Jump to content
Dogomania

Dexter-skóra i kości na łańcuchu, bez budy... już w kochajacym domu :)))))))


Recommended Posts

Posted

Tylko jeszcze smycz i obroża potrzebne, bo pewnie obroży nie da.

Ważyć ile może, to nie mam pojęcia - spory jest, ale sama skóra i kości :(

  • Replies 399
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cudak']Tylko jeszcze smycz i obroża potrzebne, bo pewnie obroży nie da.
Masz może Hałabajówka jakieś stare obroże? Czy oddajesz razem z psami do adopcji?
Wtedy bym pożyczyła od kogoś na czas transportu, żeby dodatkowych kosztów nie było. Odesłałabyś listem zwykłym na mój koszt.

Posted

[quote name='Cudak']Masz może Hałabajówka jakieś stare obroże? Czy oddajesz razem z psami do adopcji?
Wtedy bym pożyczyła od kogoś na czas transportu, żeby dodatkowych kosztów nie było. Odesłałabyś listem zwykłym na mój koszt.

Jakieś mam, czasem się uda dać psiaka do adopcji bez obroży ;)

Posted

melduję się :)
w czwartek lecem w wiadomym kierunku mogę psiura z rańca zabrać i w płotach przekazać dalej. chyba mama blanki oferowała żarełko, jutro stacjonarnie jestem w szczecinie więc mogłabym zabrać czekam na info co robimy

Posted

dajcie koniecznie znać na jakim etapie jest sprawa psiaka? on tam jeszcze siedzi u tego "gbura"? któraś cioteczka ma go na oku? potrzebna jeszcze jakaś kasa? jak potrezbna to piszcie jaka? ile w sensie

Posted

A tymczasem bazarek na kociaki stepnickie od dwóch dni pozostaje bezpański, wystawca nawet nie widzi że coś tam licytują, piszą, podnoszą...

Posted

aga_w staram się raz dziennie uzupełniać wszystko - licytujący muszą zrozumieć, ze mam poza bazarkiem masę innych spraw na głowie (w tej usmarkane dziecko z gorączką, 5 kocich tymczasów - w tym 2 szt w trakcie leczenia, dzisiaj również brałam kotkę bezdomną na sterylkę aborcyjną i jeszcze z tym psiakiem kłopoty, ale o tym zaraz napiszę)

Posted

[quote name='Cudak']Rozmawiałam z sąsiadką właściciela psa. Powiedział, że mi go nie odda na pewno.
Jeśli przyjadę z kimś, to może go sprzeda.

No to niestety nie ma wyjścia tylko trzeba pójść z policją i odebrać psa.

Posted

[quote name='Cudak']Rozmawiałam z sąsiadką właściciela psa. Powiedział, że mi go nie odda na pewno.
Jeśli przyjadę z kimś, to może go sprzeda.
kurcze, no miał przecież oddać, o co chodzi???

Posted

Ja pierdziele, co za psychol!
Można by było nasłać na niego gazetę regionalna żeby zrobił się szum ?
Najgorsze jest to że w miejce tego biedaka pojawi się następny!:angryy:

Posted

[quote name='asiuniab']kurcze, no miał przecież oddać, o co chodzi???[/QUOTE]
To są "ludzie" niezrównoważeni psychicznie, czerpiący chorą przyjemność z krzywdzenia innych, utrudniania, poniżania itp. Nic dziwnego, że będzie zmieniał zdanie i robił trudności. Psychol. Dziewczyny nie wiem, czy u Was, ale w niektórych miastach w strukturach Straży Miejskiej powstały jednostki "ekologiczne" czy jakieś takie, które stricte zajmują się egzekwowaniem ustawy o ochronie zwierząt - górnolotnie, a w praktyce reagują na tego typu zgłoszenia. Spróbujcie zadzwonić do Straży Miejskiej, na Policję, podajcie dokłądny adres. Jak mu go odbiorą z interwencji to zawiozą do schroniska. Zresztą możecie o wszystko dopytać. Może będzie można go od razu zabrać.

Posted

[quote name='Cudak']Rozmawiałam z sąsiadką właściciela psa. Powiedział, że mi go nie odda na pewno.
Jeśli przyjadę z kimś, to może go sprzeda.

Hej hej no czytam i oczom nie wierzę wszystko się pie........!!!!!!
Już mamy prawie wszytsko dograne i co teraz nie odda? I co robimy?

Posted

U nas niestety, jak próbowałam zgłaszać złe traktowanie zwierząt (takie, gdzie wg mnie zwierzęta powinny być odebrane - bite, głodzone itp), to...ehh nie będę opisywać.
Strażnik Gminny? Podobno sam trzyma psa na łańcuchu, a na wieczór puszcza luzem na ulice (choć takie puszczanie psa jest niezgodne z ustawa). Ogólnie totalna olewka spraw związanych ze zwierzakami.
Tak od ręki nic się nie załatwi. Jedynie pisma, biurokracja, a w tym czasie pies może zostać otruty przez właściciela lub gdzieś wywieziony...

Posted

Poprosiłam kogoś, by poszedł jako podstawiony chętny na psa - tylko z facetem tak trudno się dogadać, że no szansa 50% na 50%.

Płacić za to, że facet pozbędzie się problemu, byłoby chore :angryy: tym bardziej, że pies naprawdę wymaga wkładu finansowego, by go doprowadzić do normalnego stanu.

Trzymajcie kciuki jutro przed południem.......


Aha - dowiedziałam się dziś od tej sąsiadki, że facet ma już psa na miejsce tego.

Posted

[quote name='Cudak']Poprosiłam kogoś, by poszedł jako podstawiony chętny na psa - tylko z facetem tak trudno się dogadać, że no szansa 50% na 50%.

Płacić za to, że facet pozbędzie się problemu, byłoby chore :angryy: tym bardziej, że pies naprawdę wymaga wkładu finansowego, by go doprowadzić do normalnego stanu.

Trzymajcie kciuki jutro przed południem.......


Aha - dowiedziałam się dziś od tej sąsiadki, że facet ma już psa na miejsce tego.[/QUOTE]

Nie ma innego wyjścia trzeba to zgłosić na policję i to już zanim kolejny psiak tak skończy bo zabieranie co jakiś czas biedy od niego i skazywanie kolejnego psiaka na takie życie mija się z celem......... to jest jakaś kpina!!!!!!! Czekam na info w takim razie czy się szykować na czwartek.

Posted

Dam znać, jak tylko będzie wiadome, czy udało się go zabrać.
Tak, czy inaczej chce się go pozbyć, bo ma na jego miejsce innego psa (szczekającego lub groźniej wyglądającego?), tylko trzeba z nim dobrze gadać...

Spróbuję coś podziałać z pismami w sprawie jego pozostałych psów, ale pewnie będą mu dawali czas na poprawę warunków...
Teraz najważniejsze, żeby jutro wszystko dobrze poszło.

Posted

[quote name='Cudak']Dam znać, jak tylko będzie wiadome, czy udało się go zabrać.
Tak, czy inaczej chce się go pozbyć, bo ma na jego miejsce innego psa (szczekającego lub groźniej wyglądającego?), tylko trzeba z nim dobrze gadać...

Spróbuję coś podziałać z pismami w sprawie jego pozostałych psów, ale pewnie będą mu dawali czas na poprawę warunków...
Teraz najważniejsze, żeby jutro wszystko dobrze poszło.[/QUOTE]

Cudak masz skrzynkę na full... więc tu napiszę.
Jak się tylko czegoś dowiesz to daj mi znać najlepiej esemesem bo muszę wszystko zgrać na jutro.

Posted

[quote name='Enigma79']W naszym chorym kraju Straż Gminna ma w głowie tylko wysyłanie mandatów i mnożenie radarów.
Facet będzie nadal bezkarnie dręczył zwierzęta...[/QUOTE]
Wymodzę jakieś pismo do naszej miejscowej policji, powiatowej i do Wójta, a jak to nie pomoże, to do PIW spróbuję uderzyć w sprawie tych pozostałych psów.

Posted

Piesek już bezpieczny :multi:
Kosztował 65 zł, mam umowę kupna-sprzedaży, książeczkę zdrowia i sprzedał go razem z obrożą, więc jeden kłopot mniej.

Katlis może go odebrać z Goleniowa, a psiak od Goleniowa 25 km... Jak nie znajdę nic przy okazji na tą godz, to będą potrzebne jeszcze pieniążki na paliwo, by go tam dowieźć.




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...