Bjuta Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Myślę, że jak mu się nie chciało szukać suni (urocze imię...) to nie będzie mu się chciało sprawy sądowej zakładać. Sisi została adoptowana ze schroniska - nie przez ogłoszenie - możesz Laro spokojnie odsyłać do pani Anieli po dalsze wieści, a ona już sobie z gościem poradzi. Quote
paula_t Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 I oby Twoje słowa Bjuta okazały były prorocze :) Quote
__Lara Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 [quote name='Bjuta']Myślę, że jak mu się nie chciało szukać suni (urocze imię...) to nie będzie mu się chciało sprawy sądowej zakładać. Sisi została adoptowana ze schroniska - nie przez ogłoszenie - możesz Laro spokojnie odsyłać do pani Anieli po dalsze wieści, a ona już sobie z gościem poradzi.[/QUOTE] Hehe, to samo powiedziała Mysia_: Pani Aniela sobie poradzi :diabloti::loveu: do Pani Ani dzisiaj nikt nie dzwonił na szczęście, a to oznacza, że facet nie pojawił się w schronie, tak mu zależy na psie... Tak, uroczo nazwał pieska ("Sunia"...)... Gościu powiedział jeszcze wczoraj na zarzut wychudzenia psa: ona potrafiła wiadro zjeść - a Pani Ania napisała mi dzisiaj, że Mila (Sisi) nie jest nauczona jeść suchą karmę czy puszki, raczej woli namoczony chleb jeść, więc domyślam się co ona jadała i czemu była taka chuda, mimo, że potrafiła wiadro zjeść :roll: Na szczęście Pani Ania dobrze gotuje Mili i codziennie dostaje inne mięsko :loveu: dlatego też już się zaokrągliła, w sensie ładnie pokryła ciałkiem :) Quote
paula_t Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Lara, szczęście w nieszczęściu, że ją znalazłaś, bo biedna pewnie by do końca swoich dni miała za właściciela *******:angryy: Jesteś cudowna, że nie przeszłaś obok niej obojętnie:loveu: Quote
__Lara Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 [quote name='paula_t']Lara, szczęście w nieszczęściu, że ją znalazłaś, bo biedna pewnie by do końca swoich dni miała za właściciela *******:angryy: Jesteś cudowna, że nie przeszłaś obok niej obojętnie:loveu:[/QUOTE] :oops: gościa chyba nie było w schronisku, bo nikt nie dzwonił ze schronu do Pani Ani. Quote
paula_t Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Lara, nadal spokój? Jak tak, to możemy chyba odetchnąć z ulgą :) Quote
__Lara Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 [quote name='paula_t']Lara, nadal spokój? Jak tak, to możemy chyba odetchnąć z ulgą :)[/QUOTE] Tak, spokój :) też tak myślę :) Quote
M&S Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='__Lara']Tak, spokój :) też tak myślę :)[/QUOTE] I bardzo dobrze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.