Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Szczecinie dzisiaj była piękna pogoda .Byliśmy na długim spacerku aż nie chciało się wracać do domu . W następnym tygodniu znowu czeka mnie sikanie do pojemnika i wizyta u weterynarza.
Jutro pańcia będzie dzwonić i umawiać wizytę. Rozpiera mnie energia , rozparcelowałem już na drobne z 15 pluszaków , mam nadzieję ,że kupią mi nowe bo jak nie to przerobie im parę rzeczy
na drobne , a co mi tam muszę mieć jakieś zajęcie , nie będę się przecież nudził.

Pozdrawiam Frodo rozpierany energią

Posted

Frodo Szczeciński napisał(a):
W Szczecinie dzisiaj była piękna pogoda .Byliśmy na długim spacerku aż nie chciało się wracać do domu . W następnym tygodniu znowu czeka mnie sikanie do pojemnika i wizyta u weterynarza.
Jutro pańcia będzie dzwonić i umawiać wizytę. Rozpiera mnie energia , rozparcelowałem już na drobne z 15 pluszaków , mam nadzieję ,że kupią mi nowe bo jak nie to przerobie im parę rzeczy
na drobne , a co mi tam muszę mieć jakieś zajęcie , nie będę się przecież nudził.

Pozdrawiam Frodo rozpierany energią


Masz fajnie tyle pluszaków obrobić :). Pozdrawiam - my z Dorotą dzisiaj na szybko wszystko oblatujemy aby nadrobić zaległosci. pozdrawiamy.
Rambo i Banda

Posted

Cześć Jamnik :) Tu Zoja-a właściwie Królewna Zosia-bo tak na mnie wołają :) Od niedzieli jestem w Shier-i bardzo mi się tu podoba :) Wcześniej miałam DOM-ale mnie tam bardzo bili...naprawdę bardzo...Bolało...długo to trwało-całe moje życie...Dlaczego bii? bo ja wiem? grzeczna jestem...ładna...maleńka...myślałam,że wszędzie biją...Ale tu-nie biją...tylko głaszczą, przytulają, pychola całują...Ty to pewnie wiesz...byłeś tutaj...wiem...śpię na Twoim materacyku, pod Twoja kołderka,albo kocykiem...Twój miś też pachnie Tobą...tak ładnie :) Na początku obserwowałam człowieków...teraz najbardziej kocham mamę-wszędzie za nia chodzę (choć z tym u mnie kiepsko...mięśnie w łapkach mi zanikły :( )...jak mama zniknie mi z pola widzenia,to płakam-i nie daję się przekupić niczym ani tacie ani Sebie :) Hades i Tolo to prawdziwe dżentelmeny som-zamieszkali w drugim pokoju,bo ja się ich bojam...i serduszko chore mam...i oni to rozumiejom i rzadko przychodzom :)
Byłam też juz trzy razy u weta-pytali o Ciebie,mówili mi,że Ty sikałeś ładnie u nich na trawniku,a nie tak jak ja-w gabinecie:oops: no to juz dzisiaj zrobiłam sioo na trawniku-żeby na pochwałę zasłużyć :)
W domu też nasikałam i nawet koopkę zrobiłam-wystraszyłam się,że bić będą-ale nawet nie krzykali-tylko pomiziali,buzi dali i posprzątali-jakby nic się nie stanęło!
Byłam też miesiąc w schronisku...zdobyłam tam bogate życie zewnętrzne-i wiesz co,jamnik? Mama mnie razem z tym życiem do swojego łóżeczka wzięła! żeby mi zimno nie było
Fajnie,że zrobiłeś mi miejsce-na moje stare latka w końcu widzę,że nie ważne czy się brudzi,czy się wymiotuje,czy co innego-som ludzie,którzy som ponad to i całym sercem kochają-nawet staruszkę z chorym sercem,wątrobą i bez mięśni w łapkach :)
Wiwat Śródziemie! Wiwat Ciemnogród!
ps. mamcia coś wspominała,że w kwietniu jest jakiś koncert czy cuś w Szczecinie-może wpadniem pobalować :)
Trzym się Jamnik-łapa od mnie i Hadesa i Tolka :D

Posted

[CENTER] :loveu:
[/CENTER]
[CENTER] [FONT=verdana][COLOR=#008000][B]POGODNYCH ŚWIĄT NASZYM PRZYJACIOŁOM
życzy Fundacja SOS dla Jamników.
Dziękujemy, że jesteście.[/B]
[/COLOR][/FONT]
:loveu:[FONT=verdana]

[B]nasza strona:[/B]
[I][URL]http://jamniki.eadopcje.org/[/URL][/I]

[B]nasz FanPage:[/B]
[I][URL]https://www.facebook.com/ADOPTUJ.JAMNIKA[/URL][/I]

[B]nasza grupa do zgłaszania jamniczych bied:[/B]
[I][URL]https://www.facebook.com/groups/jamniki/[/URL][/I]

[B]a tu odpoczywamy:[/B]
[I][URL]https://www.facebook.com/groups/160023870799949/[/URL][/I][/FONT]


[IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/31930_4632521087240_1707509321_n.jpg[/IMG]
[/CENTER]

Posted

Śnieg nam wszystkim popsuł szyki, pokrył jajka i koszyki a kurczakom zmarzły nóżki , więc się tulą do rzeżuszki , lecz choć śnieg nam pada w święta i pogoda taka wstrętna My ,swięconym się dzielimy i radości wszem życzymy .Wesołych Świąt Wielkanocnych dla wszystkich kumpli, kumpeleek i cioteczek życzy

Frodo z rodzinką

Posted

Święta,święta i po świętach
Czy Frodzie ktoś pamięta?
Czy już było moczu badanie?
Co z sikaniem,wyżymaniem?
Czy już mięsień działa?
Czy z podpachą nadal chodzi?
Czy mu to nie szkodzi?
Brzusia nie odparza?
Smutku nie przysparza?
Co z psią psychologią?
Lek zachodni nie zadziałał
czy jest jakiś może nowy?
Czy jakiś inny pomysł wpadł wetowi do głowy?
I co z łapką-tylną prawą
Czy już jakaś jest poprawa?
Syrop koopkowy już nie jest podawany?
A witaminy? karma sucha/gotowana?
Domek ładnie się loguje-ale nic nie pisalnikuje
Wieści ostatnie miałam dawno temu
Nie pytajcie Ciocie o małego mnie
Ja nic nie wiem-tymczas tylko żem jest
Moją rolą było o małego dbanie
nocne nad nim czuwanie
nie przespane doby całe
życia za wszelka cenę ratowanie
Teraz tymczas ma się w d....pie
Że się martwi,wiedzieć chce?
Toż to fanaberia czysta jest
To jest domku nękanie
Ale skoro domek nie jest łaskaw wieści podać sam
Może do weta tymczas zadzwoni sobie sam?
Może się dopyta o stan małego
I będzie wiedział coś konkretnego?

Posted

Nikt nikogo niema w d...ie. Frodo ma się jak widać za zamieszczonych wcześniej zdjęciach dobrze, jest wesoły , pełen energii i skory do zabawy. Syropku nie popija ( bez niego k...pe robi 2 razy dziennie.W środę był u weter.dr.Miazgi prowadzącego Frodka od początku w Szczecinie,badanie moczu wykazało podwyższony wskaźnik szczawianów , lek. zalecił zmianę karmy na Royal Urinary S/O która zresztą smakuje mu bardziej niż przednia. Na środę ma umówioną wizytę u dr. Cichockiego ( do tego tygodnia by on na zwolnieniu lekarskim). Frodek nadal nie sika samodzielnie na spacerach w trakcie podnoszenie łapki , więc trzeba go wyciskać, na zdjęciach widać Frodka w kaftaniku więc i oczywiste jest że nosi go do utrzymania podpaski, brzuszka nie ma odparzonego bo ca. co 5 godzin wychodzi na spacer i wtedy ma wymienianą podpaskę no i oczywiście przetarty brzuszek mokra szmatką. Jeśli potrzeba to podam numer tel.do lecznicy , z pewnością obydwaj wet.. udzielą wyczerpujących informacji na każde zadane pytania.
A tak wo gule to dziękuje za ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE :crazyeye:

Pozdrowienia od Froda

Posted (edited)

SZCZAWIANY??? :crazyeye: DO TEJ PORY BYŁY STRUWITY !
Do dr Cichockiego udało mi się umówić na poniedziałek-w dobie powszechnego internetu nie jest to żaden problem
EDIT
Jakie leki Frodo dostaje????
I co z jego łapką???

Edited by Hope2
Posted

[quote name='yunona']Brawo, cieszymy się bardzo :loveu: . Słuchaj a może Ty emanujesz jakieś ozdrawiające bioenergetyczne fluidy? Oby :loveu:[/QUOTE]
Ja nie-moje koty :D
Frodo zasuwał za kotami dzielnie...I Zojka też...za kotami :D
No i Hades...możesz się śmiać-ale to jest mój domowy lekarz...boli coś-on przychodzi, łapką masuje...i to działa! :D

Posted (edited)

Nie pisałam długo dlatego pozwolę sobie ustosunkować się do niektórych wcześniejszych wpisów...

[quote name='Frodo Szczeciński']Czy wyznacznikiem milości jest wedlug pani pozwalanie na zabrudzenie całego domu i czy jesli opiekowala by się pani osobą nie trzymającą moczu też zrezygnowala by pani z pampersów - wątpie ( a przecierz dla takich osob to także jest krempujace).
Chyba że komuś nie przeszkadza zapach moczu albo stać go na częste remonty i wymianę mebli. Nie wyobrażam sobie odwiedzających mnie osób czy nawet nas
siadających na poplamionych i pachnących moczem sofach) i domu wypelnionego zapachem moczu.
Mam nieodparte wrazenie iż uważacie panie , że nikt nie może dorównać wam w opoiece nad swoim pupilami.
A uwagi i stwierdzenie zamieszczane przez niekture z pań tylko będą odstraszały ew. nowych ludzi mających w planach zaopiekowanie sie pokrzywdzonymi przez los i ludzi psziakami poszukującymi nowego domu.[/QUOTE]

Porównanie chyba troszkę niefortunne... Może to dziwne, ale ja widzę różnicę między małym psiakiem, który tylko popuszcza, a dorosłą leżącą osobą.
U Froda chodziło mi tak naprawę o sprawdzenie czy go to nie blokuje, zdjęcie ubranka choć na 2-3 dni. No i myślę, że w pampersie to by miał sucho...

I jeszce jedno, jeśli o mnie chodzi to absolutnie nie uważam, że tylko ja potrafię dobrze zajmować się psem. Proszę nie odbierać moich pytań o Froda jako atak, na pewno nie zadaję ich w takim celu.

[quote name='karolkamadry']I jeszcze jedno - nie przypominam sobie zebym sugerowala wizyte behawiorysty po wizycie przedadopcyjnej...dla mnie osoby ktora ta wizyte przeprowadzala rodzina ktora wziela psiaka pod swoje skrszydla tego nie potrzebuje....chyba zeby sama chciala ale z tego co wiem daje sobie doskonale rade ze wzystkimi plusami i minusami[/QUOTE]

Miałam na myśli behawiorystę dla Froda...
Nadmiar pewności siebie nie jest chyba dobrym doradcą.

[quote name='Isadora7']Jestem z Państwem w stałym systematycznym kontakcie. Minimum raz w tygodniu rozmawiamy telefonicznie. Po ostatniej rozmowie uznałam, że jeszcze poczekamy z behawiorem. Od Kasi która była u Państwa na wizycie dowiedziałam się ze Szczecin zabija się o wizyty u dr Cichockiego. Ponadto dr Cichocki ma i to dobry kontakt z dr. Maderskim - co też jest niewątpliwym plusem.
[/QUOTE]

Bardzo się cieszę, że jesteś w kontakcie, naprawdę. I że cały czas trzymasz rękę na pulsie:)
A co do zabijania się to nie wiem co Karolkamadry miała na myśli...Dzwoniłam do lecznicy wczoraj pod wieczór i mogłam bez problemu umówić się na poniedziałek wieczorem. To chyba jednak wystarczy zadzwonić, chociaż rzeczywiście wg informacji z internetu dr Cichocki ma dobrą opinię.


I jeszcze pytanie odnośnie wyciskania moczu, bo wg opinii moich trzech zaprzyjaźnionych weterynarzy jest to niemożliwe, żeby Frodo z dnia na dzień przestał sikać bez przyczyny.
Czy naprawdę jeśli dom zgadza się, a tak było napisane, na wizytę behawiorysty to nie można jej zrobić?
Bo ja tego nie mogę zrozumieć... przecież to by po prostu wykluczyło ten problem albo go potwierdziło.

[quote name='JamniczaRodzina.']Widzisz Aniu ta nasza Hopcia ile swojego życia poswięca na ratowanie psiaków i to same trudne przypadki przygarnia .Gdyby nie ona i jej Tz Froda by już nie było z nami.[/QUOTE]

Szkoda, że o tym nie wszyscy pamiętają. Bardzo szkoda.
I nie wiem skąd zdziwienie, że Hope martwi się o małego, zresztą jak inni, którym od początku jego los nie był obojętny.
Wiadomo, że ma dom i nikt tego nie neguje, ale troszkę empatii by się przydało;)to w końcu nie była adopcja zdrowego psa.

Edited by Energy
Posted

[quote name='Hope2']Ja nie-moje koty :D
Frodo zasuwał za kotami dzielnie...I Zojka też...za kotami :D
No i Hades...możesz się śmiać-ale to jest mój domowy lekarz...boli coś-on przychodzi, łapką masuje...i to działa! :D[/QUOTE]
Teraz Ty się nie śmiej - wierzę :) :diabloti:.
Zwierzęta dają dużo harmonii, radości , czułości, miłości ...... i mogłabym tak wyliczać bez końca :lol:

A co do wypowiedzi Energy moja mała dygresja - Ty może masz czas w poniedziałek wieczorem , ja go nie mam, i Frodo też może nie mieć. Dlatego umówił się na środę . Broń Boże nie odbieraj jako czepialstwa, ale to naprawdę już drobiazg. Frodo nie jest umierający więc czy poniedziałek czy środa nie widzę różnicy. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...