twarde...

Posted

Lotki, to końcówki skrzydeł.
Indycze są spore i w dodatku bardzo tłuste. Ludzie też na nich rosoły gotują. Ja je dodaję do wywaru, w którym potem gotuję ryż z warzywami. Lotki wyciągam, studzę i rzucam na żer ;) A do brei ryżowej dodaję potem karmę mięsną i jajka.
Warzywa mam z własnego ogrodu. Dodaję marchwie, albo naręcza siekanej zielonej pietruszki - odświerza oddech ;) Albo pomidory - Saba uwielbia, albo nać selera, albo koperek, albo czasem siekane jabłko lub buraki.

Posted

jak tłuste to raczej nie. Morgana w schronie jadła dosć tłusto i nie trzeba jej tłustych rzeczy. TYm bardziej ze przy tym sercu tez lepiej aby nie miała nadwagi

Posted

Są smaczne - psy je lubią, stanowią - w odpowiedniej ilości dla każdego psa - źródło tłuszczu i mogą podobnie jak łapki stworzyć smaczny rosołek ;)
Poza tym - są tanie i są wybawieniem, gdy z kasą ciężko.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Są smaczne - psy je lubią, stanowią - w odpowiedniej ilości dla każdego psa - źródło tłuszczu i mogą podobnie jak łapki stworzyć smaczny rosołek ;)
Poza tym - są tanie i są wybawieniem, gdy z kasą ciężko.

Łapki to źródło zelatyny. Wiec maja pozytywne działanie w przypadku złamań i kontuzji ścięgien. A co do tłuszczyku, to skoro Morgana miała lekki problem a i po złamaniu troszke jej sie przytyło, to lepiej zrezygnowac z tłuszczyku. Kiedys tak doprowadziłam moją bc podczas rekonwalescencji kiedy miała mniej ruchu do zbytniego opasania kuperkami z kurczaka. No i bardzo długo potem sie meczyłam. :eviltong:

Posted

Kuperki też są niezłe, ale surowych nie tykają nawet koty, podobnie jak nerek - zakupiłam kiedyś, bo pani w sklepie mnie podpuściła, chyba świńskie były. Ani surowe, ani ugotowane, ani posiekane, ani w całości. Psy poroznosiły po całym podwórku. Wszędzie nery leżały, niektóre lekko przyśmiardłe :D
Od tej pory nery omijam szerokim łukiem.
A nóżki wieprzowe - te, z których mięsożecy robią galaretki? Tam jest dopiero żelatyny ;)

Posted

Morganka je chudziutko, zapewniam. Gotowane serduszka lub plucka z chrzastkami z tchawicy i krtani, bo pluc dostaje czasem cale komplety az po krtan i tak kupuje zapasy. Czasem kawalek watrobki nie za duzo bo sraka. Gotowany kurczak.
Do tego odrobine weglowodanow i warzywa. Dodatkowo sucha karma dla seniorow. Naprawde nie ma z czego tyc a mimo to wciaz jest kluseczka. Od tych lapek tez moze nie przytyje, no nie chcialabym. To waga maksymalna, tak mysle, ona wazy 14,5 kg

Ale lotki zapamietam i bede szukac, bo z kolei Sunia to szkielet :-(
po badaniach ktore wyszly ok lekarz twierdzi ze to
a/stres (konkurencja z Hoska wieczna i wzajemne nerwy) oraz
b/wiek i prawdopodobnie zaburzenia wchlaniania w przewodzie pokarmowym. Dostaje jesc tyle co inne psy, a jest szkieletem, sterczy jej miednica kregoslup i zebra, boki wpadniete :-(
Ona trzy razy wieksza od Morgany a wazy nieco ponad 23...:shake:
Strasznie mi jej zal a utuczyc jej nie umiem, po tlustym miesie ma srake. Poki co przerzucamy sie na karme energy, moze cos da...

Posted

Moja Saba też szkielet się robi...:(
Dostaje tyle co Rex, on jak młody lew, a ona kostusia, ale to wiek i sterydy, nie przyswaja wszystkiego, mięśnie ud w zaniku, bo spondyloza...
Na podtuczenie, to dobre są też kuperki kurze, albo świńskie nóżki.

Posted

No ciekawa dyskusja się rozpętała :-o Ciociu Dorotko jutro jak mi się uda to cię nawiedzę :cool3::cool3: Rano o 4 wyjeżdżam do Czech i po 12 powrót :lol: Jak będę w Cieszynie wyślę sms , i jak będę miłe widziany to znów zajrzę :lol:

Posted

rozgotowane na breje mi kazano dawac jak Mordzian zlamala lapke. Takie gotowane kilka godzin az sie zrobi kleik zelowy, potem sie tylko obiera kosteczki i daje ten kleik z tym co z kosteczek obrane.

Moze sa jakies inne przepisy?
Kurze łapki po litewsku? Kurze łapki w sosie własnym? A może a'la maison?:evil_lol:

Posted

eeech no kurcze zazwyczaj już nie starcza dla rodziny :evil_lol:
wszystko zeżrą te łobuzy kudłate:shake:

chociaz ja ostatnio podstępnie wyjadałam im z garnka chrząstki, nie wiem co to jest ze mną, chorobliwie wręcz lubię chrząstki, namiętnie ogryzam kostki, kurczak z rożna interesuje mnie wyłącznie z powodu posiadanych stawów mostków i chrząstek, może jakieś braki??
A takie chrząstkowe kupuję ostatnio ze względu na moje połamańce żeby miały dużo żelatyny...

Posted

To ciocia Laluna na moja prośbe o zmiane tytułu. :oops:
To ONA wymyslila..

PIEKNY PRAWDA??

Czy mowilam juz ze Morgana wszedzie ze mna jezdzi autem?
woli siedziec w aucie jak cos zalatwiam niz w domu. Zawsze ryje lebek w drzwi i nie ma sily, musze wziac, a potem pilnuje samochodu :-)
lub tez sklada wizyty razem ze mna..
jest tak grzeczna, a tak totalnie niezainteresowana jakimikolwiek psimi tematami, ze az mnie zadziwia.
U mojej mamy jest suczka i kot- Morgana nic, nawet NIE SPOJRZY.
Ostatnio bylam u znajomych cos zalatwic a oni maja rottweilera. I on na Morgane oczywiscie z radoscia, aaach, nowy pies, machanie ogonem, a moze by zabawa, a Morgana na niego :-o:???:
"facet odczep sie ja przyszlam z PANIA z wizyta."
Morgana zachowuje sie czasem jak czlowiek...

Posted

Dorothy napisał(a):
To ciocia Laluna na moja prośbe o zmiane tytułu. :oops:
To ONA wymyslila..

PIEKNY PRAWDA??

..

JAk i sama historia Morgany. ;)
Oby wiecej takich happy endów było i coby jej juz zawsze to słoneczko świeciło.
Pewnie tak polubiła te jazdy samochodem, bo świata ciekawa a ma co nadrobić, oj ma. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...