Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anja2201 napisał(a):

Tak sobie też pomyślałam ,może dołączyć Zulę do tego wątku , niech mają wspólny może ? Bo i tak połowa tu o Zuli jest :)

Zulka pewnie będzie miała nowy wątek, jeśli Nutka ją weźmie na DT (zawsze zakłada wątki swoim psiakom na DT:))
Więc niech narazie będzie wspólny a potem pewnie się przeniesiemy na nowy i już.

TAK NUTUSIU ??? :loveu:

  • Replies 408
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie napisałam na Tomaszowskim, żebyście zdecydowały czy się mój DT nadaje. Bo np. jeśli trzeba, nie wiem... opatrunki zmieniać co chwilę, to ja odpadam :( Jeśli jednak się nadam, to oczywiście, że wątek założę. Obraczus ma rację - łatwiej się rozliczać. No, chyba, że byłyby dwa osobne posty rozliczeniowe. Ale tak czy inaczej sądzę, że wątek dla każdej suni osobno będzie bardziej czytelny. Z Tomaszowa do mnie jest 114 km. Martuś, ja mogę z Tobą jechać, ale Ty po kompletnie przeciwnej stronie Wwy jesteś...

Posted

Też mi się wydaje, że lepiej dla każdej suni oddzielny wątek, chodzi właśnie o rozliczenia, że lepiej to prowadzić i jest bardziej czytelne :)

Ja poproszę moderatora o drugi post dla Anji2201, bo jak ja się rozsypię (co nastąpi niedługo) to obawiam się, że mogę coś zaniedbać a tego bym bardzo nie chciała :roll:

Chyba, że elza też założy nowy wątek dla Puni... ? :roll:

Posted

Nutusia napisał(a):
Martuś, ja mogę z Tobą jechać, ale Ty po kompletnie przeciwnej stronie Wwy jesteś...


Najpierw poczekam co Ocelot ustali i czy faktycznie małej nie trzeba zmieniać opatrunków itd...
W miedzyczasie czyli za jakąs godzine zaczne molestować TZ - odkąd jest nad dwoje w jednej osobie TZ na wszystko sie zgadza. Mam nadzieję, że i tym razem nie będzie stękać... :evil_lol: jeśli byłoby to w week to może moja mama by się zgodziła ze mną jechać (jesli mialabym jechać sama). A jeśli nie week to nie wiem. Zresztą musimy poczekać na ocelot.

Posted

Igiełka napisał(a):
siadam i nadbrabiam zaległości :) ale się tutaj nadziało i to wszystko w dobrym kierunku :)


Ogromnie sie ciesze!! Zula przez cala noc chodzila mi po glowie a teraz pojedzie do tak wspanialego DT!!
:multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Nie wiem gdzie już pisać mam:)
Leczenie nie jest uciążliwe. Rana ma w/g wetki sama się zarosnąć. Mała dostaje antybiotyk, osłonowe i ma ranę przemywana rivanolem. Według wetki lepiej jak nie ma opatrunku.
Schronisko nie wie czy będzie partycypować w kosztach leczenia, ale myślę, że w razie damy radę, a nasza Pani weterynarz antybiotyk da.

Posted

Czyli co? ;)
Ziutka, jak rany, Ty się teraz nie rozsypuj, skoro już mnie na minę wsadziłaś!!!! Pisałaś, że jeszcze 2 miesiące. A za 2 miesiące, to ja liczę, że i Zula i Pusia będą w DS :)

Posted

Ja jeszcze tylko dodam że jak będzie już coś wiadomo z tym transportem to ja trochę wcześniej muszę wiedzieć żebym mogła na spokojnie małego do mamy dać i udać się po małą do Wrocławia.

Posted

wasabi81 napisał(a):
Ogromnie sie ciesze!! Zula przez cala noc chodzila mi po glowie a teraz pojedzie do tak wspanialego DT!!
:multi::multi::multi::multi::multi:


jak czytam wątek to sama buzia się śmieje teraz jeszcze dograć transporty :):)

Posted

Nutusia napisał(a):
Czyli co? ;)
Ziutka, jak rany, Ty się teraz nie rozsypuj, skoro już mnie na minę wsadziłaś!!!! Pisałaś, że jeszcze 2 miesiące. A za 2 miesiące, to ja liczę, że i Zula i Pusia będą w DS :)

Takie emocje, że cholera wie czy się nie rozsypie :evil_lol:
Ale Nutuś, spoko - Zula i Punia już będą grzać w DS do rozsypki i wsadzę Cię na kolejną minę :megagrin:
:cooldevi:
ocelot napisał(a):
Ziutka to ja nic nie wiedziałam?:):):):)
Gratuluję:):)

No to już Anuś wiesz :loveu:

Posted

Jednak wiedziałam, że ciężarnym sie nie odmawia :evil_lol:

Ja swoim autem nie mogę jechać, bo.. TZ się nie zgodził. Za duże ryzyko, że mi skrzynia po drodze padnie.
Ale TZ zgodził sie pojechać ze mną swoim autem :) ale dopiero w sobotę rano. Więc jesli znajdzie się inny transport szybciej to jeszcze lepiej :) ale my w tygodniu nie damy rady.. znaczy TZ nie da... :roll:

Posted (edited)

obraczus87 napisał(a):
Jednak wiedziałam, że ciężarnym sie nie odmawia :evil_lol:


Skąd ja to znam Martuś ? :evil_lol:

obraczus87 napisał(a):

Ja swoim autem nie mogę jechać, bo.. TZ się nie zgodził. Za duże ryzyko, że mi skrzynia po drodze padnie.
Ale TZ zgodził sie pojechać ze mną swoim autem :) ale dopiero w sobotę rano. Więc jesli znajdzie się inny transport szybciej to jeszcze lepiej :) ale my w tygodniu nie damy rady.. znaczy TZ nie da... :roll:

No to czekamy na rozwój sytuacji :) i podziękuj TZ-towi od nas :loveu:

ocelot napisał(a):
Niech ja się ogarnę. W czwartek jedzie do Warszawy nasz psiak na operację, może mogłaby się z nim Zula zabrać? Tylko trzeba by choroba dograć odbiór?

To czekamy na Nutkę - niechaj się wypowiada co i jak :)

ocelot napisał(a):
No wiem, wiem:):):):):)
To ja nie mogę Cię, aż tak wykorzystywać choroba.....

Narazie daję rade :eviltong:


Poprosiła moderatora o przeniesienie pierwszego postu na Anja2201 :)
Gdyby Elza nie zakładała nowego wątku Puni, to żeby Ania miala możliwość pisać ew. rozliczenia itd, bo jak ja się rozsypie to mogę to zaniedbać, tak jak już pisałam...a bardzo bym tego nie chciała :)

Edited by Ziutka
Posted

W czwartek może być. W Warszawie mogę Zulindę odebrać ok. 16-17, pod warunkiem, że to nie będzie na przeciwległym krańcu miasta. Teoretycznie pracuję do 16.30, ale są duże szanse, że będę się mogła urwać "w słusznej sprawie" ;)

Józefko - a na minę to Ty się lepiej wsadź, żebyś urodziła w terminie :) My sobie damy radę bez min, ok? ;)

Aha, a dadzą ją bez sterylki?... Mam nadzieję, że tak! Ja się mogę zobowiązać na piśmie, jakby co, że sterylka będzie, jak tylko będzie można wykonać zabieg.

Posted

ocelot napisał(a):
Nie wiem gdzie już pisać mam:)
Leczenie nie jest uciążliwe. Rana ma w/g wetki sama się zarosnąć. Mała dostaje antybiotyk, osłonowe i ma ranę przemywana rivanolem. Według wetki lepiej jak nie ma opatrunku.
Schronisko nie wie czy będzie partycypować w kosztach leczenia, ale myślę, że w razie damy radę, a nasza Pani weterynarz antybiotyk da.


Zanim przeczytałam zadzwoniłam do Dominiki dokładnie w tej samej sprawie :D i to samo usłyszałam :)

Posted

Nutusia napisał(a):

Józefko - a na minę to Ty się lepiej wsadź, żebyś urodziła w terminie :) My sobie damy radę bez min, ok? ;)


No jak nie będę miała dużo stresu :evil_lol: z Zulą, Punią i Kajtusiem Skrzatem (bo Igiełka mu założy watek :loveu: ) to mam nadzieje, że będzie w terminie :diabloti:


Czarownico a czy ja już Ci mówiłam, że Cię Kocham ? :loveu: Pewnie nie raz :loveu:
Anja2201 napisał(a):
Dadzą :) ........

No i super :multi:

Posted

Nie wiem czy będą chciały tyle czekać. Do 16,17. Operacja chyba o 12, ma trwać 3,4 godz. A dąłby może radę ktoś ją przetrzymać? Nasz Pepsi będzie u doktora Garncarza na Grupy AK Północ.
Będe drążyc temat. Ostatecznie płacimy kierowcy.

Ziutka to ja mam prośbę... zainteresuj kogoś Skrytkiem....... żeby watek może mu zalożył? Działasz jak burza:)

Posted

ocelot napisał(a):

Ziutka to ja mam prośbę... zainteresuj kogoś Skrytkiem....... żeby watek może mu zalożył? Działasz jak burza:)

Masz na myśli Kajtola Skrzata małego ? Czy o innego psiaka chodzi ? :roll:

Bo Kajtulowi Igiełka będzie zakładać - ubłagałam ją :eviltong:

Posted

Ziutka napisał(a):
Masz na myśli Kajtola Skrzata małego ? Czy o innego psiaka chodzi ? :roll:

Bo Kajtulowi Igiełka będzie zakładać - ubłagałam ją :eviltong:


O całkiem innego, juz kiedyś robiłas mu ogłoszenia. Średni, drobny czarny. Niepozorny taki, ale to pózniej, jak się tu ogarniemy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...