Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wegielkowa napisał(a):
Dwie kobity się rozmnozyły:) Bo to jest wątek lęgowy:)

Ooooo... :nerwy:
To ja stąd wieję czym prędzej! :scared:

Posted

Ziutka napisał(a):
Tęskno mi za malagoskiem :placz:

Mazowszanka napisał(a):
Mnie też.

I miiiiiiiiiii.... :bigcry:


Mazowszanka napisał(a):
Masz rację, to chyba zaraźliwe.

Wróciłam, bom zaszczepiona. ;)

Posted

[quote name='kcd']Mi też.... :-(
:glaszcze:
I jak Ci się podoba klonik Tobisia...? Zaglądnęłaś na wątek Goździka...? Oba takie słodziaki, że nie wiem co! :loveu:


:modla: Ciotuśki, zajrzyjcie proszę na nowy bazarek ANTYKWARIAT MAŁOLETNI - 80% na Kajtuna, 20% na Baloniarki...

Posted (edited)

Jezdem :)
Na Krupówkach tłok, panie w szpilkach, panowie w klapkach, piwo po 10 zł za kufel, oscypki po dyszce, korbacze po 4 za mały pęczek. I ciupaski, i baranki, łowiecki, i kapcie..... Szkolenie niestety niewypał, 3 osoby prowadzace, trenerzy z Bozej łaski, bez absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, poszły pisma do Min. Rol., ale wieczory całkiem sympatyczne :)
Tomek zdał egzamin na szóstkę, stado zdrowe, nakarmione, dom stoi jak stał. W nagrodę Tomek dostał kapcie góralskie.

Edited by malagos
Posted

malagos napisał(a):
Jezdem :)
Na Krupówkach tłok, panie w szpilkach, panowie w klapkach, piwo po 10 zł za kufel, oscypki po dyszce, korbacze po 4 za mały pęczek. I ciupaski, i baranki, łowiecki, i kapcie..... Szkolenie niestety niwypał, 3 osoby bez absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, poszły pisma do Min. Rol., ale wieczory całkiem sympatyczne :)
Tomek zdał egzamin na szóstkę, stado zdrowe, nakarmione, dom stoi jak stał. W nagrodę Tomek dostał kapcie góralskie.

Malagos!!! :laola:

Posted

Ja też się cieszę :)
Radosć kundelków a przybycia mojej skromnej osoby niewyobrażalna. Milka nadal bardzo linieje, małpa, wszędzie pełno jej długich kłaków. A panicznie się boi czesania, piszczy ze strachu - I to teraz Tomek próbował, jej ukochany pańcio....

Posted

malagos napisał(a):
Jezdem :)
Na Krupówkach tłok, panie w szpilkach, panowie w klapkach, piwo po 10 zł za kufel, oscypki po dyszce, korbacze po 4 za mały pęczek. I ciupaski, i baranki, łowiecki, i kapcie..... Szkolenie niestety niewypał, 3 osoby prowadzace, trenerzy z Bozej łaski, bez absolutnie żadnego przygotowania merytorycznego, poszły pisma do Min. Rol., ale wieczory całkiem sympatyczne :)
Tomek zdał egzamin na szóstkę, stado zdrowe, nakarmione, dom stoi jak stał. W nagrodę Tomek dostał kapcie góralskie.

i co? Ucieszyl sie z kapci? :)

Posted

malagos napisał(a):
Ja też się cieszę :)
Radosć kundelków a przybycia mojej skromnej osoby niewyobrażalna. Milka nadal bardzo linieje, małpa, wszędzie pełno jej długich kłaków. A panicznie się boi czesania, piszczy ze strachu - I to teraz Tomek próbował, jej ukochany pańcio....


To ja się pochwalę, że w zeszłe wakacje "dopadłam" na czesanie taką trochę dziką kocicę przyjaciół, która tylko kumplowi się dawała łapać i głaskać, no i czasem też czesać, a jego rodzinie zupełnie nie. Tak, to tylko na jedzenie i nocleg w zasadzie przychodziła, no i schronić się przed zimnem albo w spokojnym miejscu na słońcu się powygrzewać. Z pomocą córy przed ok. 1,5-2h godziny ciurkiem(!) wyczesywałam ją z kołtunów... :huh:
Rękawiczki conajmniej by się dało z tego "urobku" udziergać... :shake:

No, jak się ta rasa długowłosa nazywa?! :hmmmm: Ona taka w typie była albo i 100%, nie pamiętam... Czesać to by ja można było po godzinie codziennie, a i tak by ciągle poplątana chodziła. Jak ją wtedy "męczyłyśmy", to jeden bok niby był śliczny, czesałyśmy drugi, a przez ten czas pierwszy już się zdążył potargać... :shake: No, ale przynajmniej supłów nie miała. :)

Niestety, już jest za TM... :sad:

Posted

Góralskie kapcie - no, no! Fakt, praktyczniejsze niż... ciupaga ;) :)
Co do czesania... dlatego właśnie ja preferuję psy gładkowłose, bo do długowłosych nie mam cierpliwości, ani one do mnie :)

Posted

Mam przeciez kotę perska i ją czeszę 2 razy dziennie, ale ona to bardzo lubi, A Mila nie.....

Oczywiście, ze Tomek musiał się z kapci ucieszyć, bo są gustowne, z napisem "Zakopane", jakby zapomniał, gdzie jego żonka bawiła na szkleniu :). A oscypek spożyty juz w połowie, korbacze zaś całe.
Tomek mówi, że jak mnie nie było, Nutka ratlerek nie weszła na łóżko (przez 10 lat śpi przytulona do mnie....), za to spała z nim Mila, która jak ja jestem, nie włazi w pościel. Takie małe zamieszanko, jak widać.

Posted

Na kolejny wyjazd, na Mazury, na spotkanie organizacji pozarządowych jedziemy we dwójkę, jak Rada Sołecka :)
Przyjeżdża moja siostra, zostaje do niedzieli, by zajać się bydłem. Znowu mi stado rozpuści, bu......... Tak zwierzakom dogadza, takie smaczki podsuwa, ze potem muszę bractwo jakaś ogarnąć, ale niech i one mają trochę luksusu i wakacji :)

Posted

To do "przeczytania" za 3 dni, wracamy w sobotę po południu. Pogoda się popsuła, ale co tam, najważniejsze to spotkania, warsztaty, szkolenia. No i atmosfera na tym spotkaniu organizacji pozarządowych.

Posted

Czy może ktoś z Warszawy przetrzymać od soboty do środy pekińczyka-ślepaczka ?
Ewelina zawozi pekinka z kieleckiego schronu do Warszawy w sobotę wieczorem.
Z Warszawy pies pojedzie do Wałcza w środę.

Posted

Załujcie, baby, ze nie byłyście w Marózie, faaajnie było........ Dyskusje do rana w grupach, głównie o funduszach sołeckich i takich tam podobnych problemach organizacji wiejskich, ale i o psach było :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...