Pink Posted October 22, 2013 Author Posted October 22, 2013 (edited) Bozuniu jaki mamy piekny dzien :loveu: Hippo - szedl, szedl i sie odwrocil a raczej odwrocil glowe i tak komicznie wyglada ze hej Edited October 22, 2013 by Pink Quote
wilczy zew Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 To słabo się Hipcio zakochał jak zmęczenie wzięło górę :-) Quote
Pink Posted October 22, 2013 Author Posted October 22, 2013 I bardzo dobrze, ze miloscia az taka nie pala, bo jak widze te wioskowe biedne psy, siedzace calymi dniami na schodach u sasiadow, to az mi ich szkoda. Mysio-pysio hihi I statuetka sznaucerowa - po co on wlazi na te kamloty, to nie wiem Quote
ania0112 Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Ah ja się na nie napatrzeć nie mogę :loveu: A jak oskar wchodzi na te kamole i zwiesza pysk w dół to wygląda jak Brokat który wchodzi na nas.. też wchodzi i udaje, ze go nie ma i zwiesza łeb...:) Quote
marako Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Cudne chłopaki. Wypieszczone, aż miło patrzeć. Dzień naprawdę cudowny. Nawet zdążyłam posadzić ostatni bukszpan i przyciąć parę irysów i trawek. Niestety za krótko w ogródku, bo musiałam wybrać się do Wrocławia na rtg z Hondą. Oby weekend też taki mógł być... Quote
Pink Posted October 24, 2013 Author Posted October 24, 2013 Ostatnio faktycznie pogada nas rozpieszcza :loveu: No i tez mam do posadzenia jeszcze troche chabazi ale ten bark nie daje mi zyc buuu czuje sie jak niepoprawny kaleka, bo nic robic nie moge a przy takiej pogodzie, to czleka nosi strasznie. Quote
malawaszka Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 a u nas dziś padaka :placz: i robota stoi Quote
Pink Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 U mnie znowu te ostatnie dni byly przepiekne :loveu: Dzisiaj w nocy wialo jakby chlop sie w lesie powiesil. A wczoraj glodomor Hippo zezarl mi dynie ozdobna z misy na ogrodku :mad: Zrobilam sobie taka ladna dyniowa kompozycje a ten grubas ukradl jedna i zezarl prawie cala... razem z pestkami oczywiscie. W nocy nasluchiwalam czy sie czasem krecic nie zacznie, bo go ruszy ale przespal calutka noc jak niemowlak. Quote
WATACHA Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Jeju u nas też pogoda jak marzenie, oby się utrzymało :). A Hippuś już nie jest grubasem, może troszkę łakomczuchem :) Quote
malawaszka Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 nie macie huraganu??? kurde u nas ciepło, ale łeb urywa... Quote
WATACHA Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 No trochę wieje, ale nie jest to "ostry" wiatr. Quote
Saththa Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 u mnie łeb obrywa.... wczoraj tak samo było albo gorzej nawet. Hustawkę taką tarasową mi wiatr przedmuchał na drugi koniec tarasu... Quote
Pink Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 W nocy wialo dosc ostro, w dzien tez ale juz lagodniej a teraz zaczyna na nowo. Wiecie, ze znalazlam dzisiaj na Hipciu kleszcza :crazyeye: juz myslalam, ze tych gadzin nie ma a tu zonk. Quote
zerduszko Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Bolto mój tez miał, zrobiło się ciepło i wylazły :angryy: Quote
WATACHA Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Teraz jest czas wylęgu, drugi.Jeden na wiosnę, a drugi na jesień. Quote
wilczy zew Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Dlatego moje są świeżo zakropione :-) Quote
zerduszko Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Pierwszy raz spotykam się z wylęgiem jesiennym, zawsze końcem sierpnia ściągam obroże i jest git. Quote
malawaszka Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 u nas we wrześniu i na początku października były jakieś chore ilości kleszczy - teraz nie zauważyłam, ale nie zdejmuję obroży Quote
Pink Posted October 29, 2013 Author Posted October 29, 2013 U mnie caly wrzesien i tak jak u Waszek poczatek pazdziernika, to jeszcze kleszcze sa... no i u mnie cieply Region do tego. Ja ostatni raz kropie we wrzesnia ale w tym roku to sie zdziwilam - koniec pazdziernika a te gady jeszcze uzywaja. Quote
AnkaG Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Ja też z Keysi wczoraj zdjęlam ... ciepło jest. A Filip juz Hipciem chyba zostanie ha ha Quote
Małgorzata Noga Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Cudne chłopaki dawno ich nie widziałam :) okaz miłości i wypieszczenia :) Quote
ania0112 Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 no Brokaś też miał pod koniec września kleszcza i wtedy też były jeszcze raz kropione... Quote
Pink Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 Filip zwany Hipciem - Anka, no chyba tak juz zostanie hihi chociaz jak to z ksywami i psami bywa ma ich wiecej, Hippo, Gruby, Zagloba - taki sam rubaszny jest :evil_lol: Ciapa i pare innych ktore pasuja w danym momencie. A tak apropo Ciapy, to lezymy sobie na kanapie, psy spia. Dzwoni Telefon, ja sie podnosze i ide w strone szafki, Hippo tez sie podnosi (on za mna chodzi krok w krok) ale ze stoje przy szafce i gadam a on zaspany, to nie mogl sie zdecydowac czy isc za mna czy nie, stoi tak chwilke, kiwa sie - zdecydowal sie usiadl na kanapie i zaczal sie drapac tylna lapa po obrozy. Robil to tak intensywnie, ze zaczal sie przesuwac do przodu - tak sie przesunal, ze przednie lapy spadly mu z kanapy :lol: I co Ciapa zrobil ... no nic nie zrobil, spuscil tylko glowe na dol, polozyl na lapy i tak na wpol wisial sobie :roflt: Nawet jak skonczylam gadac i siadlam spowrotem na kanape, to sie nie ruszyl - co wiecej zaczal chrapac :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.