handzia Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Dulska napisał(a):przelałam 50 zł na psiula Dziękujemy bardzo :) Quote
handzia Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Wpłynęło 20 zł od terra :) Wielkie dzięki :) Quote
handzia Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Dotarło jeszcze 30 zł o Poker :) i 50 zł od Dulskiej :) Wielkie dzięki dziewczyny :) Razem mamy 100 zł :) Quote
handzia Posted February 19, 2013 Author Posted February 19, 2013 No cichutko...Czekamy na nowe wieści od kudlatej. Ona ma kontakt z osobą, która zajmuje się pieskiem :) No właśnie kudlataja ;) może jakieś imię by się rudaskowi przydało?...;) Zaraz zajrzę na konto, czy coś tam jeszcze spłynęło. Quote
handzia Posted February 19, 2013 Author Posted February 19, 2013 Zajrzałam :) oczywiście, że wpłynęło :) 50 zł od awaldi :) Dzięki kochanym dziewczynom :loveu: prawie w całości udało się spłacić koszty beznzyny. Razem jest 150 zł. kudlataja, powiedz, gdzie mam to przelać? Na konto ala123, która użyczyła swojego auta? czekam na dyspozycje :) Quote
kudlataja Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Jestem już. Musiałam wyjechać i dopiero dorwałam sie do internetu... Wiesci sa obiecujące i pokrzepiające, piesek dostał imię - Kacper i śmiga po mieszkaniu, zaprzyjaźnił się z innymi zwierzętami ( bo oprócz niego jest tam jeszcze Kuba zabrany z Bortatycz z łańcucha zawieziony przeze mnie chyba w listopadzie i ciągle szukający domu, 2 suczki wlascicielki i 3 koty do adopcji:). Najwazniejsze jest jednak to, ze Kacperek próbuje stawać na tych chorych lapkach, nie wychodzi mu to jeszcze, ze wzgledu na zanik mięśni ale już ich tak nie podkurcza i próbuje nimi łapac równowagę. Wczoraj psiaczek dostał jakąś specjalną poduszkę elektryczną do rehbilitacji w kolorze czerwonym i podobno fajnie z nią wygląda, czekam wiec z niecierpliwością na zdjęcia. Piesek był też już na pierwszej wizycie w krakowskiej lecznicy. Mam rochę nieprzyjemności ze strony właściciela i nieprzyjemne telefony od różnych ludzi, gdyż wlaściciel będzie zmuszony pokryc część kosztów związanych z leczeniem pieska, ktoremu nie udzielił pomocy i rozpowiada to po wsi, a ludzie, ktorych uważałam za w miarę normalnych dzwonią do mnie z pretensjami, zostałam uznana za donosicielkę. Już chyba nie mam tam znajomych, ale takich znajomych to lepiej nie mieć!! Będę na bieżąco zamieszczała informacje na temat postępów w leczeniu i wkrotce mam nadzieję już pierwsze zdjęcia z nowego domu. Pozdrawiam ciepło wszystkich przejetych losem psiaczka:) Pozdrawiam Renatę, która tak troskliwie zajęła się Kacperkiem:) p.s piszę z komórki, więc od razu przepraszam za stylistykę Quote
merryjanee Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Kochana kudlataja trzeba jakis bazarek zrobic na psiaczka? Quote
beta ata Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Ten "własciciel" powinien już w pierdlu siedzieć, a nie jeszcze pyskować, że cos mu nie pasuje! A grożenie innym tez jest karalne, uświadom mu to. Quote
terra Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Bardzo się cieszę, że Kacperek próbuje chodzić. Znaczy wszystko jest na dobrej drodze. Trzymam kciuki za dalsze postępy w rehabilitacji. Prawdopodobnie strach przed odpowiedzialnością przemawia przez byłego "właściciela" Kacperka. I dobrze, niech się boi. Quote
Dulska Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 A jaka jest właściwie sytuacja psa? Czy właściciel jest na pewno "były" - na jakiej podstawie? Quote
handzia Posted February 21, 2013 Author Posted February 21, 2013 Kudlataja, w takim przypadku nie ma co się z takim draniem patyczkować :angryy: nie chce płacić za leczenie??? Boże, w naszym regionie jest taka znieczulica...:-( Właściciel wiedział o tym, że jego pies czołga się po tej wsi przez dwa tygodnie :placz: jak mu ktoś zwrocił uwagę, to podobno pałą kazał dobić!!!!!!!!!Ja bym mu tego nie podarowała!!!!!!!!!! Do tego to sołtys wsi!!!! Ja zwariuję po prostu :placz: Quote
Poker Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Najważniejszy jest piesio i to ,że zaczyna chodzić. Facet powinien dostać pałą w łeb i niech poleży tydzień na śniegu. Quote
terra Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Wszędzie taka znieczulica, niezależnie od regionu. A swoją drogą od osoby publicznej wymaga się innego zachowania, przykład daje denny. Należałoby mu się oprócz pały jakiś artykulik, żeby już więcej sołtysem nie był. Kacperek do góry może ktoś jeszcze zajrzy. Quote
kudlataja Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Witami przychodzę z nowymi zdjęciami Kacperka i z dobrymi informacjami.[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2][B]WczorajKacper ustał przez 5 minut na tych tylnych łapkach:)[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]a do tego jest tak sprytny, że jako pierwszy wita nową Pancię wdrzwiach i jest szybszy nawet od zdrowego Kuby w tych swoichpowitaniach. Piesek nie lubi samotności i uwielbia towarzystwoczłowieka, jest zupełnie niegroźny dla kotów, więc jak dojdziedo siebie ma szansę na fajny ds. Natomiast koteczka, którązawiozłam wraz z nim do Krakowa ma mieć amputowaną część uszka,gdyż okazało się odmrożone, swoją drogą właściciele też jąolewali i do domu nie wpuszczali, nawet w największe mrozy:/[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Codo właściciela Kacperka, to nieudzielenie psu pomocy przez ponaddwa tygodnie (na co są świadkowie) i pozwolenie by błąkał sięod domu do domu po całej wsi w poszukiwaniu współczucia i ratunkuchyba oznacza porzucenie i zrzeczenie się praw do psiaczka jak dlamnie i nie wymaga komentarzy. Zresztą dziewczyny z tego co wiemwybierają się na kontrolę bytowania innych zwierząt u tego Pana iprzy okazji wezmą formalne zrzeczenie. Facet poszedł niejako nawspółpracę, zobowiązał się pokryć w miarę możliwości częśćkosztów leczenia psiaczka, które to w Krakowie wcale nie będzietanie. Przestraszył się chyba nie na żarty bo jako sołtys miałbypoważne problemy..myślę że taka kara finansowa rozejdzie sięechem wśród okolicznych mieszkańców i będzie pewnego rodzajuprzestrogą. z doświadczenia wiem, że zgłaszanie na Policjęróżnie się w takich przypadkach kończy, niekoniecznie ukaraniemsprawcy..konsekwencje finansowe i społeczne jakie ten Pan poniesiesą moim zdaniem w miarę satysfakcjonujące i psiaczek ma dzięki temuzabezpieczony przynajmniej start leczenia. Poza tym jak jużwspomniałam sprawdzona zostanie posesja i byt innych zwierząt i odtej pory Pan sołtys będzie świecił przykładem...[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Spróbujęzgromadzić jakieś fanty na bazarek dla Kacperka, a teraz już muszęlecieć. Pozdrawiam wszystkich gorąco i zapraszam do odwiedzaniakacperkowego wątku:)[/SIZE][/FONT][/COLOR] [IMG]http://i49.tinypic.com/fa7yw0.jpg[/IMG] Quote
ala123 Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Bardzo pokrzepiające wieści o Kacperku:lol:.Dziękujemy kudlataja:lol: Quote
terra Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Tak, bardzo dobre wieści :) Mizianki dla Kacperka Quote
handzia Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Kudlataja :) nawet nie wiesz jak się cieszę z postępów Kacperka :) Jednak warto było podjąć ten trud i zawieźć go do tego Krakowa :) Wpłaciłam 150 zł [B]ali123[/B] :loveu:, to ona założyła za benzynę i użyczyła samochodu. Bardzo Ci Alinko dziękuję i wszystkim cioteczkom, które wspomogły nas w tym przedsięwzięciu :) Alinko, potwierdź jak pieniążki dotrą :) Quote
handzia Posted February 27, 2013 Author Posted February 27, 2013 Alinko, czy pieniądze są już na Twoim koncie? :) Quote
ala123 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 [quote name='handzia']Alinko, czy pieniądze są już na Twoim koncie? :)[/QUOTE] Tak, dziękuję:lol: Quote
kudlataja Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Zdjęcie Kacpra na czterech łapach nie wymaga komentarza... Dziękuję wszystkim tu obecnym za wszelkie wsparcie:) Nie bywam tu często, po półtora roku tułaczki znalazłam pracę i teraz mam aż nadto roboty, jednak jestem kiedy tylko mogę i zapraszam do zaglądania do Kacperka. Pozdrawiam,magda Quote
Guest awaldi Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Bardzo, bardzo się cieszę!! Można chyba powiedzieć, że wspólnymi siłami uratowałyśmy pieska :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.