Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 582
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę, że powinniśmy postawić pomnik Basi - ewu za to co robi dla naszych psiaków :).
Teraz jest w pociągu do Opola, potem przesiada się na kolejny do Gliwic i gdzieś około 22 będzie na dworcu no i łapie tramwaj do domu......Niestety nie było żadnego bezpośredniego.....:(
.
Kto byłby zdolny do takich poświęceń ?

Posted

Jaka ona słodka z tego pysia :) taka kruszynka - w tych oczach w ogóle nie widać agresji!

Pani Basiu - jest Pani naszym aniołem!!! :loveu::loveu::loveu: i ten biedny kotek :(

Posted

Witam,
GOYA już u mnie! Muszę od razu się przyznać,że nie sądzilam iż z niej jest aż TAKI dzikus :(
Gdy przyjechalysmy do domu,zamknęlyśmy się w pokoju i otworzylam jej transporterek Na poczatku nie chciala wyjśc,ale potem gdy wyszlam z pokoju do kuchni, mając ją na oku, wyszla, rozejrzala się po kątach,zalatwila swoje potrzeby-dobrze, że wczesniej wyścielilysmy podlogę ceratą i kocami-i schowala się do kąta Dostala chrupki z puszką,ale nawet nie powąchala :( Między pokojem i kuchnią mamy taką bramkę, którą zamknęlam by nie uciekla i moglam swobodnie obserwować co porabia
Wpuścilyśmy chlopaków do domu,podchodzili pod bramkę i chcieli się zakumplowac z Goyą ona jednak byla obojętna,a na Florka powarkiwala;o zalożeniu obrozy czy szelek nie ma mowy, panicznie się boi,ucieka,kuli sie, chowa w każdą lukę :( Udalo mi się ja raz delikatnie dotknąć,nie ugryzla,ale szybko uciekla Ciężka droga przed nami :(

Posted

[quote name='michelle04']Witam,
GOYA już u mnie! Muszę od razu się przyznać,że nie sądzilam iż z niej jest aż TAKI dzikus :(
Gdy przyjechalysmy do domu,zamknęlyśmy się w pokoju i otworzylam jej transporterek Na poczatku nie chciala wyjśc,ale potem gdy wyszlam z pokoju do kuchni, mając ją na oku, wyszla, rozejrzala się po kątach,zalatwila swoje potrzeby-dobrze, że wczesniej wyścielilysmy podlogę ceratą i kocami-i schowala się do kąta Dostala chrupki z puszką,ale nawet nie powąchala :( Między pokojem i kuchnią mamy taką bramkę, którą zamknęlam by nie uciekla i moglam swobodnie obserwować co porabia
Wpuścilyśmy chlopaków do domu,podchodzili pod bramkę i chcieli się zakumplowac z Goyą ona jednak byla obojętna,a na Florka powarkiwala;o zalożeniu obrozy czy szelek nie ma mowy, panicznie się boi,ucieka,kuli sie, chowa w każdą lukę :( Udalo mi się ja raz delikatnie dotknąć,nie ugryzla,ale szybko uciekla Ciężka droga przed nami :([/QUOTE]

Dzięki, że Ja przyjęłaś - dacie radę, dobrze, że nie jest agresywna. :)

Posted

Michelle
Jeszcze raz bardzo Ci dziękujemy, że zgodziłaś się przyjąć Goyę :).
Porządna z Ciebie firma - info na bieżąco, to rzadko się zdarza. Dzięki!!!

Posted

[quote name='AtaO']Myślę, że powinniśmy postawić pomnik Basi - ewu za to co robi dla naszych psiaków :).
Teraz jest w pociągu do Opola, potem przesiada się na kolejny do Gliwic i gdzieś około 22 będzie na dworcu no i łapie tramwaj do domu......Niestety nie było żadnego bezpośredniego.....:(
.
Kto byłby zdolny do takich poświęceń ?

Jestem Cioteczki:) Trochę pokręciłam bo zapomniałam ,że w Gliwicach zlikwidowano tramwaje :) Uporczywie, z przyzwyczajenia autobus nazywam tramwajem:)
Pociągi miałabym bezpośrednie ale albo za wcześnie( chciałam połazić po Wrocławiu) ,albo za późno.Przesiadka bezbolesna i jeszcze podopieczna mi się trafiła... Starsza, opóźniona intelektualnie kobieta.Zaopiekowałam się nią i w Gliwicach wsadziłam do pociągu do Sosnowca. Nie wiem jak sobie radzi sama.... biedny , zagubiony człowiek...:(
A co do pomnika, to muszę przemyśleć jaki:eviltong::eviltong::eviltong: ....Może Baba Jaga na miotle:cool2:

Posted

PS O poświęceniu nie ma mowy. A coż ja za wyczyn zrobiłam?????????????? Przejechałam się pociągiem, poznałam przemiłą Michelle:), połaziłam po mieście i wróciłam:)
No może bułka kupiona w barze dworcowym była ohydna:roflt:
Najważniejsze,że Goya jest bezpieczna.

Posted

Goya pewnie po obiadku. Ciekawe jak minęła pierwsza noc w prawdziwym domku... Biedna, nigdy pewnie nie spała pod jednym dachem z ludźmi:(
Goya zaufaj ludziom, nie wszyscy są źli, kochamy cię Skarbie.

Posted

Wybaczcie Ciotki ale strasznie zakręcona ze mnie baba... Nie napisałam najważniejszego- ceny za hotelik...:oops:
Więc miesięczny pobyt suni będzie kosztował 230 zł. Musimy jeszcze zebrać na szczepienia i w przyszłości sterylkę.
Dzięki Lobario ,że czuwasz:) Pomnik to się Tobie Ciotka należy i Beacie i dziewczynom z Pszczyny:)

Posted

Goya ladnie zjadla chrupki z puszką,ale w nocy,bo wczoraj nic nie ruszyla,ale rano miska byla pusta
Chowa się za sprzęty,ale najbardziej to lubi wskakiwać na okno,więc trzeba zamykać by nie zwiala,bo ciągnie ją do *świata*
Cioteczki Goyę należy jak najszybciej zaszczepić,bo boję się o inne psy i na razie nie dopuszczam jej do reszty bandy, tylko przez bramkę się widzą, bo niestety ale nie chcę ryzykować,więc teraz to priorytet,a potem sterylka

Posted

[quote name='Mazowszanka']I zauważcie, że nie chowa się po kątach :)
Widocznie Punkt w Pszczynie jej nie służył.[/QUOTE]
Nikomu nie służy....:(Ani psiakom ani ludziom, którzy się o nie martwią:(

Posted

Z tym szczepieniem to rzeczywiście nie można dłużej czekać.

Lobaria już co nieco zebrała na fb, więc jakaś dodatkowa kasa już jest na ten cel.

A jak będzie czas na sterylkę to dajcie znać, zgłoszę Ją w Akcji Sterylizacja i dostaniemy pewnie jakiś zwrot :)

Posted

Deklaracje stałe są na teraz nastęujące

Lobaria- 10 zł
Anna K.- 10 zł
Paulina H.- 10 zł
Ania K. - 40 zł
Krystyna Ch,- 30 zł
Aneta F.- 10 zł
Agnieszka A. -30 zł
------------------------------------------------------
140 zł na 230 potrzebnych

A wpłaty

Beata Z - 20 zł - jednorazowa
Sławomir Z - 20 zł jednorazowa
Lobaria - 10 zł stała
Ania K. - 40 zł - stała
Justyna Agnieszka Z. - 30 zł - jednorazowa
Krystyna Ch. - 30 zł - stała
---------------------------------------
150 zł

Poprosiłam Małgosię, która wpłaciła 20 zł dla Tytusa, aby można było przeznaczyć na Goyę

Zaszczepić mała trzeba jak najszybciej i myślę, że można przeznaczyć na to wpłaty jednorazowe tzn 70 zł plus 20 zł od Małgosi, bo nie wierzę, aby się nie zgodziła.

Natomiast deklaracji stałych brakuje 90 zł - pomożecie?

Posted

Piękne zdjęcia - szczerze mówiąc średnio wierzyłam,że możliwe jest zobaczenie na zdjęciu jak nasz dzikus spokojnie i bezpiecznie śpi...
Strasznie skrzywdzona jest.
Agresywna nie jest.
Trzeba tylko uważać,żeby nie została postawiona w sytuacji bez wyjścia.
Myślę,że niebawe się zakolegujecie :)
Przecież Ona nie jest dzika 'od zawsze'...
Miała kiedyś swojego człowieka...
Ciekawe jak tam ten Jej 'przyjaciel' :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...