Jump to content
Dogomania

Eksmisja ludzi i zwierzaki na bruk!!! JEST HAPPY END - Pchełka i Tuptuś w domach


Recommended Posts

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No chyba wszyscy odetchnęliśmy z Tuptusiem, cisowianka wielkie dzięki:loveu:

Tuptuś jutro zostanie już zabrany od swojej pani, w czwartek ma umówioną kastrację, a w weekend ma zaplanowaną podróż do cisowianki.

banerki się przydają:lol:

Posted

mestudio napisał(a):
Wspaniałe wiadomości, bardzo się cieszę.
Cisowianko, bardzo, bardzo dziękuję, że go zabierzesz.

Jeju, teraz się głupio czuje matko jedyna, dziewczyny to ja wam dziękuje za waszą dotychczasową prace, a mogę tak niewiele, z duży psiakiem bym sobie już nie poradziła, a Tuptuś to maleństwo ale już nie jest szczeniorkiem więc problemy z tym związane odpadają ;) Na razie trzymam kciuki za kastrację i dobre samopoczucie małego, bo pewnie będzie tęsknił za domem.

Posted

cisowianka napisał(a):
Jeju, teraz się głupio czuje matko jedyna, dziewczyny to ja wam dziękuje za waszą dotychczasową prace, a mogę tak niewiele, z duży psiakiem bym sobie już nie poradziła, a Tuptuś to maleństwo ale już nie jest szczeniorkiem więc problemy z tym związane odpadają ;) Na razie trzymam kciuki za kastrację i dobre samopoczucie małego, bo pewnie będzie tęsknił za domem.


Ale zyskaliśmy nowy dt, w dodatku bezpłatny, a to naprawdę ogromna pomoc.

Posted

malagos napisał(a):
Nio :)
Witaj w rodzinie, ze tak zażartuję sobie w nowym roku :)

;) Rok temu rejestrując się na dogo "wbiłam" się do grona baloniarek a to zobowiązuje ;).
Ale jeszcze zostało tam tyle kociaków :shake: ech...

Posted

cisowianka napisał(a):
;) Rok temu rejestrując się na dogo "wbiłam" się do grona baloniarek a to zobowiązuje ;).
Ale jeszcze zostało tam tyle kociaków :shake: ech...

To na miau nie było chętnych??
Ile tych kociaków tam zostało? Czy to są koty domowe, czy wychodzące??

TZmestudio

Posted

mestudio napisał(a):
To na miau nie było chętnych??
Ile tych kociaków tam zostało? Czy to są koty domowe, czy wychodzące??

TZmestudio


Z tego co doczytałam to miau powoli się zajmuje kociakami (ale nie mogę wejś na ich stronę), na fb jest info o kilku wyadoptowanych.

Posted

Tuptuś przyjedzie do mnie po zabiegu kastracji(chyba w czwartek) a u mnie będzie w sobotę (lub niedzielę). Cioteczki są niezwykle sprawne, myślałam że to ja będę miała do wykonania zabieg u weta na moim terenie (fakt u mnie jest drogo) a tu proszę maluszek już gotowy do adopcji.;) Naprawdę podziwiam, no ale sprawa wymagała szybkiej akcji.

Posted

cisowianka napisał(a):
Tuptuś przyjedzie do mnie po zabiegu kastracji(chyba w czwartek) a u mnie będzie w sobotę (lub niedzielę). Cioteczki są niezwykle sprawne, myślałam że to ja będę miała do wykonania zabieg u weta na moim terenie (fakt u mnie jest drogo) a tu proszę maluszek już gotowy do adopcji.;) Naprawdę podziwiam, no ale sprawa wymagała szybkiej akcji.


to skoro się jeszcze nie rozmyśliłaś to banerek mogę zdjąć? ;-)
TZmestudio

Posted

cisowianka napisał(a):
Tuptuś przyjedzie do mnie po zabiegu kastracji(chyba w czwartek) a u mnie będzie w sobotę (lub niedzielę). Cioteczki są niezwykle sprawne, myślałam że to ja będę miała do wykonania zabieg u weta na moim terenie (fakt u mnie jest drogo) a tu proszę maluszek już gotowy do adopcji.;) Naprawdę podziwiam, no ale sprawa wymagała szybkiej akcji.

Cudownie:)

Posted

zachary napisał(a):
Jak Tuptuś zniósł rozstanie z pańcią i kastrację?.....


:roll: ee, kastracja to chyba na czwartek (jutro) umówiona. Cioteczka Randa trzyma ręke na pulsie i to Ona będzie miała wieści co i jak z Tuptusiem. ;)

Posted

Tuptus jest u Randy, typ psa asystenta..wszedzie za nia łazi,chce byc jak najblizej.Niestety kastracji nie było, bo p dr stwierdzila,że byłoby to ryzykowne.
Tuptuś miał uszy wręcz przyklejone do głowy,trochę syfy to Randa wybrała, resztę wet..Dostał antybiotyk i streryd chyba,dzis ma się pokazac w lecznicy...
Randa ma awarie netu, juz wczoraj awanturowala się z panem odpowiedzialnym za net..dzis mają zrobić
Cisowianka,Tuptus przyjedzie w niedzielę.Pati go przywiezie,przy okazji kilka kotów,ale to nie do Ciebie hahahaha tylko do innych DT

Posted

Evelin napisał(a):
Tuptus jest u Randy, typ psa asystenta..wszedzie za nia łazi,chce byc jak najblizej.Niestety kastracji nie było, bo p dr stwierdzila,że byłoby to ryzykowne.
Tuptuś miał uszy wręcz przyklejone do głowy,trochę syfy to Randa wybrała, resztę wet..Dostał antybiotyk i streryd chyba,dzis ma się pokazac w lecznicy...
Randa ma awarie netu, juz wczoraj awanturowala się z panem odpowiedzialnym za net..dzis mają zrobić
Cisowianka,Tuptus przyjedzie w niedzielę.Pati go przywiezie,przy okazji kilka kotów,ale to nie do Ciebie hahahaha tylko do innych DT


na DT jadą koty z tego samego miejsca, z którego pochodzi Tuptuś i Pchełka?

Posted

Evelin napisał(a):
Tuptus jest u Randy, typ psa asystenta..wszedzie za nia łazi,chce byc jak najblizej.Niestety kastracji nie było, bo p dr stwierdzila,że byłoby to ryzykowne.
Tuptuś miał uszy wręcz przyklejone do głowy,trochę syfy to Randa wybrała, resztę wet..Dostał antybiotyk i streryd chyba,dzis ma się pokazac w lecznicy...
Randa ma awarie netu, juz wczoraj awanturowala się z panem odpowiedzialnym za net..dzis mają zrobić
Cisowianka,Tuptus przyjedzie w niedzielę.Pati go przywiezie,przy okazji kilka kotów,ale to nie do Ciebie hahahaha tylko do innych DT


To czekam na Tuptusia ;)

Posted

Szalona Kociara napisał(a):
na DT jadą koty z tego samego miejsca, z którego pochodzi Tuptuś i Pchełka?


Tak,z tego.
Cisowianka a kilku kotecków nie ckcesz? Też moga przyjechać :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

No to trochę fotorelacji będzie.
Jak przyjechałam po Tuptusia to dziamgolił na mnie strasznie, pani Ewa wsadziła go do auta. Tuptuś położył się na przednim siedzeniu pasażera i dał się powoli głaskać. Autem jeździ super. W domu dziamgolił przez 1,5 godziny to na mnie, to na psy, wszystkie patrzyły na niego jak na UFO. Spacyfikowany został kąpielą, to co miał w uszach to jedna wielka cuchnąca czarna zaschnięta maź. Spał grzecznie w fotelu, potem napiszę coś jeszcze o nim.









Posted

Evelin napisał(a):
Tak,z tego.
Cisowianka a kilku kotecków nie ckcesz? Też moga przyjechać :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

O boziu - nie dało by rady nawet jednego, dzisiaj siostra się oficjalnie dowiedziała że to już i miałam akcje (choć ze mną w jednym domu nie mieszka) typu "odwołaj akcje" - spokojnie ja niczego nie odwołuje, siostra ma koteczka i starszą sunie chorą na cukrzyce stąd jej obawy, miałam już dzwonić do Randy ( na jej życzenie) i potwierdzać że Tuptuś żył z kotami. Odesłałam ją tutaj, więc może przeczyta. Obawia się że Tuptuś może jakimiś "zarazkami" zarazić jej zwierzyniec, obniżyć odporność i takie tam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...