anula1959 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 I co? Wiadomo Tanitko czy jamnisia zostaje? Mam nadzieję , że tak..... Quote
tanitka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 jestem starsza o 20 lat, bo Pani wczoraj wogóle nie zadzwoniła:mad: . Zadzwoniłam ja przed chwilą: Kulka- Gosiu , a teraz TOSIA ZOSTAJE w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dziewczyny ręce mi się jeszcze trzęsą i łzy cisną do oczu! Quote
anula1959 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Tanitko, JAK JA SIĘ CIESZĘ ! Pani okazała się osobą odpowiedzialną , myślę że stosunki dziecięco-psie przy wkładzie pracy mamy ułożą się z czasem:lol: . BARDZO SIĘ CIESZĘ!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Kar0la Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Huraaaa!!!! :laola: Oby i drugiej Tosieńce też się tak poszczęściło. Quote
nata od jadzi Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 CO ZA ULGA! ja już w nocy byłam pewna, że Tanitka nie pisze, bo babka nie chce naszej Gosiu i Tanitka się załamała... ale warto było się trochę pomartwić dla takich wieści :multi: pani musiała naprawdę pokochać Gosiu, zresztą kto jej nie kocha?? :cool3: Tanitko dziękuję Ci za wszystko :loveu: :loveu: :loveu: słuchajcie, ja tematu jeszcze nie zmieniam, no bo wiecie... żeby nie zapeszać :grins: czy zmienic?? Quote
Celina12 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 :-(:-(:-(-to z radości....Tanitko-bardzo się cieszę a ściskam wirtualnie Nowy Domek Gosiu......ale cudownie!!! Quote
Neris Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 YES YES YES!!!! kochana Gosiu-Tosiu, szczęścia w życiu i najcudowniejszych chwil z nową rodziną! Quote
Marka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 :laola: PS. A coś jeszcze mówiła - jak te dziecięco-psie stosunki się układają? Jak sunia się w ogóle aklimatyzuje? Quote
tanitka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Pani powiedziała: nie możemy jej już oddać!!! :lol: stosunki z 2latką wygladają, tak, że obydiwe nie szukają nadmiernego kontaktu, zachowują dystans i to wydaje mi się bardzo zdrowe. Jak postępować z Tosią uczy małą starsza siostra Karolina. Karolcia podobno jest w siódmym niebie i nic tylko chodzi z Tosią na spacerki. Tosia jest na diecie warzywnej. Panie gotuje warzywka, drobi je i Tosia to wcina. POdobno już coś widać po tuszy. Pani była już u weta, który zdecydowanie zelecił dietę ze wzgledu na serduszko Tosi. Pani powiedziała, ze oczywiście mogę dzwonić i pytać o Tosię, i że zaprasza mnie na herbatę. Chyba skorzystam za jakiś czas;) . Po tych nerwach od wtorku, nie mogę sama uwierzyć ze tak szybko się udało i moja grubusia ma swój dom!! Quote
Matusz Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 tanitka napisał(a):Pani powiedziała: nie możemy jej już oddać!!! :lol: stosunki z 2latką wygladają, tak, że obydiwe nie szukają nadmiernego kontaktu, zachowują dystans i to wydaje mi się bardzo zdrowe. Jak postępować z Tosią uczy małą starsza siostra Karolina. Karolcia podobno jest w siódmym niebie i nic tylko chodzi z Tosią na spacerki. Tosia jest na diecie warzywnej. Panie gotuje warzywka, drobi je i Tosia to wcina. POdobno już coś widać po tuszy. Pani była już u weta, który zdecydowanie zelecił dietę ze wzgledu na serduszko Tosi. Pani powiedziała, ze oczywiście mogę dzwonić i pytać o Tosię, i że zaprasza mnie na herbatę. Chyba skorzystam za jakiś czas;) . Po tych nerwach od wtorku, nie mogę sama uwierzyć ze tak szybko się udało i moja grubusia ma swój dom!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::Rose: dla pani :) Quote
Katcherine Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 :multi: :multi: :multi: :razz: superrr:) Quote
jola od jadzi Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 ....Jak sobie przypomnę,że Kuleczka tyle czasu spędziła w schronie bez żadnego,kompletnie żadnego zainteresowania ze strony odwiedzających,i później na tej akcji pod Realem stała taka nieszczęśliwa, niechciana przez nikogo i zrezygnowana to po prostu nie mogę uwierzyć, że wreszcie ma swój dom, dom w którym będzie kochana.Tanitko, to dzięki Tobie Kuleczka jest szczęśliwa, pisałam już to wiele razy ale powtórzę, bardzo,bardzo dziękuję,że jej pomogłaś. Wreszcie Kula-Gosiu ma swój prawdziwy dom! Quote
olenka_f Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 :multi: :multi: :cool2: :cool2: :sweetCyb: :sweetCyb: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Quote
anula1959 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 A może nowi Państwo Gosiu-Tosi zalogują się na dogo i sami coś skrobną albo też jakieś zdjątka naszym oczom stęsknionym pokażą? :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Marka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 jola od jadzi napisał(a):Tanitko, to dzięki Tobie Kuleczka jest szczęśliwa, pisałam już to wiele razy ale powtórzę, bardzo,bardzo dziękuję,że jej pomogłaś. Wreszcie Kula-Gosiu ma swój prawdziwy dom! podpisuję się wszystkimi kończynami! :angel: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Quote
katya Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
saskia Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Cudna wiadomość, ciekawe czy Gosiu cieszy się z tej diety:diabloti: Quote
tanitka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 kochana Gosia-Tosia już szczęśliwa, powoli to do mnie dociera, uspokajam się:lol: Quote
nata od jadzi Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 a co mi tam. zmieniam temat :D Quote
nowmaja Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 wczorajsza niepewnosc byla straszna , przyznam ze mialam chwile zwatpienia . a dzisiaj ciesze sie z Wami . Taka cudowna wiadomosc . Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia Tosiu . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.