Saththa Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 bedzie jeszcze gorzej. bede wchodzic do pracy i bedzie ciemno... wychdozic i tez bedzie ciemno. ciemnośc normalnie :shake: Quote
Pink Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Ale jeszcze tak nie ma i narazie rozkoszujmy sie sloncem i w miare cieplem :loveu: chociaz u mnie zaczelo wlasnie padac :roll: dobrze ze z paszczakami zdarzylam przed deszczem, bo Oskarle nie lubi, oj nie lubi mokrego i za cholipcie nie moge go z chalupki wyciagnac :shake: Quote
malawaszka Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 ooo nie nie nie jak to padać????? mam nadzieję, że do nas nie dojdzie!!!:placz: Quote
Pink Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Waszek, pada, pada .... chociaz z drugiej strony, to dobrze ze pada, bo u mnie sucha panuje a musze pare chabazi wykopac. Quote
Megi N Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Felek cały czas mnie zaskakuje. Muszę poznać jego sygnały i to wszystkie. Warkot w jego wydaniu znaczy zadowolenie i chęć do dalszej zabawy. Niunia już to skumała, na początku myślała że jest z czegos niezadowolony. Teraz Felek warczy a Niunia przytula go łbem. Najważniejsze że mogę ich zostawić razem. Pinkuś, we wrocku byłam ze 3 godziny, z tego wolnego miałam 1 godzinkę. Droga powrotna okropna, wszędzie cos robią i jest mijanka. jak dojechałam do domu to padłam na pysk. kurna mać gdzie są te autostrady na które wzieli pieniądze z uni? To jest jakiś koszmar żeby te 200 kilosów pokonywać w 3 godziny. aaaa najlepsze.... jak jest zielona tablica z rozjazdem to zawsze zasłania ją drzewo i widzisz ją w 2 sekundy przed podjęciem decyzji. Nie będę używała słów ........... Quote
Pink Posted October 12, 2013 Author Posted October 12, 2013 Tak, tak mowilam Ci ze Felix warczy tez zabawowo i zebys tego nie brala na powaznie. On pieknie warczy jak sie przeciaga sznurem albo jak sie gania za nim, bo cos ukradnie. Nawet jak oddaje zabawke, to powarkuje sobie ale nie jest to nic szczegolnego. Chcialam go tego oduczyc, bo ja nie lubie jak psy warcza w zabawie ale u niego widac po calym psie, ze to jest zabawowe warczenie. Do tego Oskar podpatrzyl u niego to warczenie i jak teraz bawi sie z Hippo to tez warczy. Hippcio od poczatku wiedzial, ze to nie jest grozne ale psy jakos lepiej lapia intencje drugiego psa niz ludzie :evil_lol: ps trzy godziny na dwiescie kilometrow w Polsce, to nie taki zly wynik hihi Quote
zerduszko Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 A to są psy, które nie warczą w zabawie? U mnei to jak na zlocie traktorów jak się bawią :lol: Quote
Margi Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 Są,moja Figa najczęściej szczeka jak się bawi z kotami.:lol: Quote
Pink Posted October 12, 2013 Author Posted October 12, 2013 Moj Floyd nie warczal i Hippo tez nie warczy - nawet przy ciaganiu czegos. Jednego tymczasa oduczylam warczenia zabawowego ale on agresywny we wszystkim byl i tym sposobem chcialam doprowadzic do tego, zeby sie tak nie nakrecal. Ale piekny dzien sie znowu zrobil :loveu: Quote
Małgorzata Noga Posted October 12, 2013 Posted October 12, 2013 [quote name='Pink']Moj Floyd nie warczal i Hippo tez nie warczy - nawet przy ciaganiu czegos. Jednego tymczasa oduczylam warczenia zabawowego ale on agresywny we wszystkim byl i tym sposobem chcialam doprowadzic do tego, zeby sie tak nie nakrecal. Ale piekny dzien sie znowu zrobil :loveu:[/QUOTE] Nie dołuj ludzi :( u mnie pochmurno i pada , chyba angielska pogoda się zaczęła ;( Quote
Pink Posted October 13, 2013 Author Posted October 13, 2013 Felix i Niunia Felix, Niunia i gosc Quote
WATACHA Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 To chyba chodzi o inne warczenie.Np mój Leo warczy inaczej w zabawie, dość agresywnie.Mentor znowu "jęczy". Jaką ma śmieszną brodę i brewki.Wygląda jak nie Felix ;) http://imageshack.us/a/img196/7131/2v1k.jpg Quote
malawaszka Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='WATACHA'] Jaką ma śmieszną brodę i brewki.Wygląda jak nie Felix ;) http://imageshack.us/a/img196/7131/2v1k.jpg haha no - jakoś tak misiowato pluszakowo :lol: Quote
Pink Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 Misiek pluszakowy :loveu: slodziak malenki. Teraz wyglada jak przytulanka ale Felixowi we wszystkich fryzurach dobrze, on sliczny piesek jest. Quote
Megi N Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 [quote name='Pink']Misiek pluszakowy :loveu: slodziak malenki. Teraz wyglada jak przytulanka ale Felixowi we wszystkich fryzurach dobrze, on sliczny piesek jest.[/QUOTE] Taaaa, bardzo śliczny, właśnie przylazł z orki. Przytargał ze sobą z trzy kilo czarnej ziemi. Nawet jęzor ma czarny, a cieszy się jak głupi. Nie wiem czy ja go dopiore:shake: Quote
malawaszka Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 co się nie wypierze to się wykruszy :evil_lol: Quote
Saththa Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 a co sie nie wykruszy to w ostatecznym rozrachunku wytnie :razz: Quote
Pink Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 Felix ma dobra siersc, to z wypraniem nie bedzie problemu. Hippo zezarl mi gumowa wycieraczke jak mnie nie bylo :mad: musze jednak zamykac go w klatce jak bede wychodzic, bo tak sie nie da panie i panowie :shake: kurcze ale mi sie trafily gryzonie, no zezowate szczescie jak nic. Quote
marako Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 [quote name='Megi N']Taaaa, bardzo śliczny, właśnie przylazł z orki. Przytargał ze sobą z trzy kilo czarnej ziemi. :shake: To pozazdrościć czarnoziemów. U nas tylko piach lub pył od gliniastej ziemi, chyba już wolałabym czarną konkretną ziemię (przynajmniej roślinom byłoby dobrze, a tak bieda, a w domu wiecznie tona pyłu i piachu) Quote
malawaszka Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 [quote name='Pink']Hippo zezarl mi gumowa wycieraczke jak mnie nie bylo :mad: musze jednak zamykac go w klatce jak bede wychodzic, bo tak sie nie da panie i panowie :shake: kurcze ale mi sie trafily gryzonie, no zezowate szczescie jak nic.[/QUOTE] kurde mol... a on to zjada cy tylko przeżuwa i wypluwa? Quote
Pink Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 Wlasnie on to wszystko zre i pozniej musze mu z tylka wyciagac kawalki szmat czy innych kocy. Tej wycieraczki gumowej, to nie wiem ile mogl zezrec, bo czesc zostala na podlodze ale musialo troche tego byc, bo po jedzeniu mi zygal :roll: Wlalam w niego wode z sola ale wiecej juz nie zwracal. Quote
malawaszka Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 poczwary jedne... Viki też zjada - wszystko zjada... na rzyganko lepiej u niej podziałała woda utleniona niż solona... Quote
Pink Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 Oskarowi juz przeszlo troche tzn na tyle, ze tylko pluszaki morduje i wyciaga wszystko ze srodka ale juz nie zre tego. Ostatnio kupilam im takie psie pilki, cos ala jak tenisowe i w dwie minuty posciagal ze swojej i hippcia ten material co byly nim oklejone. Tak ze juz, zadnych pluszakow, miekkich zabawek czy innych nie bedzie. Twardymi gumowymi nie lubia sie bawic ale narazie piszczace miekkie zyja, to beda te tylko dostawac. Hippo to ogolnie dobiera sie w wiekszosci do szmat, jak robi sie glodny. Z ta wycieraczka sama sie zdziwilam, bo oprocz szmat jeszcze do niczego innego powazniejszego mi sie nie dobral. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.