monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Narazie nie mam żadnych nowych informacji :shake: Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Nie na święta, to po świętach :p Ważne żeby ją z tamtąd zabrać :fadein: Quote
weszka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 monita słodkiego masz potworka :) Czy ten transport do Wrocka po świętach to pewniak???? Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 weszka narazie nie dostałam e-maila, ale liczę, że jutro przyjedzie :p Jeśli nie to się będę dopominać o informacje ;) Quote
kaLOlina Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 pyzulko poczekaj jeszcze troszke..los sie do Ciebie usmiechnie... Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Ja się nie mogę już doczekać :p Ale mam złe doświadczenia, bo zawsze jak czegoś bardzo chcę, to się to odwleka :lookarou: Quote
GoniaP Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 kaLOlina napisał(a):pyzulko poczekaj jeszcze troszke..los sie do Ciebie usmiechnie... Właściwie, to Pyza mogłaby wyjść i jutro ze schronu i przeczekać w dt... Ale ja nie mogę w tym uczestniczyć z różnych względów, w tym, z braku czasu. Jeśli załatwilibyście jej adopcję plus kąpiel, plus transport w okolice Malty, plus kasę na jedzenie.... No i oczywiście to tymczas na parę dni - w przyszłym tyg. na 100% musiałaby się przenieść do KR. Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Może to i dobry pomysł, ale nie wiem czy jest sens robić jej :huh: w głowie. Bo tak, to będziemy uzależnione od DT w Poznaniu, z którego będzie musiała szybko wyjechać :???: :???: :???: Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 weszka napisał(a):monita słodkiego masz potworka :) On jest słodki jak śpi :p Bo tak to istny :diabloti: pod postacią psa :p Quote
kaLOlina Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 halo halo czyli jest jakas szansa na tymczas???nawet tygodniowy??? sunia w DT tylko sie uspokoi odzywi przygortuje do podrozy-to nie jest az tak zly pomysl...;) Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Nie znam sie aż tak na tym ;) Więc powiedziałam co wiedziałam ( jak ta sroka z wierszyka ) :p Quote
kaLOlina Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 jakby co dajcie cynka-ja swoj nr juz podalam-moglabym ta Pyzulke wydobyc ze schronu, o ile nie zawolaja jakiejs koszmarnej ceny za adopcje...widzialam to kochane stworzenie ostatnio...pyzulke bardzo chcialabym uratowac-tak mi za serducho zalazla...zreszta jak jakies 80%psow u nas w schronie...ale ona-dla mnie przynajmniej jest wyjatkowa:) Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Słyszałam, że za rasowe psy biorą nawet 100 :roll: Może powiedz, że to kundel ;) Quote
kaLOlina Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 tez cos mi sie o ucho obilo ale nawet o sumie 150...no Pyzulka jest sliczna dziwi mnie ze nikt jej nie zaadoptowal-moze cena byla przeszkoda??? Quote
kaLOlina Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 tiaaaa ja ekspert ;) glupio byloby jechac a tu zonk-i 150;) Pyza warta jest kazdych pieniedzy ale u mnie cinko z gotowka a pan bankomat powiedzial stanowcze nie...zreszta w koncu zaplacilam rach za tel-o ktorym na smierc zapomnialam i bida z nyndza;) hehe a jutro jeszcze wet z Michem trza sie oszczedzac;) czy my mamy jej numerek??i boks??moze bym zadzwonila dowiedziala sie o cene?? Quote
MonikaP Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Oj, dziewczyny, nie wymyślajcie :lol: . Pyza raczej za rasowca w schronisku chyba nie robi ;-). Quote
kaLOlina Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 hehe :P no jak to nie robi... wszyscy wiemy ze Pyza jest sznaucer sredniak... no skoro ja o Michu pisze ze Mix Sznaucer to Pyzula na wystawy sie nadaje;) haha wiesz Monia my sobie troche zawsze musimy problemow nawymyslac;) Quote
MonikaP Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Ja wiem, że dla wielbicieli danej rasy pies w tym typie siedzący w schronisku woła o pomstę do nieba, ale tak naprawdę jest to jeden z ponad 400 psów, które tam są i naprawdę nie trzeba dużo, by Pyzy po prostu nie zauważyć. Tym bardziej, że jej boks jest akurat w takim miejscu, do którego odwiedzający nie zawsze docierają. Quote
monita Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Może usytuowanie boku wpływa jednak na naszą korzyść :p Quote
MonikaP Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 monita napisał(a):Może usytuowanie boku wpływa jednak na naszą korzyść :p Czy z tego wynika, że gdyby Pyzę po prostu zaadoptował ktoś " z ulicy", komu przypadłaby do serca, to byłoby źle? Quote
AnkaG Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Nie mówcie w schronie, że to sznaucer - chyba nie ma tatuażu? U nas w szczecinskim schronie Amiśka uświadomiła panie, że rasowy to ten co ma tatuaż a inne to są w typie danej rasy. I nie ma problemów. Ja za wykup Nuki zpałaciłam 40 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.