Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 370
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='piescofajnyjest']jak tam Mariolka na nowym????[/QUOTE]
Każą nam cierpliwie czekać na nowe wieści az 2 dni1111:crazyeye::razz:

Posted

Spokojnie, jutro zadzwonię, co się tak niecierpliwicie... :cool3:

[B]Tymczasem Perełka w weekend pojechała do domku... I w ten sam weekend dostrzegłyśmy kolejne psie cierpienie w schronisku... I już nam ręce opadają, jak pomóc im wszystkim :(
Proszę cioteczki, zerknijcie...
Węgielku, Ty też...[/B]
[B]
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240451-Drops-du%C5%BCy-pies-wielki-strach-niewielka-nadzieja-POMOCY%21%21[/url][/B]

Posted

Cioteczki, mam wieści "z frontu" :)
W wielkim skrócie - wszystko jest jak najbardziej OK :loveu:
Kot żyje :razz: natomiast jest dość przestraszony, Mariolka próbuje bronić przed nim kociego jedzenia, zdarzy jej się szczeknąć i tym podobne - typowe psie zachowania... Ale jestem dobrej myśli, to dopiero drugi dzień na nowym miejscu, dziewczyny (bo kot to kotka ;) ) musza się poznać... i pokochać nawzajem :)

Jest też problem z jedzeniem, czyli powtórka z tego, co było u Agulli. Serek biały jest ok, miękkie jedzenie jest ok, ale suchy Britt jest już be :diabloti:
Nie tknęła suchej karmy od niedzieli, a zagląda do misek. Poleciłam Pani, żeby zabierała miskę i kładła tylko np.3x dziennie o określonej porze i jak pannica nie będzie chciała jeść to trudno - zabieramy miskę i zje o kolejnej porze jak w brzuszku zacznie burczeć ;)

Poza tym mała wygrzewa się przy kominku i czuje się jak u siebie :)

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Cioteczki, mam wieści "z frontu" :)
W wielkim skrócie - wszystko jest jak najbardziej OK :loveu:
Kot żyje :razz: natomiast jest dość przestraszony, Mariolka próbuje bronić przed nim kociego jedzenia, zdarzy jej się szczeknąć i tym podobne - typowe psie zachowania... Ale jestem dobrej myśli, to dopiero drugi dzień na nowym miejscu, dziewczyny (bo kot to kotka ;) ) musza się poznać... i pokochać nawzajem :)

Jest też problem z jedzeniem, czyli powtórka z tego, co było u Agulli. Serek biały jest ok, miękkie jedzenie jest ok, ale suchy Britt jest już be :diabloti:
Nie tknęła suchej karmy od niedzieli, a zagląda do misek. Poleciłam Pani, żeby zabierała miskę i kładła tylko np.3x dziennie o określonej porze i jak pannica nie będzie chciała jeść to trudno - zabieramy miskę i zje o kolejnej porze jak w brzuszku zacznie burczeć ;)

Poza tym mała wygrzewa się przy kominku i czuje się jak u siebie :)[/QUOTE]

Moja schroniskowa ulubienica...... tak się cieszę :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='Lili8522']Ciekawe jak tam Nasza Księżniczka :)[/QUOTE]

Mariolka marudzi przy jedzeniu:-(. Dzisiaj rozmawiałam o tym z Pańciostwem, tak przejęli się tym, że nie je panna suchego, że namieszali trochę z jedzonkiem i jest sr.ka:-(
A poza tym cud-miód-orzeszki, wszystko dobrze:multi:

Posted

[quote name='Agulla']Mariolka marudzi przy jedzeniu:-(. Dzisiaj rozmawiałam o tym z Pańciostwem, tak przejęli się tym, że nie je panna suchego, że namieszali trochę z jedzonkiem i jest sr.ka:-(
A poza tym cud-miód-orzeszki, wszystko dobrze:multi:[/QUOTE]

Wiedziałam, że długo nie wytrzymasz z telefonem do Państwa, hihi :)
Dziękujemy za wieści!
U Ciebie też marudziła... a może to z tęsknoty?
Im więcej będą czarować, tym Mariolka będzie coraz bardziej wybredna ;)

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Cioteczki, mam wieści "z frontu" :)
W wielkim skrócie - wszystko jest jak najbardziej OK :loveu:
Kot żyje :razz: natomiast jest dość przestraszony, Mariolka próbuje bronić przed nim kociego jedzenia, zdarzy jej się szczeknąć i tym podobne - typowe psie zachowania... Ale jestem dobrej myśli, to dopiero drugi dzień na nowym miejscu, dziewczyny (bo kot to kotka ;) ) musza się poznać... i pokochać nawzajem :)

Jest też problem z jedzeniem, czyli powtórka z tego, co było u Agulli. Serek biały jest ok, miękkie jedzenie jest ok, ale suchy Britt jest już be :diabloti:
Nie tknęła suchej karmy od niedzieli, a zagląda do misek. Poleciłam Pani, żeby zabierała miskę i kładła tylko np.3x dziennie o określonej porze i jak pannica nie będzie chciała jeść to trudno - zabieramy miskę i zje o kolejnej porze jak w brzuszku zacznie burczeć ;)

Poza tym mała wygrzewa się przy kominku i czuje się jak u siebie :)[/QUOTE]

Oj, jak mi wstyd... :oops: marudziłam o wieści i długo nie przychodziłam... :oops:

Ciasteczkowa Perełka tak mi w serce zapadła, że hej! :loveu:
I tak się ogromnie cieszę, że się z kotką nie zjadły, że hej HEJ hej! :klacz:

Posted

Szczęśliwa Perełka w swoim domku:)
To już drugi taki wpis jaki dzisiaj zrobiłam:D i oby jak najwięcej psiaków znajdowało swoje ukochane domki! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...