Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ile jeszcze ona musi przejsc zeby byla kochana i grzala dupcie w stalym domku.. :placz: co ona takiego zrobila ze tak ja potraktowali? :placz:

Posted

tanitka napisał(a):
Pani mnie dziś poinformowała, ze jutro przywiezie mi Gosiu, jestem załamana:-(



Kochana Tanitko,
nie zalamuj się:loveu:

mozna by GOSIU znależć inny tymczas
ale nie wiem czy te ciagle zmiany domku bylyby dobre:shake:
a Twój juz zna




dziewczyny dawajcie ogloszenia gdzie sie da
i żeby szybko GOSIU znależc domek bez dzieci malych
niestety Pani jest niepoważna
mogla zglośić wcześniej że GOSIU do wziecia
i juz szukalo by sie domku

TANITKO dzwonie do Bea1
może coś poradzii:loveu:

Posted

:shake: :shake: :shake:

A Jak Gosiu reaguje na dzieci tak ogólnie? Można jej szukać domu z dziećmi czy raczej nie? Mam domek dla niewielkiej suni, ale w domu jest 2 letnie dziecko

Posted

Saskia, problem chyba jest właśnie z dziećmi...
Każde małe dziecko chce się bawić z ruszającą się,żywą "zabawką" i pewnie w tym domu było to samo. Dzieci szczypią, gniotą, przyciskają a Kula nie pozwoliła widać na to.To nie może być kolejny dom z małym "dręczycielem" psów.

Posted

Nie kazdy dom gdzie sa male dzieci musi psiak byc dreczony, to jest tylko i wylacznie sprawa rodzicow zeby uczyc dzieci zabawy z psem jak rowniez na co moze sobie pozwolic dziecko w stosunku do psa.
Moje dzieci tez kiedys byly male i zaden z moich psow nie ugryzl moich dzieci bo wpajalam dzieciom milosc to zwierzat poprzez pokazywanie im jak maja glaskac pieska, nigdy nie pozwolilam na to zeby moje dzieci mogly psa uszczypnac, kopnac czy tez pociagnac za ogon. Tlumaczylam ze to pieska boli. Efekt jest taki ze dzis u kazdego z moich dzieci dalej sa zwierzeta i tradycja ta jest przekazywana nadal.

Posted

A ja mysle ze nie zabraklo czasu rodzicom zeby uczyc dziecko milosci do psa tylko poprostu wychowuja swoje potomstwo bezstresowo ktoremu to wszysko wolno a na efekty takiego wychowanie nie trzeba bedzie dlugo czekac. Ach szkoda gadac.

Posted

tanitka napisał(a):
Pani mnie dziś poinformowała, ze jutro przywiezie mi Gosiu, jestem załamana:-(



Kochana Tanitko,
nie zalamuj się:loveu:

mozna by GOSIU znależć inny tymczas
ale nie wiem czy te ciagle zmiany domku bylyby dobre:shake:
a Twój juz zna




dziewczyny dawajcie ogloszenia gdzie sie da
i żeby szybko GOSIU znależc domek bez dzieci malych
niestety Pani jest niepoważna
mogla zglośić wcześniej że GOSIU do wziecia
i juz szukalo by sie domku

TANITKO dzwonie do Bea1
może coś poradzii:loveu:

Posted

Gosiu przyjechała, wyskoczyła z samochodu i pognała do mnie do domu. Nawet się nie spojrzała za nimi, a oni nawet sie z nią nie pożegnali:shake:

I wcale nie jest tak odchudzona jak babka mówiła, zobaczcie:




mam pięć psów w domu, z tego dwa na tymczasie, jest mi bardzo cięzko i to nie chodzi o finanse, ale o organizację życia, choćby wychodzenie na spacer.....
POtrzebuję tymczasu do Gosiu-Tosi. Ona z powodu nie tolerowania małego dziecka została zwrócona. Ona go nie gryzła ale odstraszała i łapała za rękę bądź nózkę i podobno sikała przy łóżeczku tej małej. Do dzieczynki 8 letniej była już bardzo OK.

Posted

Gosiu chyba nie czuła się w tamtym domu za dobrze, skoro nawet się nie obejrzała za odjeżdżającymi tylko biegła do Ciebie Tanitko.
Przykro mi, że ta adopcja była nieudana,ale to pewnie lepiej dla niej,że nie stało się to po uływie dłuższego czasu.Trzeba znowu zacząć ogłaszać jamnisię, a jak Ty sobie poradzisz?

Posted

No to szukamy :diabloti:

Zacznę od swojej lecznicy, będę tam we wtorek. Mają na koncie wiele udanych adopcji kotów i kilka psich. Ktoś ostatnio pytal o jamnika.
Można wziąść jakieś zdjęcie Gosiu??

Posted

wczoraj Gosiu miała ciężki wieczór- wyglądało na to że jednak czeka na swoja Panią:-(. Dzisiaj była już wesoła, skakał, biegała, myślę, że jakoś sie odnalazła. Można suczkę ogłaszać i brać zdjęcia.

Posted

No odchudzona to ona rzeczywiście nie jest.
Przykro mi że to się tak skończyło. Mam też nadzieję że Gosiu nie przeżyje tego aż tak strasznie....

Posted

miałam miły telefon z Targówka, jestem umówiona z panią na środę. Obawiam sie jednak, bo tam jest dziewczynka 7 lat, co prawda to nie maleństwo, ale jednak sie boję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...