ronja Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 chyba będzie dobrze - p. beata dała mu czas do 1 lipca. jak nie zmieknie, to i tak Munia raczej zostanie. P. Beata napisała mi wczoraj, ze coraz bardziej kocha Munię (Maszkę - Myszeczka została przechrzczona) Quote
lika Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 ronja, a te nieszczęsne szeleczki z Animali w końcu dotarły? Quote
ronja Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 lika napisał(a):ronja, a te nieszczęsne szeleczki z Animali w końcu dotarły? :shake: p. Beata sama jej kupiła... w przyszłym tygodniu jakoś umówię się z panią Munia. Malutki grzeczny i kochany, nie niszczy nic w dmu. IDEAŁ:p Quote
Neris Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 A może nikt nie zauważył, a Munio jest pluszowym zwierzaczkiem? Quote
ronja Posted June 25, 2007 Author Posted June 25, 2007 dziś w przelocie widziałam Munię - oczko ślicznie się goi, jest takie bielemem powleczone z czarną kropeczką. oczko jest ciut mniejsze niż to zdrowe. Munieczka była bardzo wesoła, całowała mnie za przywitanie, wspinała się na kolana - super psinka!!!!!!!:loveu: tylko kot p. Beaty jest bardzo chory (podejrzewają hiv:-( ) a do Munia pojadę w czwartek w odwiedziny:multi: Quote
Neris Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Jejku, jeśli to hiv to kiepska sprawa... ale miał się gdzie zarazić? Czy to znajdka może? Quote
OlimpiaK Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Przepraszam ze sie czepne ale nie hiv tylko fiv, bo hiv jest od skrotu human,a u kotow to feline. ;) Quote
ronja Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 chyba znajda, bo ta pani ratuje koty. weci jeszcze dokładnie nie wiedzą co jest, leukocyty spadły z 6000 do 1000 (o ile czegoś nie przekręciłam). wykluczyli już białaczkę. Quote
ronja Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 to dziewczynka - Mela trikolorka, sliczna. wczoraj stała nad miseczką i jeść nie chciała, taka chudziutka się zrobiła... Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 byłam dziś z wizytą u Munia:loveu: (zdjęcia będą wieczorem, jak wróce do domu). Munio to straszny brzydal:eviltong: . Mieszka w domu, gdzie jest duża suczka, którą próbuje nakłonić do zabawy. Jest żywym wariatem, próbował skakać na Łapciuchę, którą zabrałam na wizytę. Niestety Łapciucha była bardzo niekolezeńska i warczała na Munia okrutnie:mad: Quote
Neris Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Wydaje mi się że KTOŚ zepsuł Łapci charakter!!!!!! A poza tym marzę o zdjęciach Munia. Jak to brzydal? Przecież wyglądał jak Gizmo... Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Neris napisał(a):Wydaje mi się że KTOŚ zepsuł Łapci charakter!!!!!! też jestem ciekawa kto to taki:p Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 taki jestem brzydalek i takie mam wielkie ucha... i takie wielkie zębale... a tak niewinnie wyglądam:eviltong: Quote
esperanza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Jaki on duży :-o Ronja, czy są potrzebne pieniądze na opłacenie pobytu Muni? Jeśli tak, mogę je jutro przekazać. Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Łapciucha może tym razem mnie nie pogoni... pogoniła, więc schowałem się u swojej pańci!! oo, poszła sobie ta niedotykalska Łapciucha... Łapciuszka, chodź, nie bedę więcej zaglądał ci pod sukienkę!!!! Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 część zapłaciłam z uzbieranych bazarków potrzebuję i na kropelki do oczu, bo się skończyły. Esperanza, a my się chyba zobaczymy z hurtowni, to wtedy mi dasz, bo ja jutro cały dzień załatwiam papiery Quote
esperanza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Tylko kiedy my do tej hurtowni pojedziemy? W wekend mnie nie ma, może po w takim razie. Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 musimy dopasować się do liki. ja musze jeszcze dokupić jedzenie dla Muni. za tymczas wiszę jeszcze 150zł Quote
Neris Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 TO NIE JEST MUNIO!!!!!!!!!! Munio to był malusi okruszek wyglądający jak Gremlin!!! To jest wielkie psidło!!!! Podmienili go Cyganie jak nic... Quote
esperanza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Czy nadal będziemy szukać dla Muni domu i płacić za pobyt, czy sunia zostanie przez tych państwa adoptowana? Na sterylkę pieniądze jako stowarzyszenie możemy wyłożyć. Quote
ronja Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 róznica jest ogromna!!! Esperanza, Pani Beata jest chętna wziąć Munię, boję się tylko czy teraz w obliczu choroby swojej kotki nie zrezygnuje ze względów finansowych. zmiana domu dla Muni to byłby dramat, ona tak jest wpatrzona w panią i pani Beata tyle serca jej okazała, tak się nią zajęła jak mało kto. Będę wystawiać bazarki na Munię, by p. Beatę odciążyć finansowo z utrzymania Muni. Dlatego też chciałabym zrobić zapas jedzenia dla niej i cały czas finansować leczenie Muni. Oko wygląda dobrze, dr Garncarz chciał ją obejrzeć jak się skończą krople. Krople skończyły się kilka dni temu, więc nie wiem co dalej bedzie z tym oczkiem. Quote
esperanza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 To trzeba do Garncarza jechać. Może ktoś sunię zawieźć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.