Isadora7 Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 ooo widzę że nie tylko u mnie góra pluszaków Quote
Mika31 Posted February 6, 2014 Author Posted February 6, 2014 każdy z moich psów je miał Kacperek najbardziej kochał pumela, Maks kocha króliki , Iza szalała za piłkami , Pikuś kochał małe misie wygryzał im uszy i tyłki , Aleks kocha wszystko Quote
anica Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 [quote name='Mika31']z Maksiem bardzo źle :-([/QUOTE].... Aniu, przytulam........... Quote
Mika31 Posted February 10, 2014 Author Posted February 10, 2014 Maksia serduszko się bardzo poprawiło aż doktor jest pełen podziwu niestety wątroba szwankuję miał robione usg ale był tak opity wodą że musi być powtórzone w środę , na 95 % ma cystę na wątrobie . Wymiotował od rana , i tylko chcę pić wodę po czym nią wymiotuje . Ja niestety mam bardzo zły dzień i rodzice byli z nim u weterynarza . Teraz się modlę aby zaczął jeść jest cały niespokojny a dostał leki rozkurczowe i przeciwbólowe . Aleks dostaje szaleju na wiosnę . Quote
Isadora7 Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 [quote name='Mika31']z Maksiem bardzo źle :-([/QUOTE] Aniu przytulam Quote
werenn Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 a Marcel zyskał przydomek "zombi". W piątek myślałam, że właściwie już odchodzi. Tak silnie wymiotował i miał taką ostrą biegunkę, że został z niego szkielet obciągnięty skórą. Nie jadł, nie ruszał się, nie mógł podnieść głowy. Sprawdzałam tylko czy na pewno oddycha. Leżał w bardzo nienaturalnej pozycji z poskręcanymi łapkami. Jak go podniosłam to bezwłądnie zwisał mi na rękach. Nawet wet już kręcił głową.... Dostał kroplówki i był karmiony dożylnie, do dziś nosił wenflon. A dlaczego zombi? Od weterynarza wracał dziś samodzielnie, radosny jak rusałka czy inna sarenka. Nawet wet nie dowierzał, że to ten sam pies. Quote
Mika31 Posted February 10, 2014 Author Posted February 10, 2014 z Pikusiem też tak było aż się organizm poddał , na szczęście Maks zjadł i wziął leki i nie zwymiotował . Taki kruchutki staruszek się z niego robi, dziś poważnie mnie wystraszył :shake:. Marcel się nie poddaje i my go za to kochamy . Quote
yunona Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Jesu, zaciskam piąchy, co te chłopaczyska siwiutkie wyprawiają, niezła huśtawa. Ale czeka to każdego komu jamniki zaczynają łapać latka. Mam tą świadomość i bardzo Wam współczuję. Może jakowaś stabilizacja zdała by się ? :kciuki: Quote
Mika31 Posted February 11, 2014 Author Posted February 11, 2014 najbardziej się boję badań doktor powiedział ,że nie ma szans na przeżycie operacji .Dziś ciut lepiej oby tylko jadł i trzymał w żołądku . Alu Maksik dziennie zjada 10 różnych tabletek , oprócz kilku drobnych kontuzji czy raz zapalenia pęcherza nigdy nam nie chorował aż ostatnie dwa lata a teraz sypie się dokumentnie Quote
anica Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 ... ja się modlę żeby Maksiu, szybko doszedł do siebie!... żeby to tylko był....ten gorszy czas.... Quote
Gusiaczek Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Serdeczności i dobre myśli zostawiam Quote
anica Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Aniu tak się zastanawiam? czy nie można pomóc Maksiowi?... czymś na wzmocnienie? podniesienie odporności? wprawdzie nie wiem jak to jest przy schorzeniach wątroby? ale.... jak tylko przywiozłam Jasię to chorowała okrutnie! Supergoga poleciła mi prof Pasławską (psi kardiolog) i pierwsze co:-o to odstawiła leki nasercowe które Jasia otrzymywała ze schroniska (po dwóch tygodniach, po miesiącu i po pół roku a teraz tylko raz w roku musimy robić USG serduszka) ponieważ stwierdziła że jest dobrze:) (tzn bez zmian w sercu jak bierze leki i jak nie bierze a tylko leki działają niekorzystnie na wątrobę i nerki) później dostała szczepionkę .podzieloną w trzech dawkach( nie pamiętam nazwy ale wet na pewno będzie wiedział) jakiś czas był spokój a teraz Jasia dostała ImmunoDol ( podawałam jej trzy opakowania i teraz p doktor powiedziała że robimy z miesiąc przerwy) może jest też jakiś lek dla Maksiulka?....... Quote
Isadora7 Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Marcel trzymaj się, bardzo o to proszę Quote
Mika31 Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 Maksia serduszko bardzo się ustabilizowało po lekach nie ma mowy o odstawieniu . Nowe lekarstwa pomogły nie wymiotuje i je .Jest kruchy bo ma swoje lata w poniedziałek komplet badań od usg po krew , ekg . Zobaczymy nic nie boli oprócz nóżki bo go Aleks zepchnął na ścianę . Zobaczymy co powiedzą wyniki a potem zobaczymy , cudów już nie uzyskam to wiekowe stworzenie i co chwila będzie coś nowego . Dla mnie najważniejsze teraz ,że je i zjada leki bo bez tego to tylko kwestia dni:-( Quote
anica Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [QUOTE]Dla mnie najważniejsze teraz ,że je i zjada leki bo bez tego to tylko kwestia dni:-([/QUOTE]... to najważniejsze!!!! że zaczął jeść :) zawsze się cieszyłam u Kajci jak po chorobie zaczynała jeść!... to zawsze dobry znak :) ... wszystkie jamnicze moce niech płyną do Was :) Quote
Sarunia-Niunia Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Oj Aniu, ależ niedobrze się dzieje... biedny Maksiulinek:shake:... Oby dał chłopak radę!!! Musisz w to wierzyć... Ja z całych sił zaciskam kciuki i ślę Maksiusiowi najlepsze myśli!!! Trzymaj się Aniu!!! Quote
Mika31 Posted February 12, 2014 Author Posted February 12, 2014 Maksik znowu ma apetyt zjadł serek i lekarstwa w bobance i swój obiad i był na spacerku sam się dopominał dziś jest dobry dzień Quote
Isadora7 Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [quote name='Mika31']Maksik znowu ma apetyt zjadł serek i lekarstwa w bobance i swój obiad i był na spacerku sam się dopominał dziś jest dobry dzień[/QUOTE] ulgę przynoszą takie wieści Quote
anica Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 [quote name='Isadora7']ulgę przynoszą takie wieści[/QUOTE]... aż se westchnęłam ... Oj tak, Oj tak! ..... Anusiu, jutro będzie też dobry dzień :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.