Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiadomości są bardzo złe. Muni oko jest w bardzo złym stanie. Nastąpiło pęknięcie rogówki. W tej chwili diagnoza to przepuklina tęczówki. Sunia dostała silne leki przeciwbólowe i antybiotyki (zastrzyki będzie przyjmować przez 10 najbliższych dni). Bardzo cierpi. Nie wiadomo, czy będzie widziała. Teraz musi mieć absolutny spokój. Lekarz kazał odizolować od niej szczeniaka. Czy ktoś mógłby przyjąć Munia na kilka dni? W niedzielę jest impreza w Powsinie i duże szanse, że mały znajdzie dom.

Posted

Bardzo chcę podziękować lice, ze zajęła się Munią i Muniem teraz.
Mały musi znależć tymczas do jutra. U liki nie może zostać.

Posted

Munia całą noc przespała z opiekunką. Niechętnie poszła przed dom się załatwić. Cały czas leży. Dostała dużą dawkę środków przeciwbólowych, więc chyba mniej ją boli. Musi jednak mieć spokój, a szczeniak to dla niej zbyt duże obciążenie. Czy ktoś mógłby przygarnąc Munia na najbliższe dni?
Proszę...

Posted

Munio dzięki ronji i Feli jest już w nowym DT w Ursusie. Dom jest bardzo duży, z ogrodem. Munio ma do towarzystwa dwa pieski. Jak przyjechał czuł się bardzo onieśmielony (w końcu przeprowadził się z małej kawalerki do dużego domu), bo i pani nowa, i koledzy inni, i przestrzenie wielkie. Myślę jednak, że będzie mu tam bardzo dobrze. :multi: :multi:
Teraz Munio potrzebuje domu na stałe i kochającej rodziny.

Posted

Wieczorem dzwoniłam do nowej opiekunki Munia (tj. Bingo). Mały już się nie boi nowego miejsca. Zwiedza dom. Apetyt mu dopisuje. Jednym słowem jest ok.

Byłam też u Muni. Po zastrzykach i czopkach przeciwbólowych zaczyna być widać efekty. Sunia podnosi się, jak ktoś przychodzi, choć jest przy tym bardzo ostrożna. Zaczyna otwierać chore oczko (wczoraj tego nie chciała zrobić, nawet u okulisty), ale wygląda ono bardzo źle. Drugie oko też ma zaczerwienione. Na całe szczęście p. Beata jest z nią cały czas, kilka razy dziennie wpuszcza krople do oczu i smaruje oczka maścią, aplikuje czopki i sama robi Muni zastrzyki. Na razie Munia nie ma apetytu, prawie wcale nie chce jeść. Na spacerki też chodzi bardzo niechętnie. Trzeba pewnie poczekać kilka dni na poprawę jej stanu....

Posted

Munio nie przyjechał dziś do Powsina :-( Fela była kontuzjowana i nie dała rady go przywieźć. :-( Cały dzień spędził biedaczek sam w domu. :-(

Posted

jutro już będę w domu. poznam Munia i razem z córką sie nim zajmiemy. W dalszym ciągu nie mam internetu więc mogą byc problemy z informacjami.

Posted

auraa, bardzo diękuję za to, że dałaś dach nad głową naszemu maluchowi. Będziemy czekac na wieści o tym, jak się sprawuje. ;)

Posted

auraa, dzieki bardzo za pomoc
mam chętną fajną dziewczynę na Munia. wcześniej był u niej pies ze schronu z padaczką - przeżył u niej 10 lat.
tfu tfu nie zapeszać

Posted

dzwoniłam przed chwilą - ma się trochę lepiej, merda ogonkiem jak się do niej mówi, troszkę je. oczko jednak boli, przeważnie jest zamknięte. Jutro jadę do laleczki, to ją wycałuję
Munia tęskni za synkiem - szuka go, papuga nasladuje płacz Munia i Munia ciągle pamięta swojego synka.

Posted

Dzięki Kanzaj. Jutro wycałuję Munię - małą myszeczkę
trzymajcie jutro kciuki - p. Beata, tymczasowa opiekunka ma jutro przycisnąć mężą w sprawie Muni...

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Trzymam kciuki za Panią Beatkę podczas "przyciskania" męża.


A ja trzymam kciuki za Męża p. Beaty żeby przeżył "przyciskanie" i podjął jedyna słuszną decyzję :evil_lol:

Posted

P. Beata tymczasowa opiekunka, uważa, że Munia jest wyjątkowa. Gdyby to od niej zależało od kilku tygodni Munia już byłaby jej na zawsze. Niestety, mąz się trochę opiera, ale podobno zaczął kruszeć...

Posted

wreszcie chyba mam naprawiony internet. Munio inaczej Bingo inaczej Lejek;) ma się dobrze. Myślałam że będzie trochę więcej jadł a tu tak sobie. Najchętniej mleczko z serkiem. Rosołek niekoniecznie. Cieszę się że jest potencjalny domek bo te zmiany miejsca sprawiły że szczeniak jest trochę niepewny. Ale oczka ma wesołe i bardzo chętnie pobawiłby się z moimi pieskami ale one zachowują dystans. Atosik jest strasznie zazdrosny,bo do tej pory on był najmłodszy i najbardziej rozpieszczany. Teraz jego pozycja została zagrozona:lol:. Na razie wszystko jest w porządku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...