Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

__Lara napisał(a):
Dziwne, bo dzwoniła do mnie babka, że zaginęła jej taka sunia w dniu 31.12. Potem powiedziała mi, że to było 01.01. rano. Z jej opisu wynika, że miała inną obrożę i nie miała medalika, o którym kobieta mówiła. Do tego mówię jej, że była wychudzona, a ona, że ta jej była przy sobie. Dziwne to dla mnie, no bo jak można własnego psa nie umieć rozpoznać? I chyba jakby sunia zaginęła tego samego dnia, w którym ją znalazłam to nie byłaby taka chuda? Dam znać MYsi_ żeby ją wybadali, bo ma jutro przyjechać do schronu. No i dziwne, że pokonałaby odległość z Rudy Śląskiej-Nowy Bytom do Zabrza-Mikulczyc tak szybko. I te poranione łapy, które miała od samego początku - coś mi się tu nie podoba. W ogóle tyle dni psa nie ma i nagle się skapła, wcześniej ni podjechała do schroniska zeby sprawdzić czy jest jej pies? Nie wiem co o tym myśleć...


mnie już nic nie zdziwi - dzwoniła wczoraj i dziś do mnie babka, której zaginęła sznaucerka - jasna pieprz i sól - a dzwoni o moją nową podopieczną która jest czarno srebrna i ze identyczna jak jej sunia - ludzie są jacyś tępi czasem... przysłała mi zdjęcie tej swojej suni (z gromadką szczeniąt mixów sznaucerka :angryy: ) i totalnie niepodobna w niczym...

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ojjjj, coś mi się to nie podoba:shake:
Mam nadzieję Lara, że udało Ci się znaleźć kogoś, kto zna dokładnie sytuację i będzie tam na miejscu w schronisko przypatrywał się i oceniał tą sytuację...

Posted

malawaszka napisał(a):
mnie już nic nie zdziwi - dzwoniła wczoraj i dziś do mnie babka, której zaginęła sznaucerka - jasna pieprz i sól - a dzwoni o moją nową podopieczną która jest czarno srebrna i ze identyczna jak jej sunia - ludzie są jacyś tępi czasem... przysłała mi zdjęcie tej swojej suni (z gromadką szczeniąt mixów sznaucerka :angryy: ) i totalnie niepodobna w niczym...


Yyyy, aha :diabloti::evil_lol:

paula_t , na szczęście rozmawiałam już z Mysią_ i na pewno pochopnie nie wydadzą czekoladowej damy :) najpierw babka musi udokumentować, że to jej pies, np. przez zdjęcie z psem. Dla mnie za bardzo kręciła, i miało się wrażenie, że nie wie jak jej pies wygląda...

Posted

No i nic, musimy czekać :/ jedynie co dobre to super domek jaki czeka na sunię, dom z ogrodem. Mam się umówić z Panią na weekend w schronie i pójść na spacer z suńką żeby Pani mogła ją poznać. Może będzie już znany termin sterylki.

Posted

[quote name='wilczy zew']chuda może być po chorobie,może być niejadkiem

Kurde wilczy nie wychudła by w ciągu paru godzin....

[quote name='__Lara']Do tego mówię jej, że była wychudzona, a ona, że ta jej była przy sobie. Dziwne to dla mnie, no bo jak można własnego psa nie umieć rozpoznać? I chyba jakby sunia zaginęła tego samego dnia, w którym ją znalazłam to nie byłaby taka chuda?

A jesli tak umie... to trzeba się koniecznie zapytać jak to zrobiała... może też sie na pare godzin zgubie... w mieście np ;)

Posted

Saththa napisał(a):
Kurde wilczy nie wychudła by w ciągu paru godzin....



A jesli tak umie... to trzeba się koniecznie zapytać jak to zrobiała... może też sie na pare godzin zgubie... w mieście np ;)


Hehehehe :)

Posted

__Lara napisał(a):
No i nic, musimy czekać :/ jedynie co dobre to super domek jaki czeka na sunię, dom z ogrodem. Mam się umówić z Panią na weekend w schronie i pójść na spacer z suńką żeby Pani mogła ją poznać. Może będzie już znany termin sterylki.


Czyli ta Pani, która twierdziła, że sunia jest Jej się nie pojawiła?

Posted

__Lara napisał(a):
No i nic, musimy czekać :/ jedynie co dobre to super domek jaki czeka na sunię, dom z ogrodem. Mam się umówić z Panią na weekend w schronie i pójść na spacer z suńką żeby Pani mogła ją poznać. Może będzie już znany termin sterylki.


To dobra wiadomość:)

paula_t napisał(a):
Czyli ta Pani, która twierdziła, że sunia jest Jej się nie pojawiła?


Może to i lepiej...

Cześć śliczna:):)

Posted

Jutro się spotykamy o 12.00 :) Ta Pani, która niby myślała, że to jej sunia, była w schronie, ale okazało się, że to nie ona (uffff....).

Psinka będzie mieć prawdopodobnie sterylkę za 2,5 tygodnia w czwartek :/

Posted

Byłyśmy wczoraj na spacerku z Panią :sweetCyb: było super, sunia - Sisi - już lepiej się czuje, szczekała wczoraj nawet na inne psy :p ale jest chudziutka nadal, inne psiaki chyba ją do miski nie dopuszczają - jak wyszła z boksu to się rzuciła na jakieś resztki w stojącej na zewnątrz misce :/ ale Pani wczoraj jej mięsko przywiozła, na tygodniu też do niej przyjedzie żeby ją podkarmić :) to miła serdeczna osoba, która swojego psiaka pożegnała po operacji guza na śledzionie - psiak się nie wybudził :( był nawet pod respiratorem... także Sisi będzie mieć cudowny domek z ogrodem :) Jeszcze trochę musi wytrzymać...

Chcemy to tak zorganizować żeby po sterylce sunia od razu pojechała do Pani, mam nadzieję, że to się uda.

Posted

No to fantastycznie!!! Ma na co czekać! _Laro, poproś, żeby zerknęki w schronisku podczas karmienia, czy się coś nie dzieje. W sumie ten boks to same sympatyczne psiaki, ale lepiej pilnować.

Posted

Bjuta napisał(a):
No to fantastycznie!!! Ma na co czekać! _Laro, poproś, żeby zerknęki w schronisku podczas karmienia, czy się coś nie dzieje. W sumie ten boks to same sympatyczne psiaki, ale lepiej pilnować.


Sunie są sympatyczne, ale wydaje mi się, że bardziej dominujące od Sisi, jak się podchodzi do krat to ona stoi gdzieś w tyle, za nimi. W sumie to poproszę Gosię żeby to załatwiła :)

Posted

__Lara napisał(a):
Byłyśmy wczoraj na spacerku z Panią :sweetCyb: było super, sunia - Sisi - już lepiej się czuje, szczekała wczoraj nawet na inne psy :p ale jest chudziutka nadal, inne psiaki chyba ją do miski nie dopuszczają - jak wyszła z boksu to się rzuciła na jakieś resztki w stojącej na zewnątrz misce :/ ale Pani wczoraj jej mięsko przywiozła, na tygodniu też do niej przyjedzie żeby ją podkarmić :) to miła serdeczna osoba, która swojego psiaka pożegnała po operacji guza na śledzionie - psiak się nie wybudził :( był nawet pod respiratorem... także Sisi będzie mieć cudowny domek z ogrodem :) Jeszcze trochę musi wytrzymać...

Chcemy to tak zorganizować żeby po sterylce sunia od razu pojechała do Pani, mam nadzieję, że to się uda.

Super wieści , trzymam kciuki :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...