AtaO Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Dostałam od Lobarii 40,00 zwrotu za dzisiejszy wykup Goyi z Punktu. Bardzo dziękuję :) Quote
AtaO Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Myślę, że powinniśmy postawić pomnik Basi - ewu za to co robi dla naszych psiaków :). Teraz jest w pociągu do Opola, potem przesiada się na kolejny do Gliwic i gdzieś około 22 będzie na dworcu no i łapie tramwaj do domu......Niestety nie było żadnego bezpośredniego.....:(. Kto byłby zdolny do takich poświęceń ? Quote
__Lara Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Jaka ona słodka z tego pysia :) taka kruszynka - w tych oczach w ogóle nie widać agresji! Pani Basiu - jest Pani naszym aniołem!!! :loveu::loveu::loveu: i ten biedny kotek :( Quote
michelle04 Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Witam, GOYA już u mnie! Muszę od razu się przyznać,że nie sądzilam iż z niej jest aż TAKI dzikus :( Gdy przyjechalysmy do domu,zamknęlyśmy się w pokoju i otworzylam jej transporterek Na poczatku nie chciala wyjśc,ale potem gdy wyszlam z pokoju do kuchni, mając ją na oku, wyszla, rozejrzala się po kątach,zalatwila swoje potrzeby-dobrze, że wczesniej wyścielilysmy podlogę ceratą i kocami-i schowala się do kąta Dostala chrupki z puszką,ale nawet nie powąchala :( Między pokojem i kuchnią mamy taką bramkę, którą zamknęlam by nie uciekla i moglam swobodnie obserwować co porabia Wpuścilyśmy chlopaków do domu,podchodzili pod bramkę i chcieli się zakumplowac z Goyą ona jednak byla obojętna,a na Florka powarkiwala;o zalożeniu obrozy czy szelek nie ma mowy, panicznie się boi,ucieka,kuli sie, chowa w każdą lukę :( Udalo mi się ja raz delikatnie dotknąć,nie ugryzla,ale szybko uciekla Ciężka droga przed nami :( Quote
Lobaria Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='michelle04']Witam, GOYA już u mnie! Muszę od razu się przyznać,że nie sądzilam iż z niej jest aż TAKI dzikus :( Gdy przyjechalysmy do domu,zamknęlyśmy się w pokoju i otworzylam jej transporterek Na poczatku nie chciala wyjśc,ale potem gdy wyszlam z pokoju do kuchni, mając ją na oku, wyszla, rozejrzala się po kątach,zalatwila swoje potrzeby-dobrze, że wczesniej wyścielilysmy podlogę ceratą i kocami-i schowala się do kąta Dostala chrupki z puszką,ale nawet nie powąchala :( Między pokojem i kuchnią mamy taką bramkę, którą zamknęlam by nie uciekla i moglam swobodnie obserwować co porabia Wpuścilyśmy chlopaków do domu,podchodzili pod bramkę i chcieli się zakumplowac z Goyą ona jednak byla obojętna,a na Florka powarkiwala;o zalożeniu obrozy czy szelek nie ma mowy, panicznie się boi,ucieka,kuli sie, chowa w każdą lukę :( Udalo mi się ja raz delikatnie dotknąć,nie ugryzla,ale szybko uciekla Ciężka droga przed nami :([/QUOTE] Dzięki, że Ja przyjęłaś - dacie radę, dobrze, że nie jest agresywna. :) Quote
__Lara Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Goya to rzeczywiście dzikusek straszny. Ale coś czuję, że przy michelle04 jeszcze wyjdzie na psa! ;) Quote
michelle04 Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Zapomnialam napisać, że dostalam pieniążki od EWU za pierwszy miesiąc hotelowania w wysokości 230 Pln - dziękuję Quote
AtaO Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Michelle Jeszcze raz bardzo Ci dziękujemy, że zgodziłaś się przyjąć Goyę :). Porządna z Ciebie firma - info na bieżąco, to rzadko się zdarza. Dzięki!!! Quote
ewu Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='AtaO']Myślę, że powinniśmy postawić pomnik Basi - ewu za to co robi dla naszych psiaków :). Teraz jest w pociągu do Opola, potem przesiada się na kolejny do Gliwic i gdzieś około 22 będzie na dworcu no i łapie tramwaj do domu......Niestety nie było żadnego bezpośredniego.....:(. Kto byłby zdolny do takich poświęceń ? Jestem Cioteczki:) Trochę pokręciłam bo zapomniałam ,że w Gliwicach zlikwidowano tramwaje :) Uporczywie, z przyzwyczajenia autobus nazywam tramwajem:) Pociągi miałabym bezpośrednie ale albo za wcześnie( chciałam połazić po Wrocławiu) ,albo za późno.Przesiadka bezbolesna i jeszcze podopieczna mi się trafiła... Starsza, opóźniona intelektualnie kobieta.Zaopiekowałam się nią i w Gliwicach wsadziłam do pociągu do Sosnowca. Nie wiem jak sobie radzi sama.... biedny , zagubiony człowiek...:( A co do pomnika, to muszę przemyśleć jaki:eviltong::eviltong::eviltong: ....Może Baba Jaga na miotle:cool2: Quote
ewu Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 PS O poświęceniu nie ma mowy. A coż ja za wyczyn zrobiłam?????????????? Przejechałam się pociągiem, poznałam przemiłą Michelle:), połaziłam po mieście i wróciłam:) No może bułka kupiona w barze dworcowym była ohydna:roflt: Najważniejsze,że Goya jest bezpieczna. Quote
ewu Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Cioteczki błagam wejdźcie na wątek, szczeniaczek spadł z balkonu, ma sparaliżowane łapki:( Jak nie znajdzie domu zostanie uśpiony:( http://www.dogomania.pl/forum/threads/232395-SPARALIŻOWANY-SZCZENIAK-pilnie-szuka-domu!!!-Inaczej-zostanie-UŚPIONY Quote
ewu Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Goya pewnie po obiadku. Ciekawe jak minęła pierwsza noc w prawdziwym domku... Biedna, nigdy pewnie nie spała pod jednym dachem z ludźmi:( Goya zaufaj ludziom, nie wszyscy są źli, kochamy cię Skarbie. Quote
ewu Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Wybaczcie Ciotki ale strasznie zakręcona ze mnie baba... Nie napisałam najważniejszego- ceny za hotelik...:oops: Więc miesięczny pobyt suni będzie kosztował 230 zł. Musimy jeszcze zebrać na szczepienia i w przyszłości sterylkę. Dzięki Lobario ,że czuwasz:) Pomnik to się Tobie Ciotka należy i Beacie i dziewczynom z Pszczyny:) Quote
ewu Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Dziękuję:) Cudna,maleńka, nie bój się Skarbie. Fotki wspaniałe, Goya bardzo fotogeniczna:) Quote
Mazowszanka13 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 I zauważcie, że nie chowa się po kątach :) Widocznie Punkt w Pszczynie jej nie służył. Quote
michelle04 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Goya ladnie zjadla chrupki z puszką,ale w nocy,bo wczoraj nic nie ruszyla,ale rano miska byla pusta Chowa się za sprzęty,ale najbardziej to lubi wskakiwać na okno,więc trzeba zamykać by nie zwiala,bo ciągnie ją do *świata* Cioteczki Goyę należy jak najszybciej zaszczepić,bo boję się o inne psy i na razie nie dopuszczam jej do reszty bandy, tylko przez bramkę się widzą, bo niestety ale nie chcę ryzykować,więc teraz to priorytet,a potem sterylka Quote
ewu Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 [quote name='Mazowszanka']I zauważcie, że nie chowa się po kątach :) Widocznie Punkt w Pszczynie jej nie służył.[/QUOTE] Nikomu nie służy....:(Ani psiakom ani ludziom, którzy się o nie martwią:( Quote
AtaO Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Z tym szczepieniem to rzeczywiście nie można dłużej czekać. Lobaria już co nieco zebrała na fb, więc jakaś dodatkowa kasa już jest na ten cel. A jak będzie czas na sterylkę to dajcie znać, zgłoszę Ją w Akcji Sterylizacja i dostaniemy pewnie jakiś zwrot :) Quote
__Lara Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Trzeba ją pilnować żeby nie nawiała, bestyjka mała słodka. Fajowe zdjęcia :) Taka kanapowa suńka :) Quote
Lobaria Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Deklaracje stałe są na teraz nastęujące Lobaria- 10 zł Anna K.- 10 zł Paulina H.- 10 zł Ania K. - 40 zł Krystyna Ch,- 30 zł Aneta F.- 10 zł Agnieszka A. -30 zł ------------------------------------------------------ 140 zł na 230 potrzebnych A wpłaty Beata Z - 20 zł - jednorazowa Sławomir Z - 20 zł jednorazowa Lobaria - 10 zł stała Ania K. - 40 zł - stała Justyna Agnieszka Z. - 30 zł - jednorazowa Krystyna Ch. - 30 zł - stała --------------------------------------- 150 zł Poprosiłam Małgosię, która wpłaciła 20 zł dla Tytusa, aby można było przeznaczyć na Goyę Zaszczepić mała trzeba jak najszybciej i myślę, że można przeznaczyć na to wpłaty jednorazowe tzn 70 zł plus 20 zł od Małgosi, bo nie wierzę, aby się nie zgodziła. Natomiast deklaracji stałych brakuje 90 zł - pomożecie? Quote
Klaudus__ Posted September 21, 2012 Author Posted September 21, 2012 Piękne zdjęcia - szczerze mówiąc średnio wierzyłam,że możliwe jest zobaczenie na zdjęciu jak nasz dzikus spokojnie i bezpiecznie śpi... Strasznie skrzywdzona jest. Agresywna nie jest. Trzeba tylko uważać,żeby nie została postawiona w sytuacji bez wyjścia. Myślę,że niebawe się zakolegujecie :) Przecież Ona nie jest dzika 'od zawsze'... Miała kiedyś swojego człowieka... Ciekawe jak tam ten Jej 'przyjaciel' :( Quote
ewu Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 Goya laleczka, znajdzie swojego ludzia:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.