Maruda666 Posted January 10, 2014 Author Posted January 10, 2014 Martika@Aischa napisał(a): Marudko mnie się wydaje że absolutnie NIE !!! I takich informacji NIE dostanie !!!!!!!!!!!! Miałam kiedyś przypadek z psiakiem ...długa historia błagałam o adres jego właściciela ...zarzekałam się ...błagałam ..prosiłam że absolutnie NIC NIGDY NIE powiem. Przejdę się tylko w te okolice zobaczyc czy psiak rzeczywiście ma dobry dom. Pani powiedziała głośne i wyraźne NIE nawet za zgodą właściciela !!! Nie i KONIEC !!! Też tak myślałam, ale pani twierdzi, że mamy taki obowiązek ;) Quote
Hope2 Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Kurczę...a co to za twór "połowa kota jest moja"???? Quote
Martika&Aischa Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Hope2 napisał(a):Kurczę...a co to za twór "połowa kota jest moja"???? Ciekawa jestem czy Pani sprecyzowała która połowa kota należy do niej a która nie ;) Quote
Hope2 Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Ciekawa jestem czy Pani sprecyzowała która połowa kota należy do niej a która nie ;) idąc tym tokiem myślenia TZ oświadczył,że ma 1,5 psa ;) a po chwili zastanowienia-że jednak jednego-bo skoro jest pierworodny, to i jemu się cos od życia należy...mi w udziale "przypadła" Zośka (ciekawe dlaczego?) Quote
Maruda666 Posted January 12, 2014 Author Posted January 12, 2014 Nie wiem, którą połowę kota pani wybrała;) - przodu nie oddam:evil_lol: Hope, coś mi się widzi, że to raczej Ty przypadłaś Zośce ;) :) Quote
Maruda666 Posted January 12, 2014 Author Posted January 12, 2014 Maruda666 napisał(a):Nie wiem, którą połowę kota pani wybrała;) - przodu nie oddam:evil_lol: Hope, coś mi się widzi, że to raczej Ty przypadłaś Zośce ;) :) Chyba mi wczoraj odbiło i się zalogowałam na fb - straszne :crazyeye: Z rozpędu się zacytowałam zamiast edytować, źle już chyba ze mną. Quote
Martika&Aischa Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Maruda666 napisał(a):Nie wiem, którą połowę kota pani wybrała;) - przodu nie oddam:evil_lol: Hope, coś mi się widzi, że to raczej Ty przypadłaś Zośce ;) :) Marudko jak sytuacja na froncie ? Pani się od piórkowała ? ;) Quote
Hope2 Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Marudko jak sytuacja na froncie ? Pani się od piórkowała ? ;) o, dokładnie o to miałam zapytać... Quote
Hope2 Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Maruda666 napisał(a):Nie wiem, którą połowę kota pani wybrała;) - przodu nie oddam:evil_lol: Hope, coś mi się widzi, że to raczej Ty przypadłaś Zośce ;) :) Zocha domu szuka...bo przecież musi gdzieś być domek dla małego diablątka:modla: Quote
Maruda666 Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Marudko jak sytuacja na froncie ? Pani się od piórkowała ? ;) Hope2 napisał(a):o, dokładnie o to miałam zapytać... Nie rozmawiałam dziś z Magdą, więc nie wiem czy do niej pani sąsiadka nadal wydzwania - mnie na razie dała spokój :cool1: Byłam dziś u pani Krysi i podpisała zrzeczenie się kota i myślę, że to starczy. Jako TOZ mamy umowy adopcyjne i los kociąt jest znany - zresztą z większością domków jakąś korespondencję prowadzimy :) Hope2 napisał(a):Zocha domu szuka...bo przecież musi gdzieś być domek dla małego diablątka:modla: A gdzie jej będzie lepiej? Znów jakąś dużą musiała by sobie wychować ;) Quote
joanka40 Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Podczytuję sobie. Ale tu się dzieje...widzę, że nawet przepoławianie kota wchodziło w grę. Quote
Maruda666 Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 (edited) Jak na dziś, mam na jutro wezwanie na przesłuchanie w sprawie kradzieży kota :cool3: Mam chętny domek na dwa buraski, rodzeństwo do roku w okolicach Krakowa - nie ma sensu wozić tych naszych. Nie znacie kogoś z Krakowa od kotów?? Edited January 14, 2014 by Maruda666 Quote
Maruda666 Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 Pani złożyła doniesienie do prokuratury i ta zleciła policji przeprowadzenie wyjaśniającego dochodzenia - ile grozi za kradzież kota?? Quote
Martika&Aischa Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Maruda666 napisał(a):Pani złożyła doniesienie do prokuratury i ta zleciła policji przeprowadzenie wyjaśniającego dochodzenia - ile grozi za kradzież kota?? :eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2::eek2: Quote
joanka40 Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 O rany, to jednak było na poważnie. Mam nadzieję, że wszystko pięknie się wyjaśni i nie będzie żadnych problemów. Quote
Hope2 Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Marudko-ta pani to ma chyba kota w głowie!:angryy: Co za duuurne babsko! Quote
Maruda666 Posted January 15, 2014 Author Posted January 15, 2014 Jutro wieczorem Wam opowiem jak było :cool1: Quote
Martika&Aischa Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Maruda666 napisał(a):Jutro wieczorem Wam opowiem jak było :cool1: Marudko nie daj się i pogoń babę !!!!!!!!!!! czekamy niecierpliwie na wieści. Quote
róża35 Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Ja też nie mogę się doczekać na wieści ,tyle kiciów jest bez swego "ludzia" a to babsko uparło sie na niego, zamiast sie cieszyć ,że ma domek..... Quote
Martika&Aischa Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 też ciągle zaglądam .....mam nadzieję że kot jednak pozostanie w całości i Pani nie strzeli fochem i nie zabierze swoją połowę o którą walczy ;) Bo przecież Pani nie chodzi o całego kota tylko o jego połowę!!! Wariatka !!!!! Quote
Hope2 Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Kurczę...Marudko-skoro pani taka uparta, to może zechciała by kocura ode mnie? prawie dziki-wrócił po pół roku bytowania cholera wie gdzie...normalny nie był nigdy-zawsze sie wydzierał jak poparzony-dlatego nazywaliśmy go Mła (taki dźwięk wydaje). I fajnie,że wrócił-tylko...wrzeszczy to swoje Młaaa pod drzwiami i...gwałci mi kocury (tzn nie mi ino burmistrzowi, bo to gminne bezdomki są)... Quote
Maruda666 Posted January 15, 2014 Author Posted January 15, 2014 Pani chyba zależy akurat na tej kotce, bo to naprawdę śliczna trikolorka - matka tych rudasków. Pewnie gdyby to był burasek, nie było by takiej wojny :( Jak widać wróciłam :) wygląda na to, że udowodniłyśmy, że kot został przekazany mi przez właścicielkę, za jej zgodą i wiedzą:) Quote
joanka40 Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Czyli wszystko dobrze się skończyło. Bardzo dobre wieści. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.