ronja Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Kanzaj napisał(a):Czyli można przyjąć, że dziewczyna ma domek i już:lol: ??? można przyjąć, jak pan się złamie całkiem i tfu yfu nie zapeszać (moja Łapcia też u nas była ze 2 miesiące na tymczasie, zanim mój mąż zgodził się ją uznać za naszą...) Quote
Kanzaj Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 No to odprawiamy czary w intencji złamania tegoż niesfornego pana:diabloti: Quote
lika Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Munieczka dzisiejszy dzień spędziła głównie na spaniu. Pani Beta sama się dziwi, że można tyle spać, ale sunia pewnie regeneruje siły. Oczko jej raczej nie boli. Wieczór spędza na kolanach pańci (dzieli je z kotem Teofilem), oglądając telewizję. Quote
ronja Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Munia była dziś u pana doktora Garncarza. Oczko ładnie się goi. Jeśli będzie wszystko dobrze, to za jakiś czas ono przyschnie i zrobi się mała kuleczka w oczodole. Munia ma cały czas dostawać krople, następna wizyta, jak skończą się kropelki. W samochodzie była bardzo dzielna (p. Beata zresztą też:evil_lol: - JA sama prowadziłam samochód:multi: ), u pana doktora trochę się wyrywała przy usuwaniu martwej błonki (ale raczej dlatego, ze p. Beata wyszła, bo nie mogła patrzeć). Sunka strasznie się ucieszyła z powrotu do domku - poszczekiwała, podskakiwała, pogoniła kota Teofila, podrzucała ucho wołowe:lol: a mąż p. Beaty mięknie coraz bardziej... Quote
Neris Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Trzymam kciuki za męża... taka malutka Munia nie może mu przecież zawadzać, prawda? RONJU!!!! Ty PROWADZISZ????????? A kiedy mnie weźmiesz na przejażdżkę? Quote
ronja Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Jeżdzę sama od dwóch tygodni!!!!!Ale jeszcze trochę czasem się boję... Jak już bedę pewniejsza, to przyjadę do Ciebie Neris na nalesniczki!!!!! mąż p. Beaty boi się, że nie dadzą rady finansowo w razie jakiś komplikacji zdrowotnych. obiecałam,że jakoś zbiorę pieniądze na leczenie i jeszcze zapomniałam - p. Beata chciałaby Munię wysłac na badanie serduszka. Sunka niechętnie chodzi, duzo śpi, szybko się męczy. może to być z racji wieku, ale lepiej sprawdzić Quote
Wilejkaros Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Ronja, dzielna kobieto! Wiedziałam, że w końcu odbierzesz mężusiowi smarcika! Quote
Kanzaj Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Polecam dr Dziekana - wiem, że przyjmuje na ul. Modlińskiej Quote
ronja Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 trochę daleko, EKG zrobimy najbliżej, jesli wyjdzie coś nie tak, wtedy pojedziemydo jakiegos dobrego kardiologa... Quote
lika Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 ronja, a może w ramach ćwiczeń praktycznych w prowadzeniu samochodu mała wycieczka do schroniska? Trzeba przewieźć jamniczkę ze schroniska do malagos. Quote
zasadzkas Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Martucha, polecam dr Lesiaka, kardiolog, przyjmuje również na ul.Czecha 2 (nie wiem, gdzie Munia mieszka). Jest dobry i niedrogi. Quote
OlimpiaK Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 co do serducha to z czystym sumieniem moge polecic dr Kurskiego. Przyjmuje w Elwecie na al. Niepodległości - tylko tam trzeba sie do konkretnego lekarza zapisac i byc bardzo konkretnym, bo czasem naciagaja ludzi na niepotrzebne koszta. Quote
Neris Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 A ja mam dobre wspomnienia z wizyty u doktora Niziołka... jest bardzo drogi ale za bezdomne psy bierze niewiele. Quote
Igusia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Neris napisał(a):A ja mam dobre wspomnienia z wizyty u doktora Niziołka... jest bardzo drogi ale za bezdomne psy bierze niewiele. Ronja dr Niziołek przyjmuje w naszej zaprzyjaznionej klinice na belgradzkiej;) Quote
ronja Posted June 12, 2007 Author Posted June 12, 2007 lika napisał(a):ronja, a może w ramach ćwiczeń praktycznych w prowadzeniu samochodu mała wycieczka do schroniska? Trzeba przewieźć jamniczkę ze schroniska do malagos. no tak daleko to ja się nie wypuszczę i nie tym samochodem:shake: . do schroniska przez las byśmy nie dojechały, za duze doły.a mój mąż padłby na zawał przez cały czas mojej podrózy dzięki dziewczynki za tyle poleconych kardiologów - coś wybiorę najbliżej nas, tj. p. Beaty Quote
Kanzaj Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Igusia napisał(a):Ronja dr Niziołek przyjmuje w naszej zaprzyjaznionej klinice na belgradzkiej;) Niziołek jest stanowczo przereklamowany i coraz bardziej zadufany w sobie:evil_lol: - niestety... Quote
lika Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 ronja, czy są nowe wieści od małego Munieczka vel Bingo? Jak on tam się w nowym domku sprawuje? Quote
Neris Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Kanzaj napisał(a):Niziołek jest stanowczo przereklamowany i coraz bardziej zadufany w sobie:evil_lol: - niestety... Ja nie odniosłam takiego wrażenia, zachowywał się cudownie, wypytywał o resztę psów w domu itp. A poleciło mi go kilka osób, z tego dwóch fantastycznych wetów. No i wziął 35 złotych a normalnie bierze 150... Quote
ronja Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Munieczka była na działeczce, bawiła się z małym labkiem. dochodzi do siebie!!!w przyszłym tygodniu pójdziemy na EKG na Białobrzeska ,bo tam najbliżej. jak bedzie coś nie tak (tfu), to będziemy szukac specjalisty... Munio dzis zaliczył pierwszy spacerek (odczekał 10 dni po szczepieniu wścieklizny) i ma juz adresówkę!!! a ja w przyszłym tygodniu umówię się na wizytę Quote
lika Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 To w sumie dobre wieści. :lol: Już się nie mogę doczekać nowych zdjęć małego Munia. Quote
Neris Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Czyli to oczko już jej bardzo nie boli? Mała kochana Munia... a jak tam TZ opiekunki, zmiękł? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.