Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale jeszcze tak nie ma i narazie rozkoszujmy sie sloncem i w miare cieplem :loveu: chociaz u mnie zaczelo wlasnie padac :roll: dobrze ze z paszczakami zdarzylam przed deszczem, bo Oskarle nie lubi, oj nie lubi mokrego i za cholipcie nie moge go z chalupki wyciagnac :shake:

Posted

Felek cały czas mnie zaskakuje. Muszę poznać jego sygnały i to wszystkie. Warkot w jego wydaniu znaczy zadowolenie i chęć do dalszej zabawy. Niunia już to skumała, na początku myślała że jest z czegos niezadowolony. Teraz Felek warczy a Niunia przytula go łbem. Najważniejsze że mogę ich zostawić razem.

Pinkuś, we wrocku byłam ze 3 godziny, z tego wolnego miałam 1 godzinkę. Droga powrotna okropna, wszędzie cos robią i jest mijanka. jak dojechałam do domu to padłam na pysk. kurna mać gdzie są te autostrady na które wzieli pieniądze z uni? To jest jakiś koszmar żeby te 200 kilosów pokonywać w 3 godziny. aaaa najlepsze.... jak jest zielona tablica z rozjazdem to zawsze zasłania ją drzewo i widzisz ją w 2 sekundy przed podjęciem decyzji. Nie będę używała słów ...........

Posted

Tak, tak mowilam Ci ze Felix warczy tez zabawowo i zebys tego nie brala na powaznie. On pieknie warczy jak sie przeciaga sznurem albo jak sie gania za nim, bo cos ukradnie. Nawet jak oddaje zabawke, to powarkuje sobie ale nie jest to nic szczegolnego. Chcialam go tego oduczyc, bo ja nie lubie jak psy warcza w zabawie ale u niego widac po calym psie, ze to jest zabawowe warczenie. Do tego Oskar podpatrzyl u niego to warczenie i jak teraz bawi sie z Hippo to tez warczy. Hippcio od poczatku wiedzial, ze to nie jest grozne ale psy jakos lepiej lapia intencje drugiego psa niz ludzie :evil_lol:
ps trzy godziny na dwiescie kilometrow w Polsce, to nie taki zly wynik hihi

Posted

Moj Floyd nie warczal i Hippo tez nie warczy - nawet przy ciaganiu czegos. Jednego tymczasa oduczylam warczenia zabawowego ale on agresywny we wszystkim byl i tym sposobem chcialam doprowadzic do tego, zeby sie tak nie nakrecal.
Ale piekny dzien sie znowu zrobil :loveu:

Posted

[quote name='Pink']Moj Floyd nie warczal i Hippo tez nie warczy - nawet przy ciaganiu czegos. Jednego tymczasa oduczylam warczenia zabawowego ale on agresywny we wszystkim byl i tym sposobem chcialam doprowadzic do tego, zeby sie tak nie nakrecal.
Ale piekny dzien sie znowu zrobil :loveu:[/QUOTE]


Nie dołuj ludzi :( u mnie pochmurno i pada , chyba angielska pogoda się zaczęła ;(

Posted

Misiek pluszakowy :loveu: slodziak malenki. Teraz wyglada jak przytulanka ale Felixowi we wszystkich fryzurach dobrze, on sliczny piesek jest.

Posted

[quote name='Pink']Misiek pluszakowy :loveu: slodziak malenki. Teraz wyglada jak przytulanka ale Felixowi we wszystkich fryzurach dobrze, on sliczny piesek jest.[/QUOTE]

Taaaa, bardzo śliczny, właśnie przylazł z orki. Przytargał ze sobą z trzy kilo czarnej ziemi. Nawet jęzor ma czarny, a cieszy się jak głupi. Nie wiem czy ja go dopiore:shake:

Posted

Felix ma dobra siersc, to z wypraniem nie bedzie problemu.

Hippo zezarl mi gumowa wycieraczke jak mnie nie bylo :mad: musze jednak zamykac go w klatce jak bede wychodzic, bo tak sie nie da panie i panowie :shake: kurcze ale mi sie trafily gryzonie, no zezowate szczescie jak nic.

Posted

[quote name='Megi N']Taaaa, bardzo śliczny, właśnie przylazł z orki. Przytargał ze sobą z trzy kilo czarnej ziemi. :shake:
To pozazdrościć czarnoziemów. U nas tylko piach lub pył od gliniastej ziemi, chyba już wolałabym czarną konkretną ziemię (przynajmniej roślinom byłoby dobrze, a tak bieda, a w domu wiecznie tona pyłu i piachu)

Posted

[quote name='Pink']Hippo zezarl mi gumowa wycieraczke jak mnie nie bylo :mad: musze jednak zamykac go w klatce jak bede wychodzic, bo tak sie nie da panie i panowie :shake: kurcze ale mi sie trafily gryzonie, no zezowate szczescie jak nic.[/QUOTE]

kurde mol... a on to zjada cy tylko przeżuwa i wypluwa?

Posted

Wlasnie on to wszystko zre i pozniej musze mu z tylka wyciagac kawalki szmat czy innych kocy. Tej wycieraczki gumowej, to nie wiem ile mogl zezrec, bo czesc zostala na podlodze ale musialo troche tego byc, bo po jedzeniu mi zygal :roll: Wlalam w niego wode z sola ale wiecej juz nie zwracal.

Posted

Oskarowi juz przeszlo troche tzn na tyle, ze tylko pluszaki morduje i wyciaga wszystko ze srodka ale juz nie zre tego. Ostatnio kupilam im takie psie pilki, cos ala jak tenisowe i w dwie minuty posciagal ze swojej i hippcia ten material co byly nim oklejone. Tak ze juz, zadnych pluszakow, miekkich zabawek czy innych nie bedzie. Twardymi gumowymi nie lubia sie bawic ale narazie piszczace miekkie zyja, to beda te tylko dostawac.
Hippo to ogolnie dobiera sie w wiekszosci do szmat, jak robi sie glodny. Z ta wycieraczka sama sie zdziwilam, bo oprocz szmat jeszcze do niczego innego powazniejszego mi sie nie dobral.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...