Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

patrzcie jakie to nienasycone, wczoraj ledwo zdjecia byly a te juz sie domagajom
:evil_lol:
dobra zaraz zrobie w obrozce, chwilunia

Morgan nie zjadla prawie nic. Kurczak bez ryzu, a i tak wylowila pare kawalkow z miski i koniec:placz:
a chodzi i popiskuje
wchodzi do kuchni staje i popiskuje
lezy obok teraz, i popiskuje
serce sie rozrywa, co robic?? czemu popiskuje, skoro jesc nie chce nic??
nie wiem...:shake:

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a chodzi i popiskuje
wchodzi do kuchni staje i popiskuje
lezy obok teraz, i popiskuje
serce sie rozrywa, co robic?? czemu popiskuje, skoro jesc nie chce nic??
nie wiem...:shake:


A pije wode?

patrzcie jakie to nienasycone, wczoraj ledwo zdjecia byly a te juz sie domagajom

Obrozy czerwonej na Morganie nie zrobiłas , to się nie czepiaj tu nas :eviltong:
Tylko dawaj te zdjecia :cool3:

Posted

zjadla jeszcze odrobine tego kurczaka, ale zaledwie kilka kąsków...:-(

tak, pije wode normalnie.
Kupy nie robila od wczoraj rano, bo i z czego.
Myslisz ze to robale??

Boze martwie sie jak dzieckiem co nie zrobilo qoopy i nie chce jesc :shake:
a juz to popiskiwanie, no ja nie wiem..:placz:

macie swoje zdjecia z obroza... czlowiek sie nie wyspi bo go tu szykanuja...:placz:







Posted



JAka morducha śliczna :loveu:
Obroża też ;)

Wiesz, op takim czymś to i rewolucja musi być niezła. NA Twoim miejscu to ja bym tego kurczaka jeszcze jakimś pasztetem umazała, moze jej lepiej pójdzie

Posted

śliczna ta Morganka,a może ona podjęła decyzję o odchudzaniu,bo chce być jeszcze ładniejsza?:evil_lol:tylko powiedzieć nie umie :lol:

Posted

Gamoń przyznaj się co gotowałaś Morganie ze u Ciebie jadła :razz:
Moze Dorothy nie najlepiej gotuje i dziewczyna nam zastrajkowała :diabloti:
Dobrze ze poszła spać bo by mi dała:eviltong:
Lamia to przynajmniej sie przyznała. Daje forse albo i nie i wysyła meża na pizze:evil_lol:

Posted

Ciotki już pewnie poszły spać, a ja dopiero teraz mogę obejrzeć Morgankę .

Jest bardzo elegancka w swojej nowej obróżce !!:lol: Ale nie martw nas piesku swoim popiskiwaniem....:puppydog:

Fajnie wygląda , nie znam się na rasach ,ale to taki sznaucerek?

Dorothy , a już te Twoje łąki na wcześniejszych zdjęciach są przepiękne!!:lol:

Posted

LALUNA napisał(a):
... Lamia to przynajmniej sie przyznała. Daje forse albo i nie i wysyła meża na pizze:evil_lol:


No co Ty, na pizzę musi sobie zapracować :evil_lol:

Ciekawe czy suche będzie jadła? jak nie ona, to może pozostałe futrzaki zjedzą ten worek :cool3:

Posted

figa33 a bo wiesz, u mnie takie zadupie:cool3:

jak bedziecie chcieli jakis weekend na wsi w gorach to zapraszam, laki ze zdjec to tylko maly fragment tego co tu mam, poza tym Skrzyczne za oknem, góry, pola, pokoik sie znajdzie, psy konie i swojski zapaszek za oknem:evil_lol:

Laluna nie wkurzaj mnie ciotka z tym gotowaniem:diabloti:

dzis Morgan zjadla pare , doslownie pare kawalkow kurczaka, ot, garstke. Ja nie wiem, nerwowa juz jestem...:shake:
pasztet jej dalam powachac, popatrzyla z obrzydzeniem.
Podsuwalam jej pod nos nastepujace rzeczy:
-mieso gotowane, mieso surowe, szynka, kielbasa, pasztet, whiskas, sucha karma w dwoch wariantach, kocia sucha karma, ciastko, platki cini-mini, chleb.
NIC. Zero zainteresowania. Nawet nie liznie. Powacha i odchodzi.
Ratunku!!!!:lying:
Je za to wciaz trawe na dworze.
I nie rzyga.
Pije wode w normalnych ilosciach.
nie wiem...:shake:

Byc moze sie odchudza, wtedy podziwiam jej determinacje i silna wole:roll:

Lamia karma ZAWSZE mi sie przyda, moje potfory żrą tyle ze mozna pasc, naprawde, wiec jesli naprawde masz zbedna karme to przyjme bardzo chetnie!
Byle nie Nutra nuggets (chyba tak sie to nazywa) bo po tym wszystkie mialy srake:shake:

Posted

Dorothy napisał(a):
figa33 a bo wiesz, u mnie takie zadupie:cool3:

jak bedziecie chcieli jakis weekend na wsi w gorach to zapraszam, laki ze zdjec to tylko maly fragment tego co tu mam, poza tym Skrzyczne za oknem, góry, pola, pokoik sie znajdzie, psy konie i swojski zapaszek za oknem:evil_lol:


Zadupie = cisza i spokój :p Do tego wszystkie walory opisane przez Dorothy i można poczuć się jak w raju ... mmmm :rolleyes:

Posted

Dorothy napisał(a):
Lamia karma ZAWSZE mi sie przyda, moje potfory żrą tyle ze mozna pasc, naprawde, wiec jesli naprawde masz zbedna karme to przyjme bardzo chetnie!
Byle nie Nutra nuggets (chyba tak sie to nazywa) bo po tym wszystkie mialy srake:shake:


Zbędna to ona nie jest, ale chcę pomóc :razz:
Mam Hills-a, postaram się załatwić jeszcze jeden worek dla dorosłych psów też 15 kg, jeśli ta jest dobra. Moje bydlaczki jej jeszcze nie jadły, ale i tak każdy reaguje inaczej, moje 3 mają srakę po pedigree a 3 pozostałe nie.

Posted

Lamia to Ty tez masz 6 pieskow??:cool3:
dzieki za kazda najmniejsza ilosc jedzonka!!!:multi:

odeslalabym Ci obroze tylko podaj mi adres.

monita z ta wsia i spokojem to wiesz, tylko z zewnatrz tak wyglada. Wewnatrz az kipi. Ci ludzie gotuja sie tu we wlasnym sosie, ja jestem przyjezdna, mieszkam tu od sierpnia, i strasznie jestem na widelcu, taka OBCA, w dodatku nienormalna bo ma konie, kolo ktorych sama robi, psy w jakiejs strasznej ilosci, chlopa nie ma, do nikogo na plotki nie chodzi, trzyma sie z dala, i jest strasznie, ale to strasznie irytujaca narosla na zywym organizmie wsi:p
przezylam juz to, ze wsiowej babie z konca ulicy moje konie przeszkadzaja bo "te gowna ja uduszo i smierdzace konie" i "nikt se tu rancza urzondzoł nie bedzie", moje psy przeszkadzaja jak chodze na spacer w pola (same nieuzytki) , jedna baba mnie zwyzywala bo szlam miedza , droga W STRONE jej posesji, i ona policje zawoło, i ostatni raz tu ide, i dosc tego zeby jakie obce tu lazily gdzie uczciwe rolnicy pracujom (:-o, kopaczka okopywala skrawek poletka gdzie sadzila chyba ziemniaki, a bylo to jakies 200 metrow ode mnie i id owej miedzy).
Ludzie przepelnieni nienawiscia, sfrustrowani albo nie wiem co, obcych nienawidza, siebie nawzajem nienawidza, kloca sie nieraz tak sasiedzi sami ze soba, takie k... leca, ze szok, dziendobry sobie nie mowia, jeden drugiemu by noz w plecy/....
a w niedziele wszyscy rzadkiem odwaleni do kosciola maszeruja.:p
wiesz bardziej akceptowana czulam sie w bloku 10-pietrowym w miescie, nikt na mnie nie wrzeszczal niewybrednie./..
Wies jest cudowna, ale nie ludzie na wsi, dlatego ja mysle nad sprzedaniem tego i wyprowadzeniem sie gdzies, gdzie do najblizszej osady bedzie z 2km.

Posted

Dorothy napisał(a):
Lamia to Ty tez masz 6 pieskow??:cool3:
dzieki za kazda najmniejsza ilosc jedzonka!!!:multi:

odeslalabym Ci obroze tylko podaj mi adres.


Mam szósteczkę u siebie i u teściów jeszcze 3 (wszystkie wciągnięte lub wykradzone ze schronu w stanie ....) :razz:

A obróżkę możesz podać temu co będzie wracał do Wawy, żeby kosztów nie zwiększać :) przyda się na inne psiaki :)

Posted

No tak . Wsi spokojna , wsi................ Wszytkiego może się odechcieć :shake:
To masz Dorothy wardzo wesoło :roll:A wiesz , niedaleko mnie jest do sprzedania posesja . Takie byle co , ale z gruntem i stajnią . Z dala od ludzi . Obok stadnina koni :evil_lol:
Moja córka z Angli chciała kupić . Ale byś była blizko :lol:

Posted

a gdzie ile i za ile??:razz:

jaka stadnina?

Morgan znow liznela mieska i na tym koniec, ona mnie wykonczy!!!:placz::placz::placz:
Poza tym lazikuje za mna, ide do koni ona tez, w ogole sie ich nie boi, az ja sie boje o nia ze wlezie jakiemu pod nogi, no i wciaz przy mnie, ale jak dzis przyszla rodzina do mojej corki na imieninki to Morgan zniknela. Wystraszyla sie ludzi...:shake:

Posted

Morgan znow liznela mieska i na tym koniec, ona mnie wykonczy!!!:placz::placz::placz:

A jesteś pewne ze to pies?

Ja bym stawiała na takie cóś


Ale chyba trawke to kupka sobie?

Posted

Dorothy- zrob suni jednodniowa glodowke. I nie baw sie pozniej w podtykanie jej roznych kaskow.Moim zdaniem,to jest albo jeszcze stres zwiazany ze zmiana miejsca albo sunia zwyczajnie grymasi.

Posted

nie kupka trawy!!:placz:
nic nie kupka!!:placz::placz:
a jak owca to chyba za czarna...

czoko123 ja juz nie wiem, mimo ze podtykam smakolyki NIC nie wziela ani razu! wiec co to za grymaszenie?
jedynie te kilka kawalkow mieska z miski...:shake:

Posted

oczywiscie ze bylam, jest odrobaczona Drontalem, nastepna dawka 27 maja.
Nic ja nie boli, zachowuje sie normalnie, pije wode, nie marudzi, nawet humor- jak na Morgane- ok.
wiec co to jest?
:placz:

Posted

Dorothy napisał(a):
oczywiscie ze bylam, jest odrobaczona Drontalem, nastepna dawka 27 maja.
Nic ja nie boli, zachowuje sie normalnie, pije wode, nie marudzi, nawet humor- jak na Morgane- ok.
wiec co to jest?
:placz:

A nie podzera kotom, psom :razz:

Posted

Jak pije wode,to jest dobrze. Sunia najwyrazniej potrzebuje czasu,zeby sie zaaklimatyzowac u Ciebie. Raczej zle robisz podtykajac jej pod nos jedzenie- musi wiedziec,ze jedzenie ma tylko i wylacznie w misce! Ja ze swoja mialam podobny problem na poczatku,tez mi nie chciala jesc i tez sie martwilam! Robilam dokladnie,to co Ty- to byl blad.Moja sunia nie chciala jesc w mojej obecnosci,ale gdy zostawialam jedzenie i wychodzilam,to potem miska byla pusta. Sprobuj,tak jak wspomnialam wczesniej,nieco ja przeglodzic.Lub dawaj jej jedzenie w osobnym pomieszczeniu,moze ona nie chce jesc przy Tobie,a moze zje,jak bedzie sama.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...