Peter Beny Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 No czekamy na info od czarneeej ;);););) Quote
Dorothy Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Misiaczki przepraszam Was :calus: zdrowie posypało mi się do reszty :-( nie wiem co będzie dalej, póki co jest niewesoło ze mną. Nie mogę w tej chwili pracować, nie daje rady prowadzić jazd :-( jest ciężko. Musiałam też płacić za lekarzy i wszystkie badania, bo dopiero od 1 października mam ubezpieczenie w KRUS. Nie sądziłam że to takie drogie, jak ludzie tu się leczą?? Jestem golutka i.... niewesoła wbrew przysłowiu:-( Będę robić bazarki na moje psiaki, nie mam wyjścia... może zechcecie je potem poreklamować... :modla: Morganka grubiutka, nie wiem już, czy to aby na pewno tylko futerko? Bo futerko rośnie puchate i gęste, pięknie. Ale mam niejakie podejrzenia że pod futerkiem rośnie też foczka... Dlatego jak będę miała na karmę to kupie light. Teraz pieski dostają to co mam (rewelacja ciociu figo po tym mera-dogu psy są jak nowe:multi: :calus: a Sunia przytyła 3 kg!!!! genialna karma.) plus gotowane różne takie które udaje mi się dostać po 3 zł za kg. Reszta zwierzyńca ma się dobrze, tylko Klusiek niszczy i nie mam już sił, ostatni tydzień to zjedzony bat, buty (które to już? kończą mi się buty robocze stajenne!!:placz:) kantar sznurkowy i najgorsze- uchwyt od dziecięcej hulajnogi :-( Morganka wszędzie ze mną jeździ, ma podusie. Śpi ze mną na kanapie. I w ogóle- jest dla mnie wielką podporą, nie wiem czemu, psychiczną, taka mała niemłoda siwiejąca kuleczka z charakterkiem ( znów ugryzła mnie w nogę, bo sobie nie trafiła. Sunia zaczęła się do mnie przytulać jak siedziałam sobie pod stajnią, a Morgana wyskoczyła jak pajacyk z pudełka, i zamiast Suni to oberwało się mojej nodze. Cóż, wzrok już nie ten ale serce waleczne:evil_lol: zdjęć dziś nie wstawię, nie mam siły...:shake: Quote
BIANKA1 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Oj Dorotko , Dorotko ................To wszystko przez te taczki ? Quote
Dorothy Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 nie... nie tylko taczki... :shake: mam kłopoty z tarczycą i z cukrem :-( rodzinne...to bardzo trudno sie leczy...:-( Quote
Czarodziejka Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ja też od kilku lat ubezpieczam się w KRUSie. Chwalę sobie bardzo ;) Jeśli musiałaś zapłacić za leczenie, to znaczy, że nie byłaś ubezpieczona wcale? Dbaj o siebie ciotka, bo jak sama nie zadbasz, to kto? Musimy być silne :mad: Przytoczę, co mi moja Julcia zafundowała jakiś czas temu. Może się uśmiechniesz :) Otóż jestem z nią w naszym kościele - pokazuję jej stare ołtarze, przy jednym z nich stoi wcale nie stary ksiądz i panie z kółka różańcowego :roll: :roll: :roll: Ja tu cichuteńko pokazuję małej piękny barokowy ołtarzyk, a ona dźwięcznym głosem: " Mamusiu, a gdzie ten ksiądz śpi?" Ja cichutko, że tam ma domek za kościółkiem. A dziecko na głos: "A on śpi sam?" Ja jeszcze ciszej, że tak. A Julcia: "A on nie ma żadnej córeczki, żeby z nim spała?" Ja szeptem, że nie. A ona z żalem: "Ojej...to smutno niemu. Nikt go nie kocha". Babki z kółka :roll: :roll: :roll: A moja Julcia: "Mamusiu, a ty nie możesz urodzić niemu jednej małej córeczki, żeby go kochała?" Babki z kółka :roll: :roll: :roll: Ksiądz się nieco zaczerwienił, bo "Fakt" swego czasu zamieścił jego fotki i reportaż na stronie tytułowej. A on tam w objęciach z laską, jak z Playboya i z pełnym kielichem w rozpiętej zalotnie białej koszuli... Wyszłam dość spiesznie, aby nie prowokować kolejnych pytań. W domu powtarzam wszystko tztowi i nagle z pokoju odzywa się nasze dziecko: "No przecież tatuś swoje kropelki schował w garażu, to kto ci, mamusiu wpuści?" Mój tz ma w garażu swoje sekretne szafki, skrzynki i wszystko tam chomikuje, a moje dziecko ma bardzo obszerną wiedzę na temat rozmnażania naczelnych, gdyż od 3 roku życia ogląda cykl "Było sobie życie". Resztę jej czasem dopowiadamy - kiedy zapyta, ale raczej tak oględnie ;) A tu taki skok wyobraźni, myślenie przyczynowo-skutkowe i próba manipulacji zasobami posiadaniej wiedzy :D Quote
Dorothy Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 :roflt::roflt::roflt: po prostu płakałam ze śmiechu :D:D:D niezłe klimaty :evil_lol: córkę masz świetną, hihi:evil_lol: tatuś schował kropelki?? :cool3: no więc u nas też jest kółko różańcowe i w ogóle wnikam w życie kościoła na wsi, bo Jula ma w maju komunię, i już są szopki typu zdawanie całych rozdziałów katechizmu na pamięć, latanie na różańce, spotkania, itd. Narazie bez akcentów humorystycznych... Tak, do końca września nie miałam ubezpieczenia... ale musiałam wreszcie coś przedsięwziąć, bo leczenie zapowiada się nieciekawie, nie stać mnie na nie z własnej kieszeni. A Pani w KRUS mnie zachęcała żebym skorzystała z turnusu rehabilitacyjnego KRUS, ponoć mają piękne ośrodki i te turnusy są gratis. Tylko kto tu zostanie z tym wszystkim?:roll: Quote
Czarodziejka Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Mówisz, że mają turnusy :cool3: Może się razem wybierzemy. Z Julkami i czterołapym przychówkiem oczywiście :D Quote
Dorothy Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 oooo tak, to byłoby wyzwanie. Dla turnusu. Przypuszcza,m że dziewczyny niejednego wprawiłyby w zdumienie :evil_lol: Quote
AnkaG Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 A psów byłoby pewnie więcej niż kuracjuszy ... Ale jak czytam opowiastki Czarodziejki to wiem po kim to dziecko takie rezolutne .... :p Drapanko dla psiurków. Quote
figa33 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 A niech rośnie , foczka jedna!;) zima idzie...;) A Ty Dorothy dbaj o siebie! Quote
Dorothy Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 dla kochanych cioteczek kilka zdjec czekamy na papu: znęcamy sie nad kurzą nóżką od cioci figa33 :-) pilnujemy śpiącej chorej pańci i warczymy na każdego kto się zbliża...: łazikujemy koło domu: http://images28.fotosik.pl/99/58a71b041952ab34.jpg :-) Quote
LALUNA Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Dorothy tuczysz Morganę na święta? :cool3: A jak łapka, juz biega malutka, nie przeszkadza jej w niczym? 5 zdjęc na post. To se jedno zabrałam Quote
Dorothy Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 o rany przepraszam , zapomnialam :oops: dzieki. Naprawde jest taka gruba?? :placz::placz::placz: wiedziałam że się będziecie śmiać... ale możecie mi wierzyć że większość tego to futerko!! Ma nieprawdopodobnie gęstą wełnistą sierść, raczej jak pudelek niż sznaucer, bo sznaucery maja chyba taka bardziej szczeciniastą? Nie wiem. Ona ma wełenkę, cieplutki kożuszek, muszę koniecznie ją nieco podciąć bo będzie jej za ciepło w domu. łapka bardzo dobrze, ona na niej biega i już nawet nie kuleje. Troszkę ta łapka jest krzywa, ale widzę że jej nie dokucza. Natomiast Mordzian chyba ma początki reumatyzmu...:-( zawsze jak rano wstaje to widzę że ma problem, powoli wstaje, powoli rozciąga nóżki, pomalutku drepce z sypialni, tak ostrożnie, jak ja w związku z moim kręgosłupem, tylko ja idę pokręcona, a ona tak... no tak jakby jej stawy dokuczały. To pewnie te lata w schroniskowej budzie, zima nie zima, deszcz, wilgoć chłód... Nie wiem czy na to coś można pomóc... Quote
LALUNA Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Movalis. Ja mojej daje pół tabletki dziennie na 40 kg. Wiec Ty pewnie 1/4 . Tylko to na recepte wiec wet musi przepisac. No to ją podetnij zobaczymy czy tuczysz czy nie tuczysz na zime:eviltong: Quote
AnkaG Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Dorotko sznupki generalnie powinny miec szorstką sierść. Ale jest sporo co mają dość miękką - krew amerykańska. Do tego wymaga trymowania. Ale Mordzianka ślicznie wygląda - taki misiaczek do przytulania. Quote
Dorothy Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 hehe, no już ktoś tu pisał że to była miłość od pierwszego wejrzenia...:cool3: AnkaG Mordzian ma zdecydowanie miękką sierść. Czyżby amerykanka...?? :razz: Zapytam o ten Movalis. Quote
figa33 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 No cudne te zdjęcia!:loveu: Baranek z niej fajny , na zimę w sam raz do ogrzania chorej cioci;). A na kanapie to widzę ,że to pies stróżujący..;) Quote
figa33 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 A tak w ogóle przyszło mi do głowy,że Morganka ma pełne łapki pracy;) No bo trzeba PILNOWAĆ pańci aby NIKT nie podchodził do pani , nie przytulał się , nie potrzebował głaskania, NIE WOLNO ,to jest SKARB TYLKO Morganki , reszta fuuu:cool3: ,panią należy się opiekować, a to jest zadanie MORGANY:cool3: No słodka jest po prostu...:loveu: Quote
Czarodziejka Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Kawał suczy z niej, ale kochany :) Quote
Peter Beny Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 No, Morganka pilnuję Dorotkę :cool3::cool3::cool3: Quote
figa33 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Dorothy jak Ty masz takie kłopoty z kręgosłupem to bardzo dobry materac to podstawa . Nie wiem jaki masz ,ale wiem po sobie ,że złe łóżko to horror..:shake: też muszę o takim pomyśleć..:shake: Quote
Dorothy Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 no masz całkowitą rację. Od lat spałam na różnego rodzaju rogówkach, leżankach, łóżkach typu futton i innych dziadostwach. Pierwsze co mi rehabilitant powiedział to nakaz nabycia materaca! Polecił mi jaki to ma być (kieszonkowy, najlepiej z warstwa lateksu) i powiedział że bez tego właściwie nie mamy się po co spotykać, skoro kręgosłup całą noc spoczywa w złej, nienaturalnej pozycji. Tak więc udałam się do sklepu i nabyłam na raty tydzień temu taki materac. Jestem w siódmym niebie!!!:loveu::loveu::loveu: Po raz pierwszy od lat- wysypiam się. Po raz pierwszy od lat- nie złażę z łóżka na czworaka.... materac póki co leży na ziemi bo nie mam łóżka, więc złazić jest mi łatwiej :cool3: ale jest fantastyczny, po prostu cudo. Morganie też sie podoba bo śpi obok na swoim materacyku i jest na wyciągnięcie ręki ;) i ma wgląd czy koty za bardzo nie przymilają się do mnie w nocy:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.