inka33 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 wegielkowa napisał(a):Dwie kobity się rozmnozyły:) Bo to jest wątek lęgowy:) Ooooo... :nerwy: To ja stąd wieję czym prędzej! :scared: Quote
Mazowszanka13 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 inka33 napisał(a):Ooooo... :nerwy: To ja stąd wieję czym prędzej! :scared: Masz rację, to chyba zaraźliwe. Ziutka napisał(a):Tęskno mi za malagoskiem :placz: Mnie też. Quote
wegielkowa Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Tęsknicie tylko za malagoskiem biggoskiem czy za malagosową też? Quote
inka33 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Ziutka napisał(a):Tęskno mi za malagoskiem :placz: Mazowszanka napisał(a):Mnie też. I miiiiiiiiiii.... :bigcry: Mazowszanka napisał(a):Masz rację, to chyba zaraźliwe. Wróciłam, bom zaszczepiona. ;) Quote
inka33 Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 [quote name='kcd']Mi też.... :-( :glaszcze: I jak Ci się podoba klonik Tobisia...? Zaglądnęłaś na wątek Goździka...? Oba takie słodziaki, że nie wiem co! :loveu: :modla: Ciotuśki, zajrzyjcie proszę na nowy bazarek ANTYKWARIAT MAŁOLETNI - 80% na Kajtuna, 20% na Baloniarki... Quote
Kejciu Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 i ja zaproszę na bazarek dla Moruska - link w podpisie :) Quote
Mazowszanka13 Posted May 19, 2013 Posted May 19, 2013 Malagos cała i zdrowa :) Lansuje się na Krupówkach i TEŻ za nami tęskni :diabloti: Będzie w domu i na dogo w poniedziałek rano. Quote
malagos Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 (edited) Jezdem :) Na Krupówkach tłok, panie w szpilkach, panowie w klapkach, piwo po 10 zł za kufel, oscypki po dyszce, korbacze po 4 za mały pęczek. I ciupaski, i baranki, łowiecki, i kapcie..... Szkolenie niestety niewypał, 3 osoby prowadzace, trenerzy z Bozej łaski, bez absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, poszły pisma do Min. Rol., ale wieczory całkiem sympatyczne :) Tomek zdał egzamin na szóstkę, stado zdrowe, nakarmione, dom stoi jak stał. W nagrodę Tomek dostał kapcie góralskie. Edited May 20, 2013 by malagos Quote
inka33 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 malagos napisał(a):Jezdem :) Na Krupówkach tłok, panie w szpilkach, panowie w klapkach, piwo po 10 zł za kufel, oscypki po dyszce, korbacze po 4 za mały pęczek. I ciupaski, i baranki, łowiecki, i kapcie..... Szkolenie niestety niwypał, 3 osoby bez absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, poszły pisma do Min. Rol., ale wieczory całkiem sympatyczne :) Tomek zdał egzamin na szóstkę, stado zdrowe, nakarmione, dom stoi jak stał. W nagrodę Tomek dostał kapcie góralskie. Malagos!!! :laola: Quote
malagos Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Ja też się cieszę :) Radosć kundelków a przybycia mojej skromnej osoby niewyobrażalna. Milka nadal bardzo linieje, małpa, wszędzie pełno jej długich kłaków. A panicznie się boi czesania, piszczy ze strachu - I to teraz Tomek próbował, jej ukochany pańcio.... Quote
Mattilu Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 malagos napisał(a):Jezdem :) Na Krupówkach tłok, panie w szpilkach, panowie w klapkach, piwo po 10 zł za kufel, oscypki po dyszce, korbacze po 4 za mały pęczek. I ciupaski, i baranki, łowiecki, i kapcie..... Szkolenie niestety niewypał, 3 osoby prowadzace, trenerzy z Bozej łaski, bez absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, poszły pisma do Min. Rol., ale wieczory całkiem sympatyczne :) Tomek zdał egzamin na szóstkę, stado zdrowe, nakarmione, dom stoi jak stał. W nagrodę Tomek dostał kapcie góralskie. i co? Ucieszyl sie z kapci? :) Quote
inka33 Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 malagos napisał(a):Ja też się cieszę :) Radosć kundelków a przybycia mojej skromnej osoby niewyobrażalna. Milka nadal bardzo linieje, małpa, wszędzie pełno jej długich kłaków. A panicznie się boi czesania, piszczy ze strachu - I to teraz Tomek próbował, jej ukochany pańcio.... To ja się pochwalę, że w zeszłe wakacje "dopadłam" na czesanie taką trochę dziką kocicę przyjaciół, która tylko kumplowi się dawała łapać i głaskać, no i czasem też czesać, a jego rodzinie zupełnie nie. Tak, to tylko na jedzenie i nocleg w zasadzie przychodziła, no i schronić się przed zimnem albo w spokojnym miejscu na słońcu się powygrzewać. Z pomocą córy przed ok. 1,5-2h godziny ciurkiem(!) wyczesywałam ją z kołtunów... :huh: Rękawiczki conajmniej by się dało z tego "urobku" udziergać... :shake: No, jak się ta rasa długowłosa nazywa?! :hmmmm: Ona taka w typie była albo i 100%, nie pamiętam... Czesać to by ja można było po godzinie codziennie, a i tak by ciągle poplątana chodziła. Jak ją wtedy "męczyłyśmy", to jeden bok niby był śliczny, czesałyśmy drugi, a przez ten czas pierwszy już się zdążył potargać... :shake: No, ale przynajmniej supłów nie miała. :) Niestety, już jest za TM... :sad: Quote
Nutusia Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Góralskie kapcie - no, no! Fakt, praktyczniejsze niż... ciupaga ;) :) Co do czesania... dlatego właśnie ja preferuję psy gładkowłose, bo do długowłosych nie mam cierpliwości, ani one do mnie :) Quote
malagos Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Mam przeciez kotę perska i ją czeszę 2 razy dziennie, ale ona to bardzo lubi, A Mila nie..... Oczywiście, ze Tomek musiał się z kapci ucieszyć, bo są gustowne, z napisem "Zakopane", jakby zapomniał, gdzie jego żonka bawiła na szkleniu :). A oscypek spożyty juz w połowie, korbacze zaś całe. Tomek mówi, że jak mnie nie było, Nutka ratlerek nie weszła na łóżko (przez 10 lat śpi przytulona do mnie....), za to spała z nim Mila, która jak ja jestem, nie włazi w pościel. Takie małe zamieszanko, jak widać. Quote
Nutusia Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 "Kota nie ma - myszy harcują" ;) Ciekawe jaki prezent przywieziesz Tomkowi z kolejnego wyjazdu? :) Fajnie ma z Tobą ten Twój chop :) Quote
malagos Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 Na kolejny wyjazd, na Mazury, na spotkanie organizacji pozarządowych jedziemy we dwójkę, jak Rada Sołecka :) Przyjeżdża moja siostra, zostaje do niedzieli, by zajać się bydłem. Znowu mi stado rozpuści, bu......... Tak zwierzakom dogadza, takie smaczki podsuwa, ze potem muszę bractwo jakaś ogarnąć, ale niech i one mają trochę luksusu i wakacji :) Quote
Nutusia Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Tak jest! Będzie jak z dziećmi, które po pobycie u dziadków trzeba na nowo wychowywać ;) Quote
malagos Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 To do "przeczytania" za 3 dni, wracamy w sobotę po południu. Pogoda się popsuła, ale co tam, najważniejsze to spotkania, warsztaty, szkolenia. No i atmosfera na tym spotkaniu organizacji pozarządowych. Quote
wegielkowa Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Czy może ktoś z Warszawy przetrzymać od soboty do środy pekińczyka-ślepaczka ? Ewelina zawozi pekinka z kieleckiego schronu do Warszawy w sobotę wieczorem. Z Warszawy pies pojedzie do Wałcza w środę. Quote
kcd Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 [quote name='wegielkowa']Czy może ktoś z Warszawy przetrzymać od soboty do środy pekińczyka-ślepaczka ? Ewelina zawozi pekinka z kieleckiego schronu do Warszawy w sobotę wieczorem. Z Warszawy pies pojedzie do Wałcza w środę. Na wątku Fionki już mamy dyskusję: http://www.dogomania.pl/forum/threads/242724-Cudowna-FIONA-z-przechowalni-w-Kozienicach-uratowana-przed-wyw%C3%B3zk%C4%85-do-schronu?p=20881788#post20881788 :-) Quote
malagos Posted May 25, 2013 Author Posted May 25, 2013 Załujcie, baby, ze nie byłyście w Marózie, faaajnie było........ Dyskusje do rana w grupach, głównie o funduszach sołeckich i takich tam podobnych problemach organizacji wiejskich, ale i o psach było :) Quote
Nutusia Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 Ja żałuję jak nie wiem co, choć o funduszach sołeckich nie mam najbledszego pojęcia! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.