zachary Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Niech Tuptuś nie wsadza nosa w nie swoje sprawy, czytaj: miski:lol:.Porządek w stadzie musi być:lol:... Quote
cisowianka Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Aha i ciasteczka wątróbkowe to jest to co Tuptuś uwielbia najbardziej ;) Quote
Randa Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 Nareszcie Blue i Norek się otrząsnęły:lol: Tuptusiowi dobrze zrobi jak mu pokażą, że jakaś hierarchia obowiązuje, bo on jakoś tego nie czai. A z ciasteczkami wie co dobre Tupek. Do magdy7k zły numer telefonu miałam, coś pokręciłam:razz: ale już wszystko dogadane:lol: Quote
cisowianka Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 (edited) To trzymam kciuki za super domek dla super Pchełki ;) Dzisiaj byłam z Tuptusiem na sprawdzenie uszu, już jest lepiej ale jeszcze wlewamy kropelki (już dawno bez zastrzyków - zapomniałam o tym napisać) Tuptuś przy dzisiejszym czyszczeniu uszu już tak nie skomlił raz pisnął, a jutro cała banda (trio) będzie odrobaczana. Edited January 31, 2013 by cisowianka Quote
Randa Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 Z tą Pchełką to dopiero wstępne zapoznanie się, zobaczymy.. A tu Tuptulo:lol: Quote
sylwia1982 Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Tuptuś pięknie się prezentuje w tych fioletach :lol: Quote
cisowianka Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Bo Tuptuś piękny jest :lol: Trochę się przybrudził chłopak bo po zakraplaniu obowiązkowo wyciera (obciera się na dywanie) zaraz muszę zaparzyć rumianku i przetre mu oczka. Dzisiaj posmakował trochę puszkowego jedzonka(animonda wołowina i indyk)wpałaszował i wylizał miseczkę - ten rodzaj karmy chyba najbardziej mu podpasował:cool3: Na spacerku poszczekał na przechodniów i .... wrócił pod furtkę nie musiałam go specjalnie zawracać - to jest psiak asystujący jak mawia Randa. Jesteśmy w pokoiku przy laptopie Tuptuś śpi na jaśkach, idę do kuchni - Tuptuś za chwilę jest w kuchni, mimo że staram się go nie budzić, tam znajduje sobie miejsce i kima do czasu aż ja się znowu przemieszczam :) Quote
Randa Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 A koleżanka Tuptusia Pchełka była dziś na pa. Zachowała się pomimo tremy znakomicie i podbiła serca domowników. Rodzina ciepła 2+2(chyba 17 i 22lata), babcia i żółw, dom z ogródkiem. Pchełka będzie się nazywała Lana - od piosenkarki popularnej, którą lubi córka. Magda7k zajmie się sterylizacją Pchełki jutro i w piątek Pchełka jedzie tam na dobre. Dom naprawdę fajny:lol: Quote
cisowianka Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Wow! Gratulacje - szybka akcja w sumie ;) Quote
mestudio Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Same dobre wiadomości,a u mnie zastój, jak było 9 potworów tak i jest.... Quote
Randa Posted February 3, 2013 Author Posted February 3, 2013 mestudio napisał(a):Same dobre wiadomości,a u mnie zastój, jak było 9 potworów tak i jest.... w ogóle zastój jest w adopcjach, możę Pchełka i Pucka go przełamią Quote
malagos Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Bardzo się cieszę z tego domu dla Pchełki :) Quote
cisowianka Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 malagos napisał(a):Bardzo się cieszę z tego domu dla Pchełki :) Ja też, fajna z niej sunia, Tuptuś też jest fajowy i pocieszny mikrus ;) Quote
sylwia1982 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Randa napisał(a):Lana od wczoraj w DS. :multi::multi:ale fajnie Quote
malagos Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 [quote name='Randa']A koleżanka Tuptusia Pchełka była dziś na pa. Zachowała się pomimo tremy znakomicie i podbiła serca domowników. Rodzina ciepła 2+2(chyba 17 i 22lata), babcia i żółw, dom z ogródkiem. Pchełka będzie się nazywała Lana - od piosenkarki popularnej, którą lubi córka. Magda7k zajmie się sterylizacją Pchełki jutro i w piątek Pchełka jedzie tam na dobre. Dom naprawdę fajny:lol: To jutro już ?.......... Quote
sylwia1982 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 malagos napisał(a):To jutro już ?.......... Pchełka od wczoraj w DS :multi: Quote
cisowianka Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 sylwia1982 napisał(a):Pchełka od wczoraj w DS :multi: Super wieści, ech ! A ja miałam przez chwilkę stracha, kilka ulic odemnie wyłapano chorego lisa z podejrzeniem wścieklizny, wczoraj odetchnęłam lisek był na coś chory ale nie na to najgorsze, ale przypłacił to życiem, do badania na wścieklizne -lisy są uśmiercane - badania na mózgu, inaczej się nie da...:-( I tu znowu nsza wina, ludzi - zabieramy im (dzikim zwierzakom) ich naturalne tereny, rozrzucamy szczepionki na wścieklizne po lesie, ale nie pomagamy w przypadku innych chorób i leci naturalna selekcja - jak w przypadku liska z mojego terenu. Quote
AgnieszkaO Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Bardzo się cieszę, że Pchełka już w DS:) A Tuptuś odżył tak jakoś i na drugie imię ma chyba "wygoda";) Quote
Randa Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 AgnieszkaO napisał(a): A Tuptuś odżył tak jakoś i na drugie imię ma chyba "wygoda";) Tuptuś na drugie ma Napoleon, na trzecie może mieć Wygoda A u Lany vel Pchełki super, jest grzeczna, przekochana, do wszystkich się wdzięczy i wszyscy o jej względy zabiegają, oby tylko takie adopcje były Quote
cisowianka Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 fajnie i nie fajnie że Tuptek będzie miał kolejne ogłoszenia, bo ja już się do niego i do tego szczekania na gości przyzwyczaiłam, wiem , wiem, zwolni się miejsce i będzie można pomóc innej potrzebującej biedzie. A jutro kolejna wizyta i sprawdzanie uszu no i faktura za dotychczasowe leczenie..... Quote
cisowianka Posted February 14, 2013 Posted February 14, 2013 (edited) I tak: wczoraj faktury (na ok. 180 zł) nie dostałam bo nie było pani doktor, a pan doktor nie orientuje się w papierkach ( to pani doktorowej działka), zakupiłam też kolejną butlę (10 ml a kosztuje 42 zł) aurizonu do uszu, bo jeszcze z uszami trzeba powalczyć, ale już jest dużo lepiej. Lekarz stwierdził to co zresztą mówiła Randa - przewlekłe(czy nawracające) zapalenie uszu, są pozostałości w postaci blizn, Tuptuś w momencie problemu trzepał uszami (tak sobie radził)a robił to tak mocno że doprowadzał do małych wylewów naczynek, po zagojeniu zostawały blizny. Biedactwo się namęczyło, a my(ja) go jeszcze trochę pomęczymy. Zapomniałam jeszcze dopisać że Tuptula pokazał ząbki panu wetowi, nawet myślałam że go już dziabnął(przy czyszczeniu uszu), nie mialam takiego maego kagańca, więc moja łapka robiła za chwilowy kaganiec. Suma suma sumarum krew się nie polała ;) Edited February 14, 2013 by cisowianka Quote
Randa Posted February 14, 2013 Author Posted February 14, 2013 To czekamy na faktury. I powoli zaczynamy ogłaszać Tuptusia na mazowieckie. Cisowianka, nie wiem jak się z nim rozstaniesz:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.