Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MOżna chyba zrobić zapis na umowie adopcyjnej mówiący o tym ,że w razie zgłoszenia się właściciela w ciągu 2 tygodni, sunia wraca do niego.

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
MOżna chyba zrobić zapis na umowie adopcyjnej mówiący o tym ,że w razie zgłoszenia się właściciela w ciągu 2 tygodni, sunia wraca do niego.


Zapisać pewnie można, ale to nie jest w porządku w stosunku do osoby, która chce ją adoptować. Tak mnie się wydaje.

(nie wiem, czy zdecydowałabym sie na adopcję z takim zastrzeżeniem w umowie...).

Posted

wilczy zew napisał(a):
a w porządku jest wobec właściciela,któremu mogła się zgubić


Też nie, a zatem należy poczekać, może włascicel jej szuka.

Posted

[quote name='M&S']Też nie, a zatem należy poczekać, może włascicel jej szuka.

Tutaj właśnie dochodzi jeszcze ta kwarantanna, a Pani powiedziała, że nie chce jej brać, a potem komuś oddawać, w czym ją rozumiem.

Rozmawiałam z Mysią_ o tym wydaniu jej bez sterylki, ale niestety nie ma na to zgody :/ wiecie jacy są ludzie, obiecują coś, podpisują, a robią swoje, do tego sunia jest naprawdę bardzo ładna i istnieje ryzyko... też bym chciała wyrwać już ją stamtąd tylko nie wiem jak :(

Co gorsza, w schronie jest jeszcze jedna kudłaczka, mniejsza, yorkowata - widziałam ją dzisiaj - cała przemoczona i w filcu :placz::placz::placz: założę jej chyba wątek :( tutaj jest: http://www.psitulmnie.pl/galeria.php?pid=3344&statusid=1&animaltype=0&virtual=0&senior=0

Posted

Panią rozumiem . Niemniej jednak dla mnie jest najważniejsze jest to co jest najlepsze dla psa. Ona wymaga szybkiej pomocy.
Jak dzieci idą do adopcji tymczasowej , bo matka biologiczna może się rozmyślić w ciągu 6 tygodni od porodu , to pies też może iść do takiej warunkowej adopcji.

Posted

I po jednej stronie są za i przeciw i po drugiej, jednak prawda jest taka, że to psiak powinien być na pierwszym miejscu. Na ten moment jest osoba chętna na jego adopcję, a co będzie jeśli za 2,3 tygodnie ta osoba się rozmyśli? Nie zawsze musi to oznaczać, że była nieodpowiedzialna, bo może akurat w międzyczasie wypatrzeć innego psiaka, który potrzebuje natychmiastowej pomocy, a wtedy może się okazać, że sunia będzie jeszcze długo szukała nowego domku i w konsekwencji spędzi w schronisku sporo czasu (odpukać!!).

Posted

Poker napisał(a):
Panią rozumiem . Niemniej jednak dla mnie jest najważniejsze jest to co jest najlepsze dla psa. Ona wymaga szybkiej pomocy.
Jak dzieci idą do adopcji tymczasowej , bo matka biologiczna może się rozmyślić w ciągu 6 tygodni od porodu , to pies też może iść do takiej warunkowej adopcji.


Nie jest to właściwe porównanie....

Posted

paula_t napisał(a):
I po jednej stronie są za i przeciw i po drugiej, jednak prawda jest taka, że to psiak powinien być na pierwszym miejscu. Na ten moment jest osoba chętna na jego adopcję, a co będzie jeśli za 2,3 tygodnie ta osoba się rozmyśli? Nie zawsze musi to oznaczać, że była nieodpowiedzialna, bo może akurat w międzyczasie wypatrzeć innego psiaka, który potrzebuje natychmiastowej pomocy, a wtedy może się okazać, że sunia będzie jeszcze długo szukała nowego domku i w konsekwencji spędzi w schronisku sporo czasu (odpukać!!).


Jeżeli jest rzeczywiście chętna osoba na adopcję, a schronisko chce wydać po sterylce, to moim zdaniem Pani ta może poczekać, chodzi o dobro psa, czyż nie?

Posted

M&S napisał(a):
Jeżeli jest rzeczywiście chętna osoba na adopcję, a schronisko chce wydać po sterylce, to moim zdaniem Pani ta może poczekać, chodzi o dobro psa, czyż nie?


Będę dziś z Panią rozmawiać (wczoraj nie dałam rady) i wybadam sytuację. Żal mi strasznie suni, gdyby nie ta cholerna cieczka to byłaby ciachnięta i od razu poszła do domu...

Posted

M&S napisał(a):
Jeżeli jest rzeczywiście chętna osoba na adopcję, a schronisko chce wydać po sterylce, to moim zdaniem Pani ta może poczekać, chodzi o dobro psa, czyż nie?


M&S ja bym strasznie chciała, żeby tak to się potoczyło. No cóż, czas pokaże...Czekamy na wynik rozmowy.

Posted

M&S napisał(a):
Trzymam za pozytywny wynik rozmowy.


Wynik rozmowy jest pozytywny - Pani jest bardzo odpowiedzialna i rozsądna. I robi wszystko żeby sunię wyciągnąć już ze schronu, dwoi się i troi, ja też, trzymajcie kciuki.

Posted

__Lara napisał(a):
Wynik rozmowy jest pozytywny - Pani jest bardzo odpowiedzialna i rozsądna. I robi wszystko żeby sunię wyciągnąć już ze schronu, dwoi się i troi, ja też, trzymajcie kciuki.


Jak fajnie:multi::multi: Trzymam z całych sił.

Posted

Dziwne, bo dzwoniła do mnie babka, że zaginęła jej taka sunia w dniu 31.12. Potem powiedziała mi, że to było 01.01. rano. Z jej opisu wynika, że miała inną obrożę i nie miała medalika, o którym kobieta mówiła. Do tego mówię jej, że była wychudzona, a ona, że ta jej była przy sobie. Dziwne to dla mnie, no bo jak można własnego psa nie umieć rozpoznać? I chyba jakby sunia zaginęła tego samego dnia, w którym ją znalazłam to nie byłaby taka chuda? Dam znać MYsi_ żeby ją wybadali, bo ma jutro przyjechać do schronu. No i dziwne, że pokonałaby odległość z Rudy Śląskiej-Nowy Bytom do Zabrza-Mikulczyc tak szybko. I te poranione łapy, które miała od samego początku - coś mi się tu nie podoba. W ogóle tyle dni psa nie ma i nagle się skapła, wcześniej ni podjechała do schroniska zeby sprawdzić czy jest jej pies? Nie wiem co o tym myśleć...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...