figa33 Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Świata ciekawa, słonka ,strumyka , trawki, Pani swojej ukochanej ... i właściwie to chyba wszystkiego :lol: Quote
Dorothy Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Donoosze o pierwszych szkodach wyrzadzonych przez Morgane.;) Mianowicie jak wiadomo jezdzi ze mna samochodem z przodu, pod nogami pasazera. Bardzo nie odpowiada jej znajdujacy sie tam dywanik gumowy. W zwiazku z tym za kazdym razem jak tam wlazi wierci sie w kolko i drapie zawziecie w dywanik usilujac sobie umoscic jakos lezonko. No WYDRAPALA DZIURE, wyobrazacie sobie?? W grubym gumowym dywaniku. Oj musze sie postarac o cos miekszego zeby jej tam wylozyc... Quote
BIANKA1 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Dorothy napisał(a):Donoosze o pierwszych szkodach wyrzadzonych przez Morgane.;) Mianowicie jak wiadomo jezdzi ze mna samochodem z przodu, pod nogami pasazera. Bardzo nie odpowiada jej znajdujacy sie tam dywanik gumowy. W zwiazku z tym za kazdym razem jak tam wlazi wierci sie w kolko i drapie zawziecie w dywanik usilujac sobie umoscic jakos lezonko. No WYDRAPALA DZIURE, wyobrazacie sobie?? W grubym gumowym dywaniku. Oj musze sie postarac o cos miekszego zeby jej tam wylozyc... Daj jej poduszkę :lol: Quote
Dorothy Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 a co jak bedzie PADAłO? PODUSIA BEDZIE ZADEPTANA MOKRYMI LAPKAMI. Myslalam o kocyku w rodzaju DRYBED. Taki jaki daje sie do kenneli. Ps. Ustalalalm z lekarzem termin sterylki i... wada serca jest przeciwwskazaniem do operacji pod narkoza:-( Moga zrobic oczywiscie ale na moja odpowiedzialnosc i uprzedzaja mnie o tym, twierdzac ze jesli zabieg nie jest konieczny to moze zrezygnuje??:placz: co ja mam zrobic? taka trudna decyzja! Quote
Agnieszka Co. Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Może środki hormonalne, albo kastracja Panów - choć to nie rozwiąże problemów wiejskich poszukiwaczy miłosnych przygód. Quote
LALUNA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Może środki hormonalne, albo kastracja Panów - choć to nie rozwiąże problemów wiejskich poszukiwaczy miłosnych przygód. Predzej kastracja. Srodki hormonalne bardzo szybko moga przyczynic sie do ropomacicza. Zreszta wiek Morgany takze, a wtedy trzeba bedzie i tak robic sterylke. Moze znieczulenie dooponowe? Quote
figa33 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Zastrzyki hormonalne są niebezpieczne , a czy jak Morgana miała łapkę składaną to pod narkozą? No tak ,ale wtedy jeszcze nikt nie wiedział o wadzie serca. Quote
LALUNA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Z tą wadą serca to ostatnio jest tak, ze dużo wetów nagle stwierdza wadę serca u psa. Leczy , leczy. A potem takie przypadki trafiaja do dr Pasławskiej we Wrocławiu. I czesto okazuje sie tak, ze pies nie wymagał leczenia. JA bym jednak sie konsultowała u innego, ot tak dla wiekszej pewnosci. Quote
BIANKA1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Właśnie moje psy są pod kontrolą dr. Pasławskiej . Jakoś nie muszą brać leków narazie . I też mają wady serca , zastawek , powiększenie i diabli wiedzą co jeszcze . I mogą mieć narkozę , tylko jakąś specjalną . Quote
LALUNA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 BIANKA1 napisał(a):Właśnie moje psy są pod kontrolą dr. Pasławskiej . Jakoś nie muszą brać leków narazie . I też mają wady serca , zastawek , powiększenie i diabli wiedzą co jeszcze . I mogą mieć narkozę , tylko jakąś specjalną . Moja kolezanka z nad morza co ma bc, lekarz kazał na smyczy bo pies ma arytmie no i wogole pełen spokój. Ta sie tak przeraziła ze ganała pół Polski do Wrocławia do dr Pasławskiej po to aby dowiedziec sie ze pies ma arytmie ale to norma u tej rasy bo jest rasa wyczynowa i to tak jak u sportowca. Inny wydał kupe forsy na leczenie psa, dr Pasławska nawet grosza nie wzieła. Powiedziała ze juz i tak duzo wydał na leczenie i podróz do niej. Pies był zdrowy. Mysle ze konsultacja nie zaszkodzi. A sterylke lepiej teraz zrobić niz potem w pózniejszym wieku. Quote
Dorothy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 ech widze ze dyskusja wre przepraszam ze dopiero teraz ale wczoraj rano zwichnelam sobie kregoslup :placz: podnosilam taczki i.... i koniec ciemno w oczach straszny bol zostałam na tej łące, wzywałam pomoc, niesiono mnie i wleczono krzyczaca z bolu przez godzine do domu,a potem przyjechal lekarz i wbil mi TAAAKI ZASTRZYK ZE....:placz::placz::placz: teraz sie ruszam ale kustykam, kuleje i w ogole. Jakas blokada to jest ale ponoc to nie w jednym miejscu mi tam sie cos stalo. Zreszta ja mam kregoslup jak 7 paragraf, wiec predzej czy pozniej musialo trzasnac...:-( znow pare tygodni bolu. Ale wracajac do Morgan. Wybieram sie na konsultacje do znajomej lekarki do Krakowa, zobaczymy co powie. Tu Morgane badalo juz 3 lekarzy wszyscy stwierdzili niedomyklanosc zastawki jakiejstam. I ze moze sobie spokojnie zyc ale ten llek powinna brac zwlaszcza ze juz jest starsza. Uzasadnienie- taka wada powoduje nadmierny wysilek serca w pompowaniu krwi bo wciaz jest sygnal ze niedtlenienie. I serce pracuje nad miare i przerasta, z czasem wypelnia pol klatki piersiowej... itd. A ten lek wspomaga prace serca i zapobiega czy spowalnia jego rozrost. Ja tez bym wolala sterylke Morgan. Bede sie dowiadywac co dalej. Quote
BIANKA1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Dorota , miej litość nad sobą :mad: Ty się wykończysz . Quote
Dorothy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 BIANKA1 napisał(a):Dorota , miej litość nad sobą :mad: Ty się wykończysz . ......i sąsiedzi odetchną z ulga i radością...:evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Dorothy napisał(a):......i sąsiedzi odetchną z ulga i radością...:evil_lol: To Ty to wszystko robisz dla ulgi i radości sąsiadów ? Jaka jesteś kochana :mad: Quote
LALUNA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Dorothy napisał(a):......i sąsiedzi odetchną z ulga i radością...:evil_lol: A to zalezy. Czy beda musieli sie zaopiekować żywym inwentarzem po Tobie :eviltong: Quote
Dorothy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Coś Ty. :stupid: oszalałaś?? Konie zjedza albo odwioza do rzeźni, a psy... wiejskim zwyczajem. No wiesz. Siekierką w łeb i pod plot. Weterynarz mi powiedział. Ze tu sie nawet nie usypia bo szkoda na zastrzyk. OPIEKOWAC, też cos. Oni sie wlasnymi dziecmi nie opiekują, jedna dziewczynka to już prawie u nas mieszka, śpi tu co druga noc, je, a ma 10 lat. Mamusia pracuje do 23 jako kelnerka, tatusia niet, dziadkowie nie ciesza sie powodzeniem. I tak normalnie jest, jak na wsi.... Quote
Dorothy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 BIANKA1 napisał(a):To Ty to wszystko robisz dla ulgi i radości sąsiadów ? Jaka jesteś kochana :mad: eee... no nie!! ja wrecz przeciwnie. według maksymy "jak nie masz po co żyć, żyj na złość innym ":evil_lol: a ulge no wiesz, skojarzyłam z jakimś skeczem kabaretowym, gdzie przemowa nad grobem się odbywa i mówi wzruszona wdowa "chłop to był porządny chwała Bogu umarł":evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Dorothy napisał(a):eee... no nie!! ja wrecz przeciwnie. według maksymy "jak nie masz po co żyć, żyj na złość innym ":evil_lol: a ulge no wiesz, skojarzyłam z jakimś skeczem kabaretowym, gdzie przemowa nad grobem się odbywa i mówi wzruszona wdoa "chłop to był porządny chwała Bogu umarł":evil_lol: No bo o zmarłych nie mówi się żle :diabloti: A maksyma prawidłowa :loveu: Quote
figa33 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 No to jeszcze ja się dołożę z radami;) Pamiętaj nikt nie będzie tak dbał o Ciebie jak Ty sama..( ba, żeby Morgana mogła pewnie wszystko zrobiła by za Ciebie i dla Ciebie:lol: ) Oj ciotka , taczki , jak kręgosłup w strzępkach.... Quote
LALUNA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Konie zjedza albo odwioza do rzeźni, a psy... wiejskim zwyczajem. No to znaczy musisz rozwazniej szafować taczkami. A poki co moze masc końska pomoze, dostaniesz u weterynarza. Ale to nawet i dobrze bo tam mniejsze kolejki :diabloti: Quote
Dorothy Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 ja mam wlasna podreczna apteczke przeciez mam konie :-) zreszta te taczki ciociu figo33 to dlatego, przeciez codzien trzeba posprzatac koniom :shake: nie mam pomocnika ratuje sie jak moge ale dzis jest tragicznie, bol nie do zniesienia, chyba powloke sie do takiego gabinetu ktory tu mam na wsi przy osrodku zdrowia, gabinet leczenia bolu, terapii manualnych i costam costam. Morgana walczy na calego ze swiatem ktory moglby jej odebrac mnie, wczoraj psy tloczyly sie do mnie i Morgana skoczyla z zebami, niestety trafiajac w moja noge i mam wielki sinior, potrafi jeszcze dziewczyna ugryzc oj potrafi :p a dzis rzucila sie na Klusiora jedzacego sniadanie gdyz uznala ze kurza lapka ktora dostala w tym samym czasie to zalosna rekompensata jego pelnej miski. Ale jak jej dalam chrupki to niee:shake: Quote
Agnieszka Co. Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Dorotko - opatentuj zaprzęganie koni do tych taczek :lol: Miłość miłością ale jak "narobiły" to niech wywożą. Quote
figa33 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Morgana nie ma zamiaru tak łatwo odpuścić.Odbija sobie lata niewoli.Miałam kiedyś sunię ( nomen omen Mordkę:lol:), która też kochała mnie tak zaborczo .Nic nie było ważne , tylko ja i mój TZ oraz moja mama, ew. jeden kumpel , pies sąsiadów. Reszta nic , powietrze ,ewentualnie intruzi. Widać wszystkie Mordki tak mają ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.