MALWA Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 A może ktos napisać, przypomnieć co z psami -czy wszystkie trzy - rudy, husky i dziadek maja zapewnione DT, czy któryś jeszcze w przechowalni? Jesli juz jest jakiś DT, to rozsyłajcie chętnym konto, bo za chwilę się pogubicie, a ludzie kasę wpłacą gdzie indziej........ Quote
pomóżpomagać Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='pomóżpomagać']Może przypomnę sytuacje dziadzia bo łatwo sie pogubic na tym watku :) JamnisJogi napisała: Właśnie wróciłam z Jedlicza. Staruszek zabrany w trybie natychmiastowym, koleżanka, która ze mną była nie mogła inaczej, choć pewnie u niej w domu nie będą zadowoleni :shake: Piesek ma okropnie wzdęty brzuch, przy jego uciskaniu zaczął powarkiwać, więc go boli, może mieć jakieś obrażenia wew., po południu wizyta u porządnego weta i myślę, że będzie wiadomo coś więcej. Jest b.apatyczny, cały czas leży, chociaż dzisiaj podobno wstawał na sikanie. Jak byłyśmy wypił b. dużo wody, wczoraj podobno nie chciał jeść, ani pić. Wet, który tam jeździł dawał mu jakieś zastrzyki na wzmocnienie. Piesek ma być tydzień u Magdy, a potem ma po niego przyjechać dziewczyna, która zaoferowała się dać mu dom, ale trzeba się liczyć także z tym, ze piesek może nie doczekać....:shake: JamnisJogi: Za moment jedziemy do weta, domek już na 99% jest, teraz skupiamy się na leczeniu. Jak wrócę napisze coś więcej. JamnisJogi: A teraz o naszym staruszku, w lecznicy na szybko dostał na imiĘ LESIO. Ma ok. 13 lat, jest zagłodzony i bardzo odwodniony, zupełnie nie widzi, jedno oko uszkodzone mechanicznie. Brzuch okropnie wzdęty i twardy jak kamień. Na USG w jamie brzusznej wyszedł guz, który nawet w całości nie zmieścił się na ekranie i nie można było go dokładnie zmierzyć, ma na pewno ponad 10 cm. Uciska na wszystkie narządy, które sie poprzemieszczały i nawet nie można stwierdzić precyzyjnie jakiego narządu jest to guz, najprawdopodobniej wątroby i z przerzutami do płuc. Lesio został nawodniony, dostał leki wzmacniające, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Zrobiona została morfologia, która nie jest całkowicie miarodajna, bo Lesio był po jedzeniu, z tego tez powodu nie miał robionych pozostałych badań, reszta będzie pobrana w poniedziałek. Nie wiemy co dalej będzie, operacja raczej nie wchodzi w grę, pozostaje leczenie paliatywne, a dotychczasowy DT może okazać sie tym ostatnim...:-( Na pewno potrzebne bedzie wsparcie finansowe, dzisiaj poszło 120 zł... Wyniki badań i rachunek umieszczę jutro. Wiec z tego wnioskuje że domek dla Lesia jest i że jest potrzebne wsparcie finansowe dla dziadzia na leczenie. Czekan prawdopodobnie bedzie miał DT tylko nie wiem czy płatny czy nie. Fokus dalej czeka niepewny swojego losu:( No i Szeleczka też :([/QUOTE] Tutaj jest tyle co wiemy zebrane w całość. Czekamy na Jamnisjogi bo ona zna najlepiej sytuacje i jest w temacie. Ja jestem tylko z doskoku :( Quote
beataczl Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='Funky']Udostępniłam![/QUOTE] ja rowniez ! teraz jest ok.:) Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 [quote name='pomóżpomagać']Tutaj jest tyle co wiemy zebrane w całość. Czekamy na Jamnisjogi bo ona zna najlepiej sytuacje i jest w temacie. Ja jestem tylko z doskoku :([/QUOTE] Już jestem. Trochę sie pozmieniało: LESIO - niewidomy staruszek, zaopiekowany w DT w Krośnie i leczony. Jeszcze na 100% nie wiemy co z DS, który się deklarował. Na pewno będzie potrzebne wsparcie finansowe na leczenie. Lesio dzisiaj spacerował sobie po śniegu, ale biedak bez przerwy na coś wchodzi, nie zna terenu i trzeba za nim chodzić krok w krok. Ma apetyt, koopa i sik ok. FOKUS - Majka z Wysokiej nagrała nam gościa, który dzwonił do niej w spr. jakiegoś owczarka, podesłała mu naszego Fokusa. Koleżanka z nim rozmawiała, w poniedziałek jedziemy z nim do Jedlicza zobaczyć psa. Nie znam szczegółów, ale postaram sie jeszcze dzisiaj dowiedzieć co i jak, wiem tylko, że to ogrodzony dom pod lasem. Trzymajcie więc kciuki, żeby to było to. CZEKAN - na razie kiepsko. Miałam jeden telefon, ale pod koniec rozmowy wyszło, że dom nie jest do końca ogrodzony i pies był by uwiązany pod nieobecność właścicieli, więc perspektywa budy i łańcucha :shake:. Odpada. Z tym DT, o którym wspominałam na samym początku jeszcze nic nie wiadomo. SZELKA - na razie cisza, ale ona dopiero od wczoraj w "przechowalni", jeszcze prawie nie ma ogłoszeń i na razie przynajmniej nie jest zagrożona wywózką do schroniska. Mamy sprawdzony super DT, w który ostatnio była mała, 3 miesięczna Zuza z Jedlicza, tylko w domku jest kilka kotów (6 chyba) i bardzo "charakterna" kilkunastoletnia suka. Pojęcia nie mamy jak Szelka do kotów i trochę się martwimy, czy rezydentka zaakceptuje dorosłą sukę, bo szczeniaka to co innego. Jeśli udało by się zrobić konfrontację i wszystko by się udało, to kto wie... W tej chwili wpadłam na moment, później zajrzę na FB, dzięki pomóżpomagać za założenie wydarzenia. Quote
Pocahontas Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 cześć cioteczki dostałam wiadomość o hasiorku i się melduję. wieczorkiem wrzucę chłopaka na forum Fundacji Husky Adopcje. Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 [quote name='Ulka18']Czy na radzie miasta Jedlicze bedzie ktos z KTOZ'u czy RSOZ'u? Bo przeciez tam kolejne psy trafia i kolejne psy beda zagrozone wydaleniem do Olkusza. Tu trzeba by cos zrobic ogolnie, zeby gmina Jedlicze i inne podpisywaly umowy z normalnymi schroniskami. Moze byc cioteczki z Krosna zainteresowac? One chyba dosc preznie dzialaja, a psy z Krosna dawniej jezdzily do Mielca.[/QUOTE] Dzwońcie, piszcie i próbujcie, tylko się nie zdziwcie, jak usłyszycie : "to nie nasza gmina". Ja tego nie zrobię z tych samych powodów, z których w Ksoz nie jestem. Powiem Wam tylko tyle, że większość osób, którym się cokolwiek chciało robić już nie są członkami Ksoz lub za niedługo nie będą. Wolą pomagać prywatnie, na własną rękę i całkiem nieźle nam to razem wychodzi. Gdyby ratowanie psów z Jedlicza zależało od Ksoz, to po pierwsze usłyszelibyśmy, że to "nie nasza gmina" (zdarzyło się to kilka razy), ewentualnie zarząd byłby na etapie pisania pism, a te 6 zwierzaków, które od stycznia jest w nowych domach wylądowało by w Olkuszu...Tyle, bo szkoda mi czasu i nerwów... [COLOR=#0C0202][FONT=Arial]Adres siedziby:[/FONT][/COLOR][COLOR=#0C0202][FONT=Arial][FONT=times new roman][FONT=Arial]38-400 Krosno[/FONT][/FONT][FONT=times new roman][FONT=Arial]ul. Grodzka 10[/FONT][/FONT][FONT=times new roman][FONT=Arial] [/FONT][/FONT][FONT=times new roman][FONT=Arial]tel.13 47 43 904[/FONT][/FONT][FONT=times new roman] [/FONT][FONT=times new roman][FONT=Arial]email[/FONT][FONT=Arial][B]: [/B][/FONT][B][email protected][/B][/FONT] [B] [/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#0C0202][FONT=Arial][h=2][B]DYŻURY[/B][/h][FONT=times new roman][B][FONT=Arial]Poniedziałki 16.30 - 18.30[/FONT][/B][/FONT][FONT=times new roman][B][FONT=Arial]Piątki 15.30 - 17.30[/FONT][/B][/FONT] [/FONT][/COLOR] Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 [quote name='Pocahontas']cześć cioteczki dostałam wiadomość o hasiorku i się melduję. wieczorkiem wrzucę chłopaka na forum Fundacji Husky Adopcje.[/QUOTE] Na FB pisałam do Was w tej sprawie już w poniedziałek, niestety nikt się nie odezwał.... Quote
Ulka18 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Skad ja moge wiedziec co sie dzieje w KSOZ? Zaproponowalam ta organizacje z nadzieja, ze sie podejma zadania, a nie beda rejonizowac. OK. NIe ma tematu. Ja mam jedna uratowana biede z Jedlicza, juz 6 lat jest u mnie. Niech kazdy uratuje jedna. Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 [quote name='Ulka18']Skad ja moge wiedziec co sie dzieje w KSOZ? Zaproponowalam ta organizacje z nadzieja, ze sie podejma zadania, a nie beda rejonizowac. OK. NIe ma tematu. Ja mam jedna uratowana biede z Jedlicza, juz 6 lat jest u mnie. Niech kazdy uratuje jedna.[/QUOTE] Ja nie powiedziałam, że nie podejmą się działania w tej sprawie, tylko, że wcale mnie to nie zdziwi jeśli powiedzą, że to nie ich rejon, choć zgodnie ze swoim statutem terenem ich działania jest cała Polska. Tak jak napisałam, spróbujcie się z nimi skontaktować, wśród członków mają swojego prawnika. Może jak zaczną do nich dzwonić i pisać oburzeni ludzie z całej Polski, to nie będą mogli się nie zainteresować. Sorry, jakoś zawsze się niepotrzebnie denerwuję jak pada hasło "ksoz" :angryy: Quote
Pocahontas Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Na FB pisałam do Was w tej sprawie już w poniedziałek, niestety nikt się nie odezwał....[/QUOTE] wyjaśnię to zaraz.dzięki za info. Quote
gosiaczek1984 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Super,ze wszystko powoli sie uklada Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 No właśnie jeszcze nie do końca, a czasu bardzo mało :shake: Quote
barb Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Przykre, że prawie nikt tutaj nie zagląda...:-([/QUOTE] Niestety na Forum Podkarpackim udziela sie malo osób, wątki tutaj sa stosunkowo rzadko odwiedzane.:shake: Przyznam się, ze nie zaglądam na nowe watki, bo trudno mi ogarnąć te na których juz jestem. Dostalam jednak zaproszenie od JaMnIŚ_Jogi więc jestem - niestety nie mam żadnego pomysłu. O pieskach wiem z Fb. Pytalam tam gdzie były oglaszane. I czy spradzono ogloszenia o zaginionych psach. Nikt ich nie szuka ? [I]edit[/I] Widzę, jednak sporo odwiedzajacych wątek :lol: Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 [quote name='barb']Niestety na Forum Podkarpackim udziela sie malo osób, wątki tutaj sa stosunkowo rzadko odwiedzane.:shake: Przyznam się, ze nie zaglądam na nowe watki, bo trudno mi ogarnąć te na których juz jestem. Dostalam jednak zaproszenie od JaMnIŚ_Jogi więc jestem - niestety nie mam żadnego pomysłu. O pieskach wiem z Fb. Pytalam tam gdzie były oglaszane. I czy spradzono ogloszenia o zaginionych psach. Nikt ich nie szuka ? [I]edit[/I] Widzę, jednak sporo odwiedzajacych wątek :lol:[/QUOTE] Dzięki. Ogłaszane w okolicach, w których zaginęły. Ogłoszenia o zaginionych posprawdzane. Jak na razie nic mi nie wiadomo, żeby ich ktos szukał, podejrzewam, że raczej zostały celowo "zgubione" :shake: Quote
barb Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Dołączylam do wydarzenia, rozesłałam do znajomych ale nie umiem go udostępnić :oops: Aktualnie na wydarzeniu jest 15 osób i ponad 300 zaproszonych. Quote
pomóżpomagać Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 No właśnie JamisJogi ma racje co do Ksoz ja też miałam z nimi taka przygode i zrezygnowałam z członkostwa. To jest bardzo przykre, że tak to sie złożyło :( Napewno prędzej by ktos z Sanoka pomógł lub Rzeszowa niz tutaj:shake: Jamniś te DT to płatne czy jak? Możesz wrzucić tutaj fakture od weta dla dziadzia? Sa osoby chcace wpłacić na leczenie kaskę, warto by zacząć zbierać zanim sie rozmyślą. Pocahontas tak z innej troszku beczki - macie jakies maluszki do adopcji alaskana? Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 Sprawę ksoz pomijam... DT dla małej suni byłby bezpłatny, to nasza koleżanka ma takie dobre serce, ale wszystko zależy od zachowania suni. Ten drugi dla Czekana się nie odzywa, więc nie wiem czy coś z tego będzie, ale tutaj jakiś grosik na karme by się przydał, odrobaczenie i szczepienie przynajmniej, bo tam inne psiaki są jeszcze i kasteracja byłaby super, ale nie wiem, czy to przeskoczymy. Na dziadzia mamy tylko paragon na 120 zł, faktury nie brałam. Wystarczy? Później zrobię zdjecie i wstawię, ale to już opłacone :multi: Zastanawiam się czy coś zbierać, skoro nie mamy jeszcze konkretów, sama nie wiem, a ciotki jak myslą? Oczywiście ta kasa predzej czy później sie przyda, bo tego typu problemy z psiakami beda zawsze :shake: Quote
ewu Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Bardzo się martwię sunią, jest delikatna , młodziutka. Musimy coś wykombinować jak koleżanka jej nie weźmie. Ona jest bardzo adopcyjna. Quote
barb Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='JaMnIŚ_Jogi'] Zastanawiam się czy coś zbierać, skoro nie mamy jeszcze konkretów, sama nie wiem, a ciotki jak myslą? Oczywiście ta kasa predzej czy później sie przyda, bo tego typu problemy z psiakami beda zawsze :shake:[/QUOTE] To może przynajmniej na koszty leczenia dziadzia. Ewentualnie tak jak piszesz na karmę, odrobaczenie i szczepienie psiakow, ktore mają/miałyby bdt. Moze wrzucilabyś tu Czekana ? [URL]http://www.olx.pl/q/husky/c-413[/URL] On nie jest zaczipowany ? Quote
obiezyswiat75 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Myślę, że na leczenie można zacząć zbierać, na karmę też. Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 Właśnie skończyłam rozmowę tel i powoli dochodzę do siebie... [B][SIZE=4][COLOR=#0000ff]CZEKAN MA DOM !!!![/COLOR][/SIZE][/B]! :multi: Quote
pomóżpomagać Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Co do karmy, to ja mam worek karmy Brit. Był kupiony 15 kg, Brit premium junior XL. Bejsi niestety nie podchodzi, straszny problem mamy z karmą żadna nie pasuje. Wystawiłam ja do sprzedazy, zjadła może ze 3 kg. I tak ja sprzedaje i tak wiec gdybyście były zainteresowane to mówcie. Za 15 kg w sklepie zoologicznym w Krosnie daliśmy 135 zł - z racji że nie ma ok 3 kg sprzedamy za 90. Tylko to jest karma dla juniora a to juz chyba Adulty są z tych psiaczków co nie?:) I wlaśnie z racji problemów zdrowotnych mojej małej dziecinki nie wesprę w tym miesiacu nawet grosikiem chłopaczków :( Gdyby BDT dla suńki nie wypalił, mogłabym awaryjnie do czasu znalezienia jakiegos Dt wziąść ja do siebie jeżeli domownicy by sie zgodzili...:roll: i psiny dogadaly. A co to za rozmowa?? pozytywna?:) Quote
barb Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Właśnie skończyłam rozmowę tel i powoli dochodzę do siebie... [B][SIZE=4][COLOR=#0000ff]CZEKAN MA DOM !!!![/COLOR][/SIZE][/B]! :multi:[/QUOTE] Napiszesz coś więcej ? Quote
obiezyswiat75 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Właśnie skończyłam rozmowę tel i powoli dochodzę do siebie... [B][SIZE=4][COLOR=#0000ff]CZEKAN MA DOM !!!![/COLOR][/SIZE][/B]! :multi:[/QUOTE] Wieczór pełen emocji :) Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 23, 2013 Author Posted February 23, 2013 [quote name='barb']Napiszesz coś więcej ?[/QUOTE] A więc to było tak: Ten DT, o którym była mowa na samym początku, to był zupełny zbieg okoliczności. Dzięki fb, mój kolega z lat szkolnych, z którym nie miałam kontaktu od bardzo, bardzo dawna wypatrzył na moim profilu zdjęcie Czekana, sam ma 3 psy, w tym Malamutkę, więc bardzo go ta sytuacja poruszyła. Obiecał, że będzie działać w tej sprawie, a jeżeli nikt chętny się nie znajdzie, to weźmie go na tymczas, ale potem nie miałam z nim kontaktu, wiec myślałam, że się rozmyślił. Az tu nagle dzisiaj wieczorem wiadomość na fb: "Czekan " sprzedany", przyjeżdżamy w poniedziałek". Ja od razu za telefon oczywiście. Okazało się, że znajomy tego mojego kolegi zawsze marzył o takim psie i zdecydował się właśnie na Czekana. Domek z ogrodem, ogrodzonym oczywiście, wokół góry, lasy i porządne zaspy śnieżne, czyli to co haszczaki lubią najbardziej i ewentualna pomoc mojego kolegi psiarza w wychowaniu :) Zamieszka w moich rodzinnych stronach, więc mam nadzieję, że przy okazji będę miała okazję go odwiedzić. Umówiona jestem na poniedziałek, zaraz raniutko dzwonię do Jedlicza i rezerwuję psa, żeby nikt go nam sprzed nosa nie sprzątnął, bo chłopaki trochę km mają i żeby przypadkiem na pusto nie wracali. Tak więc trzymajcie kciuki. Cuda czasem się jednak zdarzają :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.