Jump to content
Dogomania

Eksmisja ludzi i zwierzaki na bruk!!! JEST HAPPY END - Pchełka i Tuptuś w domach


Recommended Posts

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nareszcie Blue i Norek się otrząsnęły:lol: Tuptusiowi dobrze zrobi jak mu pokażą, że jakaś hierarchia obowiązuje, bo on jakoś tego nie czai.

A z ciasteczkami wie co dobre Tupek.

Do magdy7k zły numer telefonu miałam, coś pokręciłam:razz: ale już wszystko dogadane:lol:

Posted (edited)

To trzymam kciuki za super domek dla super Pchełki ;)
Dzisiaj byłam z Tuptusiem na sprawdzenie uszu, już jest lepiej ale jeszcze wlewamy kropelki (już dawno bez zastrzyków - zapomniałam o tym napisać) Tuptuś przy dzisiejszym czyszczeniu uszu już tak nie skomlił raz pisnął, a jutro cała banda (trio) będzie odrobaczana.

Edited by cisowianka
Posted

Bo Tuptuś piękny jest :lol: Trochę się przybrudził chłopak bo po zakraplaniu obowiązkowo wyciera (obciera się na dywanie) zaraz muszę zaparzyć rumianku i przetre mu oczka. Dzisiaj posmakował trochę puszkowego jedzonka(animonda wołowina i indyk)wpałaszował i wylizał miseczkę - ten rodzaj karmy chyba najbardziej mu podpasował:cool3: Na spacerku poszczekał na przechodniów i .... wrócił pod furtkę nie musiałam go specjalnie zawracać - to jest psiak asystujący jak mawia Randa. Jesteśmy w pokoiku przy laptopie Tuptuś śpi na jaśkach, idę do kuchni - Tuptuś za chwilę jest w kuchni, mimo że staram się go nie budzić, tam znajduje sobie miejsce i kima do czasu aż ja się znowu przemieszczam :)

Posted

A koleżanka Tuptusia Pchełka była dziś na pa.
Zachowała się pomimo tremy znakomicie i podbiła serca domowników.
Rodzina ciepła 2+2(chyba 17 i 22lata), babcia i żółw, dom z ogródkiem.
Pchełka będzie się nazywała Lana - od piosenkarki popularnej, którą lubi córka.
Magda7k zajmie się sterylizacją Pchełki jutro i w piątek Pchełka jedzie tam na dobre.
Dom naprawdę fajny:lol:

Posted

mestudio napisał(a):
Same dobre wiadomości,a u mnie zastój, jak było 9 potworów tak i jest....


w ogóle zastój jest w adopcjach, możę Pchełka i Pucka go przełamią

Posted

[quote name='Randa']A koleżanka Tuptusia Pchełka była dziś na pa.
Zachowała się pomimo tremy znakomicie i podbiła serca domowników.
Rodzina ciepła 2+2(chyba 17 i 22lata), babcia i żółw, dom z ogródkiem.
Pchełka będzie się nazywała Lana - od piosenkarki popularnej, którą lubi córka.
Magda7k zajmie się sterylizacją Pchełki jutro i w piątek Pchełka jedzie tam na dobre.
Dom naprawdę fajny:lol:

To jutro już ?..........

Posted

sylwia1982 napisał(a):
Pchełka od wczoraj w DS :multi:

Super wieści, ech !
A ja miałam przez chwilkę stracha, kilka ulic odemnie wyłapano chorego lisa z podejrzeniem wścieklizny, wczoraj odetchnęłam lisek był na coś chory ale nie na to najgorsze, ale przypłacił to życiem, do badania na wścieklizne -lisy są uśmiercane - badania na mózgu, inaczej się nie da...:-( I tu znowu nsza wina, ludzi - zabieramy im (dzikim zwierzakom) ich naturalne tereny, rozrzucamy szczepionki na wścieklizne po lesie, ale nie pomagamy w przypadku innych chorób i leci naturalna selekcja - jak w przypadku liska z mojego terenu.

Posted

AgnieszkaO napisał(a):
A Tuptuś odżył tak jakoś i na drugie imię ma chyba "wygoda";)


Tuptuś na drugie ma Napoleon, na trzecie może mieć Wygoda

A u Lany vel Pchełki super, jest grzeczna, przekochana, do wszystkich się wdzięczy i wszyscy o jej względy zabiegają, oby tylko takie adopcje były

Posted

fajnie i nie fajnie że Tuptek będzie miał kolejne ogłoszenia, bo ja już się do niego i do tego szczekania na gości przyzwyczaiłam, wiem , wiem, zwolni się miejsce i będzie można pomóc innej potrzebującej biedzie. A jutro kolejna wizyta i sprawdzanie uszu no i faktura za dotychczasowe leczenie.....

Posted (edited)

I tak: wczoraj faktury (na ok. 180 zł) nie dostałam bo nie było pani doktor, a pan doktor nie orientuje się w papierkach ( to pani doktorowej działka), zakupiłam też kolejną butlę (10 ml a kosztuje 42 zł) aurizonu do uszu, bo jeszcze z uszami trzeba powalczyć, ale już jest dużo lepiej. Lekarz stwierdził to co zresztą mówiła Randa - przewlekłe(czy nawracające) zapalenie uszu, są pozostałości w postaci blizn, Tuptuś w momencie problemu trzepał uszami (tak sobie radził)a robił to tak mocno że doprowadzał do małych wylewów naczynek, po zagojeniu zostawały blizny. Biedactwo się namęczyło, a my(ja) go jeszcze trochę pomęczymy. Zapomniałam jeszcze dopisać że Tuptula pokazał ząbki panu wetowi, nawet myślałam że go już dziabnął(przy czyszczeniu uszu), nie mialam takiego maego kagańca, więc moja łapka robiła za chwilowy kaganiec. Suma suma sumarum krew się nie polała ;)

Edited by cisowianka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...