Jump to content
Dogomania

Jamniki Miki czyli mała katastrofa w jamniczym państwie


Recommended Posts

Posted

to akurat było zawiniątko z tabletką zjadł nawet nie zauważył , dziś był dobry dzień. Od kilku tygodni nie widziałam takiego zainteresowania na ryjku Maksia i jakby trochę żywszy był

Posted

Chwała, ze Maksio namyślił się wreszcie, że trzeba jeść i cieszyć się każdym dniem :loveu:. Może miał po prostu "doła" swojego jamniczego? Jesteśmy na dobrej drodze :multi: Fotki cudne :p

Posted

[quote name='Mika31']doktor mówi że to już tak będzie niestety ale jak go wezmę do okna to zaraz zainteresowany i nawet szczeknie na przechodnia[/QUOTE]

Maksiuniu tony ciepłych myśli dla Ciebie

  • 2 weeks later...
Posted

Jestem, po dłuższej nieobecności, dlaczego mnie było opisałam u nas na wątku... http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post21839746
Mam nadzieję, że zostanę usprawiedliwiona...

[quote name='Mika31']mamy lepsze i gorsze dni ale mamy dni :-(
Oj wiele się u Was Aniu działo, wieeele...
Biedny Maksiunio, nawet nie wiem co napisać, ech...
Zdjęcia za to cudne, Aleks wygląda jak Jamniczy Król, Maksiunio wzrusza swoją dostojnością i tym uroczym spojrzeniem!!!
Mają Seniorzy coś w tych swoich oczętach, coś takiego niewypowiedzianego, za to cudownego i niepowtarzalnego!!!

Pamiętam też o Pikusiu

  • , On patrzy zza Tęczy i czuwa nad Maksiuniem...

    Aniu, przytul Maksiunia i wymiziaj Aleksa, życzę Ci dużo siły Aneczko!!!

  • Posted

    dni bywają różne raz lepiej raz gorzej , noce czasem przerażają jak tuptamy po domu a on tymi wielkimi oczami patrzy na mnie bo sam nie wie gdzie chce być .
    Na leki zareagował lepiej chodzi teraz na jeden spacer ale ewidentnie chce iść , tylko nadal problem z przyjmowaniem leków ani tak ani tak czasem to prawdziwa walka .
    Taki smutny tydzień 6 lutego minęły by 4 lata od adopcji Pikusia strasznie mi go brakuję .
    Aleks za to kwitnie pieszczoch jeden pełno zabawek , przysmaków i głaskania ma nowe hobby miłość i nienawiść do mandarynek.

    Posted

    I co Aniu? Oni maja te pluszaki cały czas w całości???
    U mnie pluszaki są natychmiast "operowane", ich zywotność to z reguły kilka, kilkanaście minut:shake:
    Aleks taki grzeczny, no a Maksiula to piękny Jamniczy Senior

    Posted

    Maksiu ma ukochanego królika i bawi się tylko przed snem , wszystkie są Aleksa i niestety często wymieniane i szyte kocha je rozszarpywać to samo ma z piłkami i gumowymi piszczakami choć bez nich nie może funkcjonować .
    Cała skrzynia Alusia stoi na dole w pokoju, pokój często przedszkole przypomina a w nocy trzeba stąpać ostrożnie

    Posted

    Przyleciałam Aniu z serdecznościami dla Was a nasza Jasieńka kompletnie straciła zainteresowanie pluszakami... a na początku, dokładnie jak każdy przyzwoity jamnik... trepanowała je z prędkością światła:eviltong:

    Posted

    Maksiu stracił zainteresowanie pluszakami tylko chwilę w łóżku tarmosi królika. Aleks rozrywa wszystko a moja mama chodzi i zszywa :evil_lol:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...