Randa Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 No chyba wszyscy odetchnęliśmy z Tuptusiem, cisowianka wielkie dzięki:loveu: Tuptuś jutro zostanie już zabrany od swojej pani, w czwartek ma umówioną kastrację, a w weekend ma zaplanowaną podróż do cisowianki. banerki się przydają:lol: Quote
mestudio Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Wspaniałe wiadomości, bardzo się cieszę. Cisowianko, bardzo, bardzo dziękuję, że go zabierzesz. Quote
cisowianka Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 mestudio napisał(a):Wspaniałe wiadomości, bardzo się cieszę. Cisowianko, bardzo, bardzo dziękuję, że go zabierzesz. Jeju, teraz się głupio czuje matko jedyna, dziewczyny to ja wam dziękuje za waszą dotychczasową prace, a mogę tak niewiele, z duży psiakiem bym sobie już nie poradziła, a Tuptuś to maleństwo ale już nie jest szczeniorkiem więc problemy z tym związane odpadają ;) Na razie trzymam kciuki za kastrację i dobre samopoczucie małego, bo pewnie będzie tęsknił za domem. Quote
mestudio Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 cisowianka napisał(a):Jeju, teraz się głupio czuje matko jedyna, dziewczyny to ja wam dziękuje za waszą dotychczasową prace, a mogę tak niewiele, z duży psiakiem bym sobie już nie poradziła, a Tuptuś to maleństwo ale już nie jest szczeniorkiem więc problemy z tym związane odpadają ;) Na razie trzymam kciuki za kastrację i dobre samopoczucie małego, bo pewnie będzie tęsknił za domem. Ale zyskaliśmy nowy dt, w dodatku bezpłatny, a to naprawdę ogromna pomoc. Quote
malagos Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Nio :) Witaj w rodzinie, ze tak zażartuję sobie w nowym roku :) Quote
cisowianka Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 malagos napisał(a):Nio :) Witaj w rodzinie, ze tak zażartuję sobie w nowym roku :) ;) Rok temu rejestrując się na dogo "wbiłam" się do grona baloniarek a to zobowiązuje ;). Ale jeszcze zostało tam tyle kociaków :shake: ech... Quote
mestudio Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 cisowianka napisał(a):;) Rok temu rejestrując się na dogo "wbiłam" się do grona baloniarek a to zobowiązuje ;). Ale jeszcze zostało tam tyle kociaków :shake: ech... To na miau nie było chętnych?? Ile tych kociaków tam zostało? Czy to są koty domowe, czy wychodzące?? TZmestudio Quote
cisowianka Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 mestudio napisał(a):To na miau nie było chętnych?? Ile tych kociaków tam zostało? Czy to są koty domowe, czy wychodzące?? TZmestudio Z tego co doczytałam to miau powoli się zajmuje kociakami (ale nie mogę wejś na ich stronę), na fb jest info o kilku wyadoptowanych. Quote
Ellig Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Cisowianko, wielkie podziekowania:) Kiedy Tuptuś do Ciebie przyjedzie? Quote
cisowianka Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Tuptuś przyjedzie do mnie po zabiegu kastracji(chyba w czwartek) a u mnie będzie w sobotę (lub niedzielę). Cioteczki są niezwykle sprawne, myślałam że to ja będę miała do wykonania zabieg u weta na moim terenie (fakt u mnie jest drogo) a tu proszę maluszek już gotowy do adopcji.;) Naprawdę podziwiam, no ale sprawa wymagała szybkiej akcji. Quote
mestudio Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 cisowianka napisał(a):Tuptuś przyjedzie do mnie po zabiegu kastracji(chyba w czwartek) a u mnie będzie w sobotę (lub niedzielę). Cioteczki są niezwykle sprawne, myślałam że to ja będę miała do wykonania zabieg u weta na moim terenie (fakt u mnie jest drogo) a tu proszę maluszek już gotowy do adopcji.;) Naprawdę podziwiam, no ale sprawa wymagała szybkiej akcji. to skoro się jeszcze nie rozmyśliłaś to banerek mogę zdjąć? ;-) TZmestudio Quote
cisowianka Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 mestudio napisał(a):to skoro się jeszcze nie rozmyśliłaś to banerek mogę zdjąć? ;-) TZmestudio Bardzo proszszsze, choć eksmisja będzie ale nie na bruk i nie do schronu tylko do mnie ;) Quote
zachary Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Jak Tuptuś zniósł rozstanie z pańcią i kastrację?..... Quote
Ellig Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 cisowianka napisał(a):Tuptuś przyjedzie do mnie po zabiegu kastracji(chyba w czwartek) a u mnie będzie w sobotę (lub niedzielę). Cioteczki są niezwykle sprawne, myślałam że to ja będę miała do wykonania zabieg u weta na moim terenie (fakt u mnie jest drogo) a tu proszę maluszek już gotowy do adopcji.;) Naprawdę podziwiam, no ale sprawa wymagała szybkiej akcji. Cudownie:) Quote
cisowianka Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 zachary napisał(a):Jak Tuptuś zniósł rozstanie z pańcią i kastrację?..... :roll: ee, kastracja to chyba na czwartek (jutro) umówiona. Cioteczka Randa trzyma ręke na pulsie i to Ona będzie miała wieści co i jak z Tuptusiem. ;) Quote
zachary Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 No tak, przez choróbsko ledwo widzę na oczy i nie doczytałam... Quote
cisowianka Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 I co tam słychać? Jak się ma Tuptuś ;) Quote
Evelin Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Tuptus jest u Randy, typ psa asystenta..wszedzie za nia łazi,chce byc jak najblizej.Niestety kastracji nie było, bo p dr stwierdzila,że byłoby to ryzykowne. Tuptuś miał uszy wręcz przyklejone do głowy,trochę syfy to Randa wybrała, resztę wet..Dostał antybiotyk i streryd chyba,dzis ma się pokazac w lecznicy... Randa ma awarie netu, juz wczoraj awanturowala się z panem odpowiedzialnym za net..dzis mają zrobić Cisowianka,Tuptus przyjedzie w niedzielę.Pati go przywiezie,przy okazji kilka kotów,ale to nie do Ciebie hahahaha tylko do innych DT Quote
Szalona Kociara Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Evelin napisał(a):Tuptus jest u Randy, typ psa asystenta..wszedzie za nia łazi,chce byc jak najblizej.Niestety kastracji nie było, bo p dr stwierdzila,że byłoby to ryzykowne. Tuptuś miał uszy wręcz przyklejone do głowy,trochę syfy to Randa wybrała, resztę wet..Dostał antybiotyk i streryd chyba,dzis ma się pokazac w lecznicy... Randa ma awarie netu, juz wczoraj awanturowala się z panem odpowiedzialnym za net..dzis mają zrobić Cisowianka,Tuptus przyjedzie w niedzielę.Pati go przywiezie,przy okazji kilka kotów,ale to nie do Ciebie hahahaha tylko do innych DT na DT jadą koty z tego samego miejsca, z którego pochodzi Tuptuś i Pchełka? Quote
cisowianka Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Evelin napisał(a):Tuptus jest u Randy, typ psa asystenta..wszedzie za nia łazi,chce byc jak najblizej.Niestety kastracji nie było, bo p dr stwierdzila,że byłoby to ryzykowne. Tuptuś miał uszy wręcz przyklejone do głowy,trochę syfy to Randa wybrała, resztę wet..Dostał antybiotyk i streryd chyba,dzis ma się pokazac w lecznicy... Randa ma awarie netu, juz wczoraj awanturowala się z panem odpowiedzialnym za net..dzis mają zrobić Cisowianka,Tuptus przyjedzie w niedzielę.Pati go przywiezie,przy okazji kilka kotów,ale to nie do Ciebie hahahaha tylko do innych DT To czekam na Tuptusia ;) Quote
Evelin Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Szalona Kociara napisał(a):na DT jadą koty z tego samego miejsca, z którego pochodzi Tuptuś i Pchełka? Tak,z tego. Cisowianka a kilku kotecków nie ckcesz? Też moga przyjechać :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Randa Posted January 4, 2013 Author Posted January 4, 2013 No to trochę fotorelacji będzie. Jak przyjechałam po Tuptusia to dziamgolił na mnie strasznie, pani Ewa wsadziła go do auta. Tuptuś położył się na przednim siedzeniu pasażera i dał się powoli głaskać. Autem jeździ super. W domu dziamgolił przez 1,5 godziny to na mnie, to na psy, wszystkie patrzyły na niego jak na UFO. Spacyfikowany został kąpielą, to co miał w uszach to jedna wielka cuchnąca czarna zaschnięta maź. Spał grzecznie w fotelu, potem napiszę coś jeszcze o nim. Quote
cisowianka Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Evelin napisał(a):Tak,z tego. Cisowianka a kilku kotecków nie ckcesz? Też moga przyjechać :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: O boziu - nie dało by rady nawet jednego, dzisiaj siostra się oficjalnie dowiedziała że to już i miałam akcje (choć ze mną w jednym domu nie mieszka) typu "odwołaj akcje" - spokojnie ja niczego nie odwołuje, siostra ma koteczka i starszą sunie chorą na cukrzyce stąd jej obawy, miałam już dzwonić do Randy ( na jej życzenie) i potwierdzać że Tuptuś żył z kotami. Odesłałam ją tutaj, więc może przeczyta. Obawia się że Tuptuś może jakimiś "zarazkami" zarazić jej zwierzyniec, obniżyć odporność i takie tam. Quote
malagos Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Jak się patrzy na te zdjecia po kąpieli, to nie Tuptuś, ale jakiś Leżuś powinien mieć na imię :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.