Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No cichutko...Czekamy na nowe wieści od kudlatej. Ona ma kontakt z osobą, która zajmuje się pieskiem :) No właśnie kudlataja ;) może jakieś imię by się rudaskowi przydało?...;)
Zaraz zajrzę na konto, czy coś tam jeszcze spłynęło.

Posted

Zajrzałam :) oczywiście, że wpłynęło :) 50 zł od awaldi :)
Dzięki kochanym dziewczynom :loveu: prawie w całości udało się spłacić koszty beznzyny. Razem jest 150 zł. kudlataja, powiedz, gdzie mam to przelać? Na konto ala123, która użyczyła swojego auta? czekam na dyspozycje :)

Posted

Jestem już. Musiałam wyjechać i dopiero dorwałam sie do internetu...
Wiesci sa obiecujące i pokrzepiające, piesek dostał imię - Kacper i śmiga po mieszkaniu, zaprzyjaźnił się z innymi zwierzętami ( bo oprócz niego jest tam jeszcze Kuba zabrany z Bortatycz z łańcucha zawieziony przeze mnie chyba w listopadzie i ciągle szukający domu, 2 suczki wlascicielki i 3 koty do adopcji:). Najwazniejsze jest jednak to, ze Kacperek próbuje stawać na tych chorych lapkach, nie wychodzi mu to jeszcze, ze wzgledu na zanik mięśni ale już ich tak nie podkurcza i próbuje nimi łapac równowagę. Wczoraj psiaczek dostał jakąś specjalną poduszkę elektryczną do rehbilitacji w kolorze czerwonym i podobno fajnie z nią wygląda, czekam wiec z niecierpliwością na zdjęcia. Piesek był też już na pierwszej wizycie w krakowskiej lecznicy.

Mam rochę nieprzyjemności ze strony właściciela i nieprzyjemne telefony od różnych ludzi, gdyż wlaściciel będzie zmuszony pokryc część kosztów związanych z leczeniem pieska, ktoremu nie udzielił pomocy i rozpowiada to po wsi, a ludzie, ktorych uważałam za w miarę normalnych dzwonią do mnie z pretensjami, zostałam uznana za donosicielkę. Już chyba nie mam tam znajomych, ale takich znajomych to lepiej nie mieć!!

Będę na bieżąco zamieszczała informacje na temat postępów w leczeniu i wkrotce mam nadzieję już pierwsze zdjęcia z nowego domu.
Pozdrawiam ciepło wszystkich przejetych losem psiaczka:)

Pozdrawiam Renatę, która tak troskliwie zajęła się Kacperkiem:)

p.s piszę z komórki, więc od razu przepraszam za stylistykę

Posted

Bardzo się cieszę, że Kacperek próbuje chodzić. Znaczy wszystko jest na dobrej drodze.
Trzymam kciuki za dalsze postępy w rehabilitacji.

Prawdopodobnie strach przed odpowiedzialnością przemawia przez byłego "właściciela" Kacperka.
I dobrze, niech się boi.

Posted

Kudlataja, w takim przypadku nie ma co się z takim draniem patyczkować :angryy: nie chce płacić za leczenie???
Boże, w naszym regionie jest taka znieczulica...:-(
Właściciel wiedział o tym, że jego pies czołga się po tej wsi przez dwa tygodnie :placz: jak mu ktoś zwrocił uwagę, to podobno pałą kazał dobić!!!!!!!!!Ja bym mu tego nie podarowała!!!!!!!!!!
Do tego to sołtys wsi!!!! Ja zwariuję po prostu :placz:

Posted

Wszędzie taka znieczulica, niezależnie od regionu.
A swoją drogą od osoby publicznej wymaga się innego zachowania, przykład daje denny.
Należałoby mu się oprócz pały jakiś artykulik, żeby już więcej sołtysem nie był.

Kacperek do góry może ktoś jeszcze zajrzy.

Posted

[COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Witami przychodzę z nowymi zdjęciami Kacperka i z dobrymi informacjami.[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2][B]WczorajKacper ustał przez 5 minut na tych tylnych łapkach:)[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]a do tego jest tak sprytny, że jako pierwszy wita nową Pancię wdrzwiach i jest szybszy nawet od zdrowego Kuby w tych swoichpowitaniach. Piesek nie lubi samotności i uwielbia towarzystwoczłowieka, jest zupełnie niegroźny dla kotów, więc jak dojdziedo siebie ma szansę na fajny ds. Natomiast koteczka, którązawiozłam wraz z nim do Krakowa ma mieć amputowaną część uszka,gdyż okazało się odmrożone, swoją drogą właściciele też jąolewali i do domu nie wpuszczali, nawet w największe mrozy:/[/SIZE][/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Codo właściciela Kacperka, to nieudzielenie psu pomocy przez ponaddwa tygodnie (na co są świadkowie) i pozwolenie by błąkał sięod domu do domu po całej wsi w poszukiwaniu współczucia i ratunkuchyba oznacza porzucenie i zrzeczenie się praw do psiaczka jak dlamnie i nie wymaga komentarzy. Zresztą dziewczyny z tego co wiemwybierają się na kontrolę bytowania innych zwierząt u tego Pana iprzy okazji wezmą formalne zrzeczenie. Facet poszedł niejako nawspółpracę, zobowiązał się pokryć w miarę możliwości częśćkosztów leczenia psiaczka, które to w Krakowie wcale nie będzietanie. Przestraszył się chyba nie na żarty bo jako sołtys miałbypoważne problemy..myślę że taka kara finansowa rozejdzie sięechem wśród okolicznych mieszkańców i będzie pewnego rodzajuprzestrogą. z doświadczenia wiem, że zgłaszanie na Policjęróżnie się w takich przypadkach kończy, niekoniecznie ukaraniemsprawcy..konsekwencje finansowe i społeczne jakie ten Pan poniesiesą moim zdaniem w miarę satysfakcjonujące i psiaczek ma dzięki temuzabezpieczony przynajmniej start leczenia. Poza tym jak jużwspomniałam sprawdzona zostanie posesja i byt innych zwierząt i odtej pory Pan sołtys będzie świecił przykładem...[/SIZE][/FONT][/COLOR]

[COLOR=#222222][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2]Spróbujęzgromadzić jakieś fanty na bazarek dla Kacperka, a teraz już muszęlecieć. Pozdrawiam wszystkich gorąco i zapraszam do odwiedzaniakacperkowego wątku:)[/SIZE][/FONT][/COLOR]
[IMG]http://i49.tinypic.com/fa7yw0.jpg[/IMG]

Posted

Kudlataja :) nawet nie wiesz jak się cieszę z postępów Kacperka :)
Jednak warto było podjąć ten trud i zawieźć go do tego Krakowa :)
Wpłaciłam 150 zł [B]ali123[/B] :loveu:, to ona założyła za benzynę i użyczyła samochodu. Bardzo Ci Alinko dziękuję i wszystkim cioteczkom, które wspomogły nas w tym przedsięwzięciu :)
Alinko, potwierdź jak pieniążki dotrą :)

Posted

Zdjęcie Kacpra na czterech łapach nie wymaga komentarza... Dziękuję wszystkim tu obecnym za wszelkie wsparcie:)
Nie bywam tu często, po półtora roku tułaczki znalazłam pracę i teraz mam aż nadto roboty, jednak jestem kiedy tylko mogę i zapraszam do zaglądania do Kacperka. Pozdrawiam,magda

Posted

Bardzo, bardzo się cieszę!!
Można chyba powiedzieć, że wspólnymi siłami uratowałyśmy pieska :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...