Jump to content
Dogomania

Jamniki Miki czyli mała katastrofa w jamniczym państwie


Recommended Posts

Posted

każdy z moich psów je miał Kacperek najbardziej kochał pumela, Maks kocha króliki , Iza szalała za piłkami , Pikuś kochał małe misie wygryzał im uszy i tyłki , Aleks kocha wszystko

Posted

Maksia serduszko się bardzo poprawiło aż doktor jest pełen podziwu niestety wątroba szwankuję miał robione usg ale był tak opity wodą że musi być powtórzone w środę , na 95 % ma cystę na wątrobie . Wymiotował od rana , i tylko chcę pić wodę po czym nią wymiotuje .
Ja niestety mam bardzo zły dzień i rodzice byli z nim u weterynarza .
Teraz się modlę aby zaczął jeść jest cały niespokojny a dostał leki rozkurczowe i przeciwbólowe .
Aleks dostaje szaleju na wiosnę .

Posted

a Marcel zyskał przydomek "zombi". W piątek myślałam, że właściwie już odchodzi. Tak silnie wymiotował i miał taką ostrą biegunkę, że został z niego szkielet obciągnięty skórą. Nie jadł, nie ruszał się, nie mógł podnieść głowy. Sprawdzałam tylko czy na pewno oddycha. Leżał w bardzo nienaturalnej pozycji z poskręcanymi łapkami. Jak go podniosłam to bezwłądnie zwisał mi na rękach. Nawet wet już kręcił głową.... Dostał kroplówki i był karmiony dożylnie, do dziś nosił wenflon.
A dlaczego zombi? Od weterynarza wracał dziś samodzielnie, radosny jak rusałka czy inna sarenka. Nawet wet nie dowierzał, że to ten sam pies.

Posted

z Pikusiem też tak było aż się organizm poddał , na szczęście Maks zjadł i wziął leki i nie zwymiotował . Taki kruchutki staruszek się z niego robi, dziś poważnie mnie wystraszył :shake:.
Marcel się nie poddaje i my go za to kochamy .

Posted

Jesu, zaciskam piąchy, co te chłopaczyska siwiutkie wyprawiają, niezła huśtawa. Ale czeka to każdego komu jamniki zaczynają łapać latka. Mam tą świadomość i bardzo Wam współczuję. Może jakowaś stabilizacja zdała by się ? :kciuki:

Posted

najbardziej się boję badań doktor powiedział ,że nie ma szans na przeżycie operacji .Dziś ciut lepiej oby tylko jadł i trzymał w żołądku .
Alu Maksik dziennie zjada 10 różnych tabletek , oprócz kilku drobnych kontuzji czy raz zapalenia pęcherza nigdy nam nie chorował aż ostatnie dwa lata a teraz sypie się dokumentnie

Posted

Aniu tak się zastanawiam? czy nie można pomóc Maksiowi?... czymś na wzmocnienie? podniesienie odporności? wprawdzie nie wiem jak to jest przy schorzeniach wątroby? ale.... jak tylko przywiozłam Jasię to chorowała okrutnie! Supergoga poleciła mi prof Pasławską (psi kardiolog) i pierwsze co:-o to odstawiła leki nasercowe które Jasia otrzymywała ze schroniska (po dwóch tygodniach, po miesiącu i po pół roku a teraz tylko raz w roku musimy robić USG serduszka) ponieważ stwierdziła że jest dobrze:) (tzn bez zmian w sercu jak bierze leki i jak nie bierze a tylko leki działają niekorzystnie na wątrobę i nerki) później dostała szczepionkę .podzieloną w trzech dawkach( nie pamiętam nazwy ale wet na pewno będzie wiedział) jakiś czas był spokój a teraz Jasia dostała ImmunoDol ( podawałam jej trzy opakowania i teraz p doktor powiedziała że robimy z miesiąc przerwy) może jest też jakiś lek dla Maksiulka?.......

Posted

Maksia serduszko bardzo się ustabilizowało po lekach nie ma mowy o odstawieniu . Nowe lekarstwa pomogły nie wymiotuje i je .Jest kruchy bo ma swoje lata w poniedziałek komplet badań od usg po krew , ekg . Zobaczymy nic nie boli oprócz nóżki bo go Aleks zepchnął na ścianę .
Zobaczymy co powiedzą wyniki a potem zobaczymy , cudów już nie uzyskam to wiekowe stworzenie i co chwila będzie coś nowego .
Dla mnie najważniejsze teraz ,że je i zjada leki bo bez tego to tylko kwestia dni:-(

Posted

[QUOTE]Dla mnie najważniejsze teraz ,że je i zjada leki bo bez tego to tylko kwestia dni:-([/QUOTE]... to najważniejsze!!!! że zaczął jeść :) zawsze się cieszyłam u Kajci jak po chorobie zaczynała jeść!... to zawsze dobry znak :) ... wszystkie jamnicze moce niech płyną do Was :)

Posted

Oj Aniu, ależ niedobrze się dzieje... biedny Maksiulinek:shake:...
Oby dał chłopak radę!!! Musisz w to wierzyć...
Ja z całych sił zaciskam kciuki i ślę Maksiusiowi najlepsze myśli!!!
Trzymaj się Aniu!!!

Posted

Maksik znowu ma apetyt zjadł serek i lekarstwa w bobance i swój obiad i był na spacerku sam się dopominał dziś jest dobry dzień

Posted

[quote name='Mika31']Maksik znowu ma apetyt zjadł serek i lekarstwa w bobance i swój obiad i był na spacerku sam się dopominał dziś jest dobry dzień[/QUOTE]

ulgę przynoszą takie wieści

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...