Aryste Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Czyli ze co? Udalo sie z tym dt w przytulisku u tymianka? Quote
Kryzia Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 och Lara, tak naprawdę to niewiele zrobiłam, żeby tylko coś z tego wyszło jeśli chodzi o deklaracje, nie wiem ile będę w stanie przekazać, ale jednorazowo 50zl na pewno Quote
Aimez_moi Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Zabijcie mnie.......glupia jestem jak but ale nic nie kumam...... Quote
__Lara Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Trzymam kciuki żeby się tam udało znaleźć miejsce dla Primy!!!! Quote
Aryste Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 a co powiedzial dom tymianka? co odpisal w mailu? Quote
Aimez_moi Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Aryste napisał(a):a co powiedzial dom tymianka? co odpisal w mailu? Przylaczam sie do pytanka...... Quote
malagos Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Aimez_moi napisał(a):Zabijcie mnie.......glupia jestem jak but ale nic nie kumam...... W sumie to i ja nie wiem - trafi ze schroniska do przytuliska? I stąd będzie szukamy dom stały? Czy tu znajdzie już swą przystań? I czy to coś kosztuje?......... Quote
toyota Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Rozmawiałam już z p. Renatą z Domu Tymianka. Fundacja weźmie Primę pod swoje skrzydła. Prima trafi do płatnego hoteliku, z którym współpracuje fundacja. Niestety wszystkie miejsca bezpłatne i domowe fundacja ma zajęte (jest sezon na wyrzucanie psów). Prima będzie miała zdiagnozowanego guza oraz zostanie wysterylizowana i oczywiście będzie do adopcji. No i zobaczy trawkę po 7 latach życia w bunkrze. Myślę, że warto. W grę wchodzą 2 hoteliki - Nieporęt albo Tłuszcz. P. Renata da mi znać który. Psy fundacyjne mieszkają w ogrzewanym budynku. Fundacja będzie sama regulować opłatę za hotelik, ale pomoc finansowa jak najbardziej potrzebna. Czy któraś ciocia zostałaby księgową ? Myślę, że do czasu aż Prima nie trafi pod skrzydła Fundacji, jej skarpeta mogłaby być u kogoś z dogo, a jak zawieziemy Primę to przekażemy pieniądze i dalej już ewentualne wpłaty byłyby na konto Fundacji ? Co o tym myślicie ? Transport musimy opłacić i zorganizować sami. Quote
Aimez_moi Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 No to sa swietne wiadomosci......dzieki....:) Quote
toyota Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Mam informacje ze schronu, że guz nadal się powiększa i sprawa jest naprawdę pilna. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że jest aż tak źle. Jest ryzyko, że pęknie i wtedy będzie koniec. Quote
Kryzia Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Pierwsza wiadomość bardzo dobra, druga bardzo zła. Toyota, a kiedy mogłabyś ją wyciągnąć ze schronu? Quote
Aryste Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 tez sie ciesze ze jest domek. a co do guza ,to trzeba dzialac szybko. czy jest jakies konto fundacyjne na ktore mozan robic wplaty na leczenie? Quote
toyota Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Na razie jeszcze p. Renata nie określiła miejsca. Byłby to Nieporęt albo Tłuszcz, oba hoteliki w okolicach Warszawy. Prima może wyjść ze schroniska w każdej chwili. Adopcja jest bezpłatna. Czy ktoś chciałby zbierać na razie pieniądze dla Primy ? Jak tylko trafi do hoteliku, przekażemy je Fundacji. Chodzi o to, żeby było rozliczenie na wątku. Quote
kkasiiiar Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 toyota napisał(a):Rozmawiałam już z p. Renatą z Domu Tymianka. Fundacja weźmie Primę pod swoje skrzydła. Prima trafi do płatnego hoteliku, z którym współpracuje fundacja. Niestety wszystkie miejsca bezpłatne i domowe fundacja ma zajęte (jest sezon na wyrzucanie psów). Prima będzie miała zdiagnozowanego guza oraz zostanie wysterylizowana i oczywiście będzie do adopcji. No i zobaczy trawkę po 7 latach życia w bunkrze. Myślę, że warto. W grę wchodzą 2 hoteliki - Nieporęt albo Tłuszcz. P. Renata da mi znać który. Psy fundacyjne mieszkają w ogrzewanym budynku. Fundacja będzie sama regulować opłatę za hotelik, ale pomoc finansowa jak najbardziej potrzebna. Czy któraś ciocia zostałaby księgową ? Myślę, że do czasu aż Prima nie trafi pod skrzydła Fundacji, jej skarpeta mogłaby być u kogoś z dogo, a jak zawieziemy Primę to przekażemy pieniądze i dalej już ewentualne wpłaty byłyby na konto Fundacji ? Co o tym myślicie ? Transport musimy opłacić i zorganizować sami. Ale cudownie !!!! :) Zadziałam na fb , mam nadzieje ze uda sie zebrac finanse na podróż Quote
Aryste Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ja w pt jade na tygodniowy urlop,wiec nie chce sie podejmowac. Po powrocie ( 9 tego) moge zaoferowac pomoc w transporcie w okolicach warszawy.mam samochod i jezeli by zaszla taka potrzeba, np znalaz sie transport do warszawy, to moge ja pozniej dostarczyc we wskazane miejsce. Quote
Basia Z. Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Marzę o tym, żeby wyszła jutro na świeże powietrze i zieloną trawkę. Dam 20 zł na jej transport. Quote
Kryzia Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Ja dopiero odetchnę, gdy Prima opuści schron. Z przyczyn technicznych nie mogę zostać skarbnikiem. Quote
toyota Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Hotelik w Nieporęcie potwierdził, że przyjmie Primę. Teraz pozostaje kwestia transportu. I księgowej :). To nie będzie zbyt obciążąjące zadanie. Fundacja sama będzie regulowała należność do hotelu. Chodzi tylko o zebranie pieniędzy i wpłacenie na transport oraz na konto Fundacji. Potem już Fundacja Dom Tymianka będzie prowadziła finanse. Ja już mam za dużo psów, wolałabym jakby jakaś niezależna osoba się tego podjęła. Quote
Kryzia Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Toyota, jakie są dalsze kroki? Ty szukasz transportu? Quote
kolejna kobietka Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 jestem i ja... moja mama ma konto, ale niestety internetowego brak, wiec wplaty moglyby byc potwierdzane co np 3 dni, jezeli to nie problem, (a raczej nie zgodzi sie, zeby biegac codziennie do filii i to monitorowac), to moge prowadzic zbiorke, z tego co przeczytalam z tych srodkow beda tylko dwa przelewy, jeden na transport, drugi na konto fundacji... jezeli nikt sie nie zglosi mozna mnie wziasc pod uwage... sytuacja pieskow przez tego dominujacego psa mnie dobila :sad: czy Prima da rade wytrzymac kolejny tydzien, jezeli guz sie ciagle powieksza?... tylko co zrobic? :sad: Quote
kolejna kobietka Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 a tak sobie mysle, jezeli fundacja ma przejac sunie, to nie mozna wplacac bezposrednio na ich konto z dopiskiem, ze dla Primy? i oczywiscie, zeby z tych srodkow pokryli oplate za transport? ps. zrobie album dla suni (i przy okazji dla tej drugiej bieduli rowniez) na fb i na razie kombinuje jak to ugryzc, wiem, ze jednak na konto fundacyjne chetniej sa wplacane srodki... Quote
Kryzia Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Reaktywowałam moje konto. Jeśli nie ma sprzeciwu, mogę zostać skarbnikiem Primy. Będę zbierać jednorazowe deklaracje i od razu wysyłać numer konta do wpłaty. Jeśli chcecie zbierać pieniądze na facebooku, to już na inne konto. Moje udostępniam wyłącznie tu na dogo, dla osób z dogo. Quote
__Lara Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Ale się cieszę, że się udało :D ale trzeba też wspomóc Fundację, nie ma co. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.