Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

AMIGA napisał(a):
Monita - normalnie NIE KRACZ!



Nie kraczę - tylko myślę racjonalnie :eviltong:

A poważnie to się boję, ale jestem dobrej myśli :diabloti:

Posted

Sory, ta moja odpowiedź była do AnkiG, nie sprawdziłam, że już jesdt sporo wpisów na następnej stronie :oops:
AniuB - Panda nie jest tez największym autkiem jakie by nam się marzyło, ale myślę, że skoro pprzednio dąłyśmy sobie radę i z Nortonem i z Hamlecikiem + Migotka, to i teraz nie będzie tak źle.
Ja tez uważam,że trzeba dość wcześnie się wybrać - co do godziny wyjazdu, to jeszcze ustalimy dokładniej.
Już się nie mogę doczekać!!!:multi: Dziewczyny, żeby była od razu jasność - ja sponsoruję drogę do Wrocławia i do Ligoty w jedną stronę, a co do reszty, to jeszcze kwestia ustalenia.
Co do Dosi - to raczej musi Kiwi się wypoweidzieć - to ona była uczuciowo najbardziej z nią związana. Tylko tzreba będzie się zorientować, jak się czasowo wyrobimy. Ale to wszystko jest przecież jeszcze do ustalenia. Teraz najważniejsze jest,żeby ustalić, gdzie we Werocławiu odbieramy Pyziulę, żebyśmy jakoś strasznie nie musiały błądzić po mieście.
AniuB - Ty się nastaw, że trochę będiesz prowadzić moją Pandeczkę, bo ja już jestem "leciwa kobitka" i taka całodniowa jazda to dla mnie trochę dużo. Zwłaszcza po ciemku nie za bardzo lubię jeździć,a coś ostatnio Kiwi nie miała mnie okazji wytrenować (bo już dawno nie jeździłam z nią do hoteliku po nocy :p

Posted

ja w pracy w czwartek jestem do 15. Więc nie mogę sięprzed tym czasem zajać Kropką. A w piątek idę do pracy na 7, więc nie wiem jak to rozegramy. Ma ktoś jakiś pomysł?? :cool1:

Posted

no ja bede musiala cos wymyslic...qmpela moze sie 'podstawic' do adopcji o 10 w czwartek...najwyzej bidule przetrzymam w kawalerce, dam jesc, wyprowadze na spacerki...pomoc by sie przydala-mam na glowie jeszcze swoje psiaki...jakos dam rade...chyba...sluchajcie-nie wiem ile zawolaja w schronie za psy-nie za bardzo u mnie z kasa..niewiele moge wylozyc... przepraszam:(

Posted

no wiec tak - tel do mnie 0608 030 883 - można puscic sms - ja oddzwonie..

na paliwo w jedną strone - z krakowa do wrocławia - moge dać 60 zł- moze wystarczy, bo to jest 300 km około, ale nie wiem ile pali panda (amiga - ważne dla mnie byłoby, zebym mogła zatankować w krakowie - jesli to dla ciebie oczywiscie nie jest istotne:oops: - bo potzrebuje fakture...inaczej bezie mi trudno sie dołozyć do transportu..:()
autostrade - jak napisałam wczesniej - biore na siebie

co do wykupu - w skarpecie sznaucerów jest ponoc jakaś kwota, którą zarzadza weszka (chyba????)

moze z tego by wyasygnować tą wałśnie opłate...
ale to już nie do mnie pytanie...;)

ps. amiga - twój tel. spisałam - jesteśmy w kontakcie:lol:
ps2 amiga - oczywiscie, ze moge Cie zmienic podczas jazdy:loveu:

Posted

Dobrze, AniuB
Skoro Ty dajesz 60 zł na trasę z Krakowa do Wrocka, to ja funduję powrót. Panda niestety pali dość sporo nawet na trasie, bo ok. 7 na 100

Posted

Tak ja mam 40 zł od AnkiG - przekażę oczywiście. Dołożę jeszcze 50 zł.
Ktoś przeleje pieniądze mrówie żeby miała jak do Wrocka dojechać??? Jest nr konta??

Dziś do AFN napiszę o przelanie pieniążków na utrzymanie Pyzki w Krakowie - weta, jedzenie itd.

Posted

weszko - a wykup? ja myslałam, zęby z tych pienbiązków tez na wykup cos wykroic..
bo kalolina i tak jest juz mocno obciazona...
nie wiem ile moze taka pyza kosztowac..50 zł?

Posted

no - a jakby w razie czego wiecej - to my oddamy kalolinie, a potem sie ew. rozliczymy..

ps. moze jeszcze ligocka kasa nas by wspomogła w kosztach transportu...? chociaz kilka złotych - to wtedy droge kraków - wrocław - kraków miałybysmy zamknieta..
ale to musze zapytac kiwi...bo ona tzryma kase ligoty..

Posted

AniaB napisał(a):
policzcie ile mamy pieniedzy - i ile brakuje


Mamy tak:

AnkaG - 40 zł
AniaB - 60 zł
weszka - 50 zł
RAZEM: 150 zł

Amiga - powrót Wrocław-Kraków

mrówa ile potrzebuje na trasę Poznań-Wrocław-Poznań? To jest ok. 350 km w dwie strony, licząc 8 l/100 wychodzi coś ok. 120 zł

To ciągle mamy chyba za mało... :shake:

Posted

Jak trzeba, to ja mogę pieniądze Mrówie przelać przez internet. Beda szybciej, tylko bym prosiła o nr konta na priva. A ja sobie je odbiore od cioteczek jak się spotkamy w piątek trzynastego (tfu tfu tfu)

Posted

Dziewczyny, przepraszam,że zaburzę trochę Wasz obraz biednej, zahukanej Pyzy, ale chyba powinnam... Otóż tak, jak przypuszczałam, gdy Hala i Karolina zobaczyły Pyzę, była w tym boksie od niedawna, stąd wolała się trzymać na uboczu, siedzieć w budzie itp., zwłaszcza, że jej współtowarzysze to chyba dwa dość jazgotliwe pieski.
Od pewnego czasu jest zmiana. Pyza stoi sobie przy kratach, chodzi swobodnie po boksie, a tamte psy cały czas siedzą w drugiej części boksu, na takim "mini-wybiegu". Najwyraźniej Pyza zrobiła z nimi porządek. Co naturalnie nie oznacza,że nie jest sympatycznym pieskiem, natomiast może sugerować pewne problemy, gdyby Pyza miała jechać do domu, w którym są inne psy. Te problemy mogą się nigdy nie pojawić, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego,że ta sunia wcale taka zahukana nie jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...